Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe? - Forum Prawne

 

Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Witam, Chciałabym wiedzieć czy moja mama ma szanse wywalczyc prawo do działki na której mieszka całe swoje zycie, czyli już 60 lat. A sprawa przedstawia sie nastepujaco. Dom w którym mieszka mama, jak i budynki ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
23-05-2011, 16:12  
WeronikaPoz
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Witam,
Chciałabym wiedzieć czy moja mama ma szanse wywalczyc prawo do działki na której mieszka całe swoje zycie, czyli już 60 lat. A sprawa przedstawia sie nastepujaco. Dom w którym mieszka mama, jak i budynki gospodarcze, nalezał do mamy babci. W wyniku błędu a raczej samowoli urzędniczki w gminie cała działka została przepisana na mamy brata. Stało sie tak gdy ich babcia przechodzila na emeryture i według prawa musiała sie pozbyć ziemi. Przepisała na wujka działke rolną a w gminie automatycznie zrobili go wlascielem działki wraz z budynkami. Nikt z rodziny o tym nie wiedział, nawet sam wujek. Sprawa ta szybko wyszła na jaw ale niestety do dziś ten błąd nie został naprawiony i teraz wujek grozi ze odbierze nam działke. Prawnym jej włascicielem jest od koncowki lat 70 bądz początku 80. Sam nie mieszka na niej od roku 1977. Moja mama jak wczesniej wspomnialam mieszka w domu nieprzerwanie od 60 lat. Prowadzi gospodarstwo rolne(od 33 lat wspolnie z mezem, wczesniej ze swoją mamą), wszystkie budynki( stodoła, obora, spichlerz) oprócz domu zbudował mój tato, podatki również opłacają rodzice. Dom w 1/4 nalezy do mamy. Czy nalezy nam się dzialka przez zasiedzennie w zlej mierze i czy warto isc z tym sądu?
Z góry dziekuje za pomoc.
WeronikaPoz jest off-line  
23-05-2011, 21:48  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Najpierw warto byłoby ustalić, na jakiej podstawie doszło do zmiany właściciela nieruchomości gruntowej. Być może jest możliwość załatwienia tej sprawy w inny sposób niż sądowy. Co do zasiedzenia, muszą zaistnieć określone przez prawo przesłanki. Na tym etapie chyba nie ma potrzeby się nad tym zastanawiać. Księgi wieczystej pewnie nie ma?
 
24-05-2011, 11:39  
WeronikaPoz
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Jesli chodzi o ksiege to nie sadze ze jest. Nie sadze rowniez ze da sie załatwic ta sprawe inaczej niz tylko w sadzie. Co masz na mysli mowiac o okreslonych przez prawo przesłankach? Moim zdaniem mamy tu ksiązkowy przykład zasiedzenia. Rodzice mieszkaja tu nieprzerwanie od 33 lat, zarzadzaja tym podworkiem jak swoja wlasnoscia, dbaja o nie, postawili nowe budynki. Bez problemu znajde na to swiadkow. Uwazasz, ze nie mamy szans zeby wygrac sprawe o zasiedzenie? A jeszcze wracajac do sprawy samego przepisania ziemi to byłaby szansa na odkrecenie tego? Ale jak? Sami rodzice nie wiecą jakim sposobem urzedniczka wpisała wujka jako własciciela.
WeronikaPoz jest off-line  
24-05-2011, 11:45  
WeronikaPoz
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Jesli chodzi o ksiege to nie sadze ze jest. Nie sadze rowniez ze da sie załatwic ta sprawe inaczej niz tylko w sadzie. Co masz na mysli mowiac o okreslonych przez prawo przesłankach? Moim zdaniem mamy tu ksiązkowy przykład zasiedzenia. Rodzice mieszkaja tu nieprzerwanie od 33 lat, zarzadzaja tym podworkiem jak swoja wlasnoscia, dbaja o nie, postawili nowe budynki. Bez problemu znajde na to swiadkow. Uwazasz, ze nie mamy szans zeby wygrac sprawe o zasiedzenie? A jeszcze wracajac do sprawy samego przepisania ziemi to byłaby szansa na odkrecenie tego? Ale jak? Sami rodzice nie wiecą jakim sposobem urzedniczka wpisała wujka jako własciciela. Niby wszyscy wiedza że nastapił błąd ale udowodnienie tego, wydaje mi jest niemozliwe.
WeronikaPoz jest off-line  
24-05-2011, 11:57  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Spokojnie. Zostawmy w tej chwili to zasiedzenie. Najpierw wycieczka do gminy. Jak wycieczka nic nie da, to wtedy pismo. Kiedyś zajmowałem się podobną sprawą w ewidencji gruntów. Jedno pismo i było po problemie.
Jak się czegoś nie spróbuje, to nie można mówić, że inaczej się nie da. Z opisu wynika, że czekacie już kilkadziesiąt lat(chyba, że coś pokręciłem), więc kilka miesięcy nie powinno wam zrobić wielkiej różnicy.
 
24-05-2011, 13:37  
WeronikaPoz
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Naprawde nie sadze ze to sie da odkrecic. To wszystko nastapiło podczas przepisania działki rolnej na wujka. W tedy to urzedniczka, tworząc dokument, wpisala jeszcze działke budowlaną, wujek to podpisał więc jak teraz udowodnić, że nastąpiła pomyłka? Ta urzedniczka wciąż żyje i pamięta tą sprawe ale czy to ma jakieś znaczenie? Minęło już ponad 30 sprawa sie juz chyba przedawniła. I jeszcze jedno pytanie, czy mozna zasiedziec ziemię rolną? Mamy tato umarł gdy ta była dzieckiem i ziemia po nim zostala przepisana na wspołwłasność między jego dzieci(mama, jej brat i siostra) i żone. Działki nie zostale rozdzielone i każdemu przypada po 1/4. Babcia swoją częsc przekazala mamie, więc ta ma teraz 2/4. Sytuacja taka sama jak z działka na której mieszkamy. Rodzice obrabiają ziemię ponad 30 lat, płacą podatki, zbierają z niej plony. Ciocia przekazuje swoja czesc dla mamy, wujek swoją czesc chce oddzielic i przepisac na siebie. Wiem, ze mu sie nalezy ziemia po jego rodzicach ale w tym momencie kieruje mna chec zemsty i odegrania sie na jego rodzinie. Czy wygranie sprawy o zasiedzenie jest trudniejsze gdy żyje prawny własciciel i jak długo trzeba czekać na rozstrzygniecie jej w sadzie?
WeronikaPoz jest off-line  
24-05-2011, 15:09  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Zasiedzenie działki. Czy mam szanse wygrac sprawe?

Przynajmniej wiedzielibyśmy, na jakiej podstawie został wpisany właściciel. No, ale to już Pani wola. 30 lat(w złej wierze) nieprzerwanego posiadania samoistnego(jak właściciel) i mamy zasiedzenie. Znam sprawę o zasiedzenie, która za chwilę już 3. dekadę będzie trwać. Wszystko zależy od okoliczności sprawy. Każdą nieruchomość można zasiedzieć, nawet lokalową. Sprawa może się okazać trudniejsza, gdy trzeba poszukiwać uczestników postępowania lub nie wiadomo, kto jest uczestnikiem. O zasiedzeniu decydują przesłanki obiektywne i nic więcej.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Oszustwo i wyłudzenie pieniędzy!! Jak sprawe wygrac? Pomocy!! (odpowiedzi: 18) Witam, Zostałam powaznie oszukana przez mojego ex, nie bede sie rozpisywac ale kazde słowo, praca, zawód, dom, rodzina okazało sie uszustem po...
§ wyzwiska i groźby czy mam szanse wygrac? (odpowiedzi: 23) Witam , jakis czas temu dostałam wiadomość na Facebooku od pewnej znanej mi młodej kobiety.Znam tą osobe, jej dane personalne , adres itd.. Ze...
§ Czy mam szanse wygrac sprawe opieki nad synem (odpowiedzi: 5) witam.Mje pytanie jest proste jakie mam szanse na wygranie sprawy opieki nad synem?Co powinnem zrobic zeby wygrac?jaka jest szansa?
§ Czy mam szanse wygrac w takiej sprawie? bardzo prosze o pomo (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie, chciałabym się do Pana/ Pani zgłosić z problemem mojej babci; otóż była jej "przyjaciołka" (osoba z która znała sie kilka lat i...
§ czy mam szanse wygrac sprawe? (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie. Mam kilka pytan odnosnie sytuacji ktora ma wlasnie miejsce u mnie w rodzinie. Zaczne od poczatku. Po smierci mojego dziadka , moja...
§ Czy mam szanse wygrać tą sprawe ??? - PILNE (odpowiedzi: 3) Witam wszystkich. Kilka dni temu jechalem sobie spokojnie jedna z wiekszych dróg we Wrocławiu, a jakiś baran fiatem brava wyprzedził mnie zajechal...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:17.