Studio tatuażu i niejasna sytuacja z sanepidem.

  • Autor wątku Autor wątku Zatuszowany
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zatuszowany

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
1
Cześć ! Jestem na etapie otwierania studia tatuażu i mam niejasną sprawę ponieważ, gdzie nie spojrzę gdzie nie napiszę wszyscy mnie straszą złym sanepidem. Dzisiaj zadzwoniłem do trzech jednostek sanepidu i od wszystkich dostałem informację że nie ma nigdzie napisane że mam obowiązek zgłaszania takiej działalności, tylko jedna pani powiedziała że mogę to zgłosić z własnej woli. Tu się pojawiają moje wątpliwości.

Czy jeśli nie ma napisane że muszę zgłaszać tego lokalu to czy ktoś nie będzie mógł się do mnie przypierdzielić z tekstem "ale nie ma też napisane że nie musisz" ?

Czy jesli przyjdzie mi jakiś kowalski i powie że skoro nie mam takich badań to muszę zapłacić karę ?

Jeśli jednak zechcę oddać lokal do kontroli to czy mogą się do czegoś przyczepić i nie zezwolić mi na prowadzenie działalności ?
 
Zasadniczo, jeśli coś nie jest zabronione, to jest dozwolone.
A co do rzeczowego rozwiązania problemu, to proponuję zwrócić się z tym samym zapytaniem do sanepidu na piśmie, dostaniesz odpowiedź na piśmie, na którą w razie problemów będziesz mógł się powołać.
 
Zapoznaj się z tym przepisem prawnym:
Przepis prawny:
USTAWA o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi
Art. 16.
1. Osoby inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych podejmujące czynności, w trakcie wykonywania których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, są obowiązane do wdrożenia i stosowania procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi.
2. Procedury, o których mowa w ust. 1, powinny regulować sposób postępowania przy wykonywaniu czynności, w trakcie których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, zasady stosowania sprzętu poddawanego sterylizacji oraz sposoby przeprowadzania dezynfekcji skóry i błon śluzowych oraz dekontaminacji pomieszczeń i urządzeń.
3. Na wniosek podmiotu obowiązanego do wdrożenia i stosowania procedur, o których mowa w ust. 1, państwowy powiatowy inspektor sanitarny opiniuje te procedury.
 
O właśnie, zapomniałem dodać, że "szeregowi" urzędnicy mają w zwyczaju się mylić albo być zbyt pewni swoich racji. Dlatego tym bardziej trzeba takie odpowiedzi uzyskiwać na piśmie.

(jako przykład mam jednoznaczną ustną decyzję o konieczności płacenia przeze mnie składek ZUS; zmiana decyzji wymagała dwudniowej konsultacji z całym gremium pracowniczym, w tym kierownictwem; koniec offtop).
 
Powrót
Góra