Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym podzielić się z wami pewnym problemem gdyż sam nie potrafię dojść do tego jak go rozwiązać. Cały temat chciałbym wypunktować, aby było łatwiej nam się połapać w poszczególnych sprawach.
1. Dnia 10 Sierpnia zorganizowałem Akcję Krzyż. Do tego dnia nie było mnie w telewizji nie byłem osobą znaną. Zapoznałem się z Ustawą z Dnia 4 lutego 1994 o Prawie Autorskim i Prawach pokrewnych.
Art. 81 mówi o braku potrzeby zezwolenia na nagranie jeśli osoba pełni rolę publiczną, polityczną bądź społeczną. Stąd moje pytanie : Jeśli nie byłem przedtem osobą o takim statucie i nadal nią nie jestem, jedynie mój wizerunek był rozpowszechniony za pomocą mediów, to w jaki sposób powyższy artykuł się do mnie ustosunkowuje ?
2. Dnia 7.09.2010 wracałem pijany z imprezy. Całego zajścia nie pamiętam gdyż wypiłem o jeden kieliszek za dużo, co się czasem każdemu przytrafi. Po około tygodniu moi znajomi natrafiają na nagranie na serwisie Youtube z moim udziałem, oto link :
YouTube - Akcja Krzyż - Ludzie Palikota? . Film jest wyraźnie montowany na widzimisie operatora którym bez wątpienia jest Strażnik Miejski na co mam już dowody. Na tym filmie jestem ewidentnie podpuszczany do różnych czynów, a następnie z udziałem kamery je wykonuje. Moje pytanie brzmi : Czy mogę dochodzić swoich praw w sądzie względem Straży Miejskiej, bądź funkcjonariusza będącego na służbie ?
3. Serwis Youtube nie dopatrzył się w tym filmiku scen gorszących mimo tego że zgłaszałem ten filmik w każdy możliwy sposób i za każdym razem serwis nie ma zamiaru go usunąć. Moje pytanie jest takie : Czy mogę względem Serwisu Youtube mogę dochodzić swoich praw przed Sądem i czy ewentualna sprawa ze względu na międzynarodowość tego serwisu ma zostać zgłoszona do polskiej Prokuratury ?
Liczę na szybkie odpowiedzi. Sam już po części zapoznałem się z poszczególnymi artykułami, ale muszę mieć potwierdzenie czy jest tak jak myślę.
Pozdrawiam
Dominik Taras