zameldowanie - Forum Prawne

 

zameldowanie

czy Gmina miała prawo zameldować bez mojej zgody mojego męża w domu którego właścicielem jestem tylko ja?Jesteśmy z mężem od dłuższego czasu w nieformalnej separacji, mąż przebywał za granicą ale ostatnio zjechał do kraju i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
20-05-2009, 19:56  
IWONA1908
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie zameldowanie

czy Gmina miała prawo zameldować bez mojej zgody mojego męża w domu którego właścicielem jestem tylko ja?Jesteśmy z mężem od dłuższego czasu w nieformalnej separacji, mąż przebywał za granicą ale ostatnio zjechał do kraju i twierdzi że jak jest zameldowany to ma prawo mieszkać w domu Na mój protest sprowadził policje a ta nakazała bym go wpuściła do domu,napisałam pismo do gminy o wymeldowanie i dostałam odmowe gdyż mąż stwierdził że przebywa w danym domu i zamierza tam przebywać na stałe-co jest wierutnym kłamstwem iż wiem że ma zamiar wrócić za granice.Co mam robić iż ten człowiek śmieje mi się w twarz że jak się zameldował to nic już mu nie moge zrobić i choćby za dziesięć lat to on zawsze może wejśc do domu i robić w nim co chce.
IWONA1908 jest off-line  
20-05-2009, 21:39  
cieciu
Stały bywalec
 
Posty: 1.026
Domyślnie RE: zameldowanie

mąż ma prawo mieszkać w domu żony
wnieś o rozwód, wymelduj, ew. eksmisja
cieciu jest off-line  
21-05-2009, 07:25  
mada500
Stały bywalec
 
mada500 na Forum Prawnym
 
Posty: 571
Domyślnie RE: zameldowanie

Niepotrzebnie go wpuściłaś do domu.I dziwię sie policji,że nakazała wpuszczenie męża do domu, bo zameldowanie nie daje praw do mieszkania, tylko jest aktem administracyjnym potwierdzającym fakt zamieszkiwania.Jeśli znowu wyjedzie za granicę, złóż ponowny wniosek o wymeldowanie.
I źle napisałaś w temacie,że gmina zameldowała w Twoim mieszkaniu męża bez Twojej zgody.Nie zameldowała, tylko odmówiła wymeldowania.A odmówiła wymeldowania, bo na dzień dzisiejszy mąż mieszka.
Mój znajomy przerabiał identyczną sytuację - prawowity mąż i ojciec nieletniego dziecka, mieszkanie sam z własnej głupoty przepisał na żonę.Ta sobie poszukała kochanka i męża wypadałoby się pozbyć.I do tego nie był potrzebny rozwód, wymeldowanie ani eksmisja.Zresztą on sam wtedy prosil o radę na tym forum - nie chce mi sie jeszcze raz tego opisywać.Ale nic nie wskórał,bo żonę chroniło święte i nienaruszalne prawo własności.A on zasilił szeregi bezdomnych.
mada500 jest off-line  
25-05-2009, 18:07  
IWONA1908
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: zameldowanie

tak tylko że on przed zameldowaniem się w moim domu też przebywał za granicą,przyjechał do kraju i w Urzędzie Gminy zameldowano go bez jakiegokolwiek zaświadczenia o własności ani tym bardziej bez mojej zgody jako właściciela nieruchomości.Urzędniczka w gminie tłumaczy się tym iż osoba która go meldowała już tu nie pracuje. Więc skoro można zameldować się bez zgody właściciela to jakie prawa ma właściciel-bo zaczynam mieć przekonanie że żadne.
IWONA1908 jest off-line  
25-05-2009, 18:24  
IWONA1908
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: zameldowanie

i wcale nie jest takie proste z tym wymeldowaniem,gdyż w moim przypadku mąż po zameldowaniu nie przebywał kilka lat w domu wpadał tylko do niego na godzine ,dwie dwa razy do roku by zobaczyć się z dziećmi a z chwilą gdy złożyłam pozew o rozwód i wniosek do Gminy o wymeldowanie pojawił się w domu twierdząc że ma do tego prawo i będzie tu mieszkał,więc gmina oddaliła mój wniosek o wymeldowanie po mimo przedstawionych dowodów i świadków. Więc jak to jest?
IWONA1908 jest off-line  
25-05-2013, 20:43  
poczta-71
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: zameldowanie

Witam. Polska to dziwny kraj. Ja mam podobny problem. Moja była żona wyprowadziła się z mojego domu w 2007 roku. Ja byłem w urzędzie gminy ponad rok temu i chciałem wymeldować ją w związku z zamiarem sprzedaży domu. Pani w urzędzie gminy oświadczyła mi, że ja tego nie mogę zrobić-że niby ona sama musi to uczynić. Gdy jakiś czas temu trafiłem na wątek w tej sprawie w internecie i dowiedziałem się, że jest to jednak możliwe, złożyłem stosowne dokumenty w urzędzie. Przyjęto je tym razem bez słowa. O wszczęciu administracyjnego postępowania o wymeldowanie poinformowano moją byłą żonę. Ta po otrzymaniu stosownej informacji - pod moją nieobecność na posesji, ulokowała się w suterenie znajdującej się na mojej działce. Gdy ja wróciłem, ta zażądała żebym ją wpuścił do domu, w którym ja mieszkam. Ja oczywiście odmówiłem, co poskutkowało wezwaniem przez nią Policji. Przybyłem funkcjonariuszom moja ex oświadczyła, że nie mieszka tutaj od sześciu lat, ale ma zameldowanie i chce wejść do domu. Musiałem panom policjantom wybić z głowy rozwiązanie typu ,,pan wpuszcza kobietę do domu, bo ma meldunek i ma prawo w nim przebywać", uświadomiłem im co to jest fikcja meldunkowa i że samo posiadanie zameldowania nie upoważnia osoby do wejścia do czyjegoś domu. Po konsultacjach z dyżurnym panowie ,,władza'' oświadczyli mojej ex, że oni jednak nie mogą mi nakazać wpuszczenia jej do domu, bo jak sama oświadczyła- ona tu nie zamieszkuje. Podobnie sytuacja wyglądała, gdy zamknąłem bramę wjazdową na posesję i nie wpuściłem jej auta na teren mojej posesji. Ponownie policjanci oświadczyli, że nie mam obowiązku jej wpuścić, bo to jest moja własność. Teraz otrzymałem pismo z UG, że wyznaczono termin na 4 czerwca postępowania i że moja ex przedstawiła trzech świadków w sprawie. Obecnie nadal przebywa ona w suterenie na mojej posesji. Gdy byłem w UG celem poproszenia pani o wystąpienie do Policji o dokumentację sporządzoną w czasie interwencji (chodzi mi o fakt potwierdzenia przez moją ex, że tutaj nie mieszka od sześciu lat), to pani wyraźnie wrogo nastawiona do mnie oświadczyła mi, że oni tego nie praktykują i wystarczy im przesłuchanie świadków, a właściwie to moja ex oświadczyła im, że już zamieszkuje ponownie, więc moja prośba o wymeldowanie zostanie rozpatrzona odmownie. Teraz nie wiem, co mam z tym zrobić. Czy wynieść jej rzeczy i pozamykać suterenę, żeby nie przebywała tutaj, czy postawić argumenty, że definicja zamieszkania określona w KPA i KPC precyzuje co jest rozumiane jako zamieszkanie i moja ex nie spełnia tych warunków. Jeżeli ktoś potrafi, to proszę o jakąś radę, bo jak ona tutaj ,,zapuści korzenie" to łatwo jej się nie pozbędę.
poczta-71 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zameldowanie a dług. (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich. Mam taki problem, dostałem list z sądu w którym napisane jest że na mnie i na wszystkich zameldowanych jest dług w wysokości 10 tyś...
§ Zameldowanie (odpowiedzi: 8) Witam serdecznie jestem właścicielką domu jedno rodzinnego. Mieszka ze mną wnuk zameldowany na stałe wraz z konkubiną i synem, chciałam zameldować...
§ Zameldowanie (odpowiedzi: 1) Witam, mam nadzieję, że trafiłam na dobre forum. Moje pytanie odnosi się do meldunku. Otóż, na stałe jestem zameldowana u moich rodziców, jednak...
§ zameldowanie (odpowiedzi: 3) Witam, mam pytanie odnosnie zameldowania a mianowicie, mieszkam w mieszkaniu wlasnosciowym którego jestem wlasciclem i mieszka ze mna mama która ma...
§ zameldowanie tymczasowe zamienić na zameldowanie stałe (odpowiedzi: 1) Witam, moja sprawa wygląda następująco. Mieszkałam w mieszkaniu kwaterunkowym w Warszawie z babcią i ona była jedyną osobą zameldowaną w tym lokalu...
§ Zameldowanie (odpowiedzi: 2) Jestem studentką i mam zamiar wynająć pokój lub mieszkanie. Czy jeśli podpiszę umowę, to muszę się zameldować na pobyt czasowy? Co właściwie zmienia...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:09.