Rękojmia - odstąpienie od umowy - Forum Prawne

 

Rękojmia - odstąpienie od umowy

Witam serdecznie. Będzie dość długo. Jestem w trakcie dość nieprzyjemnej batalii z nieuczciwym (według mnie) sprzedawcą. Postaram się pokrótce opisać całą sprawę, z pominięciem dokładnych dat, kwot itp. We wrześniu 2016r. dokonałem przez internet zakupu ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
08-11-2017, 12:17  
tomsak
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Rękojmia - odstąpienie od umowy

Witam serdecznie.
Będzie dość długo. Jestem w trakcie dość nieprzyjemnej batalii z nieuczciwym (według mnie) sprzedawcą. Postaram się pokrótce opisać całą sprawę, z pominięciem dokładnych dat, kwot itp.
We wrześniu 2016r. dokonałem przez internet zakupu telefonu komórkowego w sklepie X. Sama transakcja oraz dostarczenie aparatu przebiegły wzorowo. Telefon użytkowałem bezproblemowo do połowy lutego 2017r., gdy pewnego dnia uległ on awarii uniemożliwiającej jego obsługę. Postanowiłem wysłać telefon na gwarancję (2 lata). Niestety okazało się, iż sklep w którym dokonywałem zakupu zamknął swoją działalność. Z internetu dowiedziałem się, iż zamówienia zakupione w sklepie X można reklamować w sklepie Y. Zgodnie z informacją na stronie sklepu Y nadałem na ich adres paczkę zawierającą dowód zakupu (wydruki maili ze sklepu X potwierdzające zakup, gdyż niestety faktura w wersji elektronicznej zniknęła z sieci wraz z moim kontem na stronie sklepu X - mój błąd, że nie zapisałem jej sobie na dysku) oraz telefon wraz z akcesoriami. Zgłoszenie reklamacyjne zostało przyjęte przez sklep Y. Następnie z początkiem marca zrealizowano wymianę telefonu na nowy egz.
Telefon po wymianie użytkowałem aż do czerwca, gdy przestał działać klawisz blokady/on-off. Zdecydowałem się wysłać go ponownie na gwarancję do sklepu Y. Po ok. 2 tygodniach telefon wrócił do mnie, z wpisem w zgłoszeniu gwarancyjnym, iż gwarancji nie uwzględniono ponieważ doszło do odpięcia styku na płycie głównej - styk dopięto, telefon powinien działać. Niestety w rzeczywistości klawisz działał ok. 2 h. Zdenerwowany skontaktowałem się ze sklepem, gdzie umożliwiono mi wysyłkę telefonu raz jeszcze tym razem na koszt sprzedawcy. Telefon wysłałem pod koniec lipca. Otrzymałem go z powrotem w drugiej połowie sierpnia ('naprawa' trwała równe 21 dni zgodnie z regulaminem, mam wrażenie, że o moim zgłoszeniu zapomniano, gdyż mail zgłaszający usterkę dotarł w dniu w którym wysłano mi z powrotem telefon. Telefon po powrocie z serwisu był sprawny przez około 2,3 dni, a następnie klawisz ponownie odmówił posłuszeństwa. W związku z czym wystosowałem maila do firmy jakie proponują rozwiązanie w tej sprawie. W odpowiedzi otrzymałem lakoniczną informację, iż telefon był sprawny gdy go odsyłali (rozumiem, że to zły kurier zepsuł naprawiony telefon w transporcie).
Po uzyskaniu odpowiedzi sklepu wystosowałem kolejnego maila, który pozostał bez echa...
Następnie poczyniłem pewne starania by rozwiązać swoją sytuację. Nie chciałem wysyłać ponownie telefonu na gwarancji, gdyż traciłem już cierpliwość do niekompetentnego serwisu sklepu Y. Po przewertowaniu internetu zdecydowałem się wysłać telefon razem z pismem o odstąpieniu od umowy na podstawie rękojmi. Pismo wysłałem w drugiej połowie września, dwa dni później telefon dotarł do sklepu Y. W związku z tym, że w kodeksie cywilnym nie zawarto maksymalnego czasu na uzyskanie odpowiedzi w przypadku odstąpienia od umowy na podstawie rękojmi skontaktowałem się telefonicznie ze sklepem po raz pierwszy od przesłania pisma pod koniec października. Odbyłem 3 rozmowy z przedstawicielem sklepu, gdzie każdorazowo to ja inicjowałem kontakt. Po pierwszej rozmowie uzyskałem zapewnienie iż pieniądze będą mi zwrócone - poproszono o przesłanie nr konta oraz maili potwierdzających zakup na adres mailowy sklepu Y. Oczywiście uczyniłem to, jednak te informacje dołączyłem już wcześniej do pisma w sprawie rękojmi. Następne telefony to tłumaczenia następującej treści: sprawa przekazana do księgowości, sprawa przekazana przez sklep Y do sklepu X. Zdenerwowany wystosowałem wezwanie do zapłaty na adres sklepu Y. W piśmie zawarłem zapis, iż po upływie 7 dni przy braku wpłaty należnych pieniędzy zdecyduję się wkroczyć na drogę sądową. Dzisiaj otrzymałem maila od sklepu Y w odpowiedzi na moje wezwanie, gdzie sklep twierdzi, iż sprawa została przekazana do poprzedniego właściciela, natomiast sklep Y nie jest stroną w sprawie, gdyż nie są sprzedawcą reklamowanego produktu więc żądanie wysuwane do sklepu Y zostaje odrzucone w całości.

Bardzo uprzejmie proszę o poradę w tej sprawie oraz odpowiedź na nurtujące mnie pytania:
1. Czy sklep Y ma prawo do takiego stanowiska, pomimo iż w marcu br wymienił mi telefon, który notabene według mnie posiadał wadę ukrytą, co wynikło do roku od zakupu przedmiotu a jednocześnie stanowi podstawę do rękojmi?
2. Czy zasadne jest złożenie pozwu cywilnego - który sklep miałby zostać pozwany?
3. Wybiegając trochę w przyszłość - czy oprócz zwrotu kosztów zakupu telefonu, przesyłek, odsetek ustawowych, mogę domagać się zadośćuczynienia pieniężnego, ponieważ telefon w dzisiejszych czasach jest niezbędny, natomiast nie z mojej winy przebywał on u sprzedawcy dobre 2,3 miesiące, a ja musiałem zorganizować dla siebie aparat zastępczy, który obsłuży moją kartę sim (nie posiadam żadnego innego tego typu aparatu)?

Sklep Y jest bardzo powiązany ze sklepem X, gdyż mają tą samą siedzibę, nie mam pewności co do właścicieli, ale są oni najpewniej spokrewnieni (o czym świadczy to samo nazwisko).

Dodam, że tak jak wspominałem sam zakup, cena oraz dostawa są bez zarzutu, jednak kontakt ze sklepem Y, podejście pracowników było fatalne i bardzo żałuję, że nie mogę cofnąć czasu. Przy pierwszej wysyłce telefonu, gdy został on wymieniony na nowy egz. nie została mi zwrócona rzecz z jego wyposażenia, ponieważ według sklepu jej nie wysłałem (niestety nie udokumentowałem tego fotografia lub spisem rzeczy które wysyłam). Niemiła pani w rozmowie telefonicznej stwierdziła, że rzeczy nie było i mogę zakupić nową + koszty przesyłki. Końcówkę kupiłem we własnym zakresie za złotówkę w sklepie stacjonarnym. Jakież było moje zdziwienie gdy w przypadku 2 wysyłki na gwarancji (1 naprawa klawisza) przysłano mi 2 końcówki (1 - którą wysłałem zakupioną przeze mnie osobiście by zestaw był pełen oraz 2 - która okazała się końcówką, której rzekomo nie wysyłałem za pierwszym razem). Bardzo przepraszam za tą dygresję, ale staram się ukazać nieco szczegółów z tego jak postępuję sprzedawca. Wyżej wymienionych kwiatków było więcej m.in. w czasie rozmów telefonicznych.

Bardzo proszę o poradę w ww. sprawie by udało mi się odzyskać pieniądze. Z góry dziękuję za każdą pomoc.
tomsak jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ RĘKOJMIA - Odstąpienie od umowy (odpowiedzi: 2) Witam, mam problem z jedną z sieci marketów elektronicznych. Produkt kupiony 1,5 roku temu, w tym czasie reklamowany dwukrotnie w placówce...
§ Rękojmia - druga reklamacja, odstąpienie od umowy (odpowiedzi: 1) Dzień dobry, Mam pytanie dotyczące drugiej reklamacji z tytułu rękojmi, nie rozumiem jednej rzeczy: Czy w przypadku drugiej reklamacji tego...
§ Rękojmia i odstąpienie od umowy - sklep kłamie? (odpowiedzi: 3) Witam, dnia 20 kwietnia br. zamówiłem słuchawki firmy Sennheiser o wartosci 765zł w sklepie internetowym OleOle.pl. Dzień później czyli 21...
§ Rękojmia ~ Odstąpienie od umowy ? (odpowiedzi: 8) Witam ! Na wstępie uprzedzam że jestem dosyć zielony (mam 16lat) w tych sprawach ale się trochę naczytałem. A więc tak w sobote 12.03.2016 rozsypały...
§ Rękojmia - wady, odstąpienie od umowy sprzedaży (odpowiedzi: 14) Witam serdecznie, Ponad miesiąc temu kupiłem ultrabooka Lenovo na firmę w jednym ze sklepów komputerowych. Po kilku dniach użytkowania okazało się...
§ Rękojmia a odstąpienie od umowy. (odpowiedzi: 11) Czy wysyłając sprzedającemu w jednej paczce uszkodzony towar oraz odstąpienie od umowy mogę liczyć od niego na zwrot kosztów przesyłki, towaru i...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:32.