Oszust w warsztacie samochodowym - Forum Prawne

 

Oszust w warsztacie samochodowym

Witam W poniedziałek wstawiłem samochód do warsztatu w celu wykrycia ewentualnych wad, Pana w warsztacie poinformowałem, że o jednej z wad wiem, mianowicie o spalonym sprzęgle. Ów właściciel warsztatu powiedział, że we wtorek (dn. następnego) ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
08-08-2009, 01:31  
dygi84
Stały bywalec
 
dygi84 na Forum Prawnym
 
Posty: 616
Domyślnie Oszust w warsztacie samochodowym

Witam
W poniedziałek wstawiłem samochód do warsztatu w celu wykrycia ewentualnych wad, Pana w warsztacie poinformowałem, że o jednej z wad wiem, mianowicie o spalonym sprzęgle.
Ów właściciel warsztatu powiedział, że we wtorek (dn. następnego) zadzwoni do mnie i powie jakie są wady i ewentualne koszty naprawy.
Do czwartku Pan się nie odezwał, więc pofatygowałem się sam.
Na miejscu zostałem poinformowany, że diagnostyka auta została przeprowadzona, koszt to 70 zł netto, zaś naprawy wraz z częściami to ponad 2000zł. Powiedziałem, że muszę się zastanowić (i oczywiście rozeznać w innych warsztatach).
Dzień później dzwonię do tego Pana, że wstrzymuję się z naprawą, ponieważ nie przeznaczę takiej kwoty (znajdując o połowę taniej) i chciałbym przyjechać, uregulować zapłatę za wykonaną diagnostykę (to 70zł netto) i odebrać auto. I tu zaczyna się problem, a mianowicie Pan mnie poinformował, że już naprawia mi to sprzęgło! I część zawieszenia ze skrzynią biegów zdemontowana!
Na moje pytanie dlaczego to naprawia odpowiedział, że mówiłem iż jest zepsute sprzęgło i nie powiedziałem ani nie zadzwoniłem, że nie chcę naprawiać to znaczy że chcę!
Pojechałem do tego warsztatu, i tu znów niesamowita sprawa, Pan powiedział że złoży to co sam rozłożył (bez mojej zgody ani wiedzy) jak zapłacę 430 zł za właśnie rozłożenie i złożenie.
Zadzwoniłem na Policję, patrol przyjechał. Po długich rozmowach przez telefon między właścicielem warsztatu a dyżurnym komendy, funkcjonariusz poinformował mnie o następujących możliwościach:
-odebranie samochodu natychmiast w stanie takim w jakim jest (a więc z rozłożonym na części zawieszeniem, bez kół itd.) i ew. wywiezienie na lawecie
W tym przypadku właściciel warsztatu podobno mógłby zabrać części z samochodu o wartości odpowiadającej tym 430zł.
-zapłata przeze mnie tych pieniędzy i skierowanie sprawy do Sądu
-lub pozostawienie samochodu, lecz wtedy podobno ten Pan może sobie liczyć po 250zł dziennie za "garażowanie" i po nie odebraniu przez jakiś czas zabrać samochód.

Więc zapłaciłem te 430 zł, po 2 godz odebrałem samochód, dostałem fakturę.
Dodam, że teraz nie mam pieniędzy na naprawę samochodu gdzie indziej, pracuję jako kierowca i nie mogę wykonywać zleceń, ponieważ pracowałem swoim samochodem.

Co zrobić w tej sytuacji? Pan sam zdecydował o tej naprawie, oczywiście bez mojej jakiejkolwiek wiedzy i zgody, pomimo, że uważa inaczej, że zostawiając samochód wyraziłem zgodę i ma na to świadka (pracownika warsztatu). Sam rozłożył samochód na części a za złożenie kazał mi zapłacić! Dodam, że po tej sytuacji dowiedziałem się od sąsiada, że też kiedyś ten sam Pan oszukał go w ten sam sposób tylko na mniejszą kwotę (więc sąsiad "machnął ręką")

Mam złożyć pozew do sądu, ale moje pytanie: o co? jak to nazwać i opisać? Nie mogę pracować, i prawdopodobnie przez tego człowieka stracę pracę. Czy wnioskować o odszkodowanie? Mogę wykazać iż w pracy zarabiam dziennie od 200 do 300zł, a teraz co dalej? Do 15 sierpnia jestem na urlopie więc mogłem sobie pozwolić na naprawę. Jakie ten Pan miał prawo tak zrobić?

Proszę o pomoc
dygi84 jest off-line  
08-08-2009, 11:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

Z opisu wynika, iż mechanik powinien jedynie zdiagnozować pojazd. Sprawa może być jednak nieprzyjemna pod kątem dowodów potwierdzających Pana wersję.
Rozumiem, że był Pan w warsztacie bez "swoich" świadków. Nie było także pisemnej umowy.
W sądzie może być różnie. Jakie dowody mógłby Pan przeprowadzić?
 
08-08-2009, 12:50  
dygi84
Stały bywalec
 
dygi84 na Forum Prawnym
 
Posty: 616
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

No cóż, ja za świadka mam osobę która została oszukana w ten sam sposób. W dodatku nie było żadnej umowy na jakiekolwiek naprawy, więc nie rozumiem dlaczego to nie ten Pan ma udowodnić, że była, a udowodnić tak naprawdę nie może.
W dodatku na miejscu był jedynie jeden pracownik, a raczej podejrzewam praktykant, który nie zajmował stanowiska nawet przy interwencji Policji. W związku z tym podejrzewam, że jedyne co będzie robił właściciel warsztatu to upierał się przy swoim. Wydaje mi się, że nie jest to jedynie moje słowo przeciwko niemu, ponieważ to on uważa, że jakaś umowa była, a nie było... Mało tego, ten Pan po części sam przyznał, że uznał sam z siebie że chcę tej naprawy bo nie powiedziałem, że nie chcę! (oczywiście absurd bo jedyne co powiedziałem, że się zastanowię nad kosztami i dam odpowiedź, zanim ją dałem Pan zdążył zdecydować sam).
dygi84 jest off-line  
08-08-2009, 15:48  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

Cytat:
Napisał/a dygi84 Zobacz post
W dodatku nie było żadnej umowy na jakiekolwiek naprawy, więc nie rozumiem dlaczego to nie ten Pan ma udowodnić, że była, a udowodnić tak naprawdę nie może.
Art. 6 Kodeksu cywilnego mówi, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
Cytat:
Napisał/a dygi84 Zobacz post
Mało tego, ten Pan po części sam przyznał, że uznał sam z siebie że chcę tej naprawy bo nie powiedziałem, że nie chcę! (oczywiście absurd bo jedyne co powiedziałem, że się zastanowię nad kosztami i dam odpowiedź, zanim ją dałem Pan zdążył zdecydować sam).
Chodzi właśnie o to, żeby to udowodnić. A rozmowa telefoniczna? Chyba tam padła ta kwestia. I to już byłby punkt zaczepienia.
 
08-08-2009, 19:23  
dygi84
Stały bywalec
 
dygi84 na Forum Prawnym
 
Posty: 616
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

Tak jak pisałem zadzwoniłem do Pana aby powiedzieć, że nie podejmuję się naprawy i przyjadę zapłacić 70zł za diagnostykę. Pan poinformował mnie, że samochód już jest rozebrany i za złożenie mam zapłacić.

Widzę, że jako oszukany praw mam mało, nic tylko założyć warsztat i oszukiwać ludzi... na bądź co bądź nie małą kasę...
dygi84 jest off-line  
09-08-2009, 16:44  
dygi84
Stały bywalec
 
dygi84 na Forum Prawnym
 
Posty: 616
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

Reasumując, jakie pozostały mi realne możliwości? Co powinienem zrobić? Bo na pewno nie darować ponad 400zł za nic...
dygi84 jest off-line  
09-08-2009, 21:44  
karol bartosz
Stały bywalec
 
karol bartosz na Forum Prawnym
 
Posty: 3.325
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

facet rozlozyl auto (na wlasne ryzyko, bo przeciez tego nie chciales) wiec teraz ma je zlozyc i sam poniesc tego koszty
Cytat:
Mogę wykazać iż w pracy zarabiam dziennie od 200 do 300zł
poza tym wydaje sie ze i odszkodowanie przysluguje bo zostala wyrzadzona szkoda w postaci utraconych korzysci
karol bartosz jest off-line  
09-08-2009, 22:46  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

Cytat:
Napisał/a dygi84 Zobacz post
Reasumując, jakie pozostały mi realne możliwości? Co powinienem zrobić? Bo na pewno nie darować ponad 400zł za nic...
Jeśli jest Pan w stanie udowodnić swoją wersję, to sąd. I sprawa nie potrwa miesiąc.
Innego wyjścia nie widzę. Z tym, że sąd może nie dać wiary. Jeśli nie ma Pan mocnych dowodów, to trzeba będzie odpuścić albo skontaktować się z kancelarią(ale wynik wcale nie musi być korzystny).
 
10-08-2009, 00:56  
dygi84
Stały bywalec
 
dygi84 na Forum Prawnym
 
Posty: 616
Domyślnie RE: Oszust w warsztacie samochodowym

No cóż... odpuścić 400zł ot tak sobie ciężko, szczególnie, że pracuję sam ponieważ żona wychowuje małe dziecko, rachunki itp. nie małe, udowodnić widzę też może być ciężko... Sytuacja patowa. Jakby nie patrzeć w tym przypadku prawo od samego początku stoi bardziej po stronie oszusta.
dygi84 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Szkoda w warsztacie samochodowym. (odpowiedzi: 6) Oddałem do naprawy samochód, który spalał 2 razy za dużo paliwa. Warsztat, podobno, czekał na komputer od silnika 3 tygodnie, po czym okazało się...
§ Gwarancja na usługę, przedmiot w warsztacie samochodowym (odpowiedzi: 5) Witam, Jakieś dwa tygodnie temu byłem w warsztacie samochodowym, w celu wymiany sprzęgła + drobne prace porządkowe w aucie. Wszystko zostało...
§ Usługa w warsztacie samochodowym (odpowiedzi: 11) Witam,prosiłbym bardzo o pomoc z moim problemem.Opiszę od początku.26 października zaprowadziłem auto do mechanika w celu wyeliminowania wycieku z...
§ Gwarancja na używaną część w warsztacie samochodowym (odpowiedzi: 9) Witam serdecznie Mam pewny dylemat, o którym dokładnie nie potrafię się dowiedzieć, ale po kolei. Odstawiam samochód do warsztatu, w którym będzie...
§ Usluga Naprawy w Warsztacie samochodowym (odpowiedzi: 1) WItam Serdecznie 6 czerwca odstawilem samochod do naprawy. Mam podpisany odbior auta w tym dniu przez warsztat. Dzwonilem do warszatatu 2 razy w...
§ Oszustwo w warsztacie samochodowym. (odpowiedzi: 1) Witam, jestem tutaj nowy i to mój pierwszy post. Chciał bym przedstawić moją sprawe, która się dość bardzo komplikuje. W styczniu postawiłem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:52.