"Obowiązkowy" udział w projekcie uczelni - Forum Prawne

 

"Obowiązkowy" udział w projekcie uczelni

Witam, Z góry chciałbym zaznaczyć, że nie jestem pewien czy w odpowiednim wątku poruszam ten temat, więc z góry przepraszam. Od początku : Na pierwszym semestrze pierwszego roku akademickiego ( ok. ponad rok temu ) ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne


Odpowiedz
 
08-04-2019, 23:05  
Szklana_Łasica
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie "Obowiązkowy" udział w projekcie uczelni

Witam,
Z góry chciałbym zaznaczyć, że nie jestem pewien czy w odpowiednim wątku poruszam ten temat, więc z góry przepraszam.
Od początku :
Na pierwszym semestrze pierwszego roku akademickiego ( ok. ponad rok temu ) jeden z wykładowców przedstawił studentom mojego roku możliwość udziału w projekcie finansowanym przez Fundusz Europejski. Polegał on na zapisaniu się studenta, dzięki czemu będzie miał możliwość kilkukrotnego spotkania z tzw. Coachem ( Trenerem ), pomoc w monitorowaniu kariery zawodowej tj. układanie CV i możliwość rozwiązywania testów badających umiejętności miękkie itp. Po zajęciach każdy kto chciał mógł pobrać dokumentację potrzebną do wypełnienia od wykładowcy lub z punktu obsługi studenta, żeby wziąć udział w tymże projekcie. Przemyślałem sprawę i stwierdziłem, że nie jest mi to zbytnio potrzebne na tym etapie, więc podziękowałem.
Sytuacja z połowy marca br :
Zajęcia z przedmiotu, który prowadzi wykładowca będący jednocześnie 2gim Coachem w ww. projekcie.
W trakcie zajęć moja grupa ćwiczeniowa została poinformowana, że pod koniec zajęć będziemy proszeni o wypełnienie arkuszy potrzebnych wykładowcy żeby mógł nam udostępnić test badający kompetencje miękkie i omówi to z nami na zajęciach ( Test i dostęp do niego otrzymaliśmy na skrzynki mailowe w piątek, natomiast zajęcia z ww. przedmiotu były w niedzielę ). 10 minut przed końcem każdy student zawołany z nazwiska podchodził do wykładowcy i pobierał arkusze. Po odebraniu kompletu dokumentów, przejrzałem je i ku zdziwieniu były to dokumenty i formularze potrzebne do udziału we wcześniej wymienionym projekcie. Dodam od razu, że ołówkiem były pozaznaczane miejsca gdzie student ma się podpisać, a w miejscu na datę, również ołówkiem zaznaczone, żeby daty nie wpisywać. Sporo danych było potrzebnych do wypełnienia jak np. nr PESEL, staż w obecnej pracy, miejsce zamieszkania, urodzenia itp. Były tam również tabelki z oceną trenerów, czego nie musieliśmy wypełniać oraz oświadczenie uczestnika projektu w którym jeden podpunkt brzmiał "Moje dane osobowe zostały powierzone do przetwarzania Instytucji Pośredniczącej - XXX ( nazwa instytucji ), beneficjentowi realizującemu projekt - (Uczelnia) oraz podmiotom ..............."
Zdenerwowany zapytałem wykładowcy czy wypełnienie tych dokumentów jest obowiązkowe. Otrzymałem odpowiedź że "jest obowiązkowe". Kontynuowałem dyskusję, po czym otrzymałem odpowiedź że studenci otrzymują test badający kompetencje w ramach tego. Z obawy ( chyba ) przed niezaliczeniem zajęć podpisałem pobieżnie dokumenty i oddałem wykładowcy.
Głupio z mojej strony, wiem.

Kolejnego dnia wybrałem się do Centrum obsługi studenta na uczelni i tam również Pani stwierdziła na moje pytanie o "obowiązkowość" udziału że jest obowiązkowy ten projekt. Po czym jak dodałem "Czy dla każdego studenta?" oraz "Czy to nie koliduje z regulaminem studiów?" kazała mi rozmawiać z wykładowcą bądź zgłosić zażalenie do władz uczelni. Wybrałem drugą opcję, bo z wykładowcą nie było rozmowy. Przedstawiłem sytuację Dziekan wydziału, Rektorowi i Rektoratowi, lecz bardziej szczegółowo niż tutaj opisałem i po dwóch dniach odpisała mi Kierownik tego projektu.
Odpowiedź zaczęła zaletami z udziału w projekcie, po czym ( w telegraficznym skrócie ) stwierdziła że udział nie jest obowiązkowy a dokumenty mogą zniszczyć jak sobie życzę. Więc poprosiłem o zwrot kompletu dokumentów ( Chciałbym zobaczyć jak bardzo zostały zedytowane ) Sprawa ucichła na ok. 2 tygodnie, ponieważ muszę czekać na decyzję Rektora w tej sprawie ( wg. kierownik projektu ).
Na moje oko jest to mocno przekombinowane i podkreśliłem władzom, że jest to łamanie praw studenta oraz w moim rozumieniu - uzupełnianie braku studentów w projekcie w celu uniknięcia jakichś kar ze strony Unii Europejskiej. Kończę studia za dwa miesiące, a tu nagle zapraszają do projektu z którego nie chcę i nie miałbym możliwości skorzystać.
Dodam również jeden istotny szczegół, że tylko ja, jedyny z grupy 20-stu osób oponowałem przed podpisywaniem podłożonej dokumentacji.. To mnie trochę martwi w jakim kierunku pozostali idą.

Finalnie po tym długim wywodzie mam 2 pytania :
Do jakich instytucji mogę zgłosić taką sytuację ?
Czy uważacie z perspektywy tego co napisałem, że słusznie się zdenerwowałem?

W razie jakichkolwiek pytań uściślających wątek pozostaje w dyspozycji.

Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam.
Szklana_Łasica jest off-line  
09-04-2019, 04:15  
b0fh
Stały bywalec
 
Posty: 719
Domyślnie RE: "Obowiązkowy" udział w projekcie uczelni

Początek jest tu ważny, czy pytanie do wykładowcy brzmiało.
a) czy muszę wypełnić dokument
b) czy muszę wziąć udział w projekcie
Nie twoje rozumienie odpowiedzi, a zestaw pytanie i odpowiedź.
Innymi słowy czy reakcja wykładowcy dotyczyła nieogarniętego studenta, który pobiera formularz i pyta czy ma go wypełnić, czy osoby potencjalnie rezygnującej z kursu.
Podobne podejście będzie miał każdy na drodze formalnej, jak nie chciałeś brać udziału po co pobrałeś formularz i go wypełniłeś.
b0fh jest off-line  
09-04-2019, 20:15  
Szklana_Łasica
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: "Obowiązkowy" udział w projekcie uczelni

Cytat:
Napisał/a b0fh Zobacz post
Początek jest tu ważny, czy pytanie do wykładowcy brzmiało.
a) czy muszę wypełnić dokument
b) czy muszę wziąć udział w projekcie
Pytanie brzmiało : Czy udział w projekcie jest obowiązkowy?

Cytat:
Napisał/a b0fh Zobacz post
Innymi słowy czy reakcja wykładowcy dotyczyła nieogarniętego studenta, który pobiera formularz i pyta czy ma go wypełnić, czy osoby potencjalnie rezygnującej z kursu.
Reakcja wykładowcy była w pewien sposób wymijająca bo nie zapytałem raz, tylko powtórzyłem pytanie z dodaniem, że nie chcę brać udziału w projekcie, po czym otrzymałem odpowiedź, że jest to konieczne, żeby otrzymać test badający kompetencje ( który już dwa dni wcześniej otrzymałem ). Dyskusja wydała mi się bezsensowna ponieważ :
a.) Wykładowca rozmawiał z inną osobą i skupiał uwagę na niej
b.) Kim jest jeden student co ma jakieś "ale" w całej grupce

Z mojej perspektywy wyglądało jakby formularze zostały rozdane niczym egzamin zaliczeniowy a wykładowca nie chciał tematu drążyć. Nawet na moje pytanie " Co studenci z tego mają? " przerzucił tylko na stronę testu i pokazał palcem jak idiocie.

Cytat:
Napisał/a b0fh Zobacz post
Podobne podejście będzie miał każdy na drodze formalnej, jak nie chciałeś brać udziału po co pobrałeś formularz i go wypełniłeś.
Nie wiedziałem dokładnie czym jest zestaw dokumentów do momentu ich otrzymania. A wypełniłem przez głupotę oraz obawę przed niezaliczeniem przedmiotu, który z projektem mało ma wspólnego.
Szklana_Łasica jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ "powinno" = "byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? (odpowiedzi: 3) Pytanie: Co w języku prawnym dokładnie znaczy wyraz "powinno"? "Byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? Dotyczy: Rozporządzenia ministra...
§ "Wezwanie do zapłaty" ze starej uczelni (odpowiedzi: 12) W załączniku list jaki otrzymałem. Skreślony z listy studentów zostałem 8.01.2013. Nie zaliczyłem 2giego semestru. Skreślenie nastąpiło więc w...
§ Czy udział pokrzywdzonego w rozprawie przed SA jest obowiązkowy? (odpowiedzi: 1) Czy można żądać wznowienia postępowania na mocy art. 404 kpc (jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie...
§ "Obowiązkowy" dyżur telefoniczny po czasie pracy. (odpowiedzi: 5) Witam szanowne grono, w obecnej pracy istnieje konieczność dyżuru telefonicznego po godzinach pracy. Umowa na czas nieokreślony, 8h dziennie. Praca...
§ "Kontrowersyjny" zapis w regulaminie uczelni (odpowiedzi: 4) Witam! Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem prawnikiem, a z samym prawem mam raczej niewiele wspólnego. Chciałbym jednak zasięgnąć waszej...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:14.