Zwrot z allegro (Chiny)

  • Autor wątku Autor wątku green.tea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

green.tea

Użytkownik
Dołączył
12.2015
Odpowiedzi
44
Witam,
zamówiłam futerko na allegro.
Czy przysługuje mi zwrot w ciągu 14 dni?
Czy mogę odstąpić od umowy z powodu niezgodności towaru z opisem?

FUTERKO FUKSJA CIEPŁE PUSZYSTE MODNE ZIMOWE S 36 (5078499730) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.

Futerko mimo że kosztowało łącznie z przesyłką prawie 200 zł wygląda jak z lumpeksu. Dodatkowo jest bardzo cieniutkie a miło być zimowe. Mało tego doszło strasznie pogniecione a tego nie da się wyprasować.

Sprzedający twierdzi że jest pośrednikiem a sprzedawca mieszka w Chinach i zwrot odbywa się na podstawie prawa Chińskiego i żeby dokonać zwrotu muszę mu udowodnić że dostałam inną kurtkę niż w opisie.

Regulamin z akucji:

Odstąpienie od umowy
§ 13.
1. Prawem właściwym przy zakupie towaru u zagranicznego sprzedającego, jest prawo obowiązujące w miejscu siedziby sprzedawcy (Hong Kong).
2. YanZen przyjmuje zwroty zgodnie z obowiązującym prawem w miejscu siedziby Sprzedającego.
3. Kupujący, który chce odstąpić od umowy za pośrednictwem Modito powinien:
- w ciągu 14 dni od otrzymania zamówienia powiadomić o tym Modito drogą mailową, telefoniczną lub listową przesyłając opis i zdjęcia niezgodność produktu e-mailem lub pocztą
- po rozpatrzeniu sprawy Sprzedawca wskaże adres na który kupujący jest zobowiązany odesłać produkt na własny koszt (będzie to zagraniczny adres siedziby Sprzedawcy lub Dostawcy)
4. Po otrzymaniu Przedmiotu zamówienia przez Sprzedawcę, MODITO przekaże Kupującemu środki pieniężne od Sprzedawcy na wskazany przez Kupującego rachunek bankowy.
5. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo odstąpienia od umowy nie przysługuje w przypadku produktów szytych na miarę lub w przypadku produktów, które Kupujący używał i noszą ślady używania.
 
Odstąp od umowy bez podania przyczyny, zażądaj od sprzedawcy polskiego adresu do wysyłki towaru oraz oczekuj zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy oraz kosztów Twojej przesyłki zwrotnej.
 
Konto tego sprzedawcy można zamknąć wysyłając jeden mail do Allegro. Tego typu oferty są na Allegro zabronione. Ale generalnie, jak już wzięłaś udział w aukcji to zapewne wiedziałaś, że umowę zawierasz w Hong Kongu z YanZeng Co., Limited, BLK A, 15/F Hiller Comm. Bldg., 65-67 Bohnam Strand East, Sheung Wan, Hong Kong. Nikt tego nie ukrywał.

Twoje pytania są o tyle nietrafione, gdyż pytasz o polskie prawo, które w tej transakcji nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Chyba że ktoś podejmie się dowodzenia, że umowę zawarto w Białymstoku.
 
@ Abrakadabra3210

Nie masz racji. Umowa została zawarta zgodnie z regulaminem Allegro. Sprzedawcą jest polska firma.
 
Czytałeś ten ich regulamin? Z niego wynika, że oni wystawiają nie swój towar jako pośrednik.
 
Dziękuję za odpowiedzi :) nie zwróciłam uwagi na to, że firma znajduje się w Hong Kongu.
Czyli mogę domagać się zwrotu kosztów za płaszcz bez kosztów wysyłki do mnie + za odesłanie płaszcza na polski adres?
 
Niestety sprzedający twierdzi, że to nie jest jego towar i nie mogę odstąpić od umowy. Sprzedający powołuje się na:

Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014 r. (Dz.U. 2014 r. poz. 827 ze zm.):

Prawem właściwym przy zakupie towaru jest prawo obowiązujące w miejscu siedziby sprzedawcy.
zgodnie z prawem allegro klikając w opcję Kup Teraz automatycznie akceptuje Pani regulamin Sprzedającego, o którym mowa jest na stronie O mnie.

Sprzedający twierdzi, że jest to zgodne z regulaminem allegro i z prawami konsumenta.
 
On może sobie twierdzić o chce - odeślij i żądaj pisemnie zwrotu.
 
Witam ponownie,
czy mogę odesłać futerko na adres polskiej firmy sprzedającego?
Sprzedający twierdzi, że zwrot odbędzie się za jego pośrednictwem bo nadal utrzymuje, że nie jest sprzedającym lecz pośrednikiem.
Pismo wysłałam, prosiłam o adres do zwrotu lecz go nie otrzymałam.
Sprzedający nie chce zwrócić kosztów przesyłki (chce zwrócić tylko za futerko).
Nie wysłałam jeszcze futerka bo nie mam adresu do zwrotu.
Sprzedający odpisał mi, że ten polski adres to adres siedziby biura i paczki nie są tam odbierane.
Sprzedający napisał również iż poda adres magazynu do zwrotu jeśli wybiorę opcję zwrotu za jego pośrednictwem.
Czy mam zgodzić się na zwrot za jego pośrednictwem?
Czy wtedy zwróci mi wszystkie pieniądze czy tylko za futerko?
Jak to szybko rozwiązać?
Będę wdzięczna za pomoc :)
 
green.tea napisał:
Sprzedający odpisał mi, że ten polski adres to adres siedziby biura i paczki nie są tam odbierane.
Poinformuj go, że jeśli natychmiast nie otrzymasz jego adresu do odesłania towaru, to odeślesz na adres podany w Allegro. I zrób tak...
Resztę masz w #2.
 
Sprzedawca odpisał po raz kolejny, że nie jest sprzedawcą tylko pośrednikiem i taka informacja widnieje na aukcji na której zakupiłam futerko oraz w regulaminie. Napisał też że towar został zakupiony u sprzedawcy chińskiego i nadany z Chin. Jako adres do wysyłki został mi podany adres chiński - korespondencja ze sprzedającym nie ma sensu jak widać więc rozumiem że mam wysłać na adres polski, który podany jest na allegro jako to ich biuro, które rzekomo nie odbiera poczty. A co potem? Jak odzyskać te pieniądze? Podejrzewam również, że sprzedawca odeśle mi to futerko z powrotem skoro upiera się że tam poczty nie odbierają.. Może czas poprosić o pomoc rzecznika praw konsumenta?
 
Mam ten sam problem z tym samym sprzedawcą. Nie dosyć, że kurtka jest bardzo kiepskiej jakości, to jeszcze nie zgadzają się wymiary z tymi podanymi w tabeli (kurtka w rzeczywistości jest dużo mniejsza). Od sprzedawcy otrzymałam identyczną odpowiedź
 
Witam, zglosilam sie do rzecznika i dostarczylam wszystkie dokumenty, teraz dostalam odpowiedz sprzedawcy, ktory twierdzi, ze nie stosuje dropshoppingu a jest firmą posredniczącą i informacje te sa wskazane na kazdej str przedmiotu oraz regulaminie. ponad to twierdzi, ze dziala jako agent sprzedawcy z ktorym ma zawarta umowe agencyjna i od ktorego otrzymuje wynagrodzenie za prezentowanie jego oferty i zbieranie zamowien. twierdzi ze nazwa oraz siedzib sprzedawcy jest wskazana w regulaminie i ze nie jest on wlascicielem towaru w zadnym momencie, nie nabywa go i nie sprzedaje. wobec czego nie rozumie na jakiej podstawie kupujacy chce zwrocic towar do niego. i ze w tym przypadku klient kupuje online nie od niego ale bezposrednio od sprzedawcy z ktorym sprzdajacy ma zawarta umowe agencyjna pozyskiwania klientow. ponad to twierdzi ze informacja kto jest sprzedajacym byla jawna zawarta na stronie przedmiotu. i ze zgodnie z art 33, 34, 35 ust 2 jest mozliwosc zwrotu przedmiotu do przedsiebiorcy ponoszac jedynie koszty odeslania przedmiotu do sprzedawcy czyli do Chin. sprzedajacy twierdz ze nie zawarl ze mna zadnej umowy ani nic mi nie sprzedal. ponad to sprzedajacy zwraca uwage na paragraf 13 regulaminu aukcji, ktory opiera sie na przepisach PE nr 593/2008 z 17.06.2008 roku, zgodnie z ktorym w aukcji stosuje sie prawo Hongkongskie. dalej twierdzi ze nie jest stroną w przedmiotowej transakcji.

zastanawiam sie teraz co odpisac do rzecznika, mysle zeby zwrocic uwage na lokalizacje przedmiotu podanej w aukcji - Białystok a nie Chiny??? co jeszcze moglabym napisac?
prosze o pomoc.
 
Zrob tak jak Ci napisal loco1. Jest podana nazwa polskiej firmy, adres i NIP. I poinformuj allegro o praktykach ktore stosuje sprzedajacy.
 
Jednak okazało się, że ze zwrotem nie ma problemu. Jak nie chciałam odesłać za granicę, mogłam odesłać produkt do Polski i oni sami odesłali sprzedawcy. Dostałam pieniądze spowrotem. Poproś o adres do Polski i żeby odesłali za ciebie do sprzedawcy - nie ma z tym problemu.
 
Powrót
Góra