Pies a rodzina. - Forum Prawne

 

Pies a rodzina. 4

Cytat: Napisał/a rentier1 bo porzuconymi czworonogami muszą się zająć władze gminy : złapać, zawieźć do schroniska, ( No to powtarzasz jak mantre. Ale to dalej nie wyjasnia dlaczego policja ma przyjechac po psa do parku, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
12-07-2013, 21:40  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Cytat:
Napisał/a rentier1 Zobacz post
bo porzuconymi czworonogami muszą się zająć władze gminy: złapać, zawieźć do schroniska,(
No to powtarzasz jak mantre. Ale to dalej nie wyjasnia dlaczego policja ma przyjechac po psa do parku, wsadzic do radiowozu i zawiezc do urzedu gminy? Nie taniej bedzie jak od razu zawiezie do schroniska (zakladajac oczywiscie utopijna wersje, ze w ogole przyjada )
Co do reszty to zgadzam sie niestety
Calamity Jane jest off-line  
12-07-2013, 21:47  
rentier1
Zbanowany
 
Posty: 1.249
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Cytat:
Napisał/a Calamity Jane Zobacz post
Nie taniej bedzie jak od razu zawiezie do schroniska
Nie, bo policja nie ma podpisanej umowy ze schroniskiem, a ug ma. jest do tego ustawowo zobowiązana, ale czy ma ? niestety
rentier1 jest off-line  
12-07-2013, 21:49  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Cytat:
Napisał/a rentier1 Zobacz post
Nie, bo policja nie ma podpisanej umowy ze schroniskiem, a ug ma. jest do tego ustawowo zobowiązana
Nie rozumiem teraz calkiem czyli jakby policja zawiozla psa do schroniska to pracownicy by go nie przyjeli, bo umowe maja podpisana tylko z gmina? Ze mna tez nie maja podpisanej umowy, a jakos przyjeli nie raz. A policja to chyba bardziej szanowana spolecznie jest niz jakas tak szara jednostka?
Calamity Jane jest off-line  
12-07-2013, 22:11  
rentier1
Zbanowany
 
Posty: 1.249
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Cytat:
Napisał/a Calamity Jane Zobacz post
czyli jakby policja zawiozla psa do schroniska to pracownicy by go nie przyjeli
przyjmą.
Cytat:
Napisał/a Calamity Jane Zobacz post
A policja to chyba bardziej szanowana spolecznie jest niz jakas tak szara jednostka?
Być może, ale to gmina ma zabezpieczone w budżecie fundusze na taka działalność, nie policja.
rentier1 jest off-line  
12-07-2013, 22:16  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Cytat:
Napisał/a rentier1 Zobacz post
Być może, ale to gmina ma zabezpieczone w budżecie fundusze na taka działalność, nie policja.
przeciez schronisko nie pobiera oplat. Oczywiscie zdarzylo mi sie juz, ze podejrzewali mnie, ze wlasnego psa oddaje :O No ale teoretycznie nie pobieraja oplat. To po co fundusze na to?
A nawet jak to o tych pare zl. na benzyne chodzi to przeciez taniej wyjdzie jak policja bezposrednio zawiezie do schroniska, a nie tak na raty...
Calamity Jane jest off-line  
12-07-2013, 22:20  
rentier1
Zbanowany
 
Posty: 1.249
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Gdy znajdziesz bezdomnego psa - ważne !!!
rentier1 jest off-line  
12-07-2013, 22:25  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Ale co mi to daje. Zwykle blakajacego sie czworonoga znajduje w krzakach. Jeszcze mi sie nie zdarzulo znalezc pod Urzedem gminy. To jak juz mam czym dojechac do Urzedu gminy to uwazam, ze to bez sensu, bo wole od razu do schroniska przeciez
Chodzi o problem jak stoje kolo tego psa, smyram go po siersci i potrzebuje pomocy, zeby w ogole gdziekolwiek go przetransportowac, a przynajmniej smyczy jakiejs, zebym mogla dojsc z buta. Czy Wy znacie tylko przypadki ksiazkowe, ze znajduje psa pod UG albo jak znajduje w krzakach to mam przy sobie smycz, samochod itp? W zyciu sytuacje idealne sie rzadko zdarzaja :P
Calamity Jane jest off-line  
12-07-2013, 22:34  
rentier1
Zbanowany
 
Posty: 1.249
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Nie masz smyczy, samochodu, nikt Cię nie słucha, a masz psa i go smyrasz po sierści. Nikt Tobie nie chce pomóc i jesteś zdana na buty. To postępujesz jak rasowy kobieta kierowca, jak pęknie pasek klinowy w "maluchu".
Tylko nie pisz, że nie nosisz rajstop cz pończch, bo będziesz musiała użyć nogawki od spodni, albo paska od zegarka.
rentier1 jest off-line  
12-07-2013, 23:05  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Pies a rodzina.

Nie nosze ani jednych ani drugich, zegarka tez nie. z nogawki od spodni raczej smyczy bym nie zrobila. Poza tym ja tu nie wylewam lez, ze biedna bylam i znikad pomocy. Czlowiek sobie radzi jak moze. Pomocy nie bylo od ludzi, o ktyrych piszesz ze maja ustawowy obowiazek pomoc
I nie jestem rasowym kierowca. Zdecydowanie bardziej wole byc wozona :P
Calamity Jane jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pies szkolony i pies policyjny (odpowiedzi: 5) Witam wszystkich. Ostatnio miałem trochę nie miłą sytuację. Byłem z moją dziewczyną i psem na spacerze (nad odrą). Muszę naznaczyć, że mój pies jest...
§ Koszt operacji chorego psa (odpowiedzi: 12) Witam. Mój problem dotyczy psa nie wiem czy to odpowiednia rubryka w której mogę zadać to pytanie jednak proszę o poradę. Wraz z byłym mężem mam psa....
§ moj pies pies ugryzł listonosza prosze o pomoc (odpowiedzi: 12) mój pies ugryzł listonosza,moze nie dosłownie, skoczył na niego i po prostu wbiły mu sie dwa kły rana jest malutka tylko tyle że dwa strupy ,ale on...
§ rodzina zastępcza a rodzina zawodowa (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie, moi znajomi od kilku lat opiekują się dzieckiem (są dla niego rodziną zastępczą). Ostatnio próbowali "przekwalifikować się" na...
§ Pies (odpowiedzi: 3) Otóż mamy pewien problem z psem sąsiadów,chodzi o to,że ona puszcza go swobodnie na dwór gdy np idzie do piwnicy.Ale ten piesek nie biega po podwórku...
§ pies (odpowiedzi: 11) Witam! Pewien chłopak od jakiegoś czau wyprowadza mi psa.Płace mu tygodniówki.Wczoraj pies wrocil poharatany i z uszkodzonym slepym okiem-uszczerbek...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:19.