o co tu chodzi?? - Forum Prawne

 

o co tu chodzi??

witam mam pewien problem, od wielu lat mój tato wraz z chora na schizofremie paranoidalna (nie leczaca sie i calkowicie ubezwlasnowolniona) matka nie placili czynszu, w 2001 roku odbyła sie sprawa sadowa w ktorej orzeknieto ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
05-08-2010, 18:36  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie o co tu chodzi??

witam mam pewien problem, od wielu lat mój tato wraz z chora na schizofremie paranoidalna (nie leczaca sie i calkowicie ubezwlasnowolniona) matka nie placili czynszu, w 2001 roku odbyła sie sprawa sadowa w ktorej orzeknieto nakaz eksmisji Taty i mamy, w 2003r. siostra ukonczyla 18 lat a od 2007 bodajze roku ma z tego tytuły komornika ktory dopoki pracowala odtracał jej czesc wynagrodzenia na poczet dlugu, mama ma rente ktora z tego co wiem nie jest sciagalna przez komornika a jej odtracaja co miesiac ok.150zł, co roku przychodzily nakazy zaplaty za dany okres rozliczeniowy czynszu, ja 18 lat ukonczylam w 2007r. od 19 roku zycia nie mieszkam w tym mieszkaniu ale jestem tam zameldowana. Ale nigdy nie przyszlo do mnie zadne pismo z tytułu tego zadłuzenia, komornik tez sie o mnie nie upominal, a pracuje juz 2,5r. w zeszlym roku znaleziono dla mamy i taty lokal socjalny (przyp. tylko oni maja nakaz eksmisji) tata nie zgodzil sie na podpisanie umowy najmu tego lokalu bo to poprostu nie wyglada jak mieszkanie, a raczej jak 10m2 skladzik, gdzie toaleta jest 5 pieter nizej w piwnicy, w tym roku moja rodzine odwiedzali urzednicy z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej-bo w niej jest to zadluzone mieszkanie, dawali jakis okres na przeprowadzke itd. ale dlatego ze i ja i siostra jestesmy tam zameldowane i nie mamy nakazu eksmisji sprawa nie ma konca rodzice nadal tam mieszkaja siostra tez, zarzad budynków komunalnych w ktorym znajduje sie nowy socjalny lokal wysłał pismo do sadu ze eksmisja nie ma podstaw bo przydzielone mnieszkanie opiewa na 2 osoby a do zamieszkania sa 4, komornik mowi ze nie ma podstaw prawnych by wyrzucic siostre i mnie bo my mamy tam meldunek a nie ma na nas nakazu, dzis siostra do pracy przyniosła mi pismo z sadu rejonowego z 23. listopada 2009.r. z nakazem zaplaty w postepowaniu upominawczym a zostalo ono nadane dokładnie27.07.10r. gdzie ja nigdy w tej sprawie nie dostałam zadnego pisma czy to z WAMu czy to z sadu, a przeciez miała bym juz komornika zapewne od tamtej pory skoro mialam cos splacac a nic o tym nie wiedzialam, pismo bylo za potwierdzeniem odbioru nie wiem kto je odebral i kiedy a siostra mi tylko to przyniosła,(nie mamy najlepszego kontaktu) jestem normalnym pracujacym czlowiekiem skrupulatnie i w terminie zawsze wszystko splacam, czy to raty czy inne rzeczy. cos mi tu poprostu nie gra i nie bardzo moge sie polapac co, mianowicie sam komornik powiedzial ze WAM zawalil sprawe i w tym momencie moj tata ma 2 mieszkania, błagam poradzcie co mam zrobic, nie mam zamiaru splacac dlugów moich rodziców co prawda tyko tata zawsze wszystko oplacal mama chorowala i choruje nadal-tata jest jej prawnym opiekunem a ona sama czeka w kolejce od. 20 miesiecy na miejsce w Domu Pomocy Spolecznej gdzie jest nakaz Sadu w tej sprawie, siostra choc pracuje teraz sama ma pelno dlugow, i mowi ze swoja czesc splacila w momencie gdy komornik potracal jej pensje i nie ma zamiaru nic wiecej splacac i sie dokladac bo to taty mieszkanie, to chore wiem. dlatego tam juz nie mieszkam ale najbardziej szkoda mi tu taty ktory jest zlotym czlowiekiem ale los nie bardzo chcial mu pojsc na reke i tak doswiadczyl, nie placil bo nie mial z czego, sam nas wychowywal, bo stan mamy byl i jest powazny. prosze was pomozcie mi!!
nika1406 jest off-line  
05-08-2010, 20:08  
dominus31
Przyjaciel forum
 
Posty: 825
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

Kropki i duże litery bo nie idzie się połapać.
Odpowiadasz za długi powstałe po ukończeniu 18 lat i po zakończeniu nauki.
dominus31 jest off-line  
05-08-2010, 20:16  
eewwaa1111
Stały bywalec
 
eewwaa1111 na Forum Prawnym
 
Posty: 670
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

Ale dziewczyna napisała, że od 19 roku życia tam nie mieszka.
@nika1406 - napisz kiedy skończyłaś szkołę i kiedy wyprowadziłaś się z domu.
eewwaa1111 jest off-line  
05-08-2010, 20:49  
asia416
Użytkownik
 
Posty: 41
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

Niby napisała, ale ma tam meldunek
asia416 jest off-line  
05-08-2010, 22:08  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

w 2007r. ukonczylam liceum a wieku 19 lat wyprowadzilam sie z domu do chlopaka
nika1406 jest off-line  
05-08-2010, 22:16  
dominus31
Przyjaciel forum
 
Posty: 825
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

Czyli można cię obciążyć całym długiem od 2007.
Wierzyciel może wybrać sobie od kogo ściągać będzie dług .
W takim wypadku możesz żądać spłaty od pozostałych osób ; jak dobrze zrozumiałem to będzie po 1/4 długu od łebka.

Możesz w jakikolwiek sposób udowodnić że w tym okresie nie zamieszkiwałaś pod adresem meldunkowym ? Z drugiej strony chyba są jakieś sankcje za nie dopełnienie obowiązku meldunkowego. Jeśli ci się uda to będziesz płacić tylko za okres od zakończenia szkoły do wyprowadzki.
dominus31 jest off-line  
05-08-2010, 22:20  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

napiszcie czy da sie cos zrobic, siostra dala mi dzis list ktory niby w 2009r. byl do mnie kierowany ale ja go niestety na oczy nie widzialam-ten o nakazie zaplaty, znajoma mi podpowiada ze WAM kombinuje bo zawalili sprawe sami sie pogubili w tym roku, chcieli eksmitowac rodzicow a okazalo sie ze jestem jeszcze ja i siostra. A teraz sprawa sie ciagnie bo nie wiadomo co z tym zrobic, mieszkanie socjalne jest przyznane tylko mamie i tacie. Ale komornik nie moze mnie i siostry eksmitowac, mianowicie nie ma ku temu podstaw prawnych bo przeciwko nam nie ma nakazu eksmisji. Dziwi mnie tylko dlaczego nikt o mnie nie wiedzial jak ukonczylam 18 lat, ze zadne nakazy zaplaty nie przychodzily skoro bylam wtedy pelnoletnia solidarnie bylam odpowiedzialana za to, tak?! A teraz po tym jak zorientowali sie ze nawalił WAM nagle sie odnalazłam u nich i nagle znalazly sie wobec mnie listy i nakazy zaplaty o ktorych nie mialam pojecia. Przeciez nic nie splacalam itp. wiec dawno mialam bym komornika, czyz nie? przepraszam za nie skladnie ale jestem bardzo zdenerwowana bo staram sie nie przejmowac i zyc normalnie, z dala od tego utrzymuje kontakt tylko z tatem, cale zycie ja tylko sie tam czyms zajmowalam i przejmowalam placilam za wszystkich rachunki choc solidarnie kazdy powinien to robic a teraz co? smieszne jest to ze podczas gdy sprawa o eksmisje toczyla sie chyba z 8-9 lat w tym czasie na poczet dlugu regularnie pobierali % z renty mamy i potem z dochodow siostry. pozdrawiam!!
nika1406 jest off-line  
05-08-2010, 22:28  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

no nie wiem czy sie uda jak to zrobic, mieszkam z moim chlopakiem i jego rodzicami co miesiac dajemy im pieniazki za to, ale zadnych kwitków na to nie mam ewentualnie (nie wiem czy to cos da) moge spożądzic pismo pod ktorym popisza sie sasiedzi z bloku w ktorym jest to zadluzone mieszkanie. Ehh moj tata to naprawde dobry czlowiek od 5 lat pracuje na wyjazdach i odkad tam nie mieszkam zadko zjezdza do domu, a tam mieszka moja siostra z chora mama, chodzilam tam po wyprowadzce sprzatac ugotowac cos tacie jak mial zjechac, ale wkoncu sie poddalam bo ilez mozna robic kolo "darmozjada" czyt. sisotry, mama ok, rozumiem nie wychowywala nas, ma swoj swiat ale mieszkała z nami, przez chorobe zapewne nie łozyła nawet 1zł na utrzymanie domu, jak bylam mlodsza tata kilka razy byl bezrobotny my sie uczylysmy a on z 400zł zasilku utrzymywal nas, dzis sadze ze zdal ten egzamin na zloty medal ale coz pieniadze...
nika1406 jest off-line  
05-08-2010, 22:30  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

aha z tego co wiem to moja pensja jest nie sciagalna mianowicie mam na umowie najniższa srednia krajowa, ehh co robic, przeciez nie moge byc za nich wszystkich odpowiedzialna chce zbudowac swoja normalna rodzine
nika1406 jest off-line  
06-08-2010, 06:38  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

Niko na ten temat wiele razy było pisane na forum, trzeba znaleźć odpowiednie posty i postępować według jasnych wskazówek;

Trzeba zacząć od złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty z uwagi na okoliczność, iż pod określonym adresem nie mieszkasz i nie zostało Ci doręczony nakaz zapłaty, a dopiero wczoraj otrzymałaś go od siostry;

Na tę okoliczność dołączasz jakieś dokuemnty świadczace o tym, że mieszkasz gdzieś indziej, umowę najmu czy coś, oraz powołujesz świadków którzy będą zeznawali na tę okoliczność (ZAMELDOWANIE NIE MA ZNACZENIA);

Oczywiście do wniosku dołączasz sprzeciw od nakazu zapłąty w trzech egzemplarzach na urzędowym formularzu, w którym piszesz w jakim zakresie zaskarżasz nakaz - od kiedy tam nie mieszkasz i na tę okolicznosć znowu powołujesz dowody z dokumentów oraz świadków, którzy powiedzą w sądzie prawdę;

itp...
rafal_26 jest off-line  
07-08-2010, 21:23  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

dziekuje za odpowiedź, mam teraz pytanie,nie posiadam zadnych dokumentow ze mieszkam gdzies indziej mianowicie mieszkam z chlopakiem u jego rodzicow, ale swiadków mam, i czy ow formularz urzedowy ktory mam sporzadzic w 3ech egzemplarzach mam dostarczyc do sadu i z czym? gdzie mam go zdobyć? i jak mam zaskarżyc ten nakaz, naprawde nie mam pojecia jak mam sie do tego zabrac gdzie isc co pisac... pozdrawiam i prosze o odpowiedz!!
nika1406 jest off-line  
08-08-2010, 07:21  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

w takim razie proszę przejrzeć forum, wiele porad było, jak się wypełnia sprzeciw;

sam sprzeciw jest dostępny na stronach MS:

http://bip.ms.gov.pl/sprawy_cywilne/form5_sp.pdf
rafal_26 jest off-line  
08-08-2010, 20:58  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

dziekuje za link, przeczytałam go od A-Z, wiem jak go wypelnic ale chce powołać świadka lub swiadków którzy potwierdza fakt ze nie mieszkam w miejscu zameldowania stworzyłam oswiadczenie stwierdzajace to i poprosze swiadków o podpis pod nim, ale mam pytanie czy jako swiadek do sadu moze byc powolany ktos z rodziny? i czy jest jakas ograniczona ilość świadków jakich moge powołać? poki co rozmawialam z przyjaciolka z pracy zgodziła sie na to by ewentualnie zeznawac, i czy rzeczywiscie mam stworzyc 3 egzemplarze tych sprzeciwów?? i czy to moga byc kopie? przepraszam ale juz tyle tych postów przeczytałam, ale dla kazdego jego sprawa jest inna wiec prosze wybaczyc, wiele mi pomoglo to forum bo dalo mi nadzieje i wiedze jak postepowac, Dziekuje z gory za odpowiedzi.
nika1406 jest off-line  
09-08-2010, 06:39  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

jeden oryginał i dwa odpisy, więc mogą to być kserokopię;

Jeśli od razu wnosisz o przesłuchanie świadków, to należy dodatkowo dołączyć formularz WD, też jest na stronie MS, trzeba poszukać;

Pamiętaj, że pierwszym i najważniejszym wnioskiem, jest wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu!!! Jego się nie wnosi na formularzu urzędowym, ale też muszą być dwa odpiwy;

W jakim znaczeniu każda sprawa jest inna??? W takim, że składasz jeden oryginał i dwa odpisy??? Przestań żartować;
rafal_26 jest off-line  
09-08-2010, 19:38  
nika1406
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: o co tu chodzi??

no tak rozumiem, ale tak sobie mysle na kopercie od tego listu z sadu ktory przyniosła mi siostra widnieje stepel z data 27.07.2010 ale w calym tym pozwie nie doczytałam nigdzie ile mam czasu na sprzeciw, jest to opisane bardzo ogolnikowo w jednym podpunkcie ze tydzien a w kolejnym ze 2tyg. wiec jesli sa 2 to nie musze składac pisma o przywrócenie terminu na odwołanie?! tylko odrazu moge wysłac pisma o sprzeciw, sporzadzam liste z osobami-z ich podpisami ktore poswiadczaja fakt iz nie mieszkam w miejscu zamieszkania-to dobry pomysl? nie mam dowodów na to ze tam nie mieszkam jak juz pisałam wczesniej, no i kolejnym faktem bedzie to iz do korespondencji podam nowy adres zamieszkania. Acha i pytanie czy sad moze sprawdzic moje dowody?? bo nawet tak bylo by lepiej skoro nie mam bardziej wiarygodnych dowodów niz zeznania swiadków i ich poswiadczen na pismie...pozdrawiam!!!
nika1406 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ jeśli nie wiesz o co chodzi - to znaczy, że chodzi o pieniądze... (odpowiedzi: 4) Pożyczyłem mojemu koledze sporą sumę pieniędzy na rozkręcenie biznesu, ale niestety nie mam na to żadnej umowy, potwierdzenia tejże pożyczki. Biznes...
§ O co chodzi?? (odpowiedzi: 1) Witam !! Mam pytanie. moja mama w 2003 wprowadzila sie na nowe mieszkanie i potem nie placila za nie do 2007,2009 roku z powodu ciezkiej choroby...
§ O co chodzi? (odpowiedzi: 11) Witam. Mam pytanie. Doszły mnie dzisiaj słuchy że pewien osobnik podał mnie na policję za groźby przez sms. Moja znajoma została wezwana na świadka...
§ chodzi o dług (odpowiedzi: 3) witam mam pytanie chodzi o pożyczkę Dawno9 temu mój brat pożyczył (mojemu wtedy partnerowi obecnie ojcu mojego dziecka) 2500zł i uzgodnili wtedy że...
§ o co tu chodzi? (odpowiedzi: 2) czy moze mi ktos z moderatorow lub adminow odpowiedziec na pytanie za co dostalam 2ptk? gdzie namawialam do lamania prawa? pan janusz m chyba zle ten...
§ o co chodzi w kpc (odpowiedzi: 2) nie rozumiem logiki art.845 kpc. z jednej strony mowi,że można zająć ruchomości będące we władaniu dłużnika tzn komornik przychodzi do mojego domu w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:30.