Prawa pełnoletniego ucznia w szkole - Forum Prawne

 

Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Witam. Uczęszczam do III klasy publicznego LO i w związku z tym, że kilka miesięcy temu ukończyłem 18 lat, postanowiłem wypowiedzieć pełnomocnictwo moim rodzicom, zakazać udostępniania im jakichkolwiek informacji na mój temat, a także samodzielnie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
04-10-2008, 05:10  
voltaire
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Witam.

Uczęszczam do III klasy publicznego LO i w związku z tym, że kilka miesięcy temu ukończyłem 18 lat, postanowiłem wypowiedzieć pełnomocnictwo moim rodzicom, zakazać udostępniania im jakichkolwiek informacji na mój temat, a także samodzielnie usprawiedliwiać nieobecności na podstawie art. 10. i 11. Kodeksu cywilnego, a także art. 92. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Rodzice mnie utrzymują, jednak nie ma to żadnego znaczenia prawnego, bo ustawodawca uzależnił pełnoletność od wieku, a nie od samodzielności finansowej. Moja decyzja nie wynika z chęci ograniczenia wpływu i wglądu rodziców w proces mojej edukacji, bo ten wgląd i tak będą mieli. Nie jest to też popis lub chęć zrobienia im lub nauczycielom na złość. Wynika to z tego, że jestem typowym społecznikiem i idealistą, który chce naprawiać świat i system i bardzo ważne dla mnie jest przestrzeganie prawa przez instytucje publiczne, takie jak szkoła i jego niepedagogizowanie, nienaginanie i niezatajanie. Poza tym, chcę w końcu wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje. Nie jest normalne to, że po skończeniu 17 lat mogę odpowiadać przed sądem jako osoba dorosła i mogę trafić do więzienia, a jednocześnie odmawia mi się prawa do podejmowania autonomicznych decyzji. Chcę w ten sposób pokazać moim rówieśnikom, że z nauczycielem i dyrekcją można wygrać i mają oni OBOWIĄZEK stosowania się do prawa cywilnego i oświatowego, a także przetrzeć szlaki w usprawiedliwianiu nieobecności przez moich pełnoletnich kolegów w tej szkole (choć ten powód jest wątpliwy, bo jak do tej pory nikt z nich mnie w moich działaniach nie wsparł, a spotykam się raczej z kpinami). Jeśli ja bym się nie odważył to pewnie nikt by tego nie zrobił, bo postawy konformistyczne z roku na rok przybierają na sile.

Podstawa prawna:

Kodeks cywilny
Art. 10.
§ 1. Pełnoletnim jest, kto ukończył lat osiemnaście.
§ 2. Przez zawarcie małżeństwa małoletni uzyskuje pełnoletność. Nie traci jej w
razie unieważnienia małżeństwa.
Art. 11.
Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy
Art. 92.
Dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską.

W dniu wczorajszym złożyłem takie oto pismo do dyrektora szkoły:

[cytat:2fl2vbhx]OŚWIADCZENIE WOLI

Szanowny Panie dyrektorze,

Zgodnie z art. 11. Kodeksu cywilnego, pismem Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu do Społecznego Rzecznika Praw Ucznia Macieja Osucha z 12 lutego 2004 roku oraz pismem Biura Rzecznika Praw Obywatelskich do Macieja Osucha z czerwca 2003 roku, oświadczam, że jako osoba pełnoletnia w pełni zdolna do czynności prawnych, a więc wyłączona spod władzy rodzicielskiej, nie wyrażam zgody na udzielanie moim rodzicom ani żadnym innym nieuprawnionym do tego podmiotom jakichkolwiek informacji na temat mojej osoby, w tym wyników nauczania. Nie udzielam także pełnomocnictwa rodzicom, a więc od dnia dzisiejszego wszelkie dokumenty wymagające podpisu ucznia lub/i jego opiekunów będę podpisywał wyłącznie ja. Pragnę też poinformować, że udzielanie jakichkolwiek informacji na mój temat moim rodzicom po złożeniu tego pisma, będzie traktowane jako nieposzanowanie mojej woli, a także złamanie ustawy o ochronie danych osobowych. Proszę o przekazanie stosownej informacji wychowawcy, pani xxx.

Z wyrazami szacunku,
xxx[/cytat:2fl2vbhx]

W załączeniu dodałem pisma, o których napisałem. Oto linki:
Maciej Osuch do MENiS - 14 stycznia 2004
Odpowiedź MENiS do Macieja Osucha - 12 lutego 2004
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich do Macieja Osucha - czerwiec 2003 roku

Pismo zostało przyjęte w sekretariacie i mam swój egzemplarz z podpisem i pieczątką szkoły. Tego samego dnia dałem wychowawczyni na godzinie wychowawczej usprawiedliwienia nieobecności podpisane przeze mnie i odmówiła ich przyjęcia i honorowania. Byłem przygotowany na taką sytuację, więc wyciągnąłem podstawę prawną i pisma podane powyżej. Niestety nic to nie dało, bo wychowawczyni nie rzuciła nawet na nie okiem i stwierdziła, że ona to wszystko wie, ale uzgodniła z rodzicami, że to oni będą usprawiedliwiać nieobecności i że wydała na początku roku takie ustne rozporządzenie. Powiedziała też, że wystosuje pismo do moich rodziców czy wyrażają oni na to zgodę. Mój argument, że moi rodzice po ukończeniu przeze mnie pełnoletności nie mają żadnego prawa podejmować takich decyzji na nic się zdał. Stwierdziła, że rodzice mnie utrzymują i mają prawo takie decyzje podejmować. Toż to niedorzeczność! To tak jakby utrzymywała mnie babcia lub ktokolwiek inny i żądano by od niej potwierdzenia każdej mojej decyzji. Fakt sprawowania opieki finansowej nie daje z automatu prawa do pełnomocnictwa i współdecydowania. Powiedziałem, że w statucie nie ma nic o tym, że to rodzice muszą usprawiedliwiać pełnoletniego ucznia (nawet jakby było to nie miałoby mocy prawnej) i że ustalenia wychowawcy nie mogą być sprzeczne z obowiązującym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej prawem. W odpowiedzi otrzymałem, że to nie jest sprzeczne. :O Dyskusja trwała z 10 minut przy całej klasie. Przebiegała raczej spokojnie i kulturalnie, chociaż była trochę emocjonalna. Pod koniec dyskusji wychowawczyni stwierdziła, że gdyby miała działać cały czas zgodnie z literą prawa, to już by mnie w tej szkole nie było, ale jak tak chcę to moja sprawa. Dopytywałem dlaczego, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Dowiedziałem się też, że ona nie ustąpi, na co odparłem, że ja też. Powiedziała, że od tej pory jak ucieknę w środku lekcji to będzie dzwoniła po policję (sic!). Będą ścigać pełnoletniego ucznia za niewywiązywanie się z obowiązku szkolnego. Miałem ochotę się roześmiać, ale się powstrzymałem. Powiedziałem tylko, że proszę dzwonić, ale to nie ja najem się wstydu. Miałem nawet przez chwilę ochotę pójść do wychowawczyni po tej lekcji, powiedzieć, że uciekam i że może dzwonić na policję, a jakby co to czekam przed szkołą, ale pomyślałem, że nie będę zniżał się do takiego poziomu. Cóż jakoś upokorzenia i próby ośmieszenia przy całej klasie (zresztą udane, bo nikt nie wierzy w to, że uda mi się dowieść racji) jakoś zniosłem. Sprawiły one też, że poziom mojej determinacji jest gigantyczny. Wychowawczyni powiedziała, że może mi swoją decyzję dać na piśmie, w związku z czym przygotowałem takie oto pismo:

[cytat:2fl2vbhx]Oświadczam, że zapoznałam się z art. 10 i 11 Kodeksu cywilnego i art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a także z pismem Biura Rzecznika Praw Obywatelskich do Społecznego Rzecznika Praw Ucznia Macieja Osucha z dnia 4 czerwca 2003 roku, korespondencją Macieja Osucha z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Sportu ze stycznia i lutego 2004 roku oraz pismem xxx do dyrektora xxx z dnia 3 października 2008 roku, mówiącym o nieudzieleniu przez niego pełnomocnictwa rodzicom oraz o zakazie udostępniania im informacji na temat procesu edukacji i mimo to, jako wychowawczyni, odmawiam przyjęcia usprawiedliwień podpisanych przez pełnoletniego ucznia xxx, który jest w pełni zdolny do czynności prawnych, a więc nie podlega władzy rodzicielskiej, na podstawie .................................................. ......................................
Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność cywilno-prawną za swoją decyzję.[/cytat:2fl2vbhx]

W poniedziałek dam je do podpisania, żebym miał wszystko udokumentowane. Wczoraj dzwoniłem do Kuratorium Oświaty, którego pracownik w pełni przyznał mi rację i powiedział, żebym zahaczył o samorząd uczniowski i skargę do dyrektora. Jeśli to nie poskutkuje, to żebym się skontaktował z Rzecznikiem Praw Ucznia przy Kuratorium Oświaty.

Planuję więc najpierw wystosować skargę do dyrektora, w przypadku braku efektów skontaktuje się z Rzecznikiem Praw Ucznia przy Kuratorium Oświaty i w razie konieczności wystosuję skargę do tegoż. Rozważam też wystosowanie skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich lub GIODO.

Może proponujecie inną drogę dochodzenia swoich praw? Czy mam szanse odnieść sukces czy lepiej dać sobie spokój?
voltaire jest off-line  
04-10-2008, 07:57  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.464
Domyślnie Re: Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Prawo i prawda jest po Twojej stronie, ale na głupotę nie ma leków, więc nie walcz z nią i utartymi stereotypami, bo tylko na tym stracisz.
Ścierałem się kiedyś (jako rodzic) na forum nauczycielskim i wiem jakie mają zapatrywanie na pewne sprawy. To państwo w państwie i kultywowanie tzw. prawa zwyczajowego*.
[cytat:13kq2jbx]Powiedziała, że od tej pory jak ucieknę w środku lekcji to będzie dzwoniła po policję (sic!). Będą ścigać pełnoletniego ucznia za niewywiązywanie się z obowiązku szkolnego.[/cytat:13kq2jbx]
Zgodnie z prawem, obowiązek nauki obowiązuje do 18 roku życia.
Ustawa o systemie oświaty stanowi:
[lex:13kq2jbx]Art. 15. 1. Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia.
2. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia. [/lex:13kq2jbx]

* Prawo zwyczajowe - to normy prawne trwale i jednolicie wykonywane w przekonaniu, że są obowiązującym prawem.
Nauczyciele i dyrekcja zapewne są święcie przekonani (w większości szkół) że to prawo stoi ponad każdym innym prawem.
Kerimus jest off-line  
05-10-2008, 17:47  
Pasqud
Moderator w spoczynku
 
Pasqud na Forum Prawnym
 
Posty: 3.396
Domyślnie Re: Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Proszę nie dawać żadnych oświadczeń do podpisywania nauczycielce bo to prowadzi do eskalacji konfliktu a nie o to chodzi. Zresztą takie oświadczenie nie ma najmniejszego znaczenia.

Jeżeli będą prowadzone działania sprzeczne z prawem to należy skłądać skargę do dyrektora i kuratorium.

Proszę się nie powoływać na poglądy jakiegoś Mcieja Osucha, który sam jest samozwańczym rzecznikiem uczniów ponieważ nawet ten list jaki otrzymał nie jest stanowiskiem RPO lecz zwyczajną opinią jednego z pracowników jego Biura. Jeżeli chce pan szukać oparcia w prawie to należy to robić z głową aby nie narażać się na szyderstwa.
Pasqud jest off-line  
16-10-2008, 09:14  
Cso
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Re: Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Wszystko pieknie tylko ja mam problem, gdyz nie mam tak tolerancujnych rodzicow i gdy wspomnialem o mozliwosci wypowiedzenia im dostepu do szkolnego dziennika zripostowali, iz bede musial poszukac sobie innego mieszkania. Stad moje pytanie: czy prawnie moge usprawiedliwiac swoje nieobecnosci bez skladania oswiadczenia woli czy musze zlozyc taka petycje do sekretariatu?
Cso jest off-line  
16-10-2008, 17:45  
Pasqud
Moderator w spoczynku
 
Pasqud na Forum Prawnym
 
Posty: 3.396
Domyślnie Re: Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Pełne prawa to i pełne obowiązki. Trzeba się zdecydować czy jest się już całkiem dorosłym czy też może jeszcze chce się jeszcze troszkę nacieszyć opieką rodziców.
Ale w świetle prawa można samemu usprawiedliwiać się. Tak samo jak rodzice mogą doprowadzić do eksmisji takiej samodzielnej osoby z domu.
Pasqud jest off-line  
17-07-2009, 22:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Prawa pełnoletniego ucznia w szkole

Odświeże wątek pytaniem do autora z cichą nadzieją, że dostanę odpowiedź, mimo tego iż autor najprawdopodobniej ukończył szkołe:
A co z przekazywaniem informacji o wynikach w nauce na wywiadówkach? Zakłądam ze na wywiadówkach rodzice dostają karteczke z Twoimi ocenami, jednakże jeżeli dobrze rozumiem to skłądając oświadczenie woli nie pozwalasz wychowawczyni na przekazanie informacji o Twoich ocenach. Czy rodzicom nie jest w takich sytuacjach (ze wszyscy inni dostali karteczke a oni nie) troche głupio?


Jeżeli ktoś znałby odpowiedź na moje pytanie byłbym wdzięczny za jakąś informacje na ten temat
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ prawa pelnoletniego ucznia w szkole (odpowiedzi: 2) Witam. W mojej szkole jakis czas temu wprowadzono program medyczny ktorym objeci zostali uczniowie niskiego wzrostu i dosc niskiej wagi (teoretycznie...
§ Prawa Pełnoletniego ucznia, kilka pytań. (odpowiedzi: 10) Witam! Uczę się w liceum, niedawno skończyłem 18 lat, mam kilka pytań dotyczących moich czynności prawnych. Mianowicie; powiem krótko i rzeczowo,...
§ ubezpieczenie nnw pełnoletniego ucznia (odpowiedzi: 7) Witam, czy ubezpieczenie w szkole pełnoletniego ucznia jest obowiązkowe? Co można zrobić jeśli dyrekcja nie chce się zgodzić na nie wykupienie...
§ Ubezpieczenie pełnoletniego ucznia (odpowiedzi: 2) Witam mam 19 lat i od roku mieszkam sama wcześniej przebywałam w rodzinie zastępczej. Nie mam ubezpieczenia zdrowotnego a mnie samej nie jest stać na...
§ Zatrudnianie pełnoletniego ucznia (odpowiedzi: 3) Witam, Czy mogę być zatrudniony na stałe w firmie, mając 19 lat, ale będąc jeszcze uczniem technikum (obecnie kończę 3 klasę)? Czy mój...
§ Prawa ucznia w szkole średniej. (odpowiedzi: 1) Witam. Uczę się w IV klasie technikum. Mam kilka pytań: 1. Co zrobić i do kogo się odwoływać gdy podejrzewa się nauczyciela o zaniżanie ocen...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:39.