Prywatny detektyw robił zdjęcia mnie i mojej córce.

  • Autor wątku Autor wątku iwa123456
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iwa123456

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
10
Witam, Od listopada mieszkam w nowym mieście wraz z moją małoletnią córką. Od Grudnia 2012r. mieszka ze mną mój partner, który w obecnej chwili jest w trakcie rozwodu. W separacji z żoną od stycznia 2012 r. Od tamtego czasu nie mieszkał z żoną tylko ze swoją matką. Żona partnera ciągle robi mu pod górkę, nie mówiąc o tym ,że płaci jej alimenty i opłaca wszystkie rachunki, tej ciągle mało. Wczoraj dowiedzieliśmy się od adwokata partnera, że ta wynajęła prywatnego detektywa,żeby robił nam zdjęcia, czyli tzw dowód do sądu o zdradę. Ja tu sensu nie widzę, nie zdradzał jej, to że kogoś poznał to chyba dobrze, że chce ułożyć sobie życie... W dodatku nie wiem jak mogę się odnieść do śledzeń przez detektywa, nie wyraziłam zgody by ktokolwiek robił mi zdjęcia, tym bardziej mojej małoletniej córki! Ta kobieta naprawdę nie jest normalna, jej córka, (dziecko z pierwszego małżeństwa) , którą wychowywał mój partner od jej 1 roku życia również stara się wykończyć mojego partnera, gdy w styczniu wniósł pozew do sądu o rozwód , jedna i druga kobieta, pasierbica[lat18] podała do sądu partnera o molestowanie seksualne(bez stosunku)z przedawnieniem4-letnim, czyli ,że dotykał ją i patrzył na jej nagość gdy ta sama wołała tatusia do łazienki , by ten umył jej włosy.., został zabrany z pracy i aresztowany, przedstawiono mu zarzuty i ta 2 sprawa nadal się ciągnie...Powiedziały, że go wykończą, a on przecież jest takim dobrym człowiekiem, biednym przede wszystkim. Płaci z a wszystko, ciągle za coś nowego, brakuje nam pieniążków , ale się nie poddajemy, Moje pytanie, czy ja osobiście mogłabym wytoczyć sprawę, biorąc pod uwagę to ,że miałam robione zdjęcia bez zgody, ja i moja córka? na tych zdjęciach idziemy z partnerem pod rękę a przed, obok i za moja córeczka.. Chciała bym chociaż może finansowo wesprzeć, zresztą gotuje się we mnie na myśl tych zdjęć..
 
co to znaczy próbować? Ja chciałabym wiedzieć, tak wiesz, żeby jeszcze nie być do tyłu..
 
iwa123456 napisał:
.. nie wyraziłam zgody by ktokolwiek robił mi zdjęcia, ...
Nie musiałaś, póki nie rozpowszechnia tych zdjęć bez Twojej zgody, nie robi nic bezprawnego.
 
Pokazał je jeszcze obecnej małżonce, jej córce, swojemu adwokatowi,adwokatowi partnera a także zostaną one przedstawione sędziemu w następnej sprawie rozwodowej.? I zapewne, za wynajecie tego ów detektywa, obecna małżonka będzie wnosić, by mój partner pokrył koszta, tj. ok od 1.000 do nawet 6.000., niszczy nas finansowo, bez zgody partnera piszę tu, ponieważ naprawdę potrzebuje porady
 
Nadal nie dokonał rozpowszechnienia. Pozostałe sprawy nie w tym dziale.
 
Czyli mam rozumieć, że szans żadnych nie mam?Tak można po prostu pstrykać zdjęcia i pożniej używać ich w sprawach? Może ja jestem oburzona i nie życzę sobie tego? Kiedy zacząć ingerować?
 
Jak łazi za Tobą chop i pstryka foty to narusza Twoją prywatność - jest to dobro osobiste (ewentualnie w aspekcie karnym można mówić o uporczywym nękaniu - ale musi być bardziej ewidentne). Natomiast - tak jak mówi Leszek - zgodnie z prawem autorskim nie wolno mu bez zgody osoby fotografowanej (tylko) rozpowszechniać jej wizerunku.
 
poradzcie mi co mogę zrobić a czego nie :***(
 
Najtaniej zawiadomić Policję o uporczywym nękaniu, ale nie licz na zbyt wiele.
 
pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.. dziękuje za "pomoc" gdyby jednak ktoś mógłby mi bardziej pomóc,jestem w stanie dogadać się i podjąć współprace prawną, obawiam się każdego wyjścia z domu, ciągle mi się wydaje ,że ktoś na mnie patrzy, a ludzi z aparatem traktuje z góry...a przecież jest jeszcze moja córka...a ta kobieta jest nieobliczalna.
 
idziecie w dwójkę z partnerem do najbliższego komisariatu i zawiadamiacie w imieniu własnym (a Ty dodatkowo w imieniu córki) o przestępstwie z art. 190a par. 1 kodeksu karnego, który brzmi "Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

Zawiadamiacie ustnie o tym przestępstwie, składacie wniosek o ściganie, jesteście przesłuchiwani w charakterze pokrzywdzonych - wszystko do protokołu. Czekacie na postanowienie o wszczęciu lub odmowie wszczęcia dochodzenia.
 
Dziękuje, nie omieszkam skorzystać z porady.
 
LeszsekS napisał:
Nie musiałaś, póki nie rozpowszechnia tych zdjęć bez Twojej zgody, nie robi nic bezprawnego.
Nie powiedziałbym. A naruszenie prawa do prywatności ?
 
Wol4nd napisał:
Nie powiedziałbym. A naruszenie prawa do prywatności ?

co wy gadacie, trzeba najpierw zapoznać się z ustawą o usługach detektywistycznych, sam jej nie znam, ale tam będzie napisane co detektyw może robić w ramach prowadzenia swojej działalności. Jak rozumiem to detektyw z licencją? Pamiętajcie moi drodzy, że dobro osobiste naruszone jest wówczas gdy działanie jest bezprawne. Ja nie wyobrażam sobie bycie detektywem nie mogąc robić zdjęć. Fakt faktem trzeba moim zdanie przestudiować ustawę. Tobie Barnaba radzę spuścić powietrze zanim zaczniesz wypowiadać tak kategoryczne sądy.
 
Przepraszam, czyli co detektywi i osoby mogą działać bezprawnie i robić na zlecenie zdjęcia każdemu?!? I wykorzystywać je w sądzie? Wywodzić się i wypowiadać!? Pal licho ze mną, ale tam również była moja córka, nie uśmiecha mi się jeszcze wykłócać z moim byłym mężem, bo ten może wpaść na genialny pomysł, że ktoś robi córce zdjęcia a pózniej one służą one jako dowody w jakiś sprawach sądowych.. (że niby zle się prowadzam,i narażam dziecko na mieszkanie z kryminalistą) A TAK NAPRAWDĘ NIE JEST!!! Jeżeli, niestety jeszcze obecna żona, próbuje z każdej strony nagiąć prawo, by mój partner a jej jeszcze obecny mąż płacił na nią dożywotnio alimenty,(nawet poszła do psychiatry, by ten orzekł, że jej maż znęcał się nad nią i teraz musi się leczyć) a jej córka, podaje ojca o molestowanie, by sąd najlepiej zamknął go do więzienia!? TAK WYGLĄDA ZEMSTA. A cholera wie, czy jutro jak pójdę po chleb, badz wyślę córkę do szkoły stanie się nieszczęście!? Nie wierzę już nikomu, ja tylko szukam POMOCY, nie znam prawa, pierwszy raz w życiu widzę coś takiego na oczy i niestety jestem bezsilna, i przestraszona.
 
barnaba1985 napisał:
... "Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." ...

Wol4nd napisał:
Nie powiedziałbym. A naruszenie prawa do prywatności ?
Było już o tym na Forum wiele razy, łącznie z "istotnym naruszeniem prywatności".
Cytat:

... O dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. Niepodobna bowiem przyjąć, ażeby o naruszeniu dobra osobistego można mówić zawsze wtedy, gdy wywołane zostało uczucie zagrożenia niemajątkowych indywidualnych wartości. ...

(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 28.08.1996, sygn. akt. IACR 341/96 - "Monitor Prawniczy" 1997, Nr 8, poz.318.)
 
Ostatnia edycja:
Matika - ale niech se idzie na Policje - co nie wolno jej? Najwyżej umorzą postępowanie. Tylko oczywisice musi wszystkie fakty podać prawdziwe, zeby sie na falszywe oskarzenie nie narazic i tyle. Zadnych sadow kategorycznych nie wypowiadalem. Nawet napisalem wyraznie, ze moga odmowic wszczecia...
 
LeszsekS napisał:
Było już o tym na Forum wiele razy, łącznie z "istotnym naruszeniem prywatności".
Cytat:

... O dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej. Niepodobna bowiem przyjąć, ażeby o naruszeniu dobra osobistego można mówić zawsze wtedy, gdy wywołane zostało uczucie zagrożenia niemajątkowych indywidualnych wartości. ...

(Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 28.08.1996, sygn. akt. IACR 341/96 - "Monitor Prawniczy" 1997, Nr 8, poz.318.)

Polemizowałbym z tym. Nie wszystkie orzeczenia są doskonałe. W przytoczonym jest mowa o naruszeniu dobra osobistego. Utrwalanie cudzego zachowania mającego miejsce na polu prywatności, jeżeli nawet nie jest w danym stanie faktycznym naruszeniem, to z uwagi na obiektywną możliwość wykorzystania treści materiałów uwidaczniających cudze życie bez zgody osoby, istnieje realne zagrożenie naruszenia prywatności, a nawet wizerunku. W takim wypadku, przez pryzmat naruszenia powszechnie obowiązujących norm płynących z zasad współżycia społecznego, możliwe jest roszczenie przynajmniej o zaniechanie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra