intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie. - Forum Prawne

 

intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie.

witam pisze gdyż moja cierpliwość wobec intrum justitia dziś sie skończyła. dostałem mail iz jestem dłużny QXL ( allegro ) tytuem opłaty za wystawianie przedmiotów na aukcji kwotę 174 zł. Dostałem juz 3 takie wiadomości ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
10-01-2011, 17:15  
bwoytas
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie.

witam

pisze gdyż moja cierpliwość wobec intrum justitia dziś sie skończyła. dostałem mail iz jestem dłużny QXL ( allegro ) tytuem opłaty za wystawianie przedmiotów na aukcji kwotę 174 zł. Dostałem juz 3 takie wiadomości w odstepach pół rocznych. na 2 wiadomości odpowiedziałem że nie mam zadnego długu wobec QXL. Oczywiście sprawdziłem na koncie allegro saldo i potwierdziłem to u żródla. Napisałem też do QXL o całej sprawie a oni umyli od tego ręce i twierdzą że sprawe musze wyjaśnić z intrum bo oni nie mają wobec mnie żadnych roszczeń. Nie jestem prawnikiem ale Pachnie mi to próba wyłudzenia.

CZY MAM RACJE ?????
bwoytas jest off-line  
13-01-2011, 21:07  
malina222
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie.

mnie tez oszukali wlepili mi dlug za kogos z allegro

czytam i szukam watkow i znalazlam sporo co do oszust

Intrum Justitia. Instrukcja Obsługi Firm Windykacyjnych.

Jakiś czas temu dostałem pismo z firmy windykacyjnej Intrum Justitia. Napisali mi , że zalegam ok.300 zł z odsetkami. Suma niewielka, ale zastanawiająca. Zaległość miała dotyczyć prenumeraty „Leśnych Przygód” i „Mojego przyjaciela psa”Wydawnictwa de Agostini, które zamawiałem dla mojego dziecka. Zadłużenie dotyczy 2004 roku. Pamiętam, że płaciłem. Wszedłem na Onet i wpisałem w wyszukiwarce: „ intrum”. Znalazłem tam wiele oskarżeń podpisanych imieniem i nazwiskiem o

próbę wyłudzenia przez firmę Intrum Justitia; była również notatka o rezygnacji TPSA z usług Intrum Justitia ze względu na na fakt niezgodnego działania z prawem.

Co mnie zastanowiło?!
Nie miałem żadnych monitów w sprawie płatności z wydawnictwa de Agostini.
Po 4 latach przychodzi mi z podejrzanej firmy, że nie płaciłem.

Kopnąłem się do swojego banku i zamówiłem historię rachunku z tamtego okresu. Okazało się, że płaciłem. Ruszyłem również historię konta żony, która też płaciła. Zamówiłem archiwum pocztowe, bo z poczty też się płaciło. Po oświadczeniu, że płaciłem firmie Intrum Justitia troszkę zmiękła rura.

Czy nie jest może tak, że Intrum Justitia weszła w układ z jakąś firmą i próbują razem najebać człowieka. Małe sumy, sprzed wielu lat- kto trzyma rachunki?!

Napisałem skargę na pracownika firmy Intrum Justitia Roberta Misiołowskiego. Jest on przykładem naruszania prawa przez firmę, którą reprezentuje. Pracownicy Intrum Justitia są szkoleni psychologicznie. Dłużnika mają przykazane traktować jak śmiecia, to taka hitlerowska propaganda. Nie podejmują dialogu z klientem. Napisałem im, że spokojnie mogliby zatrudnić na etacie papugę lub gwarka i one spełniałyby warunki. Po co płacić pensję?! Misiołowski podczas rozmowy kilkakrotnie zadawał mi pytanie: czy pan odmawia zapłaty? Odpowiadałem, że nie , tylko chcę przeanalizować. Za którymś razem Misiołowski powiedział: „ wpisuję, że pan odmówił" czyli poświadczył nieprawdę,co powinno być zgłoszone do prokuratury. Tak działa firma Intrum Justitia. Inny pracownik tej firmy, bodajże, Borowski, puścił mi sms. Zadzwoniłem i powiedziałem, że nie mam zamiaru pokrywać kosztów telefonów do jego zasranej firmy. Odpowiedział, że muszę, bo jestem dłużnikiem. To jest dyskryminacja zabroniona prawem w Polsce. Te skurwysyny są szkolone przez psychologów, żeby traktować dłużników jak gówno. Ideologia hitlerowska. Cwaniaków oszustów mogą pocałować w dupę. Gnębią emerytów, którzy nie mają na czynsz.

Napisałem skargę do Intrum Justitia na dwie strony. Imiennie do kierowniczki zespołu Karoliny Twardziak. W odpowiedzi dostałem jedno zdanie podpisane przez anonimowy Zespół Obsługi Korespondencji. Tak się cykają imienności. A ja nie popuszczę!

Dłużnikiem był mój ulubiony pisarz Fiodor Dostojewski. Uciekł przed wierzycielami do Niemiec i siedział tam aż rok. Ciekawe jakie doświadczenie zmusiło Go do napisania „Zbrodni i Kary”, gdzie Raskolnikov powiedział, że nie zabijał człowieka, tylko zjawisko. W gronie dłużników był Mozart, de Balazac, Cezanne, van Goch i inni wielcy ludzie. Są nieśmiertelni w odróżnieniu od ich wierzycieli. Twórcze charaktery trudno radzą sobie z przyziemnymi sprawami. Oni, po prostu, tworzą.

A teraz instrukcja obsługi firm windykacyjnych:

Po pierwsze: firmy windykacyjne nie mają żadnych uprawnień do egzekucji zadłużeń; jedyne, co Wam mogą zrobić ,to loda i pocałować w dupę z języczkiem. Bądźcie tego świadomi. Nie musicie z nimi gadać i możecie posłać ich na chuj. Uprawnienia do egzekucji ma jedynie komornik sądowy. Oni tylko działają psychologicznie na ludzi. Możecie im spokojnie powiedzieć, żeby spierdalali; najlepiej w ładnej formie, bo w sądzie będzie wyglądało nieładnie. Jak wyszkolony psychologicznie pracownik firmy windykacyjnej spyta Was czy odmawiacie zapłaty, to powiedzcie, że nie, ale odmawiacie współpracy z jego firmą.

Te ich psychologiczne zagrywki są poniżej pasa. Firma Kruk wśród swoich pracowników wprowadziła tytuły inspektorów, żeby się kojarzyło z policją. Dzwoniłem w tej sprawie do MSWiA i pytałem czy mogą. Niestety tak, inspektor może być też od ochrony roślin.

Mam ochotę zrobić koło dupy firmom windykacyjnym. W tym celu założyłem specjalny e-mail: Raskolnikov2@vp.pl, na który proszę przesyłać skargi na złe traktowanie przez firmy windykacyjne lub próbę wyłudzenia przez nie. Wspólnie z moimi kolegami z interwencyjnej prasy i programów interwencyjnych TV chcemy zrobić koło dupy firmom windykacyjnym. Chodzi o to, żeby potencjalni klienci firm windykacyjnych przekonali się, że one nic nie mogą i ich nie angażowali.
malina222 jest off-line  
13-01-2011, 21:09  
malina222
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie.

kopia ze strony Warszawska spółka Intrum Justitia wprowadzała w błąd dłużników. Ma zapłacić 220.000 tysięcy złotych kary. - Lublin Dziennik lubelska gazeta wiadomości z Lublina

Warszawska spółka Intrum Justitia wywierała na dłużników niedopuszczalną presję, kierując do nich pisma, które wprowadzały w błąd. Działania te naruszały zbiorowe interesy konsumentów – uznała Prezes UOKiK i nałożyła na spółkę karę w wysokości ponad 220 tys. zł

Według najnowszego raportu Biura Informacji Gospodarczej w sierpniu 2010 roku było w Polsce prawie 2 miliony osób zalegających ze spłatą długów o blisko pół miliona więcej niż rok wcześniej*. Aby odzyskać należność wierzyciele mogą zwrócić się do firm windykacyjnych. Z doświadczeń UOKiK wynika, że nie zawsze respektują one prawa konsumentów.

Jedną ze spółek zajmujących się w Polsce odzyskiwaniem długów, jest Intrum Justitia z Warszawy. Prowadzi ona windykację wierzytelności na zlecenie innych przedsiębiorców lub – w przypadku kiedy wykupi wierzytelność – w swoim imieniu. W tym celu kontaktuje się z dłużnikami listownie, telefonicznie a czasami za pośrednictwem windykatorów.

Urząd wszczął postępowanie w sprawie Intrum Justitia po otrzymaniu informacji od konsumentów. Jak wynika z przeprowadzonej analizy – w pismach kierowanych do konsumentów spółka informowała, że działania operacyjne podejmowane przez inspektorów związane są z bezpośrednimi wizytami w siedzibie dłużnika zmierzającymi do wyegzekwowania ciążącego na nim obowiązku zapłaty. Urząd stwierdził, że treść przesyłanych konsumentom pism mogła wywołać błędne przekonanie, że pracownicy spółki dysponują możliwością użycia środków przymusu, a działania będą prowadzone nawet wobec sprzeciwu konsumenta. Mogło to budzić niepokój i lęk, co do skutków oraz samego przebiegu wizyty inspektora terenowego. Wywoływanie błędnego przekonania konsumentów co do uprawnień pracowników windykatora – zdaniem UOKiK jest bezprawne.

Prezes UOKiK zakwestionowała także wysyłanie do dłużników wezwań do osobistego stawienia się pod podanym w piśmie adresem – bez poinformowania o podstawie wezwania. Ponadto w przesyłanych listach windykator nie podawał również ani swojej nazwy, ani wierzyciela na rzecz którego dokonywał czynności windykacyjnych. Listy zawierały natomiast informacje o nadaniu sprawie trybu przesądowego. Opisane praktyki w opinii UOKiK są niezgodne z prawem i naruszają zbiorowe interesy konsumentów. Urząd nie kwestionuje prawa przedsiębiorcy do zawiadomienia konsumenta o toczących się działaniach windykacyjnych, spółka musi jednak robić to zgodnie z prawem. Wysyłając wprowadzające w błąd listy Intrum Justitia narażała konsumentów na nieuzasadnione koszty dojazdów do wyznaczonego miejsca czy choćby rozmów telefonicznych w celu wyjaśnienia sytuacji.

Spółka zaprzestała stosowania niedozwolonych praktyk jeszcze przed zakończeniem postępowania, co potraktowano, jako okoliczność łagodzącą. Prezes UOKiK nałożyła na Intrum Justitia karę w wysokości 221 272,26 zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Decyzja nie jest prawomocna – przedsiębiorca może się od niej odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Urząd stale analizuje działania firm windykacyjnych. Jesienią ubiegłego roku Prezes UOKiK zakwestionowała praktyki stosowane przez spółkę EOS KSI Polska i nałożyła na nią karę w wysokości blisko 200 tys. zł. W toku są inne postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów dotyczące windykacji długów. Urząd bada, między innymi, czy procedura prowadzenia rozmów z klientami zalegającymi z płatnością stosowana przez spółkę Euro Bank z Wrocławia nie narusza dobrych obyczajów. Pozostałe postępowania toczą się przeciwko wrocławskim spółkom BKKW i WEH Inwestycje.

Kiedy otrzymamy pismo od firmy windykacyjnej, pamiętajmy:

* warto skontaktować się bezpośrednio z wierzycielem, który może zaproponować rozłożenie spłaty na korzystniejsze raty, wydłużyć okres kredytowania, czy też umorzyć część odsetek karnych i opłat windykacyjnych. Firma windykacyjna ma obowiązek przekazać nam dane wierzyciela, w którego imieniu do nas występuje;

* sprawdźmy, czy roszczenie wierzyciela nie przedawniło się. Termin przedawnienia wynosi 10 lat lub 3 lata – w przypadku świadczeń okresowych (np. rachunki za telefon) od dnia w którym upłynął termin zapłaty. O przedawnieniu powinniśmy poinformować pisemnie windykatora. Jeżeli ten nie zgodzi się z naszym stanowiskiem, może skierować sprawę do sądu. O tym, że roszczenie jest przedawnione musimy poinformować także sąd. Tylko wtedy sprawa będzie mogła zostać oddalona. Gdy zachowamy się biernie, sąd rozpatrzy sprawę tak, jakby przedawnienie nie nastąpiło;

* tylko sąd może określić koszty postępowania egzekucyjnego i nakazać wyjawienie majątku, a jedynie komornik na podstawie prawomocnego wyroku sądu może zająć majątek dłużnika.

Jednocześnie UOKiK przypomina, że w razie zastrzeżeń do postępowania przedsiębiorcy w związku z windykacją wierzytelności konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych - Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 800 800 008. Poradnictwo w Polsce jest finansowane m.in. ze środków UOKiK.
malina222 jest off-line  
13-01-2011, 21:22  
malina222
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: intrum chce kasy a niby wierzyciel nie chce. próba wyłudzenia czy jeszcze nie.

Warszawska spółka Intrum Justitia wywierała na dłużników niedopuszczalną presję, kierując do nich pisma, które wprowadzały w błąd. Działania te naruszały zbiorowe interesy konsumentów – uznała Prezes UOKiK i nałożyła na spółkę karę w wysokości ponad 220 tys. zł

Warszawska spółka Intrum Justitia wprowadzała w błąd dłużników. Ma zapłacić 220.000 tysięcy złotych kary. - Lublin Dziennik lubelska gazeta wiadomości z Lublina
malina222 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Intrum Justitia-chce ugodę ze mną (odpowiedzi: 23) Opisze sprawę.Zadłużenie wynosi 40tys zł. bank sprzedał dawno sprawę do windykacji ,ta z braku ściagalnosci oddała sprawe do komornika. Komornik nic...
§ Mąz niby nic chce wrócić do domu -POMÓŻCIE!!! (odpowiedzi: 7) Witam Nie wiem co mam już robić ? Mąż wyprowadził się sam pięć miesięcy temu zabrał swoje rzeczy , nie daje na utrzymanie domu , ja złożyłam pozew...
§ wierzyciel sam chce pobrac dług (odpowiedzi: 3) Witam Panie i Panowie Mam do was takie pytanie, mianowicie kilka lat temu doszło miedzy mną a druga strona umowy cywilno prawnej do konfliktu,...
§ Wierzyciel nie chce zapłacic za wycene. (odpowiedzi: 1) Witam wszystkich Komornik chce zlicytować dom należacy do mnie i siostry (po mojej mamie) Jest kilku wierzycieli ale jeden z nich nie chce...
§ Wierzyciel chce przedawnienia roszczeń ?! (odpowiedzi: 1) Witam! Obecnie wyroku w postępowaniu uproszczonym się uprawomocnił i nie wiem, czy złożyć odwołanie. Nie jestem do końca przekonany, czy postępuję...
§ Wierzyciel chce przedawnienia! (odpowiedzi: 6) Witam! Obecnie czekam na uprawomocnienie się wyroku w postępowaniu uproszczonym, które ma nastąpić w środę i nie jestem do końca przekonany, czy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:41.