Kim tak naprawdę jest osoba publiczna?

  • Autor wątku Autor wątku noso999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

noso999

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
22
Sporo czytałem orzecznictw i dywagacji na temat tego kim jest osoba publiczna. Lecz chciałbym poznać Wasze opinie. Czy osobą publiczną jest np. prezes spółki zarządzającej wieloma obiektami albo osoba, która prowadzi w małym mieście kilka firm i jest bardzo znana?

Pragnę nadmienić, że w doktrynie często definicja osoby publicznej podlega zrównaniu z osobą powszechnie znaną
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Właśnie jakiś czas temu również szukałem odpowiedzi na to pytanie.
Ciężko znaleźć precyzyjną odpowiedz.


Dr Marek Mączyński
''Prawa i obowiązki osób pełniących funkcje publiczne''
Osoba publiczna- to zgodnie z definicją encyklopedyczną taka osoba, która wykonuje funkcje publiczne lub przez inną swoją działalność zawodową, gospodarczą, społeczną, polityczną, kulturalną itp. wpływa znacząco na funkcjonowanie społeczeństwa.

Wiesław Jerzy Johann- były sędzia Trybunału Konstytucyjnego
Osoby publiczne to te, które sprawują funkcję publiczną i znajdują się w sferze zainteresowania opinii publicznej: politycy, aktorzy, sportowcy itd.
 
Czyli po prostu sąd decyzuje w indywidualnej sprawie kto jest osobą powszechnie znaną. Mnie ciekawi czy np. przedstawiciel biura nieruchomości szanowanego i znanego w małej mieścinie jest osobą powszechnie znaną.
 
noso999 napisał:
Czyli po prostu sąd decyzuje w indywidualnej sprawie kto jest osobą powszechnie znaną. Mnie ciekawi czy np. przedstawiciel biura nieruchomości szanowanego i znanego w małej mieścinie jest osobą powszechnie znaną.
Zdecydowanie nie jest.

Określenie “grono osób powszechnie znanych”, (…) obejmuje osoby, które wprost lub w sposób dorozumiany godzą się na podawanie do publicznej wiadomości wiedzy o swoim życiu. Nie są to jednak tylko aktorzy, piosenkarze lub politycy, lecz także osoby prowadzące inną działalność, na przykład gospodarczą lub społeczną. Powód, który jak sam twierdzi był właścicielem dużego przedsiębiorstwa i prezesem znanego nie tylko w P. klubu sportowego, był zapraszany na różnego rodzaju spotkania organizowane przez PZPN. Niewątpliwie powód nie był więc osobą anonimową lecz szeroko znaną. W tej sytuacji opublikowanie jego wizerunku samo przez się nie mogło naruszać jego prywatności, gdyż uczestnicząc w różnego rodzaju spotkaniach był fotografowany.
źródło: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2007 roku (I CSK 134/07)

Myślę, że popularność w cyt. "małej mieścinie" nie robi z człowieka osoby powszechnie znanej. Ja go nie znam ;)
 
Policjant- jest funkcjonariuszem PUBLICZNYM, więc bez jego zgody mogę go nagrywać w czasie wykonywanie przez niego czynności zawodowych? Tak? :smile:
 
11marcin12 napisał:
Policjant- jest funkcjonariuszem PUBLICZNYM, więc bez jego zgody mogę go nagrywać w czasie wykonywanie przez niego czynności zawodowych?
Nagrywać można każdego, bez względu na to, czy jest lub nie jest f-szem publicznym i nie trzeba uzyskiwać niczyjej zgody.


Co innego to rozpowszechnianie wizerunku w przypadku publikacji nagrania. Ale wtedy bycie lub nie f-szem publicznym nie ma znaczenia. Przepisy dot. rozpowszechniania wizerunku uzależniają wymaganie zgody od tego, czy jest to wizerunek osoby powszechnie znanej, a nie od tego, czy jest to f-sz publiczny.
 
Powrót
Góra