Zwrot samochodu używanego zakupionego od osoby prywatnej. - Forum Prawne

 

Zwrot samochodu używanego zakupionego od osoby prywatnej.

Witam wszystkich na forum. Temat często wałkowany, ale nie znalazłem odpowiedzi która mogła by mi pomóc. Po przeczytaniu swojego przydługiego postu, napisze tu w skrócie o co chodzi. Pojazd oglądany w godzinach wieczornych, okoliczności poniżej. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
15-10-2014, 17:26  
Juice119
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Zwrot samochodu używanego zakupionego od osoby prywatnej.

Witam wszystkich na forum. Temat często wałkowany, ale nie znalazłem odpowiedzi która mogła by mi pomóc.

Po przeczytaniu swojego przydługiego postu, napisze tu w skrócie o co chodzi. Pojazd oglądany w godzinach wieczornych, okoliczności poniżej. Na drugi dzień po kupnie stwierdziłem duże rozbieżności w odcieniach lakieru na elementach samochodu, dodatkowo po sprawdzeniu na kanale ukazały się 2 spore dziury w podłodze. Wg. zapewnień sprzedawcy, pojazd w bdb stanie bez korozji, niestety nie wpisaliśmy tego w umowie. Pytanie brzmi, czy jest szansa anulować zawartą umowę?

Dwa dni temu, kupiłem od osoby prywatnej pojazd. Z uwagi na charakter pracy sprzedawcy, możliwość oglądnięcia auta była dopiero około godz. 19. O tej porze roku ciężko o światło dzienne o tej godzinie. Opis wg. ogłoszenia stan BDB. Na zdjęciach, nie było się do czego doczepić. Samochód do oględzin stał w garażu, lekko zakurzony, wg. sprzedawcy rzadko jeżdżony, bo na co dzień porusza się służbowym. Nic nie wzbudzało większych podejrzeń. nie jest to pierwszy samochód który kupowałem, także małomówność i "niewiedza" sprzedającego nie zdziwiła mnie zbytnio. Wstępne oględziny, parę rzeczy do których można by się przyczepić, ale wiedziałem że nie oglądam nowego auta. Po odpaleniu, nie dymi z rury, sprzedający stwierdza, że silnik samochodu jest w bdb stanie. Jazda próbna, coś delikatnie puka w prawym kole, ale jak już pisałem nie jest nowe. Podróż ciemnymi, krętymi uliczkami przez wioski, bez większych uwag. Po postoju, dalsze oględziny auta i zapewnienia sprzedawcy, że mimo wieku, pojazd nie ulega korozji, chociaż dało się zauważyć delikatne ubytki lakieru i obicia na rantach drzwi. Pytanie o cenę, mała negocjacja i pada decyzja kupujemy. Cena, średnio rynkowa, biorąc pod uwagę przebieg na liczniku auta, nawet trochę większa niż średnia. Po podpisaniu umowy, powiedziałem do sprzedawcy, że zobaczymy jak to będzie wyglądać po umyciu auta. Odpowiedział, że spokojnie, wygląda naprawdę ładnie i nie będzie się do czego przyczepić. Powrót do domu, międzyczasie zaczął padać deszcz. Nowe auto, słaba widoczność, prędkość niezbyt wysoka, dało się wyczuć delikatne telepanie auta, myślę, może opona. Dojechałem bezproblemowo do domu i zaparkowałem samochód. Następnego dnia rano, patrze na samochód i nie poznaje, całkiem inny odcień lakieru niż na zdjęciach i przy świetle w garażu. Przynajmniej większej części samochodu. Po dokładniejszych oględzinach wyszło, maska, błotniki, prawy słupek, dach i 1 drzwi to jeden kolor, lewy słupek, 2 drzwi tylni błotnik i część dachu 2 kolor, następne drzwi w jeszcze innym odcieniu. Ale w ten dzień nie miałem już czasu na zgłębianie tematu. Dzisiaj dokładniejsze oględziny i ślady korozji na drzwiach kierowcy + ślady korozji i spękany lakier we wnęce drzwi pasażera, przy łączeniu z dachem. Podczas jazdy z większą prędkością, czuć chwilowe znoszenie auta i w prawą stronę i po wysprzęgleniu bardzo mocne telepanie całym samochodem. Pada decyzja, jedziemy na przegląd. Na stacji diagnostycznej wynik po badaniu przedniego zawieszenia, lewy drążek kierowniczy duży luz, i prawy wahacz, tak duży luz na sworzniu, że auto dla bezpieczeństwa swojego i innych nie powinno wyjeżdżać na drogę. Moja strata, wiedziałem, że coś będzie do zrobienia. Dalsze oględziny i wyszło sedno, 2 dziury w podłodze, wyżarte przez korozję, wielkości pięści i okolice nie wyglądają lepiej. Dalsze rzeczy jak łączniki i nieszczelne łączenie tłumika, gdzie udawał się dym ze sprawnego silnika, pominę.

Z góry dziękuję za rady i pomoc.
Paweł.
Juice119 jest off-line  
15-10-2014, 18:44  
LawoK
Zbanowany
 
Posty: 6.550
Domyślnie RE: Zwrot samochodu używanego zakupionego od osoby prywatnej.

Po przeczytaniu skrótu...
Nie sądzę by zwrot był możliwy, trudno nazwać rzeczy ,które są widoczne na pierwszy rzut oka "wadami ukrytymi".
LawoK jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zwrot auta używanego kupionego od osoby prywatnej (odpowiedzi: 42) Osoba prywatna kupuje używane 11-letnie auto od osoby prywatnej. Kupcem jest mechanik, przed zakupem ogląda auto przez pół dnia. Podpisuje umowę,...
§ Zwrot samochodu zakupionego u osoby prywatnej (odpowiedzi: 9) Witam. Wczoraj sprzedałam auto, które było wystawione w serwisie OLX. Kupujący oglądał dokładnie auto oraz je testował. Ostatecznie je zakupił i...
§ Zakup samochodu używanego od osoby prywatnej a rękojmia (odpowiedzi: 7) Witam, w czerwcu zakupiłam samochód używany od osoby prywatnej. Odbyła się jazda próbna po mieście, krótka bo krótka ale się odbyła. Sprzedający...
§ Zwrot samochodu używanego zakupionego od osoby prywatnej (odpowiedzi: 3) Witam. 11 dni temu kupiłem samochód od osoby prywatnej. Właścicieli zapewniali o tym, że samochód jest w pełni sprawny technicznie oraz jest niebity....
§ Zwrot zakupionego samochodu używanego (odpowiedzi: 8) Czy możliwe jest odstąpienie od umowy kupna samochodu osobowego używanego po 3-miesiącach jego eksploatacji? Stronami umowy są osoby prywatne....
§ Reklamacja zakupionego używanego samochodu od osoby prywatnej (odpowiedzi: 4) Witam. W poniedzialek kupilem samochod renault 19 od prywatnej osoby mieszkającej w moim miescie. Wlasciciel zapewnial ze samochod jest calkowicie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:41.