sprawa o odszkodowanie - Forum Prawne

 

sprawa o odszkodowanie

Witam! Dnia 13.09.2007 miałem małą kolizję drogową. Jadąc rowerem po chodniku pod koła wyskoczyła kobieta, która w wyniku tego drobnego zderzenia upadła na trawnik. Odmówiła wezwania policji czy pogotowia, stwierdziła, że nic jej nie jest, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
24-08-2011, 10:52  
kamikadze444
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie sprawa o odszkodowanie

Witam!
Dnia 13.09.2007 miałem małą kolizję drogową. Jadąc rowerem po chodniku pod koła wyskoczyła kobieta, która w wyniku tego drobnego zderzenia upadła na trawnik. Odmówiła wezwania policji czy pogotowia, stwierdziła, że nic jej nie jest, za to ona i dwóch jej towarzyszy prosiło o rekompensatę w postaci alkoholu. Odmówiłem. Kilka dni później mój ówczesny szef powiadomił mnie o tym, że dzwoniła do niego policja z prośbą o moje zgłoszenie się na komisariat. Tam złożyłem zeznania i zapłaciłem mandat w wysokości 180 zł za spowodowanie kolizji i poruszanie się rowerem po chodniku, bo policjantka poinformowała mnie, że w przeciwnym razie sprawa powędruje do sądu. Myślałem, że po moich wyjaśnieniach na komisariacie sprawa jest załatwiona.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy w listopadzie 2010 przyszło do mnie pismo z sądu zawiadamiające, że tamta kobieta złożyła pozew o wypłacenie jej przeze mnie odszkodowania w wysokości 6400 złotych oraz wniosek o umorzenie kosztów sądowych, które zresztą umorzono jej w całości w czerwcu br.
Pierwsza rozprawa odbyła się 11 sierpnia br. Napisałem oczywiście wniosek o adwokata lub radcę prawnego z urzędu, tak samo jak i powódka, z powodu "błahości sprawy" został on jednak odsunięty. Na tej rozprawie został odrzucony także wniosek powódki, prawomocny miał się stać po tygodniu i tak też się stało, bowiem nie odwołała się.
Mam wgląd w akta sprawy i dowiedziałem się, że:
- powódka wybrała się do lekarza dopiero rok po kolizji uskarżając się na bóle kolan. Lekarz zlecił jej RTG, które wyszło bez zmian. Kobieta non stop nawiedzała lekarzy, którzy znowu i znowu zlecali jej RTG, wychodzące ciągle bez zmian.
- dopiero w zeszłym roku (trzy lata po wypadku!) miała badanie wziernikowe kolana na sali operacyjnej, które wykazało jakieś krwiaki i zmienione ciało hoffy, jednak lekarz zaznaczył, że nie wymaga dalszego leczenia w poradni specjalistycznej
- złożyła wniosek o wyłączenie jawności sprawy, chociaż na sprawie w sierpniu sąd zadał pytanie o to, czy osoby obecne na sali (członkowie mojej rodziny i znajomi) mogą tam pozostać. Powódka stwierdziła, że nie, ponieważ nie uczestniczyli w kolizji, ale sąd zezwolił na pozostanie tych osób, ale poinformował mnie, że jeśli będę chciał powołać ich na świadków ich zeznania będą mniej wiarygodne.
W obecnej sytuacji, nie wiem czy wniosek o wyłączenie jawności sprawy z jej strony ma w ogóle jakiś sens?
Nie mam żadnego obeznania w sprawach sądowych, zaistniała sytuacja jest dla mnie nowością, nie mam pojęcia, co będzie się działo dalej. Czy jest coś, co mogę zrobić, aby nie zostać niesłusznie osądzonym? Jestem rencistą, nie mam więc jak zapłacić jej odszkodowania, na dodatek nie wiem czy jej 'uraz' został spowodowany tą kolizją, skoro zgłosiła się do lekarza dopiero w rok po zdarzeniu. Nadmienię, że powódka jest chora na padaczkę, skąd wiadomo więc, że podczas ataku nie uderzyła się gdzieś w kolano. Od jej rodziny dowiedziałem się także, że niedawno została spisana przez policję za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Mogę niestety tylko gdybać na temat jej doznania urazu w innym miejscu i czasie.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc,
Dariusz
kamikadze444 jest off-line  
24-08-2011, 11:38  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 5.082
Domyślnie RE: sprawa o odszkodowanie

Witam. Wątpię, czy sąd zgodzi się na wyłączenie jawności, bo sprawy sądowe są z założenia jawne. Co do samej sprawy to raczej wątpię, aby kobieta miała jakieś szanse, gdyż ty możesz podnosić, że domniemany uraz nie ma związku ze zdarzeniem z dnia takiego i takiego ze względu na znaczny upływ czasu od zdarzenia do dnia zgłoszenia.
cameleonix11 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Sprawa o odszkodowanie (odpowiedzi: 2) Witam, chcialbym opisac moj problem i zaczerpnac troche pomocy od Was. A wiec, w Grudniu 2012roku mialem wypadek tzn. szedlem przez chodnik i z...
§ Sprawa a odszkodowanie (odpowiedzi: 2) Witam otrzymałem zawiasy za sprawę z art 190 a 2kk rozmawiałem z tą osobą poszkodowaną powiedziała że nie odpuści i będzie się starać o odszkodowanie...
§ Sprawa o odszkodowanie (odpowiedzi: 3) Jakieś półtorej roku temu mój były maż próbował odebrać mi życie zadał mi 15 ciosów nożem cudem przeżyłam. mam wiele blizn i oszpeceń ciała...
§ Sprawa o odszkodowanie (odpowiedzi: 2) Witam. Bardzo proszę o pomoc w nastepującej sprawie: Sąd wydał wyrok zaoczny i na jego podstawie zostało wyegzekowana kowota 350 tys.zł wraz z...
§ sprawa o odszkodowanie (odpowiedzi: 5) Witam, w czerwcu 2010 wygrałem sprawę sprawę o pobicie jako poszkodowany (wyrok jest prawomocny) oskarżony dostał grzywnę i karę pozbawienia...
§ sprawa o odszkodowanie (odpowiedzi: 1) moj problem polega na tym ze pozyczyłem koledze samochod, ten spowodował kolizje (uderzył w barierki) gdy zostawił samochod i wrocił z laweta auta...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:33.