Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie - Forum Prawne

 

Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Witam, miałem dzisiaj dość przykre starcie z ochroną. Mianowicie w sklepie sieci Leroy Merlin zostałem wraz z moją mamą zatrzymani przez ochronę. Gość nie chciał powiedzieć o co chodzi, tylko od razu niemalże rozkazał mojej ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
29-11-2010, 21:39  
mrdraco
Użytkownik
 
Posty: 41
Domyślnie Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Witam,
miałem dzisiaj dość przykre starcie z ochroną. Mianowicie w sklepie sieci Leroy Merlin zostałem wraz z moją mamą zatrzymani przez ochronę. Gość nie chciał powiedzieć o co chodzi, tylko od razu niemalże rozkazał mojej mamie przejście na zaplecze. Nie zgodziła się, więc po chwili pytań powiedział, że chce zobaczyć co moja mama zabrała z półki. Ona stwierdziła, że nic nie wzięła i na dodatek pokazała mu zawartość kieszeni.
Chcieliśmy więc wyjść, więc udaliśmy się w kierunku wyjścia, jak się okazało
ochroniarzowi te fakty nie wystarczyły i zaczął moją mamę ciągnąć za rękaw,
za chwile przybiegł kolega i zaczęli ją szarpać, postanowiłem ich odciągnąć
argumentując, że naruszają nietykalność osobistą. Mnie chwycił za nadgarstek i
dość boleśnie ścisnął, moja mama ma siniaki na ramieniu od przytrzymywania.
W między czasie rzecz rzekomo zabrana z półki "cudownie" znalazła się na ladzie za jakąś tabliczką reklamową i baczne oko pracownika ochrony to wypatrzyło.
Zadzwoniłem na policję, że jesteśmy przetrzymywani siłą przez ochronę sklepu. Panowie policjanci powiedzieli, że już mają takie zgłoszenie od sklepu i za 20min podjedzie patrol.
Po godzinie łaskawie przyjechała pani policjant ze strażnikiem miejskim i mieli totalnie w nosie siniaki mojej mamy. Poszliśmy z nimi na zaplecze, wylegitymowali mi mamę i w końcu po usilnych namowach pani policjantka zobaczyła cóż to za siniaki ma mama na ramieniu - sporządziła notatkę.
Rozmowa z pracownikiem ochrony odbywała się za drzwiami, rozmawiali szeptem, jedyne co wychwyciłem, że policjantka i ochroniarz mówią sobie po imieniu. Nagrania z "ów" zdarzenia nie chcieli nam przedstawić, jedynie co policjantka powiedziała, że widziała iż moja mama bierze jakiś przedmiot i wkłada do kieszeni, nie powiedziała cóż wzięła. Czuję żal do stróżów prawa, bo wydaje mi się, że nie dopełnili swoich kompetencji, nie wysłuchali nas o tym jak nas ochrona potraktowała, a zaraz po przybyciu zostaliśmy z góry potraktowani jak złodzieje, nie chcieli nas w ogóle słuchać. Mam wrażenie, że ochrona przekroczyła swoje uprawnienia, do tego ich nieskrywana radość z oskarżania nas. Ja rozumiem, zasłaniać wyjście, ale nie od razu z rękoma, zwłaszcza gdy mama zaprezentowała im zawartość kieszeni i chciała spokojnie odejść. Bardzo proszę o pomoc, co w tym wypadku zrobić, czuję się poniżony przed innymi klientami a ochrona miała tylko dobrą zabawę.
mrdraco jest off-line  
29-11-2010, 23:59  
Guardian Angel
Przyjaciel forum
 
Guardian Angel na Forum Prawnym
 
Posty: 6.731
Domyślnie RE: Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Pierwsze co bym zrobił to udał się do kierownika sklepu, ponieważ zatrudnia niewłaściwe osoby na odpowiedzialne stanowisko. Zależy też co chce Pan (wniosek z wypowiedzi) / Pani (wniosek z oznaczenia płci na profilu) osiągnąć, ponieważ można się starać o rekompensatę za naruszenie dóbr osobistych (Art. 415. KC), można oskarżyć ochroniarzy o naruszenie nietykalności cielesnej (Art. 217. § 1. KK) - oskarżenie prywatne.

Niezaprzeczalne jest, że ochroniarze przekroczyli swoje uprawnienia i nie zachowali się zgodnie z procedurą, która powinna się zacząć od:
1) poinformowania o tym kim są, więc wyraźnie "Służba Ochrony",
2) wezwanie do zachowania zgodnego z prawem,
3) umożliwienie oddalenia (!) - publiczne szarpanie to kpina i w takim wypadku nieuzasadnione użycie siły,
4) poinformowanie o przyczynie ujęcia,
5) wylegitymowanie i niezwłoczne powiadomienie Policji.

Wszystko zgodnie z § 8. 1. ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 18 listopada 1998 r. w sprawie szczegółowego trybu działań pracowników ochrony, podejmowanych wobec osób znajdujących się w granicach chronionych obiektów i obszarów.

Mówimy cały czas o pracownikach ochrony posiadających licencję, którzy mają obowiązek się wylegitymować na prośbę osoby zatrzymanej (!) ... w przypadku braku licencji - do naruszenia nietykalności cielesnej można spokojnie dodać pozbawienie wolności (Art. 189. § 1. KK).

Podsumowując: zamiast się ganiać po sądach, może się uda "osiągnąć satysfakcję" po rozmowie z kierownikiem sklepu.

Pozdrawiam
Guardian Angel jest off-line  
30-11-2010, 07:31  
mrdraco
Użytkownik
 
Posty: 41
Domyślnie RE: Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Policja sporządziła wniosek do sądu grodzkiego, do tego namawiali kilkukrotnie moją mamę do podpisania jakiegoś protokołu zdarzenia, w którym jasno stwierdzili jej winę. Mama nie zgodziła się tego podpisać. Odmówiła przyjęcia mandatu, który to chciała policja na nią nałożyć. Więc teraz nie wiem, czy czekać na reakcje sądu, czy jednak udawać się do kierownika sklepu.

Cytat:
3) umożliwienie oddalenia (!) - publiczne szarpanie to kpina i w takim wypadku nieuzasadnione użycie siły,
wg rozporządzenia jest:
uniemożliwienie oddalenia się.
mrdraco jest off-line  
30-11-2010, 07:43  
Guardian Angel
Przyjaciel forum
 
Guardian Angel na Forum Prawnym
 
Posty: 6.731
Domyślnie RE: Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Swoją drogą ... późno było Jednak to również, nie należy robić "sceny" z zatrzymania, jeżeli nie wymagają tego okoliczności - chyba, że próbował Pan razem z mamą uciec.

Czy ochrona znalazła przy Panu albo Pana mamie rzeczy, które mieliście ukraść?

Pozdrawiam
Guardian Angel jest off-line  
30-11-2010, 12:37  
mrdraco
Użytkownik
 
Posty: 41
Domyślnie RE: Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie

Ochrona nie znalazła nic u mnie i u mojej mamy, jednak natychmiast stwierdziła, że moja mama podłożyła ów ukradziony przedmiot na ladzie tuż koło BOK. Nawet policja nie chciała nas przeszukać. Totalny brak zainteresowania nasza wersją.
mrdraco jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Ochrona sklepu oskarża mnie o kradzież alkoholu (odpowiedzi: 8) Witam serdecznie, jestem całkiem nowy na tym forum i w życiu bym się nie spodziewał że będę potrzebował takowej rady. Przepraszam, jeżeli źle...
§ Ochroniarz oskarża mnie o kradzież. (odpowiedzi: 4) Witam! (Jest to mój pierwszy post i do końca nie jestem obeznany w forum, więc od razu przepraszam jeżeli coś dubluje, bądź piszę w złym miejscu...
§ pracodawca oskarżył mnie o kradzież (odpowiedzi: 3) co w takiej sytuacj zrobić?
§ Były pracodawca oskarża mnie o kradzież-Pomocy! (odpowiedzi: 15) Byly pracodawca oskarża mnie o kradzież , 5 miesięcy po skonczeniu u niego pracy ! że jestem mu winna 24 tyś i że jak nie dam to idzie do prokuratury...
§ Oskarżono mnie o kradzież, której nie dokonałem (odpowiedzi: 2) Witam Byłem ostatnio z kolegą (on ma lat 15, ma ADHD i bierze lekarstwa psychotropowe) w markecie OBI, trochę się pokręciłem z kolegą po markecie i...
§ Oskarżono mnie o kradzież z art 119 paragraf 1 kw (odpowiedzi: 2) Witam Dnia xx.07.2009 zostałem (podczas pobytu na wakacjach ) oskarżony o kradzież pieniędzy w kwocie raz 100 zł /150zł /50zł (wszystko w ciągu 3...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:28.