wypadek i zniszczenie firmowego auta - Forum Prawne

 

wypadek i zniszczenie firmowego auta

witam mam pytanie mialem wypadek firmowym autem zostalo zniszczone w tym zdarzeniu. pracuje jako kierowca bylem wtedy w pracy bylem trzezwy i wszystko było w porzadku. Jesli moj szef u ktorego obecnie juz nie pracuje ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
15-12-2007, 16:01  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie wypadek i zniszczenie firmowego auta

witam
mam pytanie mialem wypadek firmowym autem zostalo zniszczone w tym zdarzeniu. pracuje jako kierowca bylem wtedy w pracy bylem trzezwy i wszystko było w porzadku. Jesli moj szef u ktorego obecnie juz nie pracuje pojdzie do sadu cywilnego z roszczeniem sobie zaplaty za zniszczone auto to co mnie czeka? Jaki moze byc wyrok Sadu Cywilnego? Przeciez ja byłem w pracy i nie chciałem spowodowac tego wypadku moze mi ktos udzielic jakis informacji.
dzieki
dany777 jest off-line  
15-12-2007, 16:48  
Morena
Moderator
 
Morena na Forum Prawnym
 
Posty: 5.125
Domyślnie

A co stwierdziła policja? Kto jest winny ?
Morena jest on-line  
16-12-2007, 12:28  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

Morena
ja byłem winny tej kolizji bo z tego art było jako kolizja choc wygladalo nieciekawie. przyznalem sie do winy sad grodzki wydal wyrok nakazowy i po sprawie. I teraz jak pojdzie do sadu cywilnego to co mnie czeka mozesz napisac.
dzieki
dany777 jest off-line  
16-12-2007, 15:33  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

1) Jaką umowę miałeś zawartą z firmą do której należał samochód? Czy była to umowa o pracę?
2) Czy kolizję spowodowałeś umyślnie czy nieumyślnie? (powinno to wynikać z wyroku sądu)
kadi jest off-line  
26-12-2007, 11:39  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

witam ie bylo mnie w domu nie moglem napisac. Kolega sie pyta o umowe normalna miałem umowe o prace nie było tam napisane ze ponosze jakas odpowiedzialnosc za auto przynajmniej nie widziałem jak podpisywałem. Z wyroku nie wynika czy umyslnie czy nieumyslnie przeciez nikt nie chce zrobic krzywdy komus i sobie poprostu tak wyszło taki zawod kierowca w koncu choc nie powinno mi sie to zdarzyc ale coz. Wyrok nakazowy ze winny jestem przyznałem sie i sad wydał wyrok. Nie chciałem mu zniszczyc tego auta ale jestem mlody nie mam teraz pracy ani pieniedzy zeby mu zaplacic jesli pojdzie do sadu to co mnie czeka? Jak odchodziłem to powiedział ze musze odkupic od niego ten wrak a nie ze pojdzie do sadu.
dzieki.
dany777 jest off-line  
26-12-2007, 15:14  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

Odpowiedź na pytanie czy pracowałeś na podstawie umowy o pracę (a nie np. umowy zlecenia bo dziś wymyśla się różne rzeczy) oraz czy wypadek spowodowałeś umyślnie czy nieumyślnie (powinno to wynikać z opisu czynu za który Sąd Cię skazał) jest niezbędna dla oceny zakresu Twojej odpowiedzialności za ewentualne szkody.
kadi jest off-line  
26-12-2007, 21:42  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

witam
pracowałem na umowe o prace na czas okreslony od 01.09.2007 do 31.12.2008 normalna umowa o prace. W opisie ze sadu nie moge znalezc nic na temat czy popelnilem go umyslnie czy nieumyslnie. Sadze ze sad stwierdzil ze nieumyslnie spowodowałem ta kolizje mam nadzieje ze teraz to wystarczy jeli mozesz Kadi to pomoz.
dzieki pzdr
dany777 jest off-line  
26-12-2007, 22:18  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

Co do zasady, pracownik odpowiada za szkodę wyrządzoną pracodawcy nieumyślnie do wysokości trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia a za szkodę wyrządzoną umyślnie - do pełnej wysokości szkody.

Kodeks pracy przewiduje tez możliwość ugodowego obniżenia wysokości odszkodowania.
kadi jest off-line  
27-12-2007, 10:13  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

dzieki wielkie. Czyli moze sciagnac ze mnie trzykrotnosc miesiecznego wynagrodzenie to nawet nie tak zle przy moich zarobkach. Ugodowo mowisz chciał ale taka sume podał ze ja nie jestem w stanie tego mu spłacic. A czy moge uzyc takiego argumentu ze autocassco nie opłacił ten pracodawca a samochod był do uzytku sluzbowego bo sluzył do transportu drogowego? Robiłem nie małe trasy czasami po 1000km. To przeciez nie moj obowiazek zeby to było zapłacone ale wiadomo pewnie oszczednosci. Jesli sprawa trafi do sadu to moge tego uzyc jako argument? I tego ile zarabiałem ze sie ucze jeszcze w weekendy i ze place za szkołe co miesiac nie małe sieanko dla mnie? Ta szkode wyrzadziłem niumyslnie poprostu jechałem i sie stało sad chyba nie moze mnie obarczyc cała wina za to zniszczone auto.dzieki pzdr
dany777 jest off-line  
27-12-2007, 12:17  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

[cytat="dany777"]A czy moge uzyc takiego argumentu ze autocassco nie opłacił ten pracodawca a samochod był do uzytku sluzbowego bo sluzył do transportu drogowego? Robiłem nie małe trasy czasami po 1000km.[/cytat]

Podstawą Twojej odpowiedzialności nie jest to, że Auto Casco nie było opłacone tylko to, że w wyniku swojego błędu spowodowałeś wypadek w któym uszkodzony został pojazd. Poza tym Auto Casco nie jest obowiązkowe.
Moim zdaniem argument, że nie opłacono Auto Casco, nic nie zmienia w Twojej sytuacji.

[cytat:1kcjsa4g]I tego ile zarabiałem ze sie ucze jeszcze w weekendy i ze place za szkołe co miesiac nie małe sieanko dla mnie? Ta szkode wyrzadziłem niumyslnie poprostu jechałem i sie stało sad chyba nie moze mnie obarczyc cała wina za to zniszczone auto.dzieki pzdr[/cytat:1kcjsa4g]

Te argumenty byłyby dobre przy próbie zawarcia ugody z pracodawcą. Wina nieumyślna to także wina i co do zasady daje prawo do dochodzenia odszkodowania.
kadi jest off-line  
27-12-2007, 15:07  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

Aha czyli i tak mam przegrane tak myslałem. A jesli wniesie sprawe a napewno tak zrobi bo ugody nie bedzie ja chce dac ale za mało a on chce za duzo moim zadaniem to sad ile moze zasadzic przy kwocie 20 tys? Chyba nie wszystko chciałem isc do radcy prwnego ale nie zdazyłem. Ogolnie jesli wiesz to napisz co mnie czeka bo nie mam juz pomysłu na to wszystko.
Dzieki!!!!!!!!!
dany777 jest off-line  
27-12-2007, 15:26  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

Jeśli wypadek był spowodowany nieumyślnie to Sąd zapewne zasądzi nie więcej niż trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia.

Przy czym - zgodnie z art. 116 kodeksu pracy - to pracodawca musi Ci wykazać umyślność jeżeli chce żądać odszkodowania ponad trzykrotność wynagrodzenia.

Zgodnie z art. 121 k.p. Sąd pracy może w pewnych sytuacjach obniżyć wysokość odszkodowania należnego od pracownika.

Poczytaj sobie na początek art. 114-122 k.p.
kadi jest off-line  
27-12-2007, 19:36  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

Aha czyli nawet jak podejme inna prace to zasadzi trzykrotnosc pensji i oczywiscie to mozna w ratach splacac. Rozmawiałem z byłym szefem chcciałem sie dogadac ale jak napisałem nie wyszło. On mi powiedział ze wygra tyle ile bedzie chciał w sadzie bo rozmawiał z prawnikiem. Ja dałem swoja propozycje ile moge dac i zmykamy sprawe ale sie nie zgodził. Czy jak wygra dostanie całen np 20 tys? Tyle bede musiał spłacic? nie jest mi w stanie udowodnic ze to było umyslnie nawet nikt tak nie pomysli bo z tego wszystkiego mam wiecej kłopotu niz to wszystko warte. Jakbym wleciał z kijem i mu potrzaskał auto to sie zgodze ze to moze byc umyslnie ale nikt nie chce miec wypadku i sie połamać a jezdze ostroznie nawet swiadkow moge dac na to do sadu.
Czyli tak moze wygrac trzykrotnosc mojgo wynagrodzenie.
To nie wiele przy moich zarobkach.
Jesli chce wiecej musi mi udowodnic ze zrobiłem to umyslnie ale nie jest w stanie choc moja wina była ewidentna w tej kolizji.Czy tak odp dzieki
dany777 jest off-line  
27-12-2007, 22:00  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.191
Domyślnie

[cytat="dany777"]Czyli tak moze wygrac trzykrotnosc mojgo wynagrodzenie.
(...) Jesli chce wiecej musi mi udowodnic ze zrobiłem to umyslnie [/cytat]

Tak - o ile znajdują tu zastosowanie przepisy kodeksu pracy, czyli o ile był pan zatrudniony na podstawie umowy o pracę.
kadi jest off-line  
31-12-2007, 15:32  
dany777
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie

witam ponownie. Kadi a jak to sie ma z prawem cywilnym? Rzeczoznawca pewnie wycenie autko i da je na kasacje wiec niech bedzie ze jest warte 30 tys. To co sad cywilny bo z powodztwa cywilnego bede skarzony jeli do tego dojdzie to ile sad moze mu przyznac? Powiedziałes ze trzykrotnosc wynagrodzenia ale to reguluje kodeks pracy a nie cywilny! W cywilnym raczej przegram sprawe. Co o tym myslisz? Bo moze dojsc do ugody on chce powiedzmy 12 tys i sie rozchodzimy w zgodzie czy to moze byc lepsze niz latanie po sadach i tak wydam na adwokata? odp dzieki pzdr
dany777 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Jaki vat za sprzedaż auta firmowego? (odpowiedzi: 3) Witam czy wystawiając f-rę za sprzedaż samochodu firmowego osobie prywatnej naliczamy 23% czy vat zw.
§ sprzedaż firmowego auta (odpowiedzi: 4) Witam! W 2009 roku firma kupiła samochód na potrzeby zakładu.Została wystawiona fv,a samochód został wciągnięty do ewidencji środków trwałych.Teraz...
§ Sprzedaż auta firmowego a zwolnienie z VAT (odpowiedzi: 1) Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą. Rok temu zakupiłem zakupiłem auto osobowe od osoby prywatnej (na umowę kupna sprzedaży) i wciągnąłem...
§ Zdjęcie z fotoradaru auta firmowego (odpowiedzi: 1) Witam, na adres biura firmy w której pracuję SM przysłała dziś tj. 30.12.2011 zdjęcie z fotoradaru za wykroczenie popełnione 24.10.2011. Zdjęcie...
§ Odszkodowanie za szkodę auta firmowego (odpowiedzi: 8) Witam Nidzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na sytuację, która mi się zdarzyła. Uszkodziłem auto firmowe. Nie brały udziału w tym osoby trzecie....
§ Rozbicie firmowego auta bez AC (odpowiedzi: 6) Witam miałem małą stłuczke autem firmowym (z mojej winy),(auto nie posiada ubezpieczenia AC). Szef karze mi go naprawic. Firmowe auta powinny...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:23.