niezapłacona usługa kontra roszczenie gwarancyjne - Forum Prawne

 

niezapłacona usługa kontra roszczenie gwarancyjne

Witam wszystkich! Mój problem przedstawia się nastepująco: w październiku 2015 wykonałem usługę remontową, podpisując umowę z klientem, w umowie tej określono szczegółowo zakres prac i cenę, z zastrzeżeniem, iż w przypadku konieczności poszerzenia zakresu robót, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo gospodarcze


Odpowiedz
 
23-03-2016, 10:03  
dm-x
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie niezapłacona usługa kontra roszczenie gwarancyjne

Witam wszystkich!
Mój problem przedstawia się nastepująco: w październiku 2015 wykonałem usługę remontową, podpisując umowę z klientem, w umowie tej określono szczegółowo zakres prac i cenę, z zastrzeżeniem, iż w przypadku konieczności poszerzenia zakresu robót, cena ulegnie zmianie. W trakcie prac sporządzono protokół rozszerzający zakres, a po wykonaniu całości klient podpisał protokół odbioru robót, w którym zapisano także, że rozliczenie nastąpi na podstawie kosztorysu po wykonawczego. Klient wpłacił mi w ratach około 65% należności,
w protokole zaznaczono iż są drobne poprawki, które usunąłem ,powiadamiając mailowo klienta o tym fakcie 3 grudnia 2015. Od tego czasu nic się nie działo, w styczniu klient dopłacił mi jeszcze ok.10% należności i zapadła cisza.Na pozostałą część kwoty należnej wystawiłem fakturę.
Od marca zacząłem upominać się o resztę moich pieniędzy, lecz nie przyniosło to efektu. W zamian klient przesłał mi pismo od prawnika, iż nie ma zamiaru płacić nic więcej ,ponieważ nie usunąłem usterek, a poza tym , podpisując protokół odbioru i zobowiązanie do zapłaty na podstawie kosztorysu powykonawczego "działał w błędzie" .
Wysłałem już 3 wezwania do zapłaty oraz informację ,że wejdę na droge arbitrażu sądowego ,lecz nie odniosło to skutku.
W zamian dostałem już kilka wezwań do usunięcia rzekomych wad i usterek oraz kolejne pismo, że klient nic nie zapłaci ,bo nie naprawiłem usterek. Jestem pewien,że prace wykonano z najlepszych materiałów,z należyta starannością, na roboty udzieliłem pisemnej gwarancji. Nie wymiguję się od uznania reklamacji ,ale mam podejrzenie,że klient celowo uszkadza moją pracę, nie chcąc zapłacić reszty pieniędzy. Mam pytanie, czy jako wykonawca, wobec którego klient ma nieuregulowaną należność, muszę reagować na zgłoszenie reklamacyjne przed całkowitą spłatą długu ? Czy wystąpić do sądu z pozwem i jechać na ew. poprawki? Z góry dziękuję za pomoc, liczę ,że na forum jest ktoś, kto zetknął się z taką sytuacją.
dm-x jest off-line  
06-04-2016, 12:20  
dm-x
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: niezapłacona usługa kontra roszczenie gwarancyjne

Ponawiam....
Cytat:
Napisał/a dm-x Zobacz post
Witam wszystkich!
Mój problem przedstawia się nastepująco: w październiku 2015 wykonałem usługę remontową, podpisując umowę z klientem, w umowie tej określono szczegółowo zakres prac i cenę, z zastrzeżeniem, iż w przypadku konieczności poszerzenia zakresu robót, cena ulegnie zmianie. W trakcie prac sporządzono protokół rozszerzający zakres, a po wykonaniu całości klient podpisał protokół odbioru robót, w którym zapisano także, że rozliczenie nastąpi na podstawie kosztorysu po wykonawczego. Klient wpłacił mi w ratach około 65% należności,
w protokole zaznaczono iż są drobne poprawki, które usunąłem ,powiadamiając mailowo klienta o tym fakcie 3 grudnia 2015. Od tego czasu nic się nie działo, w styczniu klient dopłacił mi jeszcze ok.10% należności i zapadła cisza.Na pozostałą część kwoty należnej wystawiłem fakturę.
Od marca zacząłem upominać się o resztę moich pieniędzy, lecz nie przyniosło to efektu. W zamian klient przesłał mi pismo od prawnika, iż nie ma zamiaru płacić nic więcej ,ponieważ nie usunąłem usterek, a poza tym , podpisując protokół odbioru i zobowiązanie do zapłaty na podstawie kosztorysu powykonawczego "działał w błędzie" .
Wysłałem już 3 wezwania do zapłaty oraz informację ,że wejdę na droge arbitrażu sądowego ,lecz nie odniosło to skutku.
W zamian dostałem już kilka wezwań do usunięcia rzekomych wad i usterek oraz kolejne pismo, że klient nic nie zapłaci ,bo nie naprawiłem usterek. Jestem pewien,że prace wykonano z najlepszych materiałów,z należyta starannością, na roboty udzieliłem pisemnej gwarancji. Nie wymiguję się od uznania reklamacji ,ale mam podejrzenie,że klient celowo uszkadza moją pracę, nie chcąc zapłacić reszty pieniędzy. Mam pytanie, czy jako wykonawca, wobec którego klient ma nieuregulowaną należność, muszę reagować na zgłoszenie reklamacyjne przed całkowitą spłatą długu ? Czy wystąpić do sądu z pozwem i jechać na ew. poprawki? Z góry dziękuję za pomoc, liczę ,że na forum jest ktoś, kto zetknął się z taką sytuacją.
dm-x jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Niezapłacona usługa. (odpowiedzi: 2) Witam. Jestem osobą prywatną, na umowę ustną wykonałem remont i modernizację pomieszczeń z przystosowaniem na odpowiedni sklep. Inwestor niewielkie...
§ Niezapłacona składka OC (odpowiedzi: 6) Witam Otrzymałam w lutym nakaz zapłaty z e-sądu dotyczący niezapłaconej raty składki OC w wysokości 380zł + odsetki +koszty procesowe 540zł. ...
§ Niezapłacona FV - dług (odpowiedzi: 4) Witam. Moja firma prowadzi sprzedaż za pośrednictwem internetu. Sprzedajemy na Allegro jak również posiadamy swój sklep. Sprzedajemy słodycze,...
§ serwis ASUS, roszczenie gwarancyjne odrzucone (odpowiedzi: 1) Witam, W czerwcu br. mój laptop zaczął się przegrzewać, głośno i wolno pracować itp., w zwiazku z tym wyslalam zapytanie techniczne do serwisu, w...
§ niezapłacona praca a roszczenie odszkodaowania (odpowiedzi: 7) Prowadzę działalność gospodarczą (małą jednoosobową firmę), ostatnio wykonywałem zlecenie ułożenie płytek na tarasie, w trakcie pracy wszystko było...
§ niezapłacona praca a roszczenie odszkodowania (odpowiedzi: 1) Prowadzę działalność gospodarczą (małą jednoosobową firmę), ostatnio wykonywałem zlecenie ułożenie płytek na tarasie, w trakcie pracy wszystko było...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:22.