Znalazca portfela zgubił go - Forum Prawne

 

Znalazca portfela zgubił go

Dzień dobry, mój problem dotyczy portfela. Został mi skradziony z auta, przed sklepem. Nie zadziałał zamek w drzwiach, jak wróciłem ze sklepu portfela nie było. Tydzień później napisała do mnie na Facebooka osoba, która znalazła ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
11-03-2019, 11:48  
Lukasz985
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie Znalazca portfela zgubił go

Dzień dobry,
mój problem dotyczy portfela. Został mi skradziony z auta, przed sklepem. Nie zadziałał zamek w drzwiach, jak wróciłem ze sklepu portfela nie było. Tydzień później napisała do mnie na Facebooka osoba, która znalazła portfel. Wysłał zdjęcie na którym widać Uprawnienia i kartę na punkty wystające z portfela. Cieszyłem się, że lada chwila go odzyskam. Był to początek sierpnia 2018. Jednak do tej pory go nie zobaczyłem.

W portfelu były uprawnienia na wózki, karta na punkty ze stacji benzynowej, 30 zł, karta pamięci. Nie było na szczęście dowodu, ani prawa jazdy.

Znalazca nigdy nie mógł znaleźć czasu, żeby oddać portfel. Przeważnie pisał, że "jutro się odezwie" lub "że nie ma go teraz w mieście". Nigdy nie rozmawialiśmy telefonicznie, jednego dnia we wrześniu próbował się dodzwonić, ale ja byłem w pracy. Więcej nie podjął żadnych prób kontaktu. W październiku zaproponował, że wyśle mi portfel pocztą. Po tygodniu napisał, że poczta się spóźnia, co raczej było nie możliwe, bo paczki z daleka szybciej dochodzą. Oczywiście nie dostałem portfela. Po tym przestał odpowiadać na moje próby kontaktu, czy to facebook, sms, zablokował też połączenia ze mną.

Nie przestałem smsować do niego. Nie chciałem robić mu problemów z policją, ale w końcu w połowie grudniu udałem się na komisariat, trudno gość miał wystarczająco dużo czasu, żeby znaleźć czas na oddanie dokumentów, tym bardziej, że mieszkamy w tym samym mieście.

Policjant w dyżurce wysłuchał mnie, zadzwonił do niego, odezwała się osoba mówiąc, że to pomyłka i rozłączyła się. Policja ustaliła jego adres i wieczorem został wysłany do niego policjant. W domu była tylko matka, a znalazca syn, ponoć był za granicą na wycieczce, jak wróci to miał poszukać portfela i skontaktować się ze mną. Niestety tygodnie mijały, a gość się nie odzywał.

W połowie grudnia 2019 ponownie poszedłem na policję, tym razem rozmawiałem z Dzielnicowym. Zadzowonił on na numer znalazcy, a odebrał kolega mówiąc, że tamten wyszedł i zapomniał telefonu. Dzielnicowy kazał mu przekazać, że następnego dnia ma stawić się na komisariacie. Jednak nie stawił się. Tydzień później znowu rozmawiałem z dzielnicowym, powiedział, że wyśle pocztą dokumenty. Mam mu dać tydzień, jeśli nie odda, to mam zgłosić Przywłaszczanie portfela w Wydziale Kryminalnym.

Po tygodniu udałem się na komisariat, żeby zgłosić sprawę. Jednak dyżurujący policjant zdziwił się, pytał co było w portfelu, co zrobił w tej sprawie Dzielnicowy. Dziwił się, że sprawa nie została rozwiązana. Rozmawiał z Dzielnicowym i ustalono, że mam za kilka dni zadzwonić, a Dzielnicowy ma jeszcze raz odwiedzić znalazcę portfela.

W końcu po tylu miesiącach przerwy odpisał mi znalazca, że portfel się gdzieś zapodział. Przeprasza, ale nie ma obecnie portfela. Wcześniej chorował, miał remont w domu, wielu ludzi przewija się przez jego mieszkanie, portfel gdzieś się zapodział.

Jak można się domyśleć bardzo to mnie rozczarowało i wkurzyło. Gość tłumaczył się że dużo czasu minęło i portfel zaginął. A przecież cierpliwie czekałem, z mi go łaskawie odda. Dzisiaj pójdę do Dzielnicowego, żeby dowiedzieć się co mogę dalej robić w tej sprawie. Obawiam się tego, że teraz policja będzie chciała uniknąć wszczynania sprawy. Znalazca pisze o akcie człowieczeństwa, żebym nie zgłaszał sprawy na policji. Zastanawiam się co dalej robić. Proszę o jakieś wskazówki jakie kroki podjąć dalej.

Myślałem o tym, żeby zażądać jakiejś rekompensaty m.in. na pokrycie kosztów wydania nowego dokumentu uprawnień na wózki, czy na zakup nowego portfela, karty pamięci. Na karcie ze stacji benzynowej tez odłożyłem sporo punktów, więc ma to też jakąś wartość.
Lukasz985 jest off-line  
11-03-2019, 12:58  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 13.932
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

Zawiadomienie na piśmie złóż za potwierdzeniem. Nie daj się zbywać, że wróci Pan kiedyś...
Shocked jest on-line  
11-03-2019, 19:43  
Lukasz985
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

Cytat:
Napisał/a Shocked Zobacz post
Zawiadomienie na piśmie złóż za potwierdzeniem. Nie daj się zbywać, że wróci Pan kiedyś...
Zawiadomienie wysłać do znalazcy? Co miałbym napisać w zawiadomieniu?
Lukasz985 jest off-line  
11-03-2019, 20:45  
karolla0905
Stały bywalec
 
Posty: 7.551
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

na policji się składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
karolla0905 jest off-line  
11-03-2019, 21:26  
Lukasz985
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

Tak jak zamierzałem byłem u Dzielnicowego. Ostatnio sam proponował żeby zgłosić sprawę w wydziale kryminalnym. Jak się okazało dzisiaj, policjant myślał, że w portfelu był np. dowód osobisty. Wtedy miałby sprawę. Nie pytałem się wprost, ale wnioskuję, że skoro w portfelu nie było dowodu, prawa jazdy czy karty płatniczej to nie będą skłonni oskarżać go.

Powiedział, że mogę oczekiwać od "znalazcy" pokrycia kosztów wyrobienia duplikatu uprawnień. Ponadto Dzielnicowy powiedział, że był u niego w domu i wiarygodna jest wersja, że w czasie remontu portfel zaginął. Twierdził, że mogę liczyć na współpracę, jeśli nie z nim, to z jego rodzicami. A jeśli nie będzie współpracy, to mogę wytoczyć mu sprawę cywilną.
Lukasz985 jest off-line  
12-03-2019, 12:45  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 13.932
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

#5 jest dokładnym zaprzeczeniem #2.
Zbyli Cię opowiadając bajki. Byle nie mieć roboty i ewentualnego popsucia statystyk.
Wróć do #2.
Shocked jest on-line  
13-03-2019, 12:49  
Lukasz985
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

Cytat:
Napisał/a Shocked Zobacz post
#5 jest dokładnym zaprzeczeniem #2.
Zbyli Cię opowiadając bajki. Byle nie mieć roboty i ewentualnego popsucia statystyk.
Wróć do #2.
W tej sytuacji, jeśli się nie mylę policja może tylko ukarać "znalazcę". Natomiast ja, aby odzyskać koszty np. za wyrobienie nowych uprawnień będę musiał wytoczyć mu sprawę cywilną.
Lukasz985 jest off-line  
13-03-2019, 14:35  
Shocked
Stały bywalec
 
Posty: 13.932
Domyślnie RE: Znalazca portfela zgubił go

Różnica polega na tym, że ukaranego prawomocnie za przestępstwo / wykroczenie łatwiej cywilnie pociągnąć do odpowiedzialności materialnej.
Nie musisz udowadniać fakty szkody a jedynie jej wysokość.
Shocked jest on-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zgubiony telefon, znalazca nie chce oddac (odpowiedzi: 9) Witam, Jestem pierwszy raz na tym forum, z góry przepraszam jeśli temat jest umieszczony w złym dziale. Kilka dni temu zgubiłam telefon w Bośni....
§ Zostawiłem,zgubiłem Laptopa. Znalazca(złodziej) jest na kamerze (odpowiedzi: 14) Witam robiąc zakupy w sklepie Biedronka zostawiłem na regale laptopa. Po powrocie do sklepu laptopa już nie było więc zwróciłem się do ochrony. Oni...
§ Zgubiony dowód i znalazca (odpowiedzi: 8) Witam, jeśli post został napisany w nie tym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie. Brat napotkał pewien kłopot, otóż zgubił dowód z...
§ Znalazca, a właściciel - Dokument (odpowiedzi: 4) Witam. Jeżeli zamieściłem ten temat w złym dziale to proszę o jego przeniesienie :) Mam mały problem. W piątek znalazłem telefon z kartą ktoś...
§ kradzież portfela (odpowiedzi: 0) W zeszła sobotę ukradziono mi portfel wraz z dokumentami, w jednym z sieciowych supermarketów. W niedzielę zgłosiłam kradzież, od poniedziałku trwa...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:58.