2 bójki w szkole . - Forum Prawne

 

2 bójki w szkole .

Witam, jestem uczniem klasy 1 Technikum Budownictwa. Chcę opowiedzieć historię i otrzymać od Was odpowiedzi na temat kary i postępowania w tej sprawie. Zaczęło się spokojnie, zwykły dzień w szkole. Na przerwie byliśmy z kolegami ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
10-11-2010, 15:51  
xmariuszp
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie 2 bójki w szkole .

Witam, jestem uczniem klasy 1 Technikum Budownictwa.
Chcę opowiedzieć historię i otrzymać od Was odpowiedzi na temat kary i postępowania w tej sprawie.

Zaczęło się spokojnie, zwykły dzień w szkole. Na przerwie byliśmy z kolegami z klasy na polu, z na przeciwka szło dwóch uczniów z Elektryka, których moi koledzy zaczęli przezywać, dlatego też tamci się zatrzymali i jeden z nich popatrzył na mnie i powiedział "spierda***" . Ja zaskoczony, który go nie przezywałem poszedłem za nim do szkoły i pytam " o co Ci chodzi ? " - doszło do kłótni w słowach, nie czynach czy rękoczynach. W emocjach powiedziałem do niego - czy chce się bić (zgodził się), odszedłem. Poszliśmy na lekcje, koledzy z klasy zaczęli pisać z kolegami z klasy Elektrycznej bez mojej wiedzy, pisali tam, że ja chcę się bić, pytali się tego kolesia, z którym się kłóciłem czy on też chce.
Doszło do tego, że dowiedziałem się o tym, że będzie jakaś ustawka. Spokojnie po 5 lekcji poszedłem na dwór z dwoma kolegami obok bramy wejściowej do szkoły, tam staliśmy z innymi kolegami i rozmawiali. W pewnym momencie ktoś do mnie dzwoni- był to kolega z klasy, mówi " ten (imię) z kolegami czekają na ciebie przed sklepem, zebrało ich się 3 klasy" . Usłyszawszy to powiedziałem, że idziemy sprawdzić czy to prawda, wyszliśmy z za zakrętu i zobaczyłem około 50-60 osób na czele z idącym gościem, z którym się pokłóciłem. Powiedział, że idziemy na "tamy", poszedłem.
Tam wszyscy ustawili się w kółeczku, tylko ja i ten drugi byliśmy w środku, zaczął ściągać bluzę, więc ja też. No i się zaczęło - on pierwszy do mnie podszedł i mnie uderzył i zaczął bić. Nie czekałem długo, zdenerwowany zacząłem go bić bo ile miałem dostawać po twarzy ? Skończyło się na tym, że wygrałem przez poddanie się tego drugiego. //

Kolejny dzień, niby zwykły, jednak chodziły lotki o tej walce i niektórzy mieli filmiki bo nagrywali ją. Wszedłem do klasy, niby nic, normalnie jednak chodził jak to w klasie plotki, że kolega tego, którego dobiłem dzień wcześniej ma coś do mnie i chce rewanżu. Zdenerwowany i w emocjach poszedłem do klasy Elektryka. Zobaczyłem ich, siedzieli we dwóch więc pytam -"o co wam chodzi ? Który zaś chce się bić ? " Znowu niewielka kłótnia, jednak na końcu ten co dostał dzień wcześniej powiedział, że niech będzie "solo" (ja i jego kolega).
Nie chciałem wyjść na "ciotę" przy kolegach i tamtych więc wyszło, że się zgodziłem. Znowu po 5 lekcji, długa przerwa. Ja z kolegami wyszliśmy ze szkoły już po lekcjach, patrzę a tu wszyscy już lecieli na "Tamy". Tamten koleś już tam na mnie czekał, wszedłem do kółeczka utworzonego przez około 100 osób ! Spokojnie rozglądnąłem się dookoła, patrzę - jest. Stał za mną, więc rozebrałem się i oddałem plecak z bluzą koledze. Zaczęło się - znowu dostałem pierwszy, dostawałem ciągle. Wreszcie myślę ile znowu mam razy dostać ( miałem już obite oko, policzek i nogę). W obronie zacząłem się bić, powaliłem go na ziemię, skopałem go i biłem. Zapytałem się go czy dość? odpowiedział, że tak. i rozeszliśmy się .

Na drugi dzień dyrektor dowidział się o wszystkim z filmików, które nagrywali inny uczestnicy walk- obserwatorzy. Wszystko jest na mnie, mam sprawę w sądzie rodzinnym, będę miał przesłuchanie z policją.

Oceńcie sami i proszę o odpowiedź. Czy ja jestem winien tych bójek, co mi grozi, czy to nie była własna obrona jeśli dostawałem pierwszy, jednak miałem na tyle sił że ja wygrałem ?

Proszę o pomoc !
xmariuszp jest off-line  
10-11-2010, 19:23  
hafciarz
Użytkownik
 
Posty: 120
Domyślnie RE: 2 bójki w szkole .

Rozpatrzy to sad rodzinny jeżeli ktoś złoży zawiadomienie na policje. Jeżeli to jednorazowy incydent to wydaje mi się że może skończyć się rozmowie profilaktyczno ostrzegawczej.
Takich filmów na youtube jest dużo . Dogadaj się z tamtymi co się biłeś że to było na niby czysto sportowe i nikt nic nie wnosi itp. Dyrektorzy szkół często zamiatają takie rzeczy pod dywan aby szkoła nie straciła opinii.
hafciarz jest off-line  
11-11-2010, 17:43  
xmariuszp
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: 2 bójki w szkole .

Rozumiem, właśnie dowiedziałem się, że została wniesiona sprawa do sądu rodzinnego i że będę miał przesłuchanie na policji. Powiadomiono mnie także o wylocie ze szkoły i nadzorze kuratora..
xmariuszp jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Narkotyki w szkole (odpowiedzi: 4) Witam. Jak wygląda sytuacja z wkraczaniem do szkół ponagimnazjalnych policji z psem do narkotyków. Jeżeli nie zgodzi się na to rada rodzicielska to...
§ bójka w szkole (odpowiedzi: 6) Witam ostatnio zdarzyła mi sie nie ciekawa sytuacja w szkole mianowicie , chciałem z pewną osobą wyjaśnić pewną sprawę , lecz ta osoba używała...
§ Nóż w szkole (odpowiedzi: 5) Jestem już pełnoletni i czy mogą mi coś zrobić za to że będę miał nóż w plecaku ?
§ bójka po szkole (odpowiedzi: 2) Nie wiem, czy dobrze wybrałam dział, ale jestem na forum pierwszy raz. Mój syn (11 lat) wracając ze szkoły w grupie uczestniczył w nieprzyjemnym...
§ Bójka w szkole. (odpowiedzi: 2) Cześć, pierwszy raz piszę taki temat 'nietypowy. Uczęszczam do 3 gimnazjum, nigdy nie miałem problemów z prawem bo jestem spokojnym chłopakiem. Otóż...
§ Bójka po szkole (odpowiedzi: 1) Witam, mój syn który jest w wieku 14 lat uczestniczył w umówionej wcześniej bójce ze swoim rówieśnikiem, skończyło się na szczęście na niewielkich...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:18.