Przygody z MPK i wyrokiem sądu - Forum Prawne

 

Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Proszę o przeniesienie tematu (i poinformowanie mnie DOKĄD został przeniesiony) jeśli piszę go w złej kategorii. Nie wiem do jakiej się nadaje. Chciałbym się czegoś dowiedzieć w pewnej sprawie. W zeszłym roku złapała mnie w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
10-05-2013, 01:19  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Proszę o przeniesienie tematu (i poinformowanie mnie DOKĄD został przeniesiony) jeśli piszę go w złej kategorii. Nie wiem do jakiej się nadaje.

Chciałbym się czegoś dowiedzieć w pewnej sprawie.
W zeszłym roku złapała mnie w autobusie kontrola biletów.
Ich zdaniem bilet był nieważny, moim zdaniem ważny (chodzi o bilet czasowy i to czy upłynął wyznaczony czas czy nie). Mandat przyjąłem. Ale go nie zapłaciłem. Nie będę płacił 240 złotych kary bo jeszcze nie zdurniałem. A w pierwszych dniach po złapaniu tego mandatu, nie miałem i tak pieniędzy by zapłacić go w "bonusowej", niższej cenie (jak się zapłaci do kilku chyba dni po dacie wystawienia to wynosi on mniej niż 240 złotych). No ale nie miałem.
Odwołałem się od decyzji, pisząc do MPK. Wyjaśniając sytuację, że według mojego zegarka, bilet był ważny. Słyszałem o sprawach gdzie kobieta jechała na starym (a więc w rozumieniu prawa - nieważnym) bilecie i też została spisana. Jednak odwołała się od decyzji, tłumacząc się, że nie wiedziała o zmianie biletów na nowe i posiadała kilka archiwalnych. Dopłat do nich więc też nie kupiła. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji jednak przychyliło się do jej prośby bacząc na okoliczności i jej odpuściło. Więc pomyślałem, że w moim przypadku też może ktoś wykaże się odrobiną zrozumienia, bo bilety inne w portfelu miałem i pewien byłem z moim zegarkiem, że jeszcze mam czas. A kontrolerzy powiedzieli, że według ich zegarka w autobusie jest "minuta po czasie". Jeszcze nadmienię że właśnie w tym miejscu wysiadałem, był to mój ostatni przystanek. Ale zapomniałem o tym, że to jest Kraków a nie inne miasto, więc tutaj żyją dusigrosze i pijawki.

I dobra... Słali sobie te wezwania do zapłaty, jedno, drugie, przedsądowe. Miałem to gdzieś. Niedawno otrzymałem list z sądu z nakazem zapłaty. I teraz przechodzę do sedna pytania...

Sąd zasądził, iż jestem winien uiszczenia zapłaty do MPK.
A dowodem na to ma być... ich dołączony do pozwu sądowego świstek z kserem mandatu.

Mam więc dwa pytania:
1) dlaczego nie dostałem wcześniej listu o planowanej dacie rozprawy? Abym mógł zabrać w niej głos? Czemu dostaję od razu WYROK jaki zapadł bez mojej obecności?
2) jakim cudem sędzia może orzekać wyrok na przykładzie jakiegoś skrawka papieru?! To jest niedorzeczne! Otrzymali w pozwie od MPK ksero mandatu wypisanego na mnie i NA TEJ PODSTAWIE uznali, że im się należą pieniądze. A gdyby sobie jakiś kanar wpisał byle co i podrobił podpis swej ofiary a potem złożył pozew do sądu? To co? Co to w ogóle jest za "dowód"?! Nikt tego nie weryfikował, nie pytał DRUGIEJ STRONY o to co zaszło? Jak można zasądzić wyrok na podstawie mandatu na którym jest napisane kogo obarcza się karą? To jest "dowód"? To jest jakaś kpina!
UserFive jest off-line  
10-05-2013, 02:45  
LawoK
Zbanowany
 
Posty: 6.550
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Cytat:
Napisał/a UserFive Zobacz post
1) dlaczego nie dostałem wcześniej listu o planowanej dacie rozprawy?
2) Czemu dostaję od razu WYROK jaki zapadł bez mojej obecności?
3) jakim cudem sędzia może orzekać wyrok na przykładzie jakiegoś skrawka papieru?!...[żale]
1. Dostawałeś, tylko miałeś to "gdzieś", list ten zwie się zazwyczaj "Przedsądowe wezwanie do zapłaty".
2. Wyrok zapadł zapewne w trybie nakazowym w nim nie przesłuchuje się świadków tylko ocenia opisane dowody.
3. No to jak już się wyżaliłeś, to odpowiadam. "Bo tak działa EPU".

Teraz pewnie komornik zaszaleje i oczywiście nie zapłacisz tych 240 zł, tylko ~600 zł*

* - niczym nie potwierdzona średnia, opłaty dodatkowej + koszty sądowe + czynności komornicze.
LawoK jest off-line  
10-05-2013, 03:27  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

1. Nie sądzę abym dostał. Dostawałem wezwania do zapłaty pisane przez MPK ale nic z sądu o dacie zaplanowanej rozprawy.

2. No ale co to za dowody były? To było jak działanie mechaniczne, z automatu.

3. Co oznacza skrót EPU?


A co do komornika to dlaczego tak sądzisz? Podajesz jakąś wygórowaną kwotę a wcześniej piszesz, że owa kwota jest "niczym nie potwierdzona". Więc jak? Nie rozumiem.
UserFive jest off-line  
10-05-2013, 06:32  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.970
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Jeżeli dostałeś nakaz zapłaty z sądu, to zapewne również przeczytałeś pouczenie, że masz 14 dni na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty...
cameleonix11 jest off-line  
10-05-2013, 11:21  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Wytłumaczy mi ktoś te zdania?

Cytat:
Teraz pewnie komornik zaszaleje i oczywiście nie zapłacisz tych 240 zł, tylko ~600 zł*

* - niczym nie potwierdzona średnia, opłaty dodatkowej + koszty sądowe + czynności komornicze.
UserFive jest off-line  
10-05-2013, 11:57  
LawoK
Zbanowany
 
Posty: 6.550
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Cytat:
Napisał/a UserFive Zobacz post
1. Nie sądzę abym dostał. Dostawałem wezwania do zapłaty pisane przez MPK ale nic z sądu o dacie zaplanowanej rozprawy.
2. No ale co to za dowody były? To było jak działanie mechaniczne, z automatu.
3. Co oznacza skrót EPU?
4. A co do komornika to dlaczego tak sądzisz?
1. Zapewne była informacja, że jeżeli nie wpłacisz do dnia xx.xx.2013 to sprawa zostanie skierowana do sądu, no to ja skierowali.
2. Informacja od przewoźnika o nie opłaconej opłacie dodatkowej za przejazd.
3. Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (E-sąd) https://www.e-sad.gov.pl/‎
4. Bo tak zazwyczaj płacą twardziele co to "mają racje i nie zapłacą", niestety racja jak d... każdy ma swoją.

Teraz pozostaje zapłacenie kwoty z nakazu zapłaty lub jak napisał @cameleonix11 złożenie sprzeciwu i zacznie się regularny proces.
Musisz jednak pamiętać, że jeżeli przegrasz zostaniesz obarczony wszystkimi dodatkowymi kosztami. Zarówno tymi jakie poniosło MPK np. wynajęcie adwokata na zastępstwo procesowe, jak i skarb państwa - koszt procesu.
LawoK jest off-line  
10-05-2013, 12:31  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Cytat:
Zapewne była informacja, że jeżeli nie wpłacisz do dnia xx.xx.2013 to sprawa zostanie skierowana do sądu, no to ja skierowali.
Tak, była. Ale dlaczego nie dostałem informacji o tym kiedy będzie bym mógł uczestniczyć w rozprawie?

Cytat:
2. Informacja od przewoźnika o nie opłaconej opłacie dodatkowej za przejazd.
Taki świstek to sobie mogę wydrukować na drukarce. Co to za dowód więc? Żaden. A sąd tylko spojrzał i przyznał rację temu kto składał pozew, panu Fiutowi.
UserFive jest off-line  
10-05-2013, 12:33  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Cytat:
Tak, była. Ale dlaczego nie dostałem informacji o tym kiedy będzie bym mógł uczestniczyć w rozprawie?
A gdybys tak przeczytal ze zrozumieniem na spokojnie?

Cytat:
2. Wyrok zapadł zapewne w trybie nakazowym w nim nie przesłuchuje się świadków tylko ocenia opisane dowody.
Cytat:
Teraz pozostaje zapłacenie kwoty z nakazu zapłaty lub jak napisał @cameleonix11 złożenie sprzeciwu i zacznie się regularny proces.
 
11-05-2013, 00:18  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Skąd wiadomo, że koszty komornicze są takie że nie będzie egzekwował 240 złotych a 600?
UserFive jest off-line  
11-05-2013, 06:52  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.970
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Komornik też z czegoś musi żyć... Poza tym będzie poszukiwał twojego majątku, a to kosztuje. Niektóre banki za udzielenie informacji o stanie rachunku żądają 50zł... oczywiście Komornik potem sobie to dolicza do kosztów...
cameleonix11 jest off-line  
13-05-2013, 16:11  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Ja nie mam żadnego majątku. Z konta bankowego też nic nie weźmie bo nic tam nie ma. Więc nic nie znajdzie.
Będę chciał się z nim umówić aby płacić to w ratach, 20 złotych miesięcznie. Myślicie, że na to przystanie?
UserFive jest off-line  
13-05-2013, 23:31  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.970
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Im dłużej zwlekasz, tym większe odsetki.
cameleonix11 jest off-line  
14-05-2013, 02:52  
UserFive
Użytkownik
 
Posty: 84
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Za 9 miesięcy zwlekania z zapłatą mandatu, naliczono mi 7 złotych kosztów przypomnienia sądowego.

Czy zatem kwota, bo mówisz że odsetki rosną, nie będzie tak samo śmieszna?
UserFive jest off-line  
14-05-2013, 06:57  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.970
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Nie wiem, do czego zmierza ta polemika, odpowiedź na twoje pytanie już otrzymałeś.
cameleonix11 jest off-line  
14-05-2013, 14:16  
LawoK
Zbanowany
 
Posty: 6.550
Domyślnie RE: Przygody z MPK i wyrokiem sądu

Cytat:
Napisał/a UserFive Zobacz post
Czy zatem kwota, bo mówisz że odsetki rosną, nie będzie tak samo śmieszna?
Śmieszne to będzie jak cie wpierdzielą do KRD, BIG i BIK i czort wie co jeszcze powstanie... a za kilka lat jak rozum wróci do głowy, pójdziesz po kredyt na samochód, mieszkanie lub TV, a tam usłyszysz "Przykro nam, ale nie może otrzymać Pan kredytu".

Poczytaj sobie posty ludzi, który dawno zapomnieli, że mieli dług i nagle dopadła ich rzeczywistość.
Za kilkanaście złotych wiszą w BIK'u i pozostają im chwilówki.
LawoK jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przygody z Allianz (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, w styczniu tego roku byłem uczestnikiem zdarzenia drogowego. Jadąc rowerem z pracy, wjechałem w bok auta wyjeżdżającego z bocznej...
§ Przygody po sprzedaży motorku, proszę o pomoc ;) (odpowiedzi: 1) 1. Witam, mam pytanko. Teściowa kilka lat temu sprzedała motorower, zgłosiła sprzedaż w starostwie. Nie zgłaszała tego u ubezpieczyciela. Gość...
§ Przygody z chamskim poborcą skarbowym!! (odpowiedzi: 9) Witam!! :) Mam następujące pytanie, ale na dobry początek króciutki opis sytuacji dla dobrej zabawy hece.. Dnia dzisiejszego zgłosił się do mnie...
§ przygody z orange (odpowiedzi: 5) Witam, na początku grudnia dostałam telefon z orange, że zmienia się moja umowa, a dokładniej zostanie dodany jeden aneks, który zmieni nazwę jednej...
§ przygody z kupnem samochodu (odpowiedzi: 6) Zakupiłem od osoby fizycznej samochód. Sprzedający w umowie sprzedazy oświadczył iż samochód jest wolny od wad fizycznych oraz, że data jego...
§ co z wyrokiem? (odpowiedzi: 2) na pierwszej sprawie rozwodowej z orzeczeniem winy i pod obecnosc kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego (meza) sad przyznal alimenty na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:02.