Umowa dożywocia...POMOCY - Forum Prawne

 

Umowa dożywocia...POMOCY

Witam Serdecznie Mam pewien problem... otóż, Moja prababcia(96 lat) sporządziła umowę dożywocia między swoją synową, no i oddała jej majątek( pole). Dokładnie nieznam jej treści bo jest ściśle tajna przez moją rodzinę. Moja prababcia, przyjechała ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
24-08-2010, 19:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Umowa dożywocia...POMOCY

Witam Serdecznie

Mam pewien problem... otóż,

Moja prababcia(96 lat) sporządziła umowę dożywocia między swoją synową, no i oddała jej majątek( pole). Dokładnie nieznam jej treści bo jest ściśle tajna przez moją rodzinę. Moja prababcia, przyjechała do swojej córki, no i zdecydowała się zaostać na stałe. Wymeldowała się bez jakiejkolwiek informacji, i zameldowała się u swojej córki. Jest już u niej jakieś 12-14 lat. Obecnie opiekuję się nią jej wnóczka(moja mama) 24 godziny na dobę. Odwala najgorszą robotę(mycie, przebieranie, sprzątanie...) Moja prababcia leży w łużku od 4 lat i wiek niepozwala jej na normalne funkcjonowanie. Wraz z jej przyjazdem o którym nas niepinformowała przez te parenaście lat zapewnieamy jej osobny pokój i dogodne warunki, co skutkuje sporym dyskonfortem w stosunku do mnie, moich rodziców i babci(mieszkamy wszyscy razem). Moja "kochana prababcia" przepisała wszystko tamej części rodzinie a nas zostawiła z NICZYm. A my głupcy sie nią opiekujemy. Tamta raodzina ma 3 samochody pare hektarów pola i żyją w luksusie, a my dusimy sie w 3 pokojowym mieszkaniu i niemamy nic. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego(chyba) nabywca w zamian za przeniesienie własności nieruchomości, (i pola?) powinien przyjąć zbywce jak domownika, dostarczać wyżywienie, zapewnić mu pomoc i pielęgnowanie w chorobie. My oczywiście chcieliśmy jak tylko wtedy przyjechała żeby tam wróciła, ale ona się wymigiwała , a tamta rodzina jej niechciała.

Czy można się dobiegać o odszkodaowanie, czy przekazanie tego dożywocia co oni mają, ze względu na to że prababcia przebywa tyle czasu u nas i się nią opiekujemy, a oni mają ją w DUPIE ( nawet na jej urodziny, czy dzień babci niezadzwonili).

Bardzo mi na tym zależy póki ona żyje i jest jeszcze w pełni świadoma swoich czynów.

Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
 
24-08-2010, 19:50  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.343
Domyślnie RE: Umowa dożywocia...POMOCY

Przepis prawny:
Art. 908. § 1. Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
§ 2. Jeżeli w umowie o dożywocie nabywca nieruchomości zobowiązał się obciążyć ją na rzecz zbywcy użytkowaniem, którego wykonywanie jest ograniczone do części nieruchomości, służebnością mieszkania lub inną służebnością osobistą albo spełniać powtarzające się świadczenia w pieniądzach lub w rzeczach oznaczonych co do gatunku, użytkowanie, służebność osobista oraz uprawnienie do powtarzających się świadczeń należą do treści prawa dożywocia.
§ 3. Dożywocie można zastrzec także na rzecz osoby bliskiej zbywcy nieruchomości.

Art. 909. (345) (skreślony).

Art. 910. § 1. Przeniesienie własności nieruchomości na podstawie umowy o dożywocie następuje z jednoczesnym obciążeniem nieruchomości prawem dożywocia. Do takiego obciążenia stosuje się odpowiednio przepisy o prawach rzeczowych ograniczonych.
§ 2. W razie zbycia nieruchomości obciążonej prawem dożywocia nabywca ponosi także osobistą odpowiedzialność za świadczenia tym prawem objęte, chyba że stały się wymagalne w czasie, kiedy nieruchomość nie była jego własnością. Osobista odpowiedzialność współwłaścicieli jest solidarna.

Art. 911. Prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób ulega w razie śmierci jednej z tych osób odpowiedniemu zmniejszeniu.

Art. 912. Prawo dożywocia jest niezbywalne.

Art. 913. § 1. Jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień.
§ 2. W wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie.


Art. 914. Jeżeli zobowiązany z tytułu umowy o dożywocie zbył otrzymaną nieruchomość, dożywotnik może żądać zamiany prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tego prawa.
Tomu jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ sprzedaż nieruchomości a prawo dożywocia. pomocy (odpowiedzi: 4) Witam. Sprawa ma sie tak. rodzice przepisali na brata gospodarstwo z domem mieszkalnym zastrzegając sobie i mi dożywocie. Brat chce sprzedać działkę...
§ umowa dożywocia (odpowiedzi: 4) Witam. Moja sprawa przedstawia się następująco.Babka męża,w lutym 2014r.,trzy dni po śmierci wujka,który z nią mieszkał postanowiła przepisać umową...
§ umowa dożywocia czy umowa użyczenia a akt własności (odpowiedzi: 2) W kwietniu 2013 sprzedałam działkę przed upływem 5 lat od darowizny.Wiem że podlegam opodatkowaniu od darowizn.Moja córka wybudowała dom i chce mi...
§ Pomocy! Umowa dożywocia! (odpowiedzi: 10) Witam! (mam nadzieję że piszę w dobrym miejscu, jeśli nie, proszę o przeniesienie tematu) Mam problem związany z umową o dożywocie. Mianowicie, jakiś...
§ umowa dożywocia (odpowiedzi: 2) Chciałabym sie dowiedziec, czy mozna zawrzec umowę dozywocia dotyczącą nieruchomości, która jest przedmiotem postepowania egzekucyjnego wobec...
§ Umowa dożywocia. POmocy pilne!!!! (odpowiedzi: 4) Witam. SPrawa wyglada tak. Babcia 20 lat temu przepisala mojej mamie gospodarstwo rolne w zamian za dozywocie. Gospodarstwo to bylo w oplakanym...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:54.