Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej? - Forum Prawne

 

Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej?

Posiadam w rodzinie osobę patologicznie uzależnioną od hazardu, która nie jest w stanie spłacać już zaciągniętych kredytów oraz chwilówek. W historii kredytowej miała ok. 80 różnych chwilówek oraz kredytów bankowych spłaconych. Zarobki w umowie o ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo finansowe i podatkowe


Odpowiedz
 
13-03-2018, 19:51  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej?

Posiadam w rodzinie osobę patologicznie uzależnioną od hazardu, która nie jest w stanie spłacać już zaciągniętych kredytów oraz chwilówek.

W historii kredytowej miała ok. 80 różnych chwilówek oraz kredytów bankowych spłaconych.

Zarobki w umowie o pracę 2000zł brutto + premia uznaniowa (1800-2000zł na rękę, rzadko więcej w przypadku nadgodzin).

W banku nr 1 wzięła kredyt na 50tys, z ratą 760zł.
Potem brała chwilówki (tylko nieliczne chwilówki są w ogóle wpisane w bik).
W bik widać potem 2 niespłacone chwilówki (ciągnące się niespłacone 4500zł), ok 2 tygodnie później 3 kolejne kredyty w banku nr 1, 11tys, 2x1tys, z ratami na kolejne 220zł.

W ciągu kolejnego miesiąca w banku nr 2, w ciągu 6 dni kolejne 6 kredytów, ok. 23tys, raty 550zł.

Podsumowując:
osoba z zarobkami 2000zł brutto + premia uznaniowa,
dostała 1 duży kredyt
potem miała widoczne 2 niespłacone chwilówki
potem dostała kolejne 3 kredyty w tym samym banku, w czasie kiedy miała niespłacone chwilówki
potem dostała kolejne 6 kredytów w banku nr 2

co daje raty bankowe ok 1500zł oraz ciągnące się 2 niespłacone chwilówki na 4500zł.



W tym momencie banki wytoczyły sprawy rządając spłaty.


Moje pytania brzmią:
jak bronić się przed bankami, które po pierwsze nie wywiązały się ze swoich obowiązków i nie zweryfikowały, albo zrobiły to nierzetelnie zdolności kredytowej klienta?
O co można wnosić w sądzie? Czy umorzenie takiej sprawy, która wynika z rażących zaniedbań banku jest możliwe?

Gdzie można wnieść skargę na banki, które nie wypełniają swoich obowiązków (we wszystkich umowach jest napisane, że pozytywnie zweryfikowały zdolność kredytową).


Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Ramiusz jest off-line  
13-03-2018, 20:04  
Kanas
Moderator
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 20.693
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
jak bronić się przed bankami
Hmm... to kredytobiorca nie potrafią policzyć czy stać go będzie na spłatę zaciągniętych kredytów ?
Bank ma zrobić to za niego ?
Wydaje mi się, że szukasz winnych nie tam gdzie trzeba.
Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
nie wywiązały się ze swoich obowiązków i nie zweryfikowały, albo zrobiły to nierzetelnie zdolności kredytowej klienta
Który to przepis nakłada na bank taki obowiązek i sposób jego wyliczenia ?
Nie mają żadnego obowiązku weryfikacji. W wielu bankach wystarczy samo oświadczenie.
Kanas jest off-line  
14-03-2018, 11:19  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

W sprawach sądowych zakładanych prze banki:
- głównym dowodem jest umowa, a niewywiązanie się z umowy czyni pozew wedle banku "koniecznym i uzasadnionym"
- w umowie, sporządzonej przez sam bank są fragmenty dotyczące weryfikacji kredytowej (bez konkretów, poza samym stwierdzeniem faktu, że to robi), bank sam się do tego zobowiązuje, istnieją też zalecenie KNF, niestety jak dotąd nie jestem w stanie znaleźć tych wytycznych poza luźnymi blogami, np. jest zalecenie, że raty nie mogą przekraczać 50% dochodów

Czyli po pierwsze bank sam nie wywiązał się z warunków własnej umowy, gdyby to zrobił pożyczka nie zostałaby udzielona.
Uważam takie działanie banku za nieuczciwe.
Poszukuję porady dot. tego o co można wnosić w sądzie w przedstawionym przypadku.
Umorzenie sprawy?
Umorzenie samych odsetek i kosztów a zgodzenie się na zwrot samej kwoty głównej pożyczki?
Obarczenie powoda kosztami sprawy?

A jeśli takie sprawy są z pewnością przegrane, to gdzie i w jaki sposób złożyć skargę an działania banku związane z jego nierzetelną pracą? Tak aby taka skarga była skuteczna.



Założyłem ten wątek aby uzyskać poradę.
Proszę o nieumieszczanie odpowiedzi w stylu "kredytobiorca sam jest sobie winien a bank nie ma żadnych obowiązków".
Ramiusz jest off-line  
14-03-2018, 11:26  
WCJ
Stały bywalec
 
Posty: 1.625
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Proszę o nieumieszczanie odpowiedzi w stylu "kredytobiorca sam jest sobie winien a bank nie ma żadnych obowiązków".
Ależ to prawda.

Zamiast szukać "haka" na banki zajmij się takim zabezpieczeniem rodziny, aby dłużnik nie zrujnował również jej.
WCJ jest off-line  
16-03-2018, 17:29  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Nieprawdą jest, że bank nie ma żadnych obowiązków.

Dz.U. 2011 Nr 126 poz. 715
USTAWA
z dnia 12 maja 2011 r.
o kredycie konsumenckim
Art. 9. 1. Kredytodawca przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany do dokonania oceny zdolności kredytowej konsumenta.

Dz.U. 1997 Nr 140 poz. 939
USTAWA
z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe 
Rozdział 5
Kredyty i pożyczki pieniężne oraz zasady koncentracji zaangażowań
Art.70.1. Bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Przez zdolność kredytową rozumie się zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz zodsetkami wterminach określonych wumowie. Kredytobiorca jest obowiązany przedłożyć na żądanie banku dokumenty i informacje niezbędne do dokonania oceny tej zdolności.




Proszę o poradę o co można wnosić w sprawach podobnych do opisanej w początku wątku.
Uważam, że jeżeli bank nr 2 uznał, że osoba jest w stanie przeżyć miesiąc za 300-500zł to nierzetelnie wykonał swoje obowiązki w celu uzyskania korzyści majątkowej.
W BIK widać też liczne chwilówki, co wskazuje na to, że osoba miała ogromne problemy z zarządzaniem swoimi sprawami finansowymi, co wskazuje na rażące zaniedbania zarówno w przypadku banku nr 2 jak i 3 z 4 kredytów w banku nr 1.
Ramiusz jest off-line  
16-03-2018, 18:40  
Kanas
Moderator
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 20.693
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Nieprawdą jest, że bank nie ma żadnych obowiązków
Przeczytaj dokładnie przepisy które cytujesz, następnie odpowiedz;
Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
nie wywiązały się ze swoich obowiązków i nie zweryfikowały, albo zrobiły to nierzetelnie zdolności kredytowej klienta?
Cytat:
Napisał/a Kanas Zobacz post
Który to przepis nakłada na bank taki obowiązek i sposób jego wyliczenia ?
Nie mają żadnego obowiązku weryfikacji. W wielu bankach wystarczy samo oświadczenie.
Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Uważam, że jeżeli bank nr 2 uznał, że osoba jest w stanie przeżyć miesiąc za 300-500zł to nierzetelnie wykonał swoje obowiązki w celu uzyskania korzyści majątkowej.
Możesz uważać co chcesz, niemniej banki nie mają żadnego wymogu weryfikowania np. oświadczenia o dochodach.
Najlepsze to uzyskanie korzyści majątkowej.
Ciekawe jakiej ?
Takiej, że najprawdopodobniej pieniędzy nigdy nie odzyska od niewypłacalnego dłużnika ?
Kanas jest off-line  
01-06-2018, 10:22  
fel=x
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Cytat:
Napisał/a Kanas Zobacz post
Przeczytaj dokładnie przepisy które cytujesz, następnie odpowiedz;



Możesz uważać co chcesz, niemniej banki nie mają żadnego wymogu weryfikowania np. oświadczenia o dochodach.
Najlepsze to uzyskanie korzyści majątkowej.
Ciekawe jakiej ?
Takiej, że najprawdopodobniej pieniędzy nigdy nie odzyska od niewypłacalnego dłużnika ?
( sprzeda, sceduje i wpożci w koszta jako nieudana inwestycja)


Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Nieprawdą jest, że bank nie ma żadnych obowiązków
Mam podobną sytuację???
Masz rację, gdybyś mieszkał nie w Polsce, kraju wszelkiej patologii, nie tylko dotyczących banków, które w swoich krajach, "mają obowiązki" względem klienta. Do tego u nas masz samych mądrych prawników, którzy są także na etatach Banków??? My natomiast zgłaszamy "prosimy" (jak to w Polsce) problemy ludzi kiedyś "głupich" i wykluczonych, nawet w kodeksach prawnych, jedynie pijaństwo było uznawane za okoliczności łagodzącą. Dzisiaj kiedy zauważono tą głupotę także wśród elit i że terapia drogo kosztuje, więc zmieniono głupotę na uzależnienie, na chorobę (NFZ) i jak zwykle niech "zdrowy" naród płaci.
Kolego, widzę że "jesteś kumaty" znajdź sobie w necie: dr. Jacek Czabański Zawiadomienie, o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa do min. Ziobry. To dotyczy w prawdzie mądrych min posłów, senatorów, może i prawników tzw. frankowiczów. Ale według tego można jak ktoś ma głowę na karku, pogmerać w necie wśród praw, ustaw, kodeksów itp. i sporządzić taki donos do min.Ziobry dotyczący "głupich". Przecież jak powiedział prawo też musi mieć ludzką twarz bo służy ludziom. Ja tak robię, bo doszło już do dwóch prób samobójczych, a podobno jest taki paragraf, tylko, że ja stary zapominam i trochę potrwa zanim znajdę wszystko w necie. Jaki będzie efekt, zobaczymy ale lepiej coś robić może dla innych jak siedzieć i myśleć czy bank ma obowiązek czy nie. "To kredytodawca ocenia zdolność kredytową klienta" Obecnie Banki mając BIK nie może się już tłumaczyć że to klient wyłudził kredyt .
I widzisz: " Który to przepis nakłada na bank taki obowiązek i sposób jego wyliczenia ?
Nie mają żadnego obowiązku weryfikacji. W wielu bankach wystarczy samo oświadczenie. (parabankach)
Powodzenia.
fel=x jest off-line  
28-08-2018, 17:36  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Nie zaglądałem tu dłuższą chwilę zirytowany "pomocą" użytkownika Kanas (który wypowiada się jak przyjaciel wierzycieli, nie rozumiem jak zapracował na tytuł przyjaciela forum - chyba tylko ilością postów) oraz (już zbanowanego) użytkownika WCJ.

@fel=x
Dziękuję za Twoją odpowiedź.

Sam sobie odpowiadam na podstawie własnych doświadczeń w formie może zbyt kolokwialnej jak na forum, jednak pisze to dla ludzi w podobnej sytuacji. Piszę z głowy, więc nie wklejam dokładnych nr ani cytowań.
Wszystkich spraw było/ jest kilkanaście i każda prowadzona nieco inaczej. W żadnej nie ma jeszcze prawomocnych orzeczeń.

1. Ustawa niestety (chyba jak większość w polskim prawie) jest źle napisana - bank ma obowiązek weryfikacji. Jednakże bodaj 2 punkty za obowiązkiem jest punkt mówiący, że bank może (tylko może, nie musi) wezwać klienta do przedłożenia dokumentów.
Przyjąłem argumentację: skoro bank ma obowiązek weryfikacji wniosku kredytowego i ma prawo wezwać klienta do przedłożenia dokumentów, jednak nie żąda tychże dokumentów (umowa o pracę potwierdzająca dochody, ilość wydatków, oczywiste jest że dorosły człowiek nie utrzyma mieszkania i siebie za 700zł/miesiąc itp.) od klienta, to znaczy, że bank świadomie działa na swoją niekorzyść.
I tu mam wrażenie, że taka argumentacja należy raczej do sprawy uznaniowej sędziego (jak wspomniałem, ustawa jest źle napisana). Z reguły jest brana pod uwagę, jeden, tylko jeden raz sędzia takiej argumentacji nie uznał.
"W wielu bankach wystarczy samo oświadczenie." - właśnie samo oświadczenie bez weryfikacji znaczy, że bank ŚWIADOMIE podejmuje ryzyko i jeżeli nie weryfikuje w rzetelny sposób wniosku to w oczywisty sposób działa na własną niekorzyść.
Oczywiście żaden bank nigdy wprost nie przyznał, że sam działa na własną niekorzyść bo nie weryfikuje wniosków. Jak mantrę powtarza tylko argumentację, że jak ktoś jest młody i mieszka w okolicy miasta to automatycznie ma zdolność kredytową i niby tyle wystarcza.

2. W przypadku pierwszych kredytów niestety jest ciężko coś wywalczyć, bo mimo, że widać w historii np. wiele chwilówek to jednak w danym momencie ktoś zdolność kredytową niestety miał.

3. W dalszych jest łatwiej. Bo jak ktoś ma napisane w umowie 2000zł brutto + premia uznaniowa to mając 1100zł rat widocznych w BIK oczywiste było, że wniosek kredytowy powinien być odrzucony. I nie ważne, że ktoś pracuje np. fizycznie i latem ma dużo nadgodzin i np dostał 2-3 razy 3000zł na konto dzięki nadgodzinom i premii. Ważna jest podstawowa kwota dochodu. Tylko bank, w którym klient ma konto od dawna może powołać się na jego realne przychody w długim czasie, inne mogą mieć co najwyżej wiedzę o kwocie podstawowej z umowy o pracę i to do niej muszą się odnieść.

4. Jeśli ma się jakiekolwiek oświadczenia z ośrodków, terapii itd. itp. Nawet kartkę na której jest jedno zdanie w stylu "rodzice uczestniczyli w terapii", to wszystko, naprawdę wszystko nawet jeśli wydaje się kompletnie nieistotne dołączać do akt. Dwa razy bank zalany taką ilością papierków sam przyznał, że umowa będąca podstawą roszczenia jest nieważna (o tym co to znaczy w praktyce na końcu posta).

5. Jak bank sam przyzna, ze umowa jest nieważna jest prościej. Jak tego nie przyzna to trzeba niestety podliczać BIK, historię itd itp (a nie wydaję mi się, żeby którykolwiek sąd miał czas na sprawdzanie tych obliczeń, może to robią, ale raczej wydaje mi się, że te obliczenia przyjmuje jako oświadczenie strony pozwanej. Oczywiście wszystkie takie własne obliczenia sprawdzałem po 5 razy, żeby przez pomyłkę nie poświadczyć nieprawdy).

6. Poza tym nie bać się tego, że coś napisze się źle, albo czegoś się nie wie. Pisma sądowe pisałem sam, starałem się najlepiej jak umiałem. Z reguły zawsze były przyjmowano (raz na kilkanaście mi odrzucono jako niespełniające wymogów). Z reguły sąd zawsze wzywa do ewentualnego uzupełnieni braków formalnych, poucza, przysyła co ewentualnie trzeba doprecyzować, wyjaśnić, dosłać, napisać jeszcze.

7. Co do największej pożyczki, czy też początkowych kiedy osoba miała teoretycznie zdolność kredytową, jednak historia w BIK jasno pokazuje spiralę zadłużenia, chwilówek.
Osoba ma stwierdzone zaburzenia psychiczne przez sąd rodzinny. Jednak te zaburzenia zostały stwierdzone po wzięciu kredytów. Na okoliczność tego, czy te zaburzenia były wcześniej czy nie i czy wpływają na zdolność podejmowania i świadomość decyzji w dniu brania kredytu w toku postępowania można złożyć wniosek o zbadanie przez biegłego psychiatrę. Okres na zakreślenie opinii biegłego - 2 miesiące. Koszt 300zł.
Nie mam pojęcia czy jest to skuteczne, bo w tej sprawie nie było dotąd orzeczenia ani badania, tylko złożony wniosek.
Jak będą wyniki z tej sprawy to wpisze na forum.

8. Ostatnie, czyli co to znaczy, jak już dojdzie się do tego, że umowa będąca podstawą roszczenia jest nieważna (bo bank sam to przyzna, a jak nie przyzna to sąd uzna, że bank nie wypełnił swojego ustawowego obowiązku, czyli odpowiedzialność w pierwszej kolejność jest odpowiedzialnością banku za swoje zaniedbania).
Tytułem świadczenia nienależnego (nie pamiętam nr artykułu K.C.) pozwany dostaje nakaz spłaty kwoty, którą dostał "na rękę". Mnie takie orzeczenie wydaje się sprawiedliwe.
Trzeba jednak uważać i policzyć tą kwotę, bowiem bank w pozwie jako kwotę główną wpisuje kwotę "na rękę" + prowizja + ubezpieczenie. Czyli kwota główna w pozwie jest wyższa, czasem dużo wyższa niż kwota "na rękę" wynikająca z umowy.
Czasem w umowie kwota na rękę jest wpisana wprost. Jeśli nie mam jej wprost a są tylko potwierdzenia przelewów trzeba uważać, bo bank np. przelewa komuś 10600zł, z czego "magicznie" znika zaraz potem 600zł będące ubezpieczeniem itp. Oczywiście jeśli ktoś spłacał jakieś raty wcześniej to odejmuje się je od kwoty na rękę (i nie ważne, że bank je zaksięgował jako spłatę odsetek).
Niestety w 1 z banków nie ma wpisanej kwoty na umowach a historia wpłat, spłat przelewów i ich opisów jest tak niezrozumiała, że trudno w ogóle zrozumieć co się dzieje z pieniędzmi i ile realnie jest do spłaty (chyba tylko po to, żeby zwykłemu człowiekowi jak najbardziej utrudnić życie).
Podsumowując tą cześć, bank wpisze w pozwie:
- kwotę główną (na rękę + prowizja + ubezpieczenie)
- odsetki jakieśtam
- odsetki za zwłokę
- wniesie o obarczenie pozwanego kosztami sądowymi

Jeśli sąd uzna, że umowa jest nieważna z winy zaniedbań banku (albo bank sam przyzna nieważność umowy) nakaże pozwanemu spłacić tylko kwotę, którą otrzymał na rękę (nie mylić z kwotą główną wpisywaną w pozwie przez bank) pomniejszoną o ewentualne spłaty rat jeśli takie były. Umorzy odsetki, a kosztami sądowymi obarczy bank.

Tu na razie jest jedno nieprawomocne orzeczenie, nie wiem czy bank i w jaki sposób się od niego odwoła.



Chyba tyle, ale po tych wszystkich przepychankach, pismach (których i tak nie tworzę zbyt dobrze) itd. mam mocne wrażenie, że wszystko jest po prostu uznaniowe i najbardziej zależy od sądu/sędziego do którego sprawa trafi. Choć akurat to, że koniec końców to sędzia decyduje wydaje mi się w tym wszystkim najlepsze Oczywiście niestety każda pojedyncza sprawa jeśli nie jest połączona z innymi wymaga kilku pism i kilku rozpraw.
Ramiusz jest off-line  
30-08-2018, 11:24  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Jeszcze odnośnie chwilówek - nie mam jak dotąd żadnych orzeczeń.
Jedyne co, to czytam te umowy, na które się powołują. Piszą tam z reguły, że weryfikują dane i zdolność kredytową. I tego staram się używać do udowodnienia, że wcale tego nie robią mimo, że deklarują to w umowie.
Orzeczeń na razie brak, chwilówki produkują okropnie dużo makulatury (cesje po 2 razy itp.).

Raz na cztery dotąd (chwilówki jakoś nie śpieszą się w ogóle do kierowania tych spraw do sądu tylko wysyłają listy, dzwonią itp) się zdarzyło, że chwilówka sama wycofała pozew po napisaniu sprzeciwu na EPU i przekazaniu sprawy do zwykłego sądu.

Jak ktoś wie, jak sobie radzić z chwilówkami, które robią cesje po 2 razy, powołują się na niepodpisane umowy, dużo niepotrzebnej makulatury (co kogo obchodzi cesja wierzytelności do Holandii i jakieś pełnomocnictwa na 30 stron? poza tym, że mają niby prawo się upominać) itp to proszę o pomoc.
Czy da się jakoś wybrnąć z tego całkiem, czy może próbować podważyć umowę i wnosić w sądzie o nakaz dla pozwanego na samą kwotę otrzymaną "na rękę"? Czy może w ogóle jakoś inaczej do tego podejść?
Ramiusz jest off-line  
30-08-2018, 12:41  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.449
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Odpowiedź, jak do tego podejść, otrzymałeś.
Banki i firmy udzielają pożyczek, bo tym się zajmują. Nie ma tutaj z ich strony żadnych zaniedbań.
Poinformuj banki, że pożyczyły pieniądze osobie, która wiedziała, że nie będzie mogła ich spłacić, to skończy się to zarzutami wyłudzenia.
Ripper jest off-line  
31-08-2018, 08:31  
Kanas
Moderator
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 20.693
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Napiszę ostatni raz, bank nie ma żadnego, powtarzam, żadnego obowiązku co do sposobu zbadania zdolności kredytobiorcy. Nie ma kwot minimum w której kredyt przyznać mogą.
Nie ma żadnej formy w jaki sposób zdolność zbadać mają.
Jak już wspomniałem wcześniej, jeden bank będzie wymagał pit, drugi zaświadczenie o zarobkach, jeszcze inny udzieli kredytu na podstawie samego oświadczenia.
Jedyne co pominąłem, dopisał @Ripper o wyłudzeniu.
Kanas jest off-line  
04-09-2018, 17:56  
Ramiusz
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Będę zatem tłuc jak grochem o ścianę cytując ustawę:
"Kredytodawca przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiazany do dokonania oceny zdolności kredytowej konsumenta."
Kiedy to ustawa z dnia 12 maja 2011 r.
o kredycie konsumenckim przestała obowiązywać?


Dlaczego uprzejmi użytkownicy straszą zwykłych ludzi zarzutami z kodeksu karnego? Artykuł o wyłudzeniu mówi: "kto świadomie wprowadza w błąd". Dlaczego zakłada się, ze klient coś sfałszował albo oświadczył nieprawdę? Bank niczego nie weryfikuje ani nawet niczego nie żąda, czym bank świadomie działa na własną niekorzyść. Tu o dziwo chwilówki są porządniejsze od banków, bo mają chociaż kopię umowy o pracę albo jakieś potwierdzenie 3 wynagrodzeń, banki jedyny dokument jaki dołączają do pozwu to umowa kredytu.

"skończy się to zarzutami wyłudzenia"
Przecież oczywiste jest, że w trakcie postępowania sądowego bank jest informowany o sytuacji klienta (bank powinien to sprawdzić przed udzieleniem kredytu, czego oczywiście nie robi czym zaniedbuje swój ustawowy obowiązek, a potem się upiera, ze wystarczy, że ktoś jest młody i może znaleźć pracę to tyle wystarczy).
W trakcie kilkunastu postępowań ani razu nie spotkałem się z zarzutem wyłudzenia. Banku, który nie żąda żadnych dokumentów nie można wprowadzić w błąd. To bank świadomie sam sobie szkodzi. I proszę nie straszyć ludzi pokrzywdzonych przez chciwość banków kodeksem karnym.

Jak pisałem być może jest tak, że na podstawie ustawy wydawane są sprzeczne z nią przepisy albo rekomendacje. Czytałem rekomendacje KNF i nie rozumiem jak cokolwiek z nich przeliczyć na zdolność kredytową. Banki chyba tez nie umieją, bo nigdy nie próbowały udowadniać, że ktoś zdolność kredytową posiadał kiedy otrzymał kredyt. A ustawa jasno mówi, że zdolność kredytową zbadać muszą.

Podsumowując:
Banki dają w ciemno kredyty, niczego nie sprawdzają. Liczą, że w najgorszym wypadku skierują sprawę do sądu, tam oczywiście (mimo zaniedbania ustawowego obowiązku) wygrają, zgarną wszelkie korzyści i jeszcze dodatkowo 9% rocznie za zwłokę, a koszty sądowe dostanie klient.

Uzytkownicy Ripper i Kanas twierdzą, że wygląda to tak:
klient składa wniosek kredytowy -> bank niczego nie sprawdza (a w praktyce nawet nie żąda nic poza dowodem osobistym) -> kredyt nie jest spłacany -> bank wygrywa w sądzie bez problemu -> i do tego jeszcze klient będzie mieć sprawę karną o wyłudzenie bo niby samym faktem, że nie spłacił kredytu świadomie wprowadził bank w błąd i jest przestępcą

Zgodnie z jednym orzeczeniem, które mam wygląda to:
klient składa wniosek kredytowy -> bank niczego nie sprawdza (a w praktyce nawet nie żąda nic poza dowodem osobistym) -> kredyt nie jest spłacany -> w sądzie zwraca się uwagę, że gdyby bank wypełnił swoje ustawowe obowiązki to w oczywisty sposób odrzuciłby wniosek kredytowy -> umowa kredytu jest nieważna -> świadczenie, które klient otrzymał jest nienależne [kodeks cywilny] (patrz punkt 8 z poprzedniego posta)

Co do kolejnych orzeczeń będę pisać, ale pewnie zejdzie ze 2 lata do końca kilkunastu spraw.

Pytania do forumowiczów:
Czy da się zrobić coś więcej niż zgadzać się na zwrot samej kwoty "na rękę" (świadczenia nienależnego)?
Jak radzić sobie z chwilówkami?
Ramiusz jest off-line  
04-09-2018, 18:07  
Kanas
Moderator
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 20.693
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
bank niczego nie sprawdza (a w praktyce nawet nie żąda nic poza dowodem osobistym)
Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Bank niczego nie weryfikuje ani nawet niczego nie żąda
Bardzo jestem ciekaw który to bank tak postępuje ?
Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
I proszę nie straszyć ludzi pokrzywdzonych przez chciwość banków kodeksem karnym.
Nie żartujmy, jakich pokrzywdzonych ?
Zaciąga kredyt, nie spłaca i jest pokrzywdzony ?
Pożycz mi 5 tysięcy, ja Ci ich nie zwrócę, jestem tym biednym pokrzywdzonym
Kanas jest off-line  
04-09-2018, 18:34  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.449
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Tiaaa. A gdyby bank odmówił udzielenia kredytu, to byłby taki sam jęk, tylko w drugą stronę: "Na jakiej podstawie bank odmawia udzielenia kredytu skoro inne zobowiązania są regulowane przecież bank nie może z góry zakładać że klient kłamie i nie będzie spłacać skoro klient mówi że będzie spłacać jak mam walczyć z nieuczciwym bankiem który nierzetelnie sprawdza zdolność kredytową i jestem poszkodowany bo nie dostałem kredytu" (brak interpunkcji intencjonalny).

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
(bank powinien to sprawdzić przed udzieleniem kredytu, czego oczywiście nie robi czym zaniedbuje swój ustawowy obowiązek, a potem się upiera, ze wystarczy, że ktoś jest młody i może znaleźć pracę to tyle wystarczy).
W takim razie nic prostszego, jak dowieść, że bank obowiązku nie dopełnił.
Od razu jednak napiszę, nie wpłynie to na możliwość postawienia zarzutu wyłudzenia, a nawet może go, jak wcześniej pisałem, uprawdopodobnić.

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
W trakcie kilkunastu postępowań ani razu nie spotkałem się z zarzutem wyłudzenia. Banku, który nie żąda żadnych dokumentów nie można wprowadzić w błąd. To bank świadomie sam sobie szkodzi.
Powyższe świadczy jedynie o tym, że nie wiesz, o czym piszesz.

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
klient składa wniosek kredytowy -> bank niczego nie sprawdza (a w praktyce nawet nie żąda nic poza dowodem osobistym) -> kredyt nie jest spłacany -> bank wygrywa w sądzie bez problemu -> i do tego jeszcze klient będzie mieć sprawę karną o wyłudzenie bo niby samym faktem, że nie spłacił kredytu świadomie wprowadził bank w błąd i jest przestępcą
Jak wyżej.

Cytat:
Napisał/a Ramiusz Zobacz post
Czy da się zrobić coś więcej niż zgadzać się na zwrot samej kwoty "na rękę"
Zakładając, że umowa zostanie uznana za nieważną, oczywistym jest, że strony muszą zwrócić niezwłocznie świadczenia, które w jej ramach otrzymały.
Ripper jest off-line  
18-10-2018, 23:31  
basia071
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Jaka jest odpowiedzialność banku za udzielenie kredytu bez weryfikacji kredytowej

Każdy bank i parabank weryfikuje zdolność kredytową przyszłego kredytobiorcy.
Kluczem jest to że tobie się wydaje że mają one wspólny system. Otóż nie. Nie mają. Obowiązek istnieje ale sposób jego wykonania jest różny, odmienny dla każdej instytucji finansowej. To każda z nich niezależnie od siebie ustala jak ją bada i na jakich warunkach udziela kredytów. Skąd wg ciebie mielibysmy tyle odmiennych ofert na rynku, jednej lepszej od drugiej?
I tak, kredyt na oświadczenie funkcjonuje (czyt. Na dowód) ale i dowód osobisty a dokładniej dane w nim zawarte podlegają weryfikacji i zbadaniu zdolności w podstawowym zakresie czyli weryfikacji w bazach. Takie z reguły od banku dla klientów własnych bo dodatkowo sprawdza automatycznie podane przez ciebie informacje z danymi finansowymi z historii rachunku (baza wewnętrzna banku). Sam dowodzik mówisz? Nie przejdzie, wskaż mi bank a obalę twoja tezę. Do tego jeszcze cały zestaw pytań na które trzeba udzielić odpowiedzi. I tu przechodzimy do sedna kredyt na dowód to kredyt na oświadczenie. Oświadczenie to zebrane informacje od klienta na podstawie których instytucja bada zdolność finansową do spłaty , możliwości plus dopełnia weryfikacją w bazach.
Żadna instytucja nie poprosi o dowód i nie powie ok, masz hajs. W jakim świecie żyjesz?....

Ja bym się raczej martwiła odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych oświadczeń i dokumentów.
Przypominam że mówisz o nałogowym hazardziście dla którego hajs musi być na już ivza wszelką cenę.
Skąd wiesz że nie kłamał dla uzyskania kredytu? Widzisz potencjalne ryzyko gdyby zarzucić bankowi nierzetelność gdyby się okazało że kredytobiorca kłamał? Kto tu kogo naciągnął?
Dostrzegasz możliwość że wnioskujac o jeden kredyt poprzedni mógł być niewidoczny w bazie jeszcze.
Jak dla mnie to klient naciągnął instytucję a nawet wiele bo każda pyta o istniejące zobowiązania.... I tu już masz dowód że oświadczenia nie mogły być składane zgodnie z prawdą. Nie tyle razy.
basia071 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Cży jest możliwość wsięcia w banku kredytu hipotecznego na mieszkanie komornicze? (odpowiedzi: 2) Witam. Sprawa jest następująca... Chce wziąć udział w licytacji komorniczej mieszkania, ale po wygranej licytacji jest maksymalnie miesiąc na...
§ Infolinia Banku- czy brak weryfikacji narusza Ustawę o Ochronie Danych Osobowych? (odpowiedzi: 2) Witam, miałem dość ciekawą sytuację. Dzwoniłem na infolinię banku aby zmienić narzędzie autoryzacyjne (z tokena na kartę kodów) i podczas rozmowy z...
§ jaka jest szansa na renegocjacje warunków kredytu (odpowiedzi: 1) Witam proszę o opinie w następującej sprawie: znajomy ma kredyt konsolidacyjny w Gettin Banku. Spłacał 1700zł miesięcznie regularnie do marca 2012....
§ Jaka jest odpowiedzialność spółdzielni w tym przypadku (odpowiedzi: 1) Mam pytanie, kilka miesięcy temu wykupiliśmy mieszkanie na własność, jest to mieszkanie w kamienicy. Dzisiaj zobaczyłam w pokoju na ścianie i suficie...
§ Jaka jest odpowiedzialność karna tego czynu?? (odpowiedzi: 4) Witam. w roku 1999 bedąc pracownicą pośrednictwa kredytowego, podpisałam za kolezanke wniosek kredytowy. Nie było to zamierzone działanie poprostu w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:50.