Pseudonim - Forum Prawne

 

Pseudonim

Właśnie pracuję nad pewnym zbiorem opowiadań, problem jest taki iż wolałbym zamiast imienia i nazwiska użyć pseudonimu artystycznego. Teraz rodzi mi się w głowie takie pytanie czy i jak w razie wypadku będę mógł udowodnić, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo autorskie


Odpowiedz
 
20-05-2010, 05:40  
Mistrz Aniołów
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Pseudonim

Właśnie pracuję nad pewnym zbiorem opowiadań, problem jest taki iż wolałbym zamiast imienia i nazwiska użyć pseudonimu artystycznego. Teraz rodzi mi się w głowie takie pytanie czy i jak w razie wypadku będę mógł udowodnić, że to właśnie moja osoba kryję się za przydomkiem.

Drugim moim pytaniem jest to jaką dodać stopkę, aby poinformować wszystkich o częściowym zastrzeżeniu praw autorskich, a jaką o całkowitym ich zastrzeżeniu i gdzie ją umieścić? rozważam wyrażenie zgody na rozpowszechnianie jedynie całego dzieła w niezmienionej formie oraz o podanie autora w tym wypadku pseudonimu.

Trzecią kwestią jest problem czy jeżeli zgodzę się na rozpowszechnianie publiczne ktoś będzie mógł na tym zarobić np wydając coś takiego?


Mam jeszcze takie pytanie nieco poza prawniczymi kwestiami, ale bardzo bym się ucieszył, gdyby ktoś potrafił mi podpowiedzieć. Jakiego najlepiej użyć programu, aby nieco utrudnić kopiowanie kawałków dokumentu. Wiem, że format pdf ma taką możliwość, ale niestety miałem z tym poważny problem. Gdyby ktoś potrafił mi pomóc na ten temat prosiłbym o PW albo maila paradisoproject@wp.pl gdyż nie chcę zaśmiecać forum tematyką do niego nie stosowną.

Z góry dziękuję za odpowiedź Mistrz Aniołów
Mistrz Aniołów jest off-line  
20-05-2010, 14:40  
_chris_
Stały bywalec
 
Posty: 4.499
Domyślnie RE: Pseudonim

Cytat:
Napisał/a Mistrz Aniołów Zobacz post
Teraz rodzi mi się w głowie takie pytanie czy i jak w razie wypadku będę mógł udowodnić, że to właśnie moja osoba kryję się za przydomkiem.
Jeśli wydajesz te zbiory na papierze poprzez wydawnictwo, to w umowie o wydanie (licencji) zawrzyj odpowiednią klauzulę, określającą pseudonim pod jakim będą utwory wydane.

Jeśli sam wydajesz albo w necie, to zarchiwizuj sobie wszystkie pośrednie wersje utworów powstałe w czasie tworzenia oraz myślę, że możesz potwierdzić notarialnie, że jesteś ich autorem.
Cytat:
Drugim moim pytaniem jest to jaką dodać stopkę, aby poinformować wszystkich o częściowym zastrzeżeniu praw autorskich, a jaką o całkowitym ich zastrzeżeniu i gdzie ją umieścić?
najlepiej tam, gdzie umieścisz Copyright © i pozotałe informacje o wydaniu i prawach autorskich - a czy na początku, czy na końcu - twój wybór.
Ja bym na twoim miejscu napisał, że "wszystkie prawa zastrzeżone" - jak ktoś będzie chciał wykorzystać twoje dzieło - to się zwróci o pozwolenie.
Cytat:
Trzecią kwestią jest problem czy jeżeli zgodzę się na rozpowszechnianie publiczne ktoś będzie mógł na tym zarobić np wydając coś takiego?
jeśli zezwolisz ogólnie to tak. Musiałbyś przygotować zapis, że zgadzasz się na wykorzystywanie utworu wyłącznie w celach niekomercyjnych. Ale i tak mogą się zrobić interpretacje i kombinacje. Lepiej, jeśli już, zezwalać indywidualnie na określone zapytania.
_chris_ jest off-line  
22-05-2010, 08:15  
Mistrz Aniołów
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Pseudonim

Cytat:
Napisał/a _chris_ Zobacz post
Jeśli sam wydajesz albo w necie, to zarchiwizuj sobie wszystkie pośrednie wersje utworów powstałe w czasie tworzenia oraz myślę, że możesz potwierdzić notarialnie, że jesteś ich autorem.
Interesuje mnie ten kawałek, proszę wyjaśnij w jaki sposób mógłbym uczynić to notarialnie? I czy taki notarialny zapis dotyczyłby ogólnie mojego przydomku czy jedynie wybranego dzieła i ewentualnie (mniej więcej) z jakimi opłatami taki zapis notarialny się wiąże? Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
Mistrz Aniołów jest off-line  
22-05-2010, 13:33  
Meder
Początkujący
 
Meder na Forum Prawnym
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pseudonim

Nie wiem, ile bierze notariusz za taką usługę, ale chyba nie będzie to tania rozrywka. Moim zdaniem szkoda kasy.

Jeśli chcesz wydać swoją własną książkę, nie ma problemu z udowodnieniem jej autorstwa. Nadaj książce numer ISBN. Będziesz musiał wówczas wysłać dwa egzemplarze książki do Biblioteki Narodowej, ale to nie problem (w przypadku e-booka, wysyłasz dwie płyty CD). Do takiej książki trzeba dołączyć dokument: "Informacja od wydawcy o wykorzystaniu numeru ISBN". Podajesz w nim między innymi autora książki. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w samej książce podawać swój pseudonim literacki.
Cały proces jest prosty i bezbolesny. Sam już tak robiłem.
Meder jest off-line  
22-05-2010, 22:12  
_chris_
Stały bywalec
 
Posty: 4.499
Domyślnie RE: Pseudonim

można i tak, jak napisał Meder, można też wysłać sobie oryginał utworu (dobrze też dodać kopie materiałów roboczych) listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, i położyć spokojnie nieotworzony z PO na półce. Można też opatrzyć oryginał i materiały robocze swoim kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W każdy z tych przypadków przywiązujesz pseudonim do swojego nazwiska z datą pewną.

Pamiętaj też, że rozpowszechniając swój utwór stajesz się poprzez to domyślnie autorem dzieła... vide USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" - Art.8. W ten sposób, każdy, kto by chciał się podszyć pod autora dzieła będzie musiał udowadniać, że to on jest autorem. Ale pilnuj wersji roboczych swojej pracy, gdyż to jest w tej sytuacji najlepszy dowód, że jesteś autorem.
_chris_ jest off-line  
23-05-2010, 08:22  
Mistrz Aniołów
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Pseudonim

Hmm ale ten sposób z ISBN dotyczy jedynie materiałów już wydanych prawda? Czy np gdybym utwór ten udostępnił na stronie internetowej co wtedy? Chris co masz na myśli pisząc "nieotworzony z PO na półce" PO?

I jeszcze jedno pytanie a propo zabezpieczenia materiałów. Co prawda pracując nad jakimś tekstem zbiera się notatki itd. ale to chyba słaby dowód, zapis plików na komputerze to też żaden dowód. Wystarczy cofnąć datę w komputerze i po sprawie.... Zastanawiam się czy zapis kopii roboczej np na emailu nie miałby większej siły? W końcu data tam zamieszczona nie może ulec dużej manipulacji, a słyszałem też o pewnym facecie, który wysyłał kopię swojej pracy pocztą do siebie i nie otwierał koperty, oraz zostawiał sobie szczegóły nadania

I dziękuję za Wasze odpowiedzi to wiedza, którą każdy autor powinien mieć, a którą jednakże nienajłatwiej znaleźć
Mistrz Aniołów jest off-line  
23-05-2010, 18:57  
_chris_
Stały bywalec
 
Posty: 4.499
Domyślnie RE: Pseudonim

Cytat:
Napisał/a Mistrz Aniołów Zobacz post
Hmm ale ten sposób z ISBN dotyczy jedynie materiałów już wydanych prawda? Czy np gdybym utwór ten udostępnił na stronie internetowej co wtedy?
popatrz na stronie Biblioteki Narodowej - tam masz wszystko wyjaśnione o ISBN.
Cytat:
Chris co masz na myśli pisząc "nieotworzony z PO na półce" PO?
PO = potwierdzenie odbioru, czyli żółta karteczka którą dostaje się zwrotnie z poczty, jako potwierdzenie odbioru korespondencji przez adresata.
Cytat:
Co prawda pracując nad jakimś tekstem zbiera się notatki itd. ale to chyba słaby dowód, zapis plików na komputerze to też żaden dowód. Wystarczy cofnąć datę w komputerze i po sprawie....
powiedziałbym, że to jest dowód podstawowy - kiedyś nazywało się to rękopis lub maszynopis. I nie chodzi tyle o daty, co o sam fakt istnienia takich materiałów. Przecież takie materiały może posiadać tylko autor dzieła.

Wszelkie kombinacje z ISBN, listem, podpisem elektronicznym, etc. to tak naprawdę tylko określenie daty pewnej dla określonego faktu - przykładowo dla przywiązania twojego pseudonimu do dzieła i twojego nazwiska - ale przecież sam fakt któregoś z powyższych działań, nie dowodzi tak naprawdę twojego autorstwa.
Cytat:
a słyszałem też o pewnym facecie, który wysyłał kopię swojej pracy pocztą do siebie i nie otwierał koperty, oraz zostawiał sobie szczegóły nadania
to waśnie opisany powyżej sposób z listem...
_chris_ jest off-line  
21-08-2013, 13:19  
szpilaaaaaa
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Pseudonim

Mam pytanie, może nie na temat. Jeśli tak z góry przepraszam.
Pracuję niestety w obsłudze klienta na infolinii znanego producenta sprzętu RTV i AV. Często zdarza się, że klienci dzwonią do nas bardzo niezadowoleni, czy to ze względu na jakość sprzętu, czy jakość obsługi lub serwisu. Klienci są źle traktowani, ich prawa nie są respektowane, a są nawet - chciałoby się rzec - oszukiwani przez wpieranie im fałszywych informacji. Procedury pracodawcy mówią jednoznacznie, o czym można, a o czym nie można informować klientów. Wszystkie te działania mają na celu pozbawienie klienta możliwości zwrotu lub wymiany zakupionych urządzeń lub skuteczne utrudnienie mu tegoż.
Nie utożsamiam się z procedurami swojego pracodawcy, jednak niewiele mogę zrobić, gdyż potrzebuję pracy. Dział jakości prowadzi stały monitoring rozmów, więc każda niesubordynacja jest na bieżąco wykrywana i stosownie karana.

Procedury, które godzą w prawa konsumenta to np. wpieranie klientom, że sprzętu nie można zwrócić do sklepu, a jedyne rozwiązanie to naprawa, bądź twierdzenie, że na reklamację wymienionej uprzednio w serwisie części klient ma 3 m-ce (w rzeczywistości dwa lata).

Nie chcę opisywać wszystkich uchybień, zatem do sedna. W związku z tym, że często zdarza się również, że klienci nakryją mnie na poświadczaniu nieprawdy, bądź nagrywają rozmowy, kopiują korespondencję i umieszczają ją w internecie spytałam pracodawcę, czy mogę używać pseudonimu. Chciałam używać bardzo podobnego nazwiska, informując jednocześnie o fakcie pracodawcę, tak abym dla niego była łatwo identyfikowalna. Zależy mi tylko na tym, żeby moje nazwisko nie szumiało w internecie ze względu na rodzaj pracy jaki wykonuję.
Otrzymałam odpowiedź odmowną oczywiście bez stosownego uzasadnienia. Gdy uzasadniłam swoją prośbę powyższym otrzymałam radę, że zawsze mogę pozwać do sądu piszącą o mnie osobę. Ja jednak nie chcę leczyć lecz zapobiegać...

Czy istnieje jakiekolwiek prawo europejskie, które pozwala na używanie pseudonimu w pracy w taki sposób, aby dla stosownych jednostek podmiot był jednak stale identyfikowalny. Dodam, że nawet gdybym nie używała żadnej nazwy wciąż jestem identyfikowalna dla pracodawcy - numer IP komputera i podłączonego do niego systemu telefonicznego, który również ma nadany indywidualny numer.

Mój pracodawca znajduje się na Węgrzech, tam też wykonuję obowiązki służbowe.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
szpilaaaaaa jest off-line  
21-08-2013, 13:24  
uzasadnienie
Stały bywalec
 
Posty: 4.409
Domyślnie RE: Pseudonim

Szpilaa,
rozumiem że potrzebujesz porady w jaki sposób oszukiwać klientów tak, aby nie poznali twego (specjalnie piszę "t" z malej litery) nazwiska?
uzasadnienie jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zmiana imienia na używany pseudonim (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie, (jeśli piszę w złym dziale proszę o przeniesienie) wiem, że podobnych tematów było już kilka - przeczytałam je wszystkie -...
§ Zmiana imienia i nazwiska na pseudonim (odpowiedzi: 1) Cześć. Nigdy nie lubiłam swojego oficjalnego imienia, dlatego od jakiegoś czasu przedstawiam się pseudonimem - i tak też ludzie się do mnie...
§ Pseudonim artystyczny (odpowiedzi: 1) Witajcie, nie wiem czy w dobrym dziale umieściłem temat jeśli nie to proszę o wyrozumiałość i przeniesienie do odpowiedniego działu. Mam pytanie...
§ Można mieć ten sam pseudonim na portalu? (odpowiedzi: 2) Jest pewien portal, nieduży, bo liczący ok. 13 tysięcy użytkowników, na którym znajduje się mini-czat. Na portalu można ustawić swój pseudonim, który...
§ Oficjalny pseudonim artystyczny (odpowiedzi: 4) Witam serdecznie, chciałbym się dowiedzieć czy istnieje jakaś prawna możliwość powiązania osoby "Jana Kowalskiego" z pseudonimem artystycznym...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:00.