Allegro i rękojmia - Forum Prawne

 

Allegro i rękojmia

Witam, proszę o pomoc/opinie w takiej sprawie. Jestem zarejestrowany na allegro, czasami coś sprzedaję. Ostatnio sprzedałem urządzenie tzw. tv boxa, zakupione gdzieś u chińczyków. Urządzenie przeleżało jakiś czas u mnie w domu, po zakupie było ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawa konsumenta


Odpowiedz
 
12-02-2019, 12:02  
krzychfra
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Allegro i rękojmia

Witam,
proszę o pomoc/opinie w takiej sprawie.
Jestem zarejestrowany na allegro, czasami coś sprzedaję. Ostatnio sprzedałem urządzenie tzw. tv boxa, zakupione gdzieś u chińczyków. Urządzenie przeleżało jakiś czas u mnie w domu, po zakupie było sprawdzane prze mnie i nie stwierdziłem żadnych wad. Mam drugie takie samo, którego używam i sprawuje się bez zarzutu. Postanowiłem więc sprzedać je na allegro, popatrzyłem na ceny i wystawiłem je z opcją kup teraz za 260 zł. Przed wysyłką podłączałem urządzenie do telewizora w celu jego sprawdzenia, popstrykałem trochę, odpaliłem youtube i stwierdziłem, że działa normalnie.
Kupujący odebrał sprzęt i tu pozwolę przytoczyć maila, którego mi wysłał: "Witam zakupiłem u pana tego boxa i z przykrością stwierdzam że to nie działa poprawnie obraz się tnie znika i nie morzna obsługiwać pilota nie mam pojecia o co chodzi z gury zaznaczam ze internet bardzo szybki . Kolega ma od pana 2sztuki i jest ok a mój szkoda nerwów. Co robimy z tym?" Nim zdążyłem odczytać maila zadzwonił i powtórzył w zasadzie to samo. Okazałem zdziwienie, bo u mnie sprzęt działał normalnie. Kupujący stwierdził, że przyjdzie do niego kolega i coś tam popatrzą, ja odparłem, że przymusu nie ma i jak chce, to nich odeśle sprzęt, a ja mu zwrócę pieniądze. Po kilku godzinach sprzedający zadzwonił do mnie, że sprzęt czuć spalenizną i mam mu oddać pieniądze. Otworzył dyskusję na allegro, które naciska na mnie o zajęcie stanowiska co do reklamacji.
moja odpowiedź brzmiała tak:
"Witam,
napisał Pan wczoraj o 14:50 do mnie cyt.: "Witam zakupiłem u pana tego boxa i z przykrością stwierdzam że to nie działa poprawnie obraz się tnie znika i nie morzna obsługiwać pilota nie mam pojecia o co chodzi z gury zaznaczam ze internet bardzo szybki ."
Także wczoraj zadzwonił Pan do mnie o 14:51, odpowiedziałem, że nie wiem jak to możliwe, bo:
- posiadam identyczny model i działa bez zarzutu,
- przed wysłaniem do pana sprawdzałem działanie urządzenia, tak dla pewności, bo sprzęt leżał w szafce kilka miesięcy, sprzęt wg mnie działał bez zarzutu,
- powiedziałem, że jeżeli Pan chce, może Pan odesłać przedmiot.
O godz 19:30 otwiera Pan spór, dzisiaj Pan dzwoni do mnie i twierdzi, ze przedmiot się spalił. Przedmiot został odebrany, wg trackingu, na poczcie dnia 2019-02-02 o godz. 09:49. Półtora dnia zajęło Panu ustalanie, że przedmiot się zacina. I następne 5 godzin, że przedmiot się spalił.
Wbrew Pana twierdzeniom, na stronie aukcji nie napisałem, że przyjmuje zwroty. Nie prowadzę działalności gospodarczej, nabył Pan towar od osoby prywatnej i przepisy o zwrocie zakupionego towaru nie wchodzą w grę. Proponowałem zwrot w momencie, gdy Pan twierdził, że sprzęt się zacina. Teraz chce Pan odesłać mi uszkodzony sprzęt. Niestety, ja nie wiem co Pan robił ze sprzętem od godz. 09:49 02 lutego do 19:30 dnia 04 lutego. Gdybym go nie sprawdzał przed wysyłką - miałbym wątpliwości. Nie bardzo widzę możliwość, by odesłał mi Pan zepsuty sprzęt w momencie, gdy wiem, ze wysyłałem sprzęt sprawny. Mogę zaproponować taka opcję: jeżeli Pan odeśle sprzęt i będzie sprawny, wystąpię do allegro o zwrot prowizji, Pan to zaakceptuje i zwrócę Panu pieniądze. Jeżeli sprzęt będzie niesprawny (zaznaczam, że nie posiadam żadnej gwarancji) mogę zwrócić 90 zł.
Pozdrawiam"
Kupujący odpisuje do allegro, że nie proponowałem mu zwrotu pieniędzy, allegro dalej naciska: "Proszę Sprzedającego o zabranie głosu w dyskusji i pilne wyjaśnienie sprawy. Proszę o przedstawienie warunków reklamowania towaru."
Zaproponowane prze mnie 90 zł jest, mnie więcej, tym ile byłbym zarobił na tej transakcji i dlatego dla świętego spokoju taka kwotę zaproponowałem. Natomiast nie uśmiecha mi się płacenie za to, że kupujący zepsuł sprzęt. Wg mnie sprzęt sprawdziłem i działał bez zarzutu, nie posiada on żadnych numerów seryjnych, więc nie mam nawet pewności, że zwrócony będzie tym samym, który wysłałem. Czy kupujący stwierdziwszy (wg niego) wadę w postaci zacinania się obrazu miał prawo dalej eksperymentować ze sprzętem doprowadzając go do spalenia się, bo przecież pierwszym zarzutem było to, że "obraz się tnie". Czy też ponosi wine za dalsze ew. uszkodzenia sprzętu, którego używał, mimo stwierdzenia wady?
Pozdrawiam i proszę o opinie.
krzychfra jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Rękojmia na Allegro (odpowiedzi: 1) Witam , Jak to w końcu jest kupiłem iPada na Allegro nie od osoby prywatnej a normalnie od sklepu internetowego sprzedawca napisał gwarancja 12...
§ Allegro, rękojmia (odpowiedzi: 2) Witam, Zakupiłem na allegro 3 miesiące temu telefon iPhone 5. Z sieci Play, kupiony 13-09-2013. Sprzedawca w aukcji napisał, że telefon posiada...
§ rękojmia allegro (odpowiedzi: 2) Kupiłem buty na aukcji allegro. Wraz z butami otrzymałem paragon od tej firmy Start | Solier - Marka toreb, obuwia i akcesorii męskich. Po roku byty...
§ Rękojmia, Allegro (odpowiedzi: 11) Witam. Już parę miesięcy temu sprzedałem używany dysk twardy na Allegro. Cena - 150 zł + koszt wysyłki. Opcje wysyłki były dwie: - list polecony,...
§ Rękojmia na allegro (odpowiedzi: 6) Witam Sprzedałam na allegro galanterię, do aukcji dodane zostało dużo zdjęć aby potencjalny kupujący widział w jakim jest stanie. Niestety Pani,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:18.