Proszę pomóżcie! DłUG - Forum Prawne

 

Proszę pomóżcie! DłUG

Witam wszystkich! To mój pierwszy problem z prawem i mam nadzieję, że znajdą się życzliwe osoby, które spróbują pomóc. Oto moja sprawa: We wrzesniu 2004r zostałam przyjęta do jednej z wrocławskich prywatnych szkół wyższych. W ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
20-12-2008, 00:12  
mieszko2004
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Proszę pomóżcie! DłUG

Witam wszystkich! To mój pierwszy problem z prawem i mam nadzieję, że znajdą się życzliwe osoby, które spróbują pomóc.
Oto moja sprawa:
We wrzesniu 2004r zostałam przyjęta do jednej z wrocławskich prywatnych szkół wyższych. W międzyczasie zdawałam także także gdzie indziej, gdzie również sie dostałam i w rezultacie, głównie z uwagi na sytuację finansową wybrałam uczelnię państwową. Aby mieć pewność, że dostałam się na studia, wpłaciłam jakąś kwotę ok 400-500zł jako opłatę wstępną na studia prywatne. Oczywiście, gdy zdecydowałam sie na szkołę państwową, jakoś przebolałam tę stratę, zapomniełam o szkole i szczęśliwie rozpoczęłam studia. Na uczelni prywatnej nigdy więcej się nie pojawiłam, nie otrzymałam legitymacji, indeksu itd. Moja rozpacz była ogromna gdy kilka miesięcy póżniej otrzymałam pismo z info, że jestem winna uczelni 1770 zł. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że podpisałam umowę, jednak przez okres tych kilku miesięcy nikt się ze mną nie skontaktował. Napisałam odwołanie, pisząc, że ani mnie ani moich rodziców nie stać na zapłatę takiej kwoty, mam siostrę, która się uczy itd. Nie otrzymałam żadnej odp. W ciągu tego czasu skończyłam studia licencjackie i obecnie kończę magisterskie. Dorabiam sobie pracując na umowy zlecenie i o dzieło. Nie mam stałego zatrudnienia. Po ponad 4 latach tuż przed Bożym Narodzeniem otrzymałam pismo z działu windykacji wroc. rodcy prawnego. Wzywa mnie on do zapłaty tejże kwoty- 1770zł i daje na to 3 dni!!!! Dodam, że w ciągu tych 4 lat nie dostałam ze szkoły żadnego pisma prócz tego 1 od którego sie odwołałam 4 lata temu. Pisze on że jest to wezwanie osteczne. Czy sprawa nie uległa przedawnieniu, czy jest to zgodne z prawem? Co mi grozi, jesli nie zapłacę. Nie mam takich pieniędzy, nie mówiąc już o 3 dniach. Czy mogą obciążyć moich rodziców lub moje moje konto bankowe na które wpływają marne pobory za wykonane dzieła. Błagam o pomoc, bo to chyba będą najsmutniejsze Świeta w moim życiu!!!Pozdrawiam serdecznie.
mieszko2004 jest off-line  
20-12-2008, 14:52  
mcmiki
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

pewnie podpisales jakas umowe w ktyorej bylo zaznaczone ze po zdaniu egzaminu musisz wniesc oplate za pierwszy semestr.Mozliwe ze ta umowa jest niezgodna z prawem wiec sie zbytnio nie przejmuj.Zeby z ciebie sciagnac kase musi byc sprawa w sadzie na ktora jezeli bedzie powinienes sie stawic.Mysle ze to sa strachy tylko i nic wiecej.Wesolych Swiat
mcmiki jest off-line  
21-12-2008, 05:06  
Baba Jaga
Przyjaciel forum
 
Posty: 767
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a mieszko2004 Zobacz post
Dorabiam sobie pracując na umowy zlecenie i o dzieło. Nie mam stałego zatrudnienia. Po ponad 4 latach tuż przed Bożym Narodzeniem otrzymałam pismo z działu windykacji wroc. rodcy prawnego. Wzywa mnie on do zapłaty tejże kwoty- 1770zł i daje na to 3 dni!!!! Dodam, że w ciągu tych 4 lat nie dostałam ze szkoły żadnego pisma prócz tego 1 od którego sie odwołałam 4 lata temu. Pisze on że jest to wezwanie osteczne. Czy sprawa nie uległa przedawnieniu, czy jest to zgodne z prawem? Co mi grozi, jesli nie zapłacę. Nie mam takich pieniędzy, nie mówiąc już o 3 dniach. Czy mogą obciążyć moich rodziców lub moje moje konto bankowe na które wpływają marne pobory za wykonane dzieła. Błagam o pomoc, bo to chyba będą najsmutniejsze Świeta w moim życiu!!!
Jeżeli jest tak, jak opisujesz ( tj. terminy pism i zdarzeń ) to sprawa jest przedawniona. Dla roszczeń związanych z edukacją stosuje się dwuletni termin przedawnienia.
Na pismo radcy - które nb miał prawo wysłać, wszak sama przyznajesz, że dług istnieje - nie masz żadnego obowiązku odpowiadać.
Pilnuj jedynie i to bardzo skrupulatnie - odbierania wszelkiej korespondencji. Może - choć wątpię - przyjść kiedyś nakaz z sądu. Jeśli go nie odbierzesz, a jak odbierzesz - nie złożysz sprzeciwu - to się uprawomocni i będzie stanowił podstawę do prowadzenia egzekucji. Uważaj też, żeby nie uznać przypadkiem długu.
O reszcie spraw poczytaj na forum - jest tego całe mnóstwo.
Święta możesz mieć spokojne.
Baba Jaga jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Proszę pomóżcie (odpowiedzi: 7) Nieletni syn poszedł na imprezę do domu kolegi za zgodą jego rodziców i zdarzył się wypadek. Kto wówczas jest odpowiedzialny za tą sytuację ?
§ Proszę pomóżcie ;) (odpowiedzi: 4) Witam, piszę do Was aby dowiedzieć się czegoś co mi nie daje spokoju, mianowicie: W zakładzie pracy w którym pracuje bardzo często od początku...
§ Pomówienie - proszę o opinię czy to pomówienie (odpowiedzi: 2) Witam, mam pytanie odnośnie pewnej sytuacji w pracy. Razem z pewną osobą z innego działu w pracy, prowadziłem duży projekt, aktualnie trwa...
§ Pomóżcie proszę. (odpowiedzi: 5) Mam pytanie,otóż jestem od wczoraj po rozwodzie,rozwód odbył się na terenie Polski.Ja posiadam obywatelstwo niemieckie,natomiast moja żona posiada...
§ czy to nie żart??????? pomóżcie proszę!!!!! (odpowiedzi: 17) Proszę, powiedzcie mi, czy wyrok 2 lata pozbawienia wolności na 4 w zawieszeniu i 10 tys nawiązki dla żony ofiary śmiertelnej to odpowiedni wyrok??? ...
§ Proszę pomóżcie :( (odpowiedzi: 11) Witam, Bardzo proszę o pomoc. Jestem na zwolnieniu lekarskim sprzedalam na allego kilka rzeczy .Doczytałam sie , ze jakikolwiek zarobek na l4...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:35.