pomagam sąsiadce starszej Pani.jest samotna - Forum Prawne

 

pomagam sąsiadce starszej Pani.jest samotna

od jakiegoś czasu bezinteresownie pomagam starszej pani.ma córkę za granicą,z ktorą ma kontakt i jest oki. z racji pracy i innych nie moze na codzien przebywac z matką.wiadomo zakupy,choroby i inne....może liczyć tylko na mnie.bo ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
12-01-2008, 20:30  
viola111
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie pomagam sąsiadce starszej Pani.jest samotna

od jakiegoś czasu bezinteresownie pomagam starszej pani.ma córkę za granicą,z ktorą ma kontakt i jest oki. z racji pracy i innych nie moze na codzien przebywac z matką.wiadomo zakupy,choroby i inne....może liczyć tylko na mnie.bo jestem najblizej.ostatnio pani poprosiła mnie abym została jej opiekunem,tzn chce spisać swoją wolę u notariusza.chce abym miala dostep do konta a po jej smierci zajela sie sprawami pogrzebu,powiadomien i innych.CIESZĘ SIE ,ZE DAZY MNIE TAKIM ZAUFANIEM,ustaliła to z córką ....ale sami wiecie ...to obca osoba,którą bardzo lubie ale mimo to boję sie ,ze mogą byc z tego pozniej jakies problemy.starszej pani zdaza sie zapominać,mylić fakty.traktuję to z przymruzeniem oka i dobrej woli.a jak zostanę "opiekunem prawnym "to powstaną jakies obowiazki dodatkowe i to juz chyba powazna odpowiedzialność?osoba ta jest raczej samodzielna na ten czas i w pełni świadoma.
a po za tym nie chce aby ktoś kiedykolwiek oskarzył mnie o jakies wyludzenia,manipulacje.powiem Wam ,ze mnie zaskoczyła swoją decyzją.mam pracę,mieszkanie,samochód i duzo wolnego czasu i po co mi problemy obcej osoby.nie wiem czy robic jej przykrość i odmówić?Co mi radzicie?
viola111 jest off-line  
15-01-2008, 15:09  
Fidior
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Nie miał chłop kłopotu...

Opiekunem prawnym raczej nie zostaniesz, bo do tego potrzebne jest orzeczenie sądu. Możesz wprawdzie zostać jej pełnomocnikiem (za życia), ewentualnie wykonawcą testamentu lub pełnomocnikiem spadkobierców - rodziny (po śmierci).

Ja bym sie jednak w to nie bawił. Pomogać nieformalnie - jak najbardziej, brać na siebie odpowiedzialność i ewentualne pretensje rodziny - niekoniecznie. A niech się okaże, że pani ma bałagan w papierach (nieuregulowane kwestie własności nieruchmości, braki w aktach stanu cywilnego, rodzina o której nikt nicnie wie) - będziesz się z tym woziła jeszcze długo po jej śmierci (niech żyje jak najdłużej). Doceniam gest, ale odradzam.
Fidior jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ praca dla starszej pani (odpowiedzi: 7) Moja babcia chciałaby sobie dorobić składając długopisy, dodaję że nie bierze żadnej emerytury/renty i ma 1 grupe, czy jest to możliwe i zgodne z...
§ kupiłam dom z dozwociem dla starszej pani który może się zawalić (odpowiedzi: 1) kupiłam dom z dożywociem dla starszej pani który może się zawalić, chcieliśmy zabezpieczyć przede wszystkim dach ale ta pani nie chce się na jakiś...
§ Eksmisja starszej pani (odpowiedzi: 1) Witam. Czy kobieta w wieku 75lat może zostać wyrzucona na ulicę z powodu zadłużenia i zajęcia mieszkania przez komornika? Czy ma jakiekolwiek szanse...
§ Jestem opiekunem starszej pani (odpowiedzi: 1) Jestem opiekunem prawnym starszej pani i ostatnio wynajalem moim 2 kolegom po pokoju a ona ma tez jeden pokoj i sie zaczely pijanstwa i to z nia i...
§ Pomoc dla starszej Pani (odpowiedzi: 4) Witam wszystkich serdecznie. Zainteresowałem się sprawą pewnej starszej Pani, która (w mojej ocenie) chyba jest powoli wysiedlana ze swojego...
§ Eksmisja starszej pani? (odpowiedzi: 2) Witam, mam możliwość kupienia mieszkania w prywatnej kamienicy. Mieszkanie to ma 85m2 przy czym jako jedyne w pionie podzielone jest na dwa ...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:53.