Umorzenie sprawy... a jednak nie. Kilka pytań - Forum Prawne

 

Umorzenie sprawy... a jednak nie. Kilka pytań

Witam. Sprawa moja wygląda tak... W sylwestra po pijaku wracając z kolegami z imprezy roznieśliśmy przystanek w mak. Durne i szczeniackie to było ale teraz już po zawodach. Pech chciał, że był on monitorowany i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo karne wykonawcze


Odpowiedz
 
23-02-2010, 15:55  
subufer
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie Umorzenie sprawy... a jednak nie. Kilka pytań

Witam.

Sprawa moja wygląda tak...
W sylwestra po pijaku wracając z kolegami z imprezy roznieśliśmy przystanek w mak. Durne i szczeniackie to było ale teraz już po zawodach. Pech chciał, że był on monitorowany i po miesiącu każdy dostał wezwanie. Nie ma sensu żebym się rozpisywał na temat tego kto co konkretnie zrobił bo to nie jest ważne. Jak poszedłem na komende to zaproponowałem żeby sie dogadać i załatwić to bez sądów. Pan prowadzący sprawe kazał się udać do mzk i z nimi porozmawiać... na następny dzień rano tak zostało zrobione, wystawili fakture i została ona od razu zapłacona, ale człowiek który jest odpowiedzialny za przystanki i on wnosi sprawy miał wolne. Dyrektor tego MZK powiedział żebyśmy zanieśli tą fakture na policje a ten Pan pójdzie zamknąć sprawe w poniedziałek (wtedy był czwartek). Tak zostało zrobione, śledczy powiedział, że może być. W poniedziałek gdy poszliśmy do MZK okazało się iż ten Pan wziął chorobowe i nie mamy co na niego teraz liczyć, ale że dyrektor był w porządku to powiedział, że sam pojedzie. Sprawa ucichła (nie wiemy czy w końcu pojechał czy nie).
Wczoraj (po tygodniu) dostałem list z prokuratury, że mam prawo się zapoznać z aktami itp. Czy to znaczy, że nas oszukali i jednak sąd będzie zwoływany?
Da się jakoś z prokuratorem dogadać?
Ogólnie co mam najlepiej zrobić?
Zależy mi na tym żeby nie być karanym ponieważ staram się od przeszło roku o coś do czego nie moge być karany i nie chce przez głupote tego przekreślić.

Z góry dziękuje i pozdrawiam.
subufer jest off-line  
23-02-2010, 16:16  
subufer
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie RE: Umorzenie sprawy... a jednak nie. Kilka pytań

Temat do usunięcia... 5 sekund temu dzwoniłem do tego prokuratora i wyjaśnił mi że to jest umorzenie, przepraszam za kłopot.
subufer jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Podatek od kupna samochodu - dwie sprawy i kilka pytań. (odpowiedzi: 3) Witam, zacznę od sprawy bieżącej. CASE 1 Kupiłem auto - technicznie na umowie mój dziadek, dopisanie mnie jako współwłaściciela dopiero przy...
§ kilka pytań (odpowiedzi: 1) Witam ponownie wszystkich :D Oto krótki opis : w styczniu wygrałem na pierwszej sprawie rozwodowej z orzeczeniem o winie , na sprawie była żona...
§ Pobicie - założenie sprawy, kilka pytań (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie. Wczorajszego wieczoru około 23:00 zostałem pobity przez jedną ze znanych mi osób w okolicach centrum. Znajdują się tam niedaleko 2...
§ sprawa o warunkowe umorzenie, kilka pytań (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie Nigdy nie miałam konfliktów z prawem aż do ubiegłego roku. Pani Prokurator biorąc pod uwagę brak konfliktów z prawem, młody wiek,...
§ Akty prawne, a zgłoszenie sprawy do TU "sprawcy" - kilka pytań (odpowiedzi: 1) Witam wszystkich! Sytuacja: Kolizja samochodowa. Kierujacy pod wpływem alkoholu wypadł z zakrętu, wjechał w bok mojego samochodu i zepchnął na...
§ kilka pytań (odpowiedzi: 1) 1. czy w sprawie o podzial majatku jakiekolwiek znaczenie moze miec sytuacja prawna jednej ze stron?? tzn. ojciec ma przymusowe leczenie alkoholowe,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:37.