Prawa autorskie do moich poezji... - Forum Prawne

 

Prawa autorskie do moich poezji...

Witam Mam kilka pytań tyczących tematu. Od dłuższego czasu piszę. Chodzi o poezję. Zastrzegam że nigdy nie decydowałem się na publikacje niczego w sieci. Wiem że ewentualna egzekucja prawa w sytuacji choćby plagiatu obecnie, gdy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo autorskie


Odpowiedz
 
06-09-2010, 19:56  
grafinia
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Prawa autorskie do moich poezji...

Witam

Mam kilka pytań tyczących tematu.
Od dłuższego czasu piszę. Chodzi o poezję. Zastrzegam że nigdy nie decydowałem się na publikacje niczego w sieci. Wiem że ewentualna egzekucja prawa w sytuacji choćby plagiatu obecnie, gdy medium to jest dość trudne do okiełznania :) nadrzędnymi przepisami regulującymi te kwestie może być rzeczą trudną i relatywną. Stąd moja niechęć.
Natomiast interesowała mnie kwestia wydania swoich tekstów na łamach prasy lub za pośrednictwem wydawnictw oraz uczestnictwo w konkursach literackich.

Próbowałem rozwiać swoje wątpliwości drogą, którą kierujecie tu każdego laika chcącego o cos zapytać.
Zajrzałem tu: http://forumprawne.org/prawo-autorsk...zyj-tutaj.html
Zdaje sobie sprawę, że wykładnią dla tej analizy jest dokładnie Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83) Oczywiście zamysłem ustawodawcy było najbardziej syntetyczne i jasne sformułowanie prawa, tak by było zrozumiałe dla możliwie największej rzeszy. Niestety sam mam nadal pewne wątpliwości.

W 2002 roku rozmawiałem przed przekazaniem pewnych swoich tekstów jednemu z wydawnictw kulturalnych w Polsce, z wykładowcą wydziału prawa (katedra prawa cywilnego) jednego z naszych uniwersytetów, który prowadził monograf tyczący prawa autorskiego.
Pytanie dotyczyło tego, kiedy faktycznie nabywam praw do rzeczy, które piszę i czy bez obaw mogę przekazywać wydawnictwom swoje prace do oceny, w aspekcie tego, że zdarzyło się właśnie w owym czasie kilka sytuacji w Polsce gdzie, chociażby prace pisane przez studentów były nagle wydawane pod nazwiskami pracowników akademickich bez zgody i wiedzy domniemanych autorów.
Odpowiedź była niezbyt satysfakcjonująca – stanęło na tym, że jakoby jego zdaniem nie można mówić formalnie o posiadaniu prawa do takich utworów lub udowodnieniu tego prawa faktycznie do momentu podpisania umowy wydawniczej… :( to było clue jego uzasadnienia – czyli o co chodzi w końcu?

Przeszukałem tematy i posty na waszym forum, znalazłem m.in. to: http://forumprawne.org/prawo-autorsk...o-wierszu.html vide post chrisa – czy faktycznie Copyright © …. determinuje tu w jakikolwiek sposób moją własność do treści czy raczej ma znaczenie symbolicznego środka zapobiegawczego dla tzw. chętnych do kopiowania.
Natomiast tu http://forumprawne.org/prawo-autorsk...wo-pisane.html vide post chrisa pisze o „naruszeniu majątkowych praw autorskich” w zw. z poradą o stosowanie formuły Copyright …
Pokierowało mnie to tu: http://forumprawne.org/prawo-autorsk...o-wierszy.html vide post divad1 gdzie używa definicji „praw majątkowych do wierszy” WOW! ….to kiedy faktycznie prawa autora do jego utworu zyskują walor prawa majątkowego??? Być może źle rozumuję? :-o

Kwestia oceny moich tekstów w owym wydawnictwie i tak padła ponieważ „nierozgarnięci” literaci :) zgubili sobie moje materiały …z rozmowy z redaktorem, który mętnie się tłumaczył wywnioskowałem, że chyba ich w ogóle nie czytał.

Jednak czy w sytuacji np. gdy ktoś znajduje gdzies takie moje porzucone teksty ….? I próbuje publikować?(a oryginałów trzech z nich z winy redakcji i mojej już nie posiadam, przepadły na zawsze). Czy np. poświadczenie znajomego dziennikarza innej redakcji, który również je otrzymał wcześniej może być wystarczającym atutem w sytuacji konieczności udowodnienia mojego pierwotnego prawa do nich?

Co do konkursów – pytanie w kwestii formuły regulaminu jednego z nich, który ma się niedługo odbyć – konkurs ogólnopolski. W jednym z punktów regulaminu przeprowadzający konkurs zastrzegli, cytuje:
„Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do bezpłatnego publikowania nadesłanych utworów i prezentowania ich w dowolnej formie w celach promocyjnych.”
Czy taki zapis nie licuje przypadkiem z treścią przepisów ustawy lub nie naraża twórców na zbędne ryzyko w sytuacji, gdy większość konkursów jak i ten opiera się na ocenie anonimowo przysyłanych wierszy a ostateczne powiązanie takiego „anonimu” z prawdziwym autorem, czyli ujawnienie jego imienia i nazwiska następuje dopiero po pozytywnym rozstrzygnięciu konkursu dla niego. Tym bardziej, że prace nadesłane na konkurs muszą być właśnie tymi, które jeszcze nigdy nie były publikowane. To podstawowa zasada.

Na koniec propozycja pewnego innego prawnika, z którym też rozmawiałem na ten temat. Zaproponował mi on ciekawe wyjście. Otóż jeśli chciałbym faktycznie wysyłać na konkursy lub przekazywać do prasy, wydawnictw, czy do krytycznej oceny redaktorskiej swoje prace każde takie gotowe utwory np. zbiór 25 zamkniętych form literackich proponował mi dla pewności potwierdzić notarialnie z datą pewną. Notariusz potwierdza moją własność do nich jako autora i koniec. Ewentualnie mogę kopię swoich materiałów zdeponować u notariusza :D W tym przypadku pieniądze za potwierdzenie nie maja dla mnie znaczenia. Nie wydaje mi się to takie do końca głupie – ale czy faktycznie skuteczne i potrzebne?

Oczywiście najlepiej by było urządzić się jak pewien znany mi aktualnie autor ze Śląska, który sam sobie założył wydawnictwo opatrzone jego nazwiskiem i odtąd wszystko jest Copyright + jego własna nazwa i wiadomo że to jego i tyle, bo ma 100% praw do publikacji tego co sam zresztą napisze i wyda. No ale nie tędy chyba droga…

Przepraszam z góry za rozległość treści postu i jego detaliczność, ale inaczej niestety nie potrafię przedstawić tej historii a wątpliwości trochę mam. Pytania są i będę naprawdę wdzięczny za odpowiedzi.

Pozdrawiam
grafinia jest off-line  
08-09-2010, 19:47  
grafinia
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Prawa autorskie do moich poezji...

Witam ponownie

Podbijam
Czy jest jakaś szansa na uzyskanie odpowiedzi na pytania, porady, chociażby w sprawie tego notariusza? :/ Czy to ma sens?
Pozdrawiam
grafinia jest off-line  
09-09-2010, 10:03  
_chris_
Stały bywalec
 
Posty: 4.498
Domyślnie RE: Prawa autorskie do moich poezji...

Cytat:
Napisał/a grafinia Zobacz post
Pytanie dotyczyło tego, kiedy faktycznie nabywam praw do rzeczy, które piszę i czy bez obaw mogę przekazywać wydawnictwom swoje prace do oceny, w aspekcie tego, że zdarzyło się właśnie w owym czasie kilka sytuacji w Polsce gdzie, chociażby prace pisane przez studentów były nagle wydawane pod nazwiskami pracowników akademickich bez zgody i wiedzy domniemanych autorów.
Odpowiedź była niezbyt satysfakcjonująca – stanęło na tym, że jakoby jego zdaniem nie można mówić formalnie o posiadaniu prawa do takich utworów lub udowodnieniu tego prawa faktycznie do momentu podpisania umowy wydawniczej… to było clue jego uzasadnienia – czyli o co chodzi w końcu?
Bo mówisz w tym momencie o dwu różnych kwestiach. Chodzi o to, że zgodnie z Art.1. - http://forumprawne.org/prawo-autorsk...okrewnych.html (zwana dalej upaipp), całość praw autorskich autor nabywa w momencie ustanowienia utworu, czyli w momencie jego stworzenia, tak, aby przynajmniej jedna osoba poza autorem mogła się z nim zapoznać. Z drugiej strony, zgodnie z Art.8.upaipp, istnieje domniemanie autorstwa utworu (podkreślenie moje):
Przepis prawny:
Art. 8.
1. Prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej.

2. Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

3. Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku – właściwa organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
I to jest sedno sprawy - autor prawa autorskie nabywa w momencie ustanowienia, ale formalnie jego autorstwo dla prawa w świetle ustawy potwierdzane jest publikacją jakąś formą publikacji utworu lub powiadomienia o autorstwie. Dlatego cytowany prawnik mówił o formalnym uznaniu autorstwa.

Tak więc do momentu jakiejś formy publikacji podpisanego utworu czy innego rozpowszechnienia informacji o autorstwie, trzeba niestety w razie konfliktu udowadniać autorstwo (a więc i posiadanie praw autorskich) w inny sposób.

Tu jest dobry przykład z pracą studenta:
  • napisał pacę;
  • tym samym nabył całość praw autorskich do niej - Art.1. upaipp;
  • praca nie została rozpowszechniona, więc nie powstało domniemanie jego autorstwa (Art.8. upaipp);
  • ktoś przywłaszczył sobie pracę jako swoją;
  • wydał ją pod własnym nazwiskiem, dokonując plagiatu;
  • i stał się domniemanym autorem pracy (Art.8.upaipp);
  • więc teraz student, mając całość praw autorskich do swojej pracy, jako osoba zgłaszająca roszczenie o dokonanie plagiatu, powinien wykazać swoje autorstwo.
zaś w twoim przypadku mogłoby to wyglądać hipotetycznie tak:
  • napisałeś wiersz;
  • tym samym nabyłeś całość praw autorskich do niego;
  • umieściłeś wiersz w Internecie - bez podpisywania go;
  • ktoś kopiuje wiersz i umieszcza na własnej stronie podpisując go;
  • powstaje więc domniemanie autorstwa danej osoby w odniesieniu do opublikowanego wiersza ;
  • masz problem, bo musisz udowodnić, że to jednakże Ty jesteś jego autorem.
Cytat:
Jednak czy w sytuacji np. gdy ktoś znajduje gdzies takie moje porzucone teksty ….? I próbuje publikować?(a oryginałów trzech z nich z winy redakcji i mojej już nie posiadam, przepadły na zawsze). Czy np. poświadczenie znajomego dziennikarza innej redakcji, który również je otrzymał wcześniej może być wystarczającym atutem w sytuacji konieczności udowodnienia mojego pierwotnego prawa do nich?
to kolejny przykład ilustrujący takie sytuacje. Niestety, trzeba udowodnić, że jest się osobą, która dany tekst pierwotnie napisała.
Cytat:
Co do konkursów – pytanie w kwestii formuły regulaminu jednego z nich, który ma się niedługo odbyć – konkurs ogólnopolski. W jednym z punktów regulaminu przeprowadzający konkurs zastrzegli, cytuje:
„Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do bezpłatnego publikowania nadesłanych utworów i prezentowania ich w dowolnej formie w celach promocyjnych.”
Taki zapis jest, moim zdaniem, w ogóle mało legalny w świetle upaipp. To autor (czyli właściciel praw autorskich) może zezwolić na korzystanie z jego dzieła, a nie odwrotnie. Powinno być, że autor wyraża zgodę...
Cytat:
Czy taki zapis nie licuje przypadkiem z treścią przepisów ustawy lub nie naraża twórców na zbędne ryzyko w sytuacji, gdy większość konkursów jak i ten opiera się na ocenie anonimowo przysyłanych wierszy a ostateczne powiązanie takiego „anonimu” z prawdziwym autorem, czyli ujawnienie jego imienia i nazwiska następuje dopiero po pozytywnym rozstrzygnięciu konkursu dla niego. Tym bardziej, że prace nadesłane na konkurs muszą być właśnie tymi, które jeszcze nigdy nie były publikowane. To podstawowa zasada.
publikacja takiego utworu bez podania nazwiska autora naruszyłaby oczywiście osobiste prawa autorskie autora.

Inna rzecz, że prace oceniane są anonimowo - to jak najbardziej zrozumiałe. Ale przecież musi istnieć powiązanie danego tekstu z jego autorem w administracji konkursu, gdyż to organizator konkursu odpowiedzialny jest za jednoznaczną identyfikację nadesłanych prac. Oczywiście, zupełnie inną kwestią jest możliwość powstania jakichś nieprawidłowości w administracji konkursu...
Cytat:
Otóż jeśli chciałbym faktycznie wysyłać na konkursy lub przekazywać do prasy, wydawnictw, czy do krytycznej oceny redaktorskiej swoje prace każde takie gotowe utwory np. zbiór 25 zamkniętych form literackich proponował mi dla pewności potwierdzić notarialnie z datą pewną. Notariusz potwierdza moją własność do nich jako autora i koniec.
tak, to stosowane rozwiązanie. Nie powoduje ono formalnego dowodu na autorstwo utworu, gdyż notariusz nie jest ku takim działaniom władny, ale rzeczywiście zapewnia datę pewną. W takim przypadku, każdy kto podważałby twoje autorstwo (lub jeśli to ty podważałbyś czyjeś autorstwo) musiałby wykazać się wcześniejszą datą pewną. Nie musi być to oczywiście rozstrzygające dla sądu, ale na pewno istotne.

Zamiast opieczętowywać utwory u notariusza, popularnym sposobem jest wysłanie do siebie listu poleconego za potwierdzeniem odbioru z kopiami utworów, a następnie odebranie listu, i nie otwierając go umieszczenie w bezpiecznym miejscu. W ten sposób również uzyskuje się datę pewną.


Można również podpisać utwory kwalifikowanym podpisem elektronicznym, w ten sposób również uzyskuje sidatę pewną.

Można też wystąpić na drogę sądową o uznanie autorstwa.


Co do noty Copyright © to nie jest ona potwierdzeniem autorstwa, a jedynie nieobowiązkową informacją, kto posiada majątkowe prawa autorskie do danego utworu. Przeczytaj uważnie cytowane przez siebie posty, tam jest to dokładniej opisane, w jakim celu warto tę notę zamieszczać.
_chris_ jest off-line  
10-09-2010, 20:36  
grafinia
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Prawa autorskie do moich poezji...

OK! Świetnie! Dziękuję za odpowiedzi
Pozdrawiam jeszcze raz.
grafinia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Prawa autorskie do moich poezji... (odpowiedzi: 2) Witam. Z zainteresowaniem przeczytałam powyższe wiadomości i nasunęło mi się jeszcze kilka pytań. Będę bardzo wdzięczna za pomoc. 1. W przypadku...
§ Portfolio (grafik) - przekazane prawa autorskie a autorskie prawa osobiste (odpowiedzi: 7) Witam wszystkich, mam taki problem, ponieważ od kilku lat pracowałem dla jednej firmy, a właściwie współpracowałem z jedną firmą, ponieważ...
§ 18 lat a prawa moich rodziców (odpowiedzi: 12) witam. mam 18 lat. Moi rodzice uwazaja ze nie daje mi to jednak możliwości o decydowaniu o sobie. mam szlaban na wyjścia na imprezy, ciale nie chce...
§ Prawa Autorskie Czy w tej sytuacji złamie prawa Pilna szybka odpowiedź !!! (odpowiedzi: 3) Mam takie pytanie posiadam stronę i chciałem umieści na niej pliki z turtialami mojego autorstwa np do obsługi nero lub innych programów i czy w...
§ Strona o Poezji (odpowiedzi: 3) Witam! Mam takie pytanie odnośnie praw autorskich. Chciałbym stworzyć własną stronę o poezji. I umieszczać w niej twórczość przykładowo Adama...
§ Renta socjalna a wydanie tomiku poezji (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie, Mam rentę socjalną przyznaną do marca 2010. Studiuję pedagogikę oraz otrzymuje stypendia: specjalne, socjalne i na wyżywienie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:49.