Problem z Kupującym na allegro i wysyłką

  • Autor wątku Autor wątku benek03
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

benek03

Dzień dobry, mam problem z kupującym.

w dniu 6 lutego wysłałem zgodnie z formularzem wysyłki i zapłaty do kupującego list priorytetowy. Do dnia dzisiejszego kupujacy twierdzi ze nie otrzymal tego listu i zada zwrotu pieniedzy a jesli nie dostanie to idzie na policje. Co mam zrobić, jakie mam szanse zeby jej nie zapłacic? W sumie tez nie mam pewności czy mnie nie oszukuję, proszę o pomoc w tej sprawie.

Dodam ze na stronie "O mnie" jest informacja ze nie ponosze odpowiedzialnosci za błedy poczty polskiej w przypadku zagubienia listu ekonomicznego i listu priorytetowego. Mam również jedynie rachunek na zakup znaczków w tym dniu.
 
Ale to był list zwykły bez potwierdzenia nadania taki sposób wybrał kupujący. jedynym dowodem to jest rachunek za znaczki ze kupiłem w tym dniu. Jakies artykuły poproszę prawne.
 
Tu raczej nie ma dużego pola do popisu. Nauczka na przyszłość wszystko wysyłać poleconym , wtedy ma się numer nadania listu bądź paczki. Ale nomnes ma racje to Ty musisz udowodnić że list nadałeś.

Myślę że można jeszcze poczekać. Opieszałość Poczty Polskiej powala. listy idą czasem nawet po 2 tygodnie.
 
A co jesli kupujacy otrzymał i okłamuje mnie bo tez tak może być? Wysłałem zgodnie z wybranym sposobem dostawy, a na stronie o mnie jak i również w wiadomości do kupujacego mam napisane że listy zwykłe ekonomiczne i zwykłe priorytetowe są na odpowiedzialnośc kupujacego. Jedynym moim dowodem jest to że w dniu wysyłki kupiłem znaczki na tę wartość. A kupujący to cwana osoba bo telefonicznie z nia rozmawiałem i mam wątpliwosci.
 
Rozumiem, zobaczymy co będzie dalej. Moimi dowodami to rachunek za znaczki pocztowe, e-mail napisany w dniu wysyłki i formatka z allegro na której widnieje wybrany sposób dostawy Mysle ze to jak coś wystarczy. Dodam że chodzi o kwote 35zł myślicie ze prokuratura zajmie sie tym?
 
nomnes dzieki za odpowiedź. Czemu ma byc to moja wina skoro to kupujący wybrał taki rodzaj wysyłki to na jego odpowiedzialnośc była wysyłka. A co może w takim wypadku zrobić mi policja? To tak samo ja moge coś u kogoś kupić listem zwykłym dostane i zgłosze na policje ze nie dostałem wydaje mi się to dziwne.
 
benek03 napisał:
Czemu ma byc to moja wina skoro to kupujący wybrał taki rodzaj wysyłki to na jego odpowiedzialnośc była wysyłka.
Na jego odpowiedzialność jest to jeśli po nadaniu zaginie, bo wówczas nie można reklamować. Natomiast do momentu nadania, jest twoja odpowiedzialność. Nie potrafisz udowodnić nadania? To zatem domniemuje się że to twoja wina bo teoretycznie nie nadałeś.

benek03 napisał:
To tak samo ja moge coś u kogoś kupić listem zwykłym dostane i zgłosze na policje ze nie dostałem wydaje mi się to dziwne.
Tak, jest to dziwne i niezgodne z prawem.
 
A czy w takim wypadku powinienem zwrócic za zakupiony towar czy za zakupiony towar+wysyłka?

Co może w tej sprawie policja zrobić i czy ewentualnie po zgłoszeniu tej sprawy na policje bede mógł jeszcze polubownie zapłacić za towar który rzekomo nie otrzymała?
 
Żeby udowodnić nadanie to co muszę mieć? Tylko potwierdzenie nadania czy jakiś inny dokument jeszcze?

Co może mi policja zrobić jakie konsekwencje? Czy ewentualnie jak sprawa bedzie na policji czy bede miał możliwośc zwrotu pieniędzy tej osobie bez potrzeby dalszego przebiegu na policji?
 
Jakikolwiek dowód czynności nadania. Przekazania przewoźnikowi.

Policja wszczyna czynności wyjaśniające i w razie czego zgłasza do prokuratury i później sprawa sądowa.
 
benek03 napisał:
A czy dowodem może być rachunek za zakup znaczków w tym dniu?

Brakuje informacji czy w tym dniu również nabyłeś kopertę. ;)
 
Powrót
Góra