malowanie na podstawie fotografii

  • Autor wątku Autor wątku malarka86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malarka86

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
7
witam serdecznie.
Czesto klienci przesyłają mi fotografię na podstawie której mam stworzyć obraz lub szkic.
Czesto są to prace zagranicznych autorów, rozpowszechniane w internecie... czy malujac na podstawie fotografii naruszam prawo autorskie?
obraz malowany raczej nigdy nie bedzie wiernym odbiciem zdjęcia wiec różnice oczywiście zawsze są w jakimś procencie.
bede wdzięczna za odpowiedź.

będę wdzięczna za szybka pomoc. :confused:to dla mnie bardzo ważne.

[FONT=&quot]Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
[/FONT]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
malarka86 napisał:
... to dla mnie bardzo ważne. ...
Gdyby tak faktycznie było, spróbowałabyś poszukać odpowiedzi samodzielnie czytając na przykład podobne wątki poniżej. Trochę własnej inicjatywy proszę. :ok:
 
nie widziałam podobnych wątków... czytałam inne forum ale tam nie do końca sprawa była sprecyzowana.
prace ktore namaluję czesto mam w necie wystawione, nawet te na podstawie czyjejs fotografii... z jednej strony czytałam że jest to przeniesienie na inną forme artystyczną czyli opracowanie. prosże o pomoc.
 
Dwa pierwsze wątki poniżej dają już odpowiedzi na Twoje pytanie.
 
własnie przeglądam forum praw autorskich i nie widze podobnego wątku... wiec jesli cos jest - prosże o linki lub odpowiedzi . dziekuje z góry
 
ok ale co jesli ja nie znam autora?
czesto dostaję tylko projekt/zlecenie , wiem ze jest z internetu ze własciciel może byc powiedzmy w budapeszcie ale konkretów jego danych nie znam... nie robię wystaw z tych obrazów na podst. foto , tylko obraz wisi u znajomego lub u kogoś innego w domu... nie robię wiernej kopii zdjęcia bo to plagiat ale maluję akrylem czyli juz inne barwy, nasycenie lub tonacja czerń biel, zmiana stylu artystycznego ze zdjęcia na obraz ... to co wtedy? faktem jest że biorę kasę za zlecenie ale jest to koszt tylko zwrotu za zakupione płótno bo maluję hobbystycznie...
prawdziwy autor jest mi nieznany... mieszka za granicą i mam się do niego dobijąc aby namalowac na podst jego zdjęcia obraz czy szkic dla znajomego?
jedno co mnie gryzie jeszcze to to że czesto klienci chcą abym swoje prace im przesyłała meilowo lub zamieszczała na blogu, niezaleznie czy zlecenia czy nie- to koneserzy...
 
To już Twoje ryzyko, konsekwencje chyba znasz. Decydując się na rozporządzanie lub rozpowszechnianie opracowania bez zgody autora utworu pierwotnego możesz narazić się na odpowiedzialność cywilną i karna.
 
nawet nie znając autora? a co z firmami zajmujacymi sie malowaniem na zlecenie?tez malują z fotografii, plakatów i narażają się na konsekwencje w takowym razie i tez maja potem obrazy u siebie w necie wystawione w celu pochwalenia się dziełem .?
jakoś ich nikt też nie zaskarża?
 
Fotografie można uzyskać z różnych portali na odpowiedniej licencji uprawniającej do takiego działania.
 
czyli jesli zdjęcia są z portalu z ktorego mozna foto zapisać w komputerze i potem namalować obraz to jest ok? a co innego kopiować ze strony internetowej autora ?
zdjęc w necie jest mnóstwo...co innego jak podpisane ale jak nie to szukaj wiatru w polu jesli chodzi o autora...
 
malarka86 napisał:
czyli jesli zdjęcia są z portalu z ktorego mozna foto zapisać w komputerze i potem namalować obraz to jest ok? ...
Musi znajdować się tam informacja zezwalająca na takie korzystanie z utworu. Są portale, które sprzedają fotografie na takich zasadach.
 
ok dziekuję. a jesli zmienię np tło, kadr, jakies fragmenty to już nie będzie doslowna fotografia autora? tylko inspiracja... plus inna forma artystyczna.
przestane malować dosłownie...
 
Powrót
Góra