Problem z byłym facetem. Groźby, wyzwiska, nękanie, chęć zemsty? - Forum Prawne

 

Problem z byłym facetem. Groźby, wyzwiska, nękanie, chęć zemsty?

Witam. Mam problem ze swoim byłym facetem, postaram się lekko nakreślić swoją sytuację. Jestem 24 letnią matką 2 rocznego synka. 30 letni ojciec dziecka (mój, były od ponad roku partner) od czasu naszego zerwania mniej ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
22-10-2015, 00:41  
Jumby
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Problem z byłym facetem. Groźby, wyzwiska, nękanie, chęć zemsty?

Witam.
Mam problem ze swoim byłym facetem, postaram się lekko nakreślić swoją sytuację.
Jestem 24 letnią matką 2 rocznego synka. 30 letni ojciec dziecka (mój, były od ponad roku partner) od czasu naszego zerwania mniej lub bardziej intensywnie utrudnia mi życie. Mój były bardzo dużo pije (było to jednym z głównych powodów naszego zerwania). Kilka dni po tym, jak się rozeszliśmy, miała miejsce pierwsza mocno nieprzyjemna sytuacja. Pracowałam w restauracji jako kelnerka. Mój były zaczął wygrażać mojemu ówczesnemu szefowi, a także nachodzić mnie w miejscu pracy. Groził mi, że mnie zabije, mierzył do mnie z broni gazowej (był pijany, pod wpływem narkotyków, "zaatakował" mnie w miejscu pracy w godzinach późno wieczornych). Interweniowała policja, sprawa zakończyła się w sądzie, otrzymał wyrok w zawieszeniu. Przez kilka miesięcy miałam od niego spokój. Wypisywał mi, że powinnam mu dać szansę, że mnie nadal kocha. Z racji, że mamy wspólnie dziecko, a emocje trochę opadły, spróbowaliśmy ponownie. Związek nie trwał długo, dwa czy trzy tygodnie. Były nadal pił, po czym zachowywał się wobec mnie agresywnie. Związek nie miał jakiejkolwiek przyszłości, dlatego wspólnie postanowiliśmy go zakończyć. Znów miałam od niego na jakiś czas spokój. Sprawa diametralnie się zmieniła, kiedy znalazłam sobie nowego partnera (około miesiąca temu). Były zaczął uprzykrzać życie zarówno mi, jak i jemu. Zaczął mnie obrażać i oczerniać na portalach społecznościowych, w smsach, wydzwaniał do mnie i moich znajomych. Groził mi, że wrzuci nasze prywatne zdjęcia na portale społeczościowe. Dzwoniłam w tej sprawie na policję, dowiedziałam się, że takie groźby nie są karalne. Sprawa zdjęć ucichła, ale zaczęły się nowe problemy. Były znów zaczał mnie nachodzić w pracy (ponownie pracuję jako kelnerka, ale w innej firmie), a także wygrażać mojemu szefowi. Dodam, że były to groźby typu "jeżeli jej nie zwolnisz, to zrobię Ci krzywdę albo spalę lokal". Byłam z tą sprawą na policji, a po rozmowie z funkcjonariuszem założyłam przeciwko byłemu sprawę o nękanie. Gdy się o tym dowiedział, najpierw zaczął mnie przepraszać za zachowanie i prosić o wycofanie zeznań, po czym przeszedł do ponownego obrażania mnie i odgrażania się.
Dzisiaj, wychodząc z pracy o godzinie 22 mój były czekał na mnie. Nauczona poprzednimi wydarzeniami (byłam gotowa na wyzwiska, więc chciałam mieć kolejny dowód do sprawy), włączyłam dyktafon i wdarłam się z nim w dyskusję. Nalegał, żebym do niego wróciła. Mówił, że nie pozwoli mi ułożyć sobie życia z kim innym, że MUSZĘ do niego wrócić. Był pijany i agresywynie się wobec mnie zachowywał. Wyzywał mnie oraz groził, że mnie zabije. Zaczął mnie szarpać, ale udało mi się uciec i wezwałam policję. Podczas interwencji nadal zachowywał się wobec mnie bardzo agresywnie i wulgarnie. Wyzywał mnie przy policjantach, kilkukrotnie podniósł na mnie rękę, a na groźbę zatrzymania go, zareagował śmiechem ("przecież nic na mnie nie macie"). Pokazałam policjantom nagranie, fukncjonariusze nakazali mu się uspokoić i puścili go wolno, a mi polecili, żebym jutro przyszła złożyć zeznania.

W tym momencie chciałabym zwrócić się do Was z prośbą o pomoc.
#1. Co mogę zrobić, żeby w końcu się od niego uwolnić?
#2. Co mogę zrobić, żeby poczuć się bezpieczna. Dzisiejsza interwencja tylko pogorszyła moje poczucie bezpieczeństwa. Dlaczego pijany i agresywny człowiek, który ma na swoim koncie kilka wykroczeń (m.in. dawny wyrok w zawieszeniu za pobicie), zostaje wypuszczony wolno? Wynika to z braku paragrafu na takie zachowania, czy z lenistwa funkcjonariuszy? Moim skromnym zdaniem, taka "interwencja" może tylko spotęgować jego zachowanie, bo czując się bezkarnie, były nadal będzie mi uprzykrzał życie.

Na zakończenie tylko nadmienię, że w czasie, kiedy piszę ten temat, telefon dzwonił kilkukrotnie. Jest godzina 1 w nocy...

Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za poświęcony mi czas.
Jumby jest off-line  
22-10-2015, 08:54  
Jumby
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Problem z byłym facetem. Groźby, wyzwiska, nękanie, chęć zemsty?

Jestem po wizycie na policji.
Tak, jak się spodziewałam, funkcjonariusz przyjął zeznania, o nagraniu z telefonu nie chciał nawet słyszeć. Po poprzedniej wizycie na policji, mój były został "pouczony, żeby się uspokoił". Po dzisiejszej wizycie na komisariacje ponownie zostanie o to poproszony.
Pogodziłam się już z tym, że policja nie pomoże mi do czasu, aż nie wyrządzi mi fizycznej krzywdy.
Proszę o jakieś wskazówki, co mogę z tym zrobić, a przede wszystkim jak przyspieszyć działania policji wobec niego.
A może odpuścić sobie policję i udać się z tą sprawą gdzieś dalej?

Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Jumby jest off-line  
22-10-2015, 09:33  
Inshallah
Użytkownik
 
Posty: 176
Domyślnie RE: Problem z byłym facetem. Groźby, wyzwiska, nękanie, chęć zemsty?

Witam serdecznie,
Opisywana przez Panią historia jest typowym stalkingiem z art. 190 a KK.
Najważniejsze, że sprawa jest już zgłoszona na policji a Pani zadaniem jest zebrać teraz jak najobszerniejszą liczbę dowodów w tej sprawie. Proszę dokumentować wszystko co dzieje się w związku z zachowaniem byłego partnera. Najlepiej także zacząć pisać kalendarz w którym będzie Pani notować ile danego dnia było połączeń od niego, sms-ów i tak dalej. Chodzi o to, by, gdy sprawa już trafi do sądu, wykazać stopień nasilenia takich zachowań, ich długotrwałość, uporczywość.
Jeśli miewa Pani lęki , w związku z wychodzeniem z domu, czy do pracy albo inne obawy, radziłabym także udać się do psychologa. Pomoc psychologa jest w takich sytuacjach bardzo ważna, zarówno dla ofiary stalkingu jak i w całej sprawie. Będzie to bowiem niezbity dowód na Pani poczucie zagrożenia, o którym mowa w art.190a KK i które jest elementem pozwalającym na skazanie sprawcy a także w przypadku, gdy zdecyduje się Pani złożyć wniosek o którym mowa w art.46 § 2 KK ( co w praktyce często bywa jedyną najbardziej dotkliwą dolegliwością dla sprawcy).
Odnosząc się do Pani pytania nr. 1 - niestety nie ma jednoznacznej na to recepty. Stalkerzy mają to do siebie, że albo odpuszczają bardzo łatwo ( po pierwszym wezwaniu na komendę- częęsty przypadek) albo później, o ile w ogóle. Bywają stalkerzy tak oporni, że nawet wyrok skazujący nie zniechęca ich do dalszego działania a nawet je potęguje.
Jedno jest pewne- proszę absolutnie z nim nie rozmawiać. Wdawanie się w dyskusję i pyskówki (a tym samym, okazywanie zainteresowania) są dla stalkerów motorem napędowym dalszych działań.
Przez ostatnie lata, stalking był traktowany przez sądy dość pobłażliwie.Wyroki pozbawienia wolności były wydawane najczęściej w zawieszeniu, co dla ofiary nie jest żadnym gwarantem bezpieczeństwa i spokoju, choć najbardziej pożądanym..
Skoro jednak Pani były partner już był skazany (a sprawa miała przecież związek z aktualną sprawą) to istnieje szansa na to, by trafił do zakładu karnego.
Najłatwiej byłoby oczywiście zmienić miejsce zamieszkania, pracę i numer telefonu, żeby utrudnić stalkerowi wszelki kontakt, niestety w rzeczywistości tak łatwo sprawa nie wygląda.
Jeśli nie ma Pani takich możliwości trzeba, niestety, poczekać na dalszy rozwój wydarzeń i uzbroić się w cierpliwość..
Co do pytania nr. 2 - Na mocy art.15 pkt. 3 Ustawy o policji, policja ma prawo zatrzymania osoby stwarzającej w sposób oczywisty zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego jednakże ocena takiego zachowania każdorazowo należy do funkcjonariuszy.
Jeśli był pijany i agresywny i policjanci nie znaleźli podstaw do jego zatrzymania, powinni byli chociaż doprowadzić go do izby wytrzeźwień..
.
Pozdrawiam
Inshallah jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Uporczywe nękanie, nachodzenie,wyzwiska... (odpowiedzi: 4) Witam Mamy z żoną problem z pewnym chłopakiem. Od jakiegoś czasu uporczywie nęka żonę, nachodzi ją w domu, wyzywa i obraża (wulgarnie ) w miejscu...
§ wyzwiska, nękanie (odpowiedzi: 6) Witam. Od kilku(nastu) lat kilkadziesiąt chłopaków uporczywie nękają mnie obrzucając wyzwiskami. Teraz jestem w klasie maturalnej. Teraz w mojej...
§ internet, obraza godności osobistej, wyzwiska, groźby, nękanie (odpowiedzi: 9) gdzie zgłosić się o pomoc, jeżeli zostałam poszkodowana przez obywatela Niemiec na stałe tam zamieszkującego ? z góry dziękuję za pomoc
§ nękanie i wyzwiska (odpowiedzi: 5) nie wiem już co robić i gdzie się udać czy jest jakies prawo w polsce na osoby które bezczelnie wyzywaja i nękaja druga osobe?
§ Groźby, nękanie, znęcanie się - problem z chłopakiem (odpowiedzi: 2) Witam Mam problem z byłym/obecnym (bo chłopak dalej nie uznaje, że nie chcę z nim być i uważa, że nasz związek dalej trwa) chłopakiem. - Nęka...
§ Nękanie , wyzwiska (odpowiedzi: 3) Witam. Postanowilam wkoncu zapytac co tak naprawde mam robic... Pol roku temu poklocilam sie ze znajomym (tylko znajomym!! Choc podobno mu sie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:40.