C
czuczigt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
zanim wejdę na drogę sądową ze znaną siecią z art rtv/agd chciałbym zaczerpnąć rady na tym forum.
Telefon zakupiony w sierpniu tego roku, od razu zauważyłem wadliwe działanie - po pewnym czasie już się nawet nie chciał włączyć czyli mamy do czynienia z wadą istotną. Oddany na reklamacje z tytułu rękojmi z żądaniem zwrotu gotówki. Po 18 dniach dostałem informację sms, że naprawiony telefon czeka na odbiór w sklepie.
Ja wiem, że naprawa dla sklepu była korzystniejsza oraz że nie musieli odpisywać w ciągu 14 dni, ale spór dotyczy kwestii braku propozycji załatwienia reklamacji przez sprzedającego, bo przecież w punkcie:
Jest mowa o propozycji, które powinien sprzedawca przedstawić a nie rozporządzać nie swoją własnością. I teraz drodzy forumowicze czy dobrze to interpretuje?
zanim wejdę na drogę sądową ze znaną siecią z art rtv/agd chciałbym zaczerpnąć rady na tym forum.
Telefon zakupiony w sierpniu tego roku, od razu zauważyłem wadliwe działanie - po pewnym czasie już się nawet nie chciał włączyć czyli mamy do czynienia z wadą istotną. Oddany na reklamacje z tytułu rękojmi z żądaniem zwrotu gotówki. Po 18 dniach dostałem informację sms, że naprawiony telefon czeka na odbiór w sklepie.
Ja wiem, że naprawa dla sklepu była korzystniejsza oraz że nie musieli odpisywać w ciągu 14 dni, ale spór dotyczy kwestii braku propozycji załatwienia reklamacji przez sprzedającego, bo przecież w punkcie:
Kod:
Art. 560.
§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, [B]może zamiast zaproponowanego[/B] przez
sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo
zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie
rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest
niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze spo-
sobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosz-
tów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie
stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie
narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.
Jest mowa o propozycji, które powinien sprzedawca przedstawić a nie rozporządzać nie swoją własnością. I teraz drodzy forumowicze czy dobrze to interpretuje?