Firma windykacyjna - Forum Prawne

 

Firma windykacyjna

Chciałam się dowiedzieć czy firma windykacyjna może odmówić spłaty ratalnej zadłużenia, czy naliczane są wtedy odsetki i w jakiej kwocie i ile czasu ma firma windykacyjna na ściągnięcie zadłużenia...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
21-05-2009, 14:26  
karolcia8324
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Firma windykacyjna

Chciałam się dowiedzieć czy firma windykacyjna może odmówić spłaty ratalnej zadłużenia, czy naliczane są wtedy odsetki i w jakiej kwocie i ile czasu ma firma windykacyjna na ściągnięcie zadłużenia
karolcia8324 jest off-line  
21-05-2009, 17:14  
Bedek
Ekspert
 
Bedek na Forum Prawnym
 
Posty: 10.851
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

http://forumprawne.org/prawo-cywilne...tml#post260877
Bedek jest off-line  
21-05-2009, 18:32  
drzemik
Stały bywalec
 
Posty: 5.287
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

Oczywiście, że może odmówić rozłożenia na raty.
Odsetki będą ustawowe (bodajże 11.5% rocznie obecnie).

Okres przedawnienia może być różny: rok, 2 lub 3, jeśli nie ma jeszcze sądowego nakazu zapłaty, a z nakazem to w teorii 10 lat a w praktyce w nieskończoność.
drzemik jest off-line  
16-06-2009, 09:59  
Martyna204
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

witam!
16.05 do drzwi wtedy jeszcze mojego chłopaka zapukał Pan z firmy windykacyjnej Kruk. Zarządał wpłaty min 500zł na poczet rzekomego długu jaki powstał w wyniku nie zapłacenia raty za auto w getin banku. Pisze "rzekomego" gdyż przedstawilismy Panu dowody wpłaty, ale ten był najwyraźniej nie usatyswakcjonowany i stwierdził, że go to absolutnie nie interesuje i chce pieniądze. Kiedy zapytalismy go, czy moze pokazać nam jakąś legitymacje czy dowód osobisty zaczał odgrywać niewiarygodne sceny...obraził się śmiertelnie, trzasnał drzwiami i wyszedł z naszego domu, po czym zaczał nam grozić, że dzwoni po lawete i zabiera samochód. Byliśmy w ogromnym szoku. W końcu kiedy Pan doszedł (chyba) do wniosku po upływie jakis 2 godz rozmowy( no nazwijmy to w ten sposob), że jednak chce pieniądze, to zarzadał już kwoty 1100zł czyli calości należności, gdyz jak stwierdził firma i bank wymagają zapłaty raty bierzącej tylko, że termin zapłaty upływał dn. 25.05 a pan zjawił się u nas już 16.05 jak juz wcześniej wspominałam. Pan odwiedził nas w sobote ok godz 20 wtedy kiedy wszystkie placówki są już nieczynne, wtedy gdy nie możnabylo sprawdzic co to za mężczyzna i czego właściwie chce, no i przyszlo nam z nim walczyc do ok godz 24;] dostał 500zł, wypisał dokumenty, i powiedział, że mamy jutro czyliw niedziele odstawić samochód do Piły na strzeżony parking. Kiedy w niedziele zjawiliśmy sie na miejscu Pan podarł dokumenty i wziął od nas drugą ratę. Mężczyzna rzeczywiscie był z tej firmy i rzeczywiście miał prawo rządać zwrotu, jednak myślę, że przesadził z godz "odwiedzin" i swoim zachowaniem. Chcialabym bardzo żeby poniósł konsekwencje swojego zachowania i tego "nalotu" jaki nam zorganizowal ku uciesze sąsiadów;] doprowadził do tego, że mąż omal co nei wylądował w szpitalu a ja do dziś borykam się z głupimi komentarzami. Zdrowia i zmarnowanego czasu nikt na mnie zwróci tak samo jak naszego dobrego imienia, pomijam również fakt, że Pan zachowywał się jak "ss-man" - krzyczał, poniżał nas i zachowywał sie jakby był panem świata i nie tylko, ale niestyty nie w swoim "zamku";] (nie chce cytować sł,ów jakich używał) zostawię to -to osobny temat. Okazało się bowiem, że braki na koncie getin banku były wynikiem zaniedbania Pani, która prowadzi nasz kredyt. Kiedy przyszło pismo z banku, zaraz po tym jak mąż stracil pracę, o nie zapłaconej raciemoj mąż zadzwonił do tej kobiety, która udzieliła nam informacji, że mamy wpłacić tyle ile jest, żeby zachować ciąglość spłaty, po czym poinformoala, że rozumie sytuacje i zajmie sie wszystkim co do niej należy. Pani prowadząca kredyt poszła po calym zajściu na urlop i (o zgrozo!!) "zapomniała przekazać informacji kobiecie, która ją zastępowała"stąd cały ambaras.Dszlo do tego,że musieliśmy się zadłużyć u rodziny, żeby oddać pieniąfdze firmie Kruk, a ci z kolei zgłosili sytuacje do banku PKO i co za tym idzie nie możemy podjąc pieniędzy na debet i oddać bliskim więc problem rodzi problem. Sytuacja zaistniała nie z naszej winy w związku z czym chcielibyśmy, żeby wobec kobiety, która pracując przy pieniądzach i z ludźmi okazała się być tak nieodpowiedzialna, zostały wyciągnięte konsekwenncje. Nie wiem jak mamy się za to zabrać. Prosimy o pomoc. zdajemy sobie sprawę, że od czasu zajścia minął miesiąc czasu, jednak przygotowania do wesele nie dały nam możliwości rozwiazania problemu wcześniej, a poza tym na prawdę nie wiedzieliśmy co mamy zrobić bo nigdy nie zdażyła nam sie taka sytuacja. serdecznei dziekuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Martyna204 jest off-line  
16-06-2009, 10:18  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.840
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

Przede wszystkim z firmą windykacyjną należy wymieniać informację jedynie przy pomocy formalnej korespondencji (listy polecone). Wszelkie inne formy kontaktu należy, brzydko mówiąc, olewać, a z tym niegrzecznym panem windykatorem należało w ogóle nie rozmawiać tylko od razu, ponownie brzydko mówiąc, kazać mu spadać na drzewo.
Ripper jest off-line  
16-06-2009, 10:41  
hs2
Stały bywalec
 
Posty: 456
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

primo - windykatora możesz olać, to nie komornik, moja dziewczyna miała podobny problem i groźby z najściami za dług brata który wyjechał do niemiec. Windykator przychodził co tydzień w piętek o 17.00 aż mi o tym powiedziała. Najpierw zgłosiłem to policji ale znajomy powiedział mi że nic nie mogą zrobić w praktyce, w teorii tylko dochodzenie które będzie umorzone.
Zaprosiłem wtedy 5 znajomych z "siłowni" aby porozmawiać z windykatorem na temat owego długu oraz prawa jakie łamał. Sprawę załatwiliśmy przy jego samochodzie sprytnie - początkowo dziewczyna była sama, przyszedł do niej i zaczął wyzywać i naskakiwać że laweta przyjedzie po jej samochód(oczywiście nie przyjedzie bo to nie zgodne z prawem), całą rozmowę nagrałem a 5 osób było za świadków. Po kilku minutach podeszliśmy z kolegami, minę miał niesamowitą gdy je usłyszał, na jego nieszczęście zupełnym "przypadkiem" w okolicy był mój kolega z policji - dowodów i świadków nie brakowało, wiem że sprawa obecnie toczy się po pomyślnej dla nas drodze, od pół roku windykatora nie widziałem.
hs2 jest off-line  
16-06-2009, 10:48  
Martyna204
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Firma windykacyjna

Ale do banku moge sie zglosic? Chodzi teraz tylkoi wylacznie o te kobiete przez ktora zaistnialy te problemy. Mysle, ze mam prawo wymagac naprawienia tej "szkody" bo problemy mamy przez bezmyslnosc tej kobiety ktora zajmuje sie naszym kredytem...
Martyna204 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Firma Windykacyjna a spłata długu (odpowiedzi: 5) Witam, Kredyt którego nie spłacałem w baku został wykupiony przez firme windykacyjną(Kancelaria Corpus Iuris). Na piśmie które do mnie przyszło...
§ OC i firma windykacyjna (odpowiedzi: 28) Witam wszystkich . Przeszukuję forum i już głowa mi pęka , szacunek dla forumowiczów . Proszę o radę odnośnie drugiej polisy OC . 1. nie...
§ firma windykacyjna (odpowiedzi: 2) witam.mam niespłacony kredyt w banku, bank sprzedał dług firmie windykacyjnej a ta oddała sprawę do komornika. komornik zwrócił sprawę do firmy...
§ Firma windykacyjna (odpowiedzi: 32) Witam. Nie dawno sie dowiedzialem ze nie splacilem jakiejs prowizji na allegro bo nie wchodzilem na swojego maila, dzisiaj zobaczylem wiadomosc na...
§ Firma windykacyjna!!!!!!!!!!! (odpowiedzi: 7) Witam Mam jedno tylko pytanie czy jesli ja sóźniam sie ze spłaceniem kert kredytowej to czy firma windykacyjna ma prawo wydzwaniac do mmnie co pół...
§ firma windykacyjna (odpowiedzi: 2) dostalem ostatnio list z fir. windykacyjnej dodtyczący zapłaty za studia które zakończyłem w czerwcu 2004r. pisza ze musze zaplacic 1500zł + odsetki...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:04.