reklamacja - przekroczenie 14 dniowego terminu

  • Autor wątku Autor wątku ana-82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ana-82

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
9
Witam! Reklamowałam łóżko drewniane, które zakupiłam na internecie. W łóżku po 2 miesiącach użytkowania belka boczna pękła na pół i odpadła wraz ze stelażem. Złożyłam reklamację u sprzedawcy. Gdy minęło 14 dni od wysłania maila napisałam ponownie do sprzedawcy informując go, że termin na rozpatrzenie reklamacji upłynął. Dostałam odpowiedź, że producent zastrzega sobie prawo do 30 dniowego terminu rozpatrzenia reklamacji i reklamacji nie uznaje, bo jego zdaniem taka wada wystąpić nie mogła! Cud? Moje pytania więc są takie: czy producent faktycznie ma prawo do zastrzeżenia sobie dłuższego terminu niż wynika to z ustawy? czy mogę jeszcze cokolwiek dalej zrobić? Proszę o pomoc.

wklejam odp. sprzedawcy:

"Witam serdecznie,
bardzo przepraszamy za opóźnienie w odpowiedzi na reklamacje, jednak producent zastrzega sobie odpowiedź w terminie 30 dni.

w odpowiedzi do reklamacji na pęknięty bok łóżka informujemy, że po wnikliwej analizie sytuacji oraz obejrzeniu zdjęć uszkodzenia producent łóżka Toronto zapewnił nas, że przy właściwym użytkowaniu łóżka taki problem jak pęknięcie bocznej belki łóżka nie powinien mieć miejsca zwłaszcza, że produkty te posiadają atesty wytrzymałościowe wykonane zgodnie z Polskimi Normami.
Na podstawie Atestów można stwierdzić jednoznacznie, że uszkodzenie bocznej ramy łóżka, czyli belki w postaci mechanicznego złamania nie mogło nastąpić w trakcie normalnego użytkowania mebla (spanie, siedzenie).
Uszkodzenie łóżka nie powstało po stronie producenta mebli sosnowych dlatego z naszej strony możemy zaproponować odpłatną sprzedaż belki.
Koszt belki to 25 zł"
 
Ostatnia edycja:
Producent nie ma prawa do zastrzegania dłuższego terminu rozpatrzenia reklamacji, tego typu zapis jest niezgodny z prawem. Może Pani wezwać rzeczoznawcę, poprosić o wycenę i zgłosić się do producenta z wnioskiem o wymianę reklamowanego elementu lub pokrycie szkody na podstawie wyceny rzeczoznawcy.
 
AGNlESZKA dlaczego wprowadzasz w błąd?

Skąd wiesz z jakiego tytułu była reklamacja czy rękojmi czy z gwarancji. Jeśli z gwarancji, to obowiązują z niej terminy, a nie z ustawy.

Jeśli z rękojmi to nie ma potrzeby wzywania rzeczoznawcy, reklamacja została uznana automatycznie w świetle przepisów.
 
Z jakiego tytułu była reklamacja?


zabłysnęłam na to wychodzi, bo napisałam po prostu "składam reklamację" nie napisałam czy z tytułu gwarancji czy rękojmi :mad:
 
Jeżeli z tytułu gwarancji, to okres czasu taki, jak w gwwarancji, ale domniemam, że gdyby autorka zgłaszała z tytułu gwarancji to miałaby jasno napisane, jaki jest termin i nie pytałaby.

Jeżeli nie jest zaznaczone, że reklamacja z tytułu gwarancji - automatycznie rozpatrywana jest na podstawie ustawy.
Zgodnie z ustawą konsumencką - niezależnie od tego, czy sama odpowiedź jest odmowna, czy też przychyla się do żądań konsumenta, powinna być udzielona w terminie 14 dni od daty wniesienia reklamacji.
Jeżeli producent nie dotrzyma tego terminu, wtedy też uważa się reklamację za uzasadnioną.
 
AGNlESZKA napisał:
Jeżeli nie jest zaznaczone, że reklamacja z tytułu gwarancji - automatycznie rozpatrywana jest na podstawie ustawy.
To nie jest prawda.
AGNlESZKA napisał:
Zgodnie z ustawą konsumencką - niezależnie od tego, czy sama odpowiedź jest odmowna, czy też przychyla się do żądań konsumenta, powinna być udzielona w terminie 14 dni od daty wniesienia reklamacji
To nie jest prawda.
AGNlESZKA napisał:
Jeżeli producent nie dotrzyma tego terminu, wtedy też uważa się reklamację za uzasadnioną
To nie jest prawda.
AGNlESZKA napisał:
Jeżeli z ustawy - minęło już 14 dni i uznaje się za rozpatrzoną pozytywnie
To nie jest prawda.

ana-82 napisał:
napisałam po prostu "składam reklamację"
Pokaż to zgłoszenie reklamacyjne.
 
Pokaż to zgłoszenie reklamacyjne.[/QUOTE napisał:
niestety nie mam kopii tej reklamacji, bo wypełniałam formularz na stronie sprzedawcy
ten zakup to w ogóle jakaś porażka, bo nawet faktury nie mam, bo przysłali na maila a ten przez przypadek usunęliśmy, tylko dzięki tak naprawdę dobrej woli sprzedawcy dostałam numer zamówienia

chyba ogólna klapa i nic już z tej reklamacji nie będzie :rolleyes:
 
loco1 napisał:
To nie jest prawda.

To nie jest prawda.

To nie jest prawda.

To nie jest prawda.


Pokaż to zgłoszenie reklamacyjne.

Zatem jaka jest TWOJA prawda?
 
Wyczerpująca odpowiedź. Przytocz zatem, jeżeli uważasz, że to Ty masz rację. Każdy się może mylić, ale w tym wypadku mnie nie przekonałeś.
 
Powyższe artykuły mówią o sytuacji, w której sprzedany został wadliwy produkt, a w w/w przypadku powstało uszkodzenie w wyniku prawidłowo użytkowanego przedmiotu
 
W takim razie na jakiej podstawie prawnej udzielałaś porad w tym wątku?
Porad zresztą nieprawdziwych...
 
Powrót
Góra