ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny - Forum Prawne

 

ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Witam serdecznie, Na tym forum zgłaszam i poniżej możliwie krótko postaram się opisać dość nietypową sprawę, która wynikła przy reklamacji dysku zewnętrznego. Otóż, data zakupu dysku widniejąca na fakturze to 08.08.2013 r , natomiast dysk ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
16-09-2015, 22:48  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Witam serdecznie,

Na tym forum zgłaszam i poniżej możliwie krótko postaram się opisać dość nietypową sprawę, która wynikła przy reklamacji dysku zewnętrznego.

Otóż, data zakupu dysku widniejąca na fakturze to 08.08.2013 r, natomiast dysk ten uległ awarii w dniu 05.08.2015 r (mam na to świadków), czyli w okresie ważności dwuletniej gwarancji.
Dysk zakupiony był na zasadzie umowy zawartej na odległość, czyli w Allegro, a zatem dotarł do mnie pocztą dopiero w dniu 14.08.2013 roku, dlatego niezrozumiałym jest, że jego Sprzedawca liczy mi tu okres trwania gwarancji od daty wystawienia faktury tj. od 08.08.2013 r (gdzie nie wykluczone jest, że wystawiono ją z datą wsteczną), a nie od daty, kiedy ten dysk faktycznie był w moim posiadaniu tj. od dnia 14.08.2013 roku.

Awarię dysku zgłosiłem Sprzedawcy w dniu 13.08.2015 r, gdyż po założeniu przeze mnie tematu w tej sprawie na forum internetowym ELEKTRODA.PL wybitni fachowcy komputerowi stwierdzili, że dysk w 100-u % jest do wymiany na nowy w ramach reklamacji.
Zaznaczam, że tutaj od Sprzedawcy nie było żadnych, wcześniejszych uwarunkowań gwarancyjnych, które m.in. nakazywałyby natychmiastowe zgłaszanie jakiegokolwiek problemu z dyskiem. Tym bardziej, że problemy z dyskami przeważnie powodują błahe usterki związane z software (nie podlegające gwarancji), a nie hardware. A jeżeli już w dysku awarii ulegnie hardware (jak np. u mnie niestabilne sektory) to tego komputerowy laik nie jest w stanie od razu stwierdzić, gdyż dysk nie jest przysłowiowym kaloszem, gdzie w okresie jego gwarancji można natychmiast i jednoznacznie stwierdzić, że np. odkleiła się w nim zelówka. W przypadku dysku komputerowego oprócz fachowości potrzebne są jeszcze profesjonalne, specjalistyczne programy diagnostyczne, które za pomocą forum ELEKTRODA.PL ( Dysk zewętrzny USB3 TOURO 500G - zamiast NTFS jest RAW - jak to naprawić ? ) były mi udostępnione wraz z wszystkimi wskazówkami.

Sprzedawca, po jego wielu, początkowych oporach, wreszcie zgodził się, abym w trybie reklamacyjnym odesłał ten dysk do niego i po weryfikacji jego serwis reklamację uznał.

Teraz Sprzedawca w ramach ugody proponuje przysłanie mi dysku od tego samego producenta, jednak już większego i za dopłatą.
Ja na dopłatę za większy dysk (tzn. za 1000 GB zamiast za 500 GB) się polubownie zgadzam, ale nie akceptuję i nie chcę już dysku od tego samego producenta, gdyż oferuje on tylko 2 lata gwarancji, co m.in. potwierdza fakt, że dysk jest nie najlepszej jakości.
Zatem od tego momentu upraszam i proponuję Sprzedawcy jeszcze większą dopłatę, ale za dysk od innego producenta i to tylko i włącznie z trzyletnią gwarancją, gdyż w przyszłości chcę mieć zapewnione większe bezpieczeństwo w archiwizowaniu swoich plików. Po tym niedawnym fakcie jak bezpowrotnie straciłem bardzo ważne pliki z powodu awarii dysku, po prostu mam uraz i panicznie boję się używania dysku od tego samego, niesolidnego producenta. Jego dyski z uwagi na awarię jaka mnie spotkała uważam za zdecydowanie nie najlepszej jakości (chyba dlatego mają one tylko dwuletnią gwarancją, a nie trzyletnią).

Aktualnie trwa korespondencyjny spór pomiędzy mną, a Sprzedawcą, gdzie Sprzedawca zbywa mnie krótkimi zdaniami i wielokrotnie nie odpowiada na moje maile. Za każdym razem na siłę i za dopłatą „wciska” mi on dysk większy z dwuletnią gwarancją, natomiast ja chcę dysk z trzyletnią gwarancją (a jak sprawdzałem w Internecie takie dyski z trzyletnią gwarancją są u tego Sprzedawcy jak najbardziej dostępne). Tutaj nie uchylam się od wniesienia jeszcze większej dopłaty za taki dysk z trzyletnią gwarancją.
Wyjątkowo podejrzane jest to, że Sprzedawca ciągle twierdzi, że ten niechciany przeze mnie dysk z dwuletnią gwarancją, którym Sprzedawca w ramach gwarancji i za moją dopłatą chce mnie nachalnie uszczęśliwić, został przez niego już wcześniej dla mnie przygotowany (zatem tym dziwnie „wcześniej przygotowanym” dyskiem zapewne nie jest w 100-u% nowy dysk, lecz chyba jakiś używany dysk po jakiejś regeneracji lub z outletu). Właśnie tym "wcześniej przygotowanym" dla mnie dyskiem Sprzedawca argumentuje to, że nie ma już możliwości, aby zmienił on swoje nastawienie i przysłał mi ten upraszany przeze mnie dysk z trzyletnią gwarancją. Przy tym zastraszająco pisze mi i ostrzega on, że to on wykazuje wobec mnie dobrą wolę, albowiem według niego „liczy się data zgłoszenia awarii”, a to według niego nastąpiło po dwóch latach – co obiektywnie patrząc - nie jest prawdą, gdyż ja, jak już wyżej nadmieniłem, otrzymałem od Sprzedawcy przesyłkę pocztową z tym dyskiem dopiero w dniu 14.08.2013 r , a nie w dniu 08.08.2013 roku (tj. dniu, który widnieje na fakturze).

Za wskazówkę odnośnie moich racji tj. czy są one zgodne z prawem – będę bardzo wdzięczny.
Opolanin_ jest off-line  
17-09-2015, 07:50  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

A ja bede wredny i powiem,że to sprzedawca ma rację w tym sporze: uznał panu reklamacje,gotów jest wymienić panu na nowy produkt, z większa pojemnością a pan robi problemy
Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
a to według niego nastąpiło po dwóch latach – co obiektywnie patrząc - nie jest prawdą, gdyż ja, jak już wyżej nadmieniłem, otrzymałem od Sprzedawcy przesyłkę pocztową z tym dyskiem dopiero w dniu 14.08.2013 r , a nie w dniu 08.08.2013 roku (tj. dniu, który widnieje na fakturze).
Zastosowanie maja stare przepisy, a tam była mowa o odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie
w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru
kupującemu.
Reklamacja została wiec uznana - wymiana na inny produkt, jesli pan się nie zgadza z decyzja sprzedawcy moze pan odstąpić od tej umowy ale wówczas będzie pan zobowiazany UDOWODNIĆ, iż towar był niezgodny z chwilą jego wydania.Powodzenia z tym życze
HenRab jest off-line  
17-09-2015, 09:13  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Bardzo dziękuję za odpowiedz, chociaż nie jest dla mnie pocieszająca.

Cytat:
HenRab napisał/a:
o odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie
w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu.
Zatem odpowiedzialność Sprzedawcy ma tu jak najbardziej miejsce, gdyż awaria dysku była formalnie zgłoszona Sprzedawcy w dniu 13.08.2015 r, a zatem jeden dzień przed upływem dwóch lat – bo w moim przypadku wydanie towaru (dysku zewnętrznego) nastąpiło z chwilą przysłania mi go pocztą w dniu 14.08.2013 roku, a nie w dniu 08.08.2013 r. tj. w dniu daty wypisanej na fakturze.

Cytat:
HenRab napisał/a:
Reklamacja została wiec uznana - wymiana na inny produkt
Tak, ale dlaczego z przymusem dopłaty ? A jeżeli ja się już zgadzam na ten przymus, to nauczony gorzkim doświadczeniem chcę mieć dysk od innego producenta i tylko i wyłącznie z trzyletnia gwarancją.

Cytat:
HenRab napisał/a:
gotów jest wymienić panu na nowy produkt
Już pisałem, że nowy produkt w 100-u% nie jest tu zagwarantowany, gdyż

Cytat:
ja Opolanin_ już napisałem:
Wyjątkowo podejrzane jest to, że Sprzedawca ciągle twierdzi, że ten niechciany przeze mnie dysk z dwuletnią gwarancją, którym Sprzedawca w ramach gwarancji i za moją dopłatą chce mnie nachalnie uszczęśliwić, został przez niego już wcześniej dla mnie przygotowany (zatem tym dziwnie „wcześniej przygotowanym” dyskiem zapewne nie jest w 100-u% nowy dysk, lecz chyba jakiś używany dysk po jakiejś regeneracji lub z outletu). Właśnie tym "wcześniej przygotowanym" dla mnie dyskiem Sprzedawca argumentuje to, że nie ma już możliwości, aby zmienił on swoje nastawienie i przysłał mi ten upraszany przeze mnie dysk z trzyletnią gwarancją.
Chciałbym jeszcze nadmienić, że ten Sprzedawca ma na forach internetowych wyjątkowo złą opinię m.in. zdarzają się przypadki, że przysyła dyski zupełnie niesprawne, a tym samym komplikuje on sprawę w ten sposób, że sprawa ciągnie się nawet przeszło pół roku, albowiem Klient ten sam dysk czasami musi odsyłać do reklamacji aż pięć razy, ponieważ za każdym razem „nowy” dysk po rozpakowaniu okazuje się dyskiem felernym. Ostatecznie zdesperowanemu i wymęczonemu Klientowi pozostaje żądać zwrotu pieniędzy, co z reguły następuje po długim oczekiwaniu, nawet do około jednego roku – jednak w takim przypadkach od Sprzedawcy nie otrzymuje już zwrotu kosztów, które poniósł on w związku z tą seryjną, ciągłą koniecznością odsyłania wadliwych dysków do reklamacji.
Opolanin_ jest off-line  
17-09-2015, 10:11  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Tak, ale dlaczego z przymusem dopłaty ? A jeżeli ja się już zgadzam na ten przymus, to nauczony gorzkim doświadczeniem chcę mieć dysk od innego producenta i tylko i wyłącznie z trzyletnia gwarancją
Bo dostaje pan lepszy produkt, od tego który pierwotnie pan zakupił - przypuszczalnie dlatego,ze owego pierwotnego nie ma juz w ofercie. Nie musi pan sie zgadzać na dopłatę i może pan się domagać wymiany na taki sam który pan kupił - jeśli to okaże się niemożliwe zwrot kasy.
Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Zatem odpowiedzialność Sprzedawcy ma tu jak najbardziej miejsce, gdyż awaria dysku była formalnie zgłoszona Sprzedawcy w dniu 13.08.2015 r, a zatem jeden dzień przed upływem dwóch lat – bo w moim przypadku wydanie towaru (dysku zewnętrznego) nastąpiło z chwilą przysłania mi go pocztą w dniu 14.08.2013 roku, a nie w dniu 08.08.2013 r. tj. w dniu daty wypisanej na fakturze.
Ok, tylko domniemanie niezgodnosci towaru z umowa "działa" na korzysć konsumenta jedynie przez pół roku (6 m-cy) od chwili wydania, musiałby pan więc udowodnic, ze towar był niezgodny z chwilą wydania, ato nie jest wcale takie proste. Skoro jednak reklamacja została uznana teraz do pana należy dogadanie się co do warunków zaspokojenia pana żądania. Sprzedawca nie ma obowiazku dostosowywać sie do pana oczekiwań w zakresie długości gwarancji produktu.
HenRab jest off-line  
17-09-2015, 10:58  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Jeszcze raz bardzo dziękuję za tę wyjątkowo zrozumiałą odpowiedz, gdzie przynajmniej pocieszającym dla mnie jest to, że

Cytat:
HenRab napisał:
Nie musi pan sie zgadzać na dopłatę i może pan się domagać wymiany na taki sam który pan kupił - jeśli to okaże się niemożliwe zwrot kasy.
Wiem, że Sprzedawca nie ma już u siebie na stanie od tego samego producenta dysków 500 GB, lecz tylko 1000 GB. Obawiam się jednak, że przy moim ewentualnym naleganiu na wymianę na taki sam nowy dysk 500 GB w rzeczywistości mogę nie dostać nowego dysku, lecz z powrotem dokładnie ten sam mój dysk, który wysłałem do reklamacji, albowiem na tym dysku możliwa jest pseudo naprawa polegająca na tzw. jego remapowaniu (czyli zastąpieniu w nim tych 5 niestabilnych sektorów, sektorami zapasowymi, albowiem każdy producent dysków obligatoryjnie daje dla każdego dysku pewną ograniczoną liczbę sektorów zapasowych). W każdym bądz razie dysk naprawiony (w moim przypadku po remapowaniu) nie będzie już dyskiem nowym i posiada wyjątkowo podwyższone ryzyko awaryjności, bez możliwości dalszego jego naprawczego remapowania - nie wspominając już o zapewnieniu minimum bezpieczeństwa w przyszłości dla przechowywaniu na nim ważnych danych (plików).
Faktem jest, że mój dysk wysłany do reklamacji będę mógł łatwo rozpoznać po jego numerze fabrycznym, gdyż przed wysyłką wykonałem tzw. S.M.A.R.T , w którym również zapisany jest sumaryczny czas pracy dysku (liczony od jego nowości).
Co zrobić, jak się zabezpieczyć, aby Sprzedawca nie miał żadnych szans na ewentualne "wykiwanie" mnie przez przysłanie mi dysku w 100-u% nie nowego ?
Opolanin_ jest off-line  
17-09-2015, 17:48  
wittka
Stały bywalec
 
Posty: 2.265
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Niektórzy producenci wymieniają dyski na "factory repaired", bo tak. Gwarancja producenta dodatkowo nie musi być lepsza od gwarancji sprzedawcy, gdyż wybrani producenci liczą moment startu gwarancji od momentu wyprodukowania dysku, więc ja bym się aż tak nie upierał.
wittka jest off-line  
22-09-2015, 09:40  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Witam ponownie,

Podpierając się bardzo cennymi wskazówkami udzielonymi mi przez HenRab natychmiast napisałem maila do Sprzedawcy, aby zakończyć tę sprawę. Niestety, jestem przez niego ignorowany, gdyż pomimo moich wielokrotnych prób - nie udziela mi on odpowiedzi i nie odbiera telefonów.

Co w tej sytuacji mam robić ?
Treść mojego ostatniego maila z 17 września br. do Sprzedawcy jest przecież jednoznacznie zrozumiała i prawnie uzasadniona, a napisałem w niej następujące słowa:

Cytat:
W tej prostej sprawie związanej z reklamacją dysku zewnętrznego TOURO 500 GB nazbierało się już sporo faktów, które przed podjęciem ostatecznej decyzji należy teraz hasłowo uporządkować, aby mieć rzetelne spojrzenie na prawdę, taką jaka ona jest.
Otóż,
1) Reklamacja ww. dysku została przez Was jako Kurtmedia.pl uznana i Kurtmedia.pl postanowił wymianę na inny produkt.
2) Są świadkowie, że awaria dysku nastąpiła w dniu 05.08.2015 roku tj. w okresie ważności gwarancji i była ona formalnie zgłoszona Sprzedawcy w dniu 13.08.2015 r, a zatem jeden dzień przed upływem dwóch lat – bo w moim przypadku wydanie towaru (dysku zewnętrznego) nastąpiło z chwilą przysłania mi go pocztą w dniu 14.08.2013 roku, a nie w dniu 08.08.2013 r. tj. w dniu daty wypisanej na fakturze.
Zastosowanie mają tu też stare przepisy, gdzie jest mowa o odpowiedzialności Sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania towaru Kupującemu.
3) Kupujący nie musi się zgadzać na dopłatę i może domagać się wymiany na taki sam produkt, który zakupił. A jeśli to okaże się niemożliwe to przysługuje mu zwrot pieniędzy.
Czyli w tym przypadku mam prawo bez przymusu jakiejkolwiek dopłaty domagać się przysłania mi nowego dysku TOURO 500 GB, USB 3.0.
4) Sprzedawca nie ma obowiązku dostosowywać się do oczekiwań Klienta w zakresie długości gwarancji produktu. Czyli Kurtmedia.pl może, ale nie musi przysyłać mi dysku z trzyletnią gwarancją.

Wobec powyższego istnieją trzy rozwiązania, aby dojść do porozumienia tj.

1) Kurtmedia.pl przysyła mi nowy dysk Transcend StoreJet 25H3P 1TB USB 3.0 za dopłatą i trzyletnią gwarancją.
2) Kurtmedia.pl przysyła mi nowy dysk TOURO 500 GB, USB 3.0 bez dopłaty.
3) Kurtmedia.pl zwraca mi pieniądze zgodnie z fakturą.

Tak jak już w moich wcześniejszych mailach wielokrotnie powtarzałem – po tej bezpowrotnej utracie moich plików całkowicie straciłem zaufanie do dysków TOURO. A jeżeli już miałbym być zmuszony do korzystania z TOURO to na pewno nie o wielkości 1000 GB, bo nie chcę zwiększać ryzyka przez magazynowanie na TOURO aż tak dużej liczby danych. Dlatego zgodnie z logiką i moją uzasadnioną bojaznią – przy TOURO lepszy jest wybór 500 GB, zamiast 1000 GB, albowiem w przypadku ponownej, ewentualnej awarii będzie około dwukrotnie mniejsza utrata plików.

Wiem, że jako Sprzedawca nie macie obowiązku dostosowywać się do tych moich grzecznych próśb związanych z przysłaniem mi dysku z trzyletnią gwarancją, jak np. dysku Transcend StoreJet 25H3P 1TB USB 3.0. Zatem nie ma już sensu, abym dalej prosił i nalegał w tej sprawie. Jednak byłoby bardzo miło z Waszej strony, gdybyście chcieli mnie w tej sprawie do końca po ludzku zrozumieć. A ja, jako rzetelny, przestrzegający uczciwych zasad człowiek będę miał realną podstawę, aby w podzięce Was pozytywne opisywać i opiniować na forach internetowych.
Opolanin_ jest off-line  
22-09-2015, 10:12  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

I co odpisali?Bo ja powyższego maila rozumiem jako cheć wymiany na 500GB bez wad?
HenRab jest off-line  
22-09-2015, 10:39  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Bardzo dziękuję za dalsze zainteresowanie się moją sprawą.

Cytat:
HenRab napisał:
I co odpisali?Bo ja powyższego maila rozumiem jako cheć wymiany na 500GB bez wad?
Wyjaśniam, ten powyżej tu cytowany mail nie jest mailem od Sprzedawcy, lecz moim mailem z dnia 17 września br. do Sprzedawcy, na który przed chwilą jego Dział Reklamacji udzielił mi takiej oto odpowiedzi:
Cytat:
Informowaliśmy Pana o ewentualnym warunkowym rozpatrzeniu reklamacji.
Nie przystaje Pan na nasze warunki, w związku z tym najprawdopodobniej nie uda się nam dojść do porozumienia.
Sprawa trafiła do właściciela firmy.
Ostateczna decyzja należy do Pana.
Co w tej sytuacji robić ?
Ich warunki to przysłanie mi dysku od tego samego producenta, ale za dopłatą i większego, bo 1000 GB, zamiast 500 GB. Jak już w moim mailu temu Sprzedawcy pisałem (patrz powyżej w cytacie - kopia mojego maila z dnia 17 września 2015 roku), ja nie chcę ryzykować archiwizowania 1000 GB danych na dysku z tylko dwuletnią gwarancją i do tego od tego samego, bardzo zawodnego producenta.
W poprzednich mailach Dział Reklamacji tego Sprzedawcy szantażował mnie, że jeżeli nie zgodzę się na ich warunki (dopłata, dysk 1000 GB od tego samego producenta tj. TOURO) - to cofną mi tę uprzednio uznaną gwarancję, gdyż rzekomo uznali ją warunkowo i to tylko z ich dobrej woli. Według nich to tylko ja utrudniam im polubowne załatwienie sprawy (?).
Opolanin_ jest off-line  
22-09-2015, 11:10  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Wyjaśniam, ten powyżej tu cytowany mail nie jest mailem od Sprzedawcy, lecz moim mailem z dnia 17 września br. do Sprzedawcy
Zrozumiałem, stąd moje pytanie co odpisali

NIe wspominał pan wczesniej o jakiejś "warunkowej" reklamacji

Wobec powyższego stanowiska sprawa pozostaje jasna:
albo uznaje pan stanowisko przedsiębiorcy tzn.bierze dopate i dysk 1000GB
albo kontynuje pan spór (najpierw sugerowałbym mediację w IH o ile przedsiębiorca wyrazi zgode - jeśli nie to pozostaje panu jedynie sąd powszechny)
HenRab jest off-line  
22-09-2015, 11:33  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
HenRab napisał:
uznaje pan stanowisko przedsiębiorcy tzn.bierze dopate
Proszę wybaczyć małe sprostowanie: Ja nie biorę żadnej dopłaty, lecz zmusza się mnie do uiszczenia dopłaty za większy dysk 1000 GB, który jest dyskiem dla mnie już wcześniej przygotowanym, a zatem zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jest to rzekomo dysk "nowy".

Cytat:
HenRab napisał:
...najpierw sugerowałbym mediację w IH....
Co (jaka instytucja) kryje się pod skrótem IH ?

Cytat:
HenRab napisał:
....- jeśli nie to pozostaje panu jedynie sąd powszechny....
Czy dowody, które posiadam tj. kopia z całej mailowej korespondencji z Sprzedawca oraz oryginał faktury z zakupu dysku - są wystarczające do skorzystania z tzw. sądu internetowego. Wartość dysku zewnętrznego jest za mała, aby w tej sprawie zakładać sprawę w sądzie z powództwa cywilnego i do tego jeszcze być zmuszonym do jazdy na rozprawy z Opola do Bydgoszczy.
Opolanin_ jest off-line  
22-09-2015, 11:41  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
HenRab napisał:
NIe wspominał pan wczesniej o jakiejś "warunkowej" reklamacji
Termin "warunkowa" reklamacja wymyślił sobie Sprzedawca - co w moim przekonaniu jest zdecydowanie NIESŁUSZNE (awaria dysku oraz okres liczony od jego wydania do moich rąk nie przekracza 2 lat)
Opolanin_ jest off-line  
22-09-2015, 11:51  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
HenRab napisał:
Bo ja powyższego maila rozumiem jako cheć wymiany na 500GB bez wad?
To nie zupełnie jest tak. Jest to tylko drugi wariant mojej propozycji z trzech wersji, które Sprzedawcy przedstawiłem, aby było możliwe dojście do porozumienia.
W tym wątku dałem Sprzedawcy następujący wybór:
Cytat:
1) Kurtmedia.pl przysyła mi nowy dysk Transcend StoreJet 25H3P 1TB USB 3.0 za dopłatą i trzyletnią gwarancją.
2) Kurtmedia.pl przysyła mi nowy dysk TOURO 500 GB, USB 3.0 bez dopłaty.
3) Kurtmedia.pl zwraca mi pieniądze zgodnie z fakturą.
Opolanin_ jest off-line  
22-09-2015, 12:03  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Proszę wybaczyć małe sprostowanie: Ja nie biorę żadnej dopłaty, lecz zmusza się mnie do uiszczenia dopłaty
skrót myślowy z mojej strony tzn. bierze pan dopłatę jako zgoda na propozycje przedsiębiorcy na otrzymanie nowego dysku 1000GB wraz zuiszczeniem dopłaty.
Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Co (jaka instytucja) kryje się pod skrótem IH ?
Inspekcja handlowa, która w ramach swoich kompetencji prowadzi równiez mediacje miedzy przedsiębiorcami a konsumentami w sprawach sporów cywilnych
Cytat:
Napisał/a Opolanin_ Zobacz post
Czy dowody, które posiadam tj. kopia z całej mailowej korespondencji z Sprzedawca oraz oryginał faktury z zakupu dysku - są wystarczające do skorzystania z tzw. sądu internetowego. Wartość dysku zewnętrznego jest za mała, aby w tej sprawie zakładać sprawę w sądzie z powództwa cywilnego i do tego jeszcze być zmuszonym do jazdy na rozprawy z Opola do Bydgoszczy.
1. w sądzie "internetowym " e-sąd jedynie wskazuje się dowody, wymieniajac je w pozwie, nie przesyła się ich fizycznej postaci
2. nie musi pan jexdzic na zadne rozprawy, już w pozwie można wskazac, iż wnosi się o rozpatrzenie sprawy równiez pod nieobecnosć powoda.

Opcje nadal takie jak wskazałem w poprzednim poscie.....
HenRab jest off-line  
22-09-2015, 12:23  
Opolanin_
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: ZADZIWIAJĄCY brak wyobraźni i ogłupianie przy reklamacji – dysk zewnętrzny

Czy dla założenia sprawy w sądzie internetowym wystarczająca jest już kopia z całej mailowej korespondencji, którą prowadziłem z Sprzedawcą
Opolanin_ jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ ubezpieczenie grupowe czynnik zewnętrzny (odpowiedzi: 3) Proszę o odpowiedź, śmierć ubezpieczonego nastąpiła nagle - 833kc, prokurator tylko wykluczył osoby trzecie. Osoba młoda 35l., leczyła się od...
§ Czynnik zewnętrzny - słońce (odpowiedzi: 1) Witam czy blask słońca kwalifikuje się do czynnika zewnętrznego w następstwie, którego dochodzi do potknięcia? Pozdrawiam Marek C.
§ Nakazanie zmiany Wyglądu zewnętrzny (odpowiedzi: 3) Witam Zastanawia mnie to czy mój pracodawca może nakazać mi zmienić wygląd zewnętrzny a dokładnie zmianę fryzury. Alę zacznę od początku. ...
§ Zewnątrzny właściciel (odpowiedzi: 3) Witam, zwracam się do was z pytaniem, czy osoba nie będąca właścicielem nieruchomości może być właścicielem budynku mieszkalnego na tejże...
§ Oddział Zewnętrzny Aresztu Śledczego Radom (odpowiedzi: 5) Oddział Zewnętrzny Aresztu Śledczego, Radom ul. Witosa 62.- czy moze mi ktoś przybliżyc warunki tam panujące. z góry dziękuję
§ Reklamacja towaru a serwis zewnętrzny (odpowiedzi: 8) Witam serdecznie wszystkich. Mam spory problem z reklamacją zakupionej przez internet zabawki dla dziecka... Po paru dniach użytkowania "rozpadła...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:59.