Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe - Forum Prawne

 

Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Witam, proszę o pomoc w takiej sprawie. Mój 40 letni mąż był sam w domu. Ja byłam wówczas u rodziny w odległej miejscowości. W nocy poczuł się źle. Z jego telefonu komórkowego wynika, że o ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
20-05-2011, 16:49  
tiada
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Witam, proszę o pomoc w takiej sprawie.
Mój 40 letni mąż był sam w domu. Ja byłam wówczas u rodziny w odległej miejscowości.
W nocy poczuł się źle. Z jego telefonu komórkowego wynika, że o godzinie 2-giej zadzwonił po pomoc na pogotowie pod numer alarmowy 999. Z dalszych połączeń z jego telefonu wynika, ze dyspozytor pogotowia kazał mu dzwonić na oddział ratunkowy do szpitala oddalonego o 10 km, a karetki pogotowia stacjonują 1 km od naszego domu. Mąż dzwonił na podany numer szpitala 8 razy - bezskutecznie. Za 9-tym razem jest połączenie i aż 8 minutowa rozmowa. Widocznie ktoś z drugiej strony słuchawki uznał, że pomoc nie jest mu potrzebna, bo po paru minutach mąż wykonuje telefon na policję pod numer alarmowy 112 - zgłaszając, prawdopodobnie, w akcie rozpaczy fikcyjne włamanie do domu. Policja pojawia się ( to wynika z relacji policjantów) po 10-15 minutach. Mąż jest jeszcze przytomny, ale za chwilę traci przytomność i policja wzywa pogotowie. Karetka jedzie kolejne 20 minut. Akcja reanimacyjna trwająca 60 minut( według lekarza z zespołu karetki ) - nie przynosi rezultatów - mąż umiera o godz. 5.00 nad ranem. Lekarz stwierdza zgon - przyczyny - niewydolność krążenia, zatrzymanie akcji serca. Od momentu pierwszego telefonu po pomoc na numer 999 do chwili przyjechania karetki mijają dwie godziny. Nie mogę pogodzić się z tym, że umierający, młody człowiek czekał na pomoc aż 2 godziny. Gdzie mogę szukać sprawiedliwości ? Gdzie złożyć doniesienie? W jaki sposób zbadać sprawę, przesłuchać rozmowy z pogotowiem, szpitalem, policją. Proszę o pomoc.
tiada jest off-line  
20-05-2011, 17:10  
ludru
Zbanowany
 
Posty: 224
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Szczerze współczuję. Nigdzie indziej jak do prokuratury - wystarczy powiedzieć to, co napisałas tutaj.
ludru jest off-line  
20-05-2011, 17:31  
tiada
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

bardzo dziękuję, właśnie nie wiedziałam od kogo zacząć, policji , szpitala... być może istotny jest fakt, że po powiadomieniu mnie o śmierci męża natychmiast przyjechałam do domu, patrol policji cały czas był na miejscu ( to były już godziny poranne ) i jeden z policjantów kazał mi napisać odręcznie taki dokument, że nie wnoszę żadnych pretensji i nie mam uwag do pracy służb medycznych ani policji. W danej chwili byłam w takim szoku, że pewnie podpisałabym wszystko, tym bardziej, że policjant oznajmił, że to standardowa procedura. Dopiero później przeglądając telefon męża poznałam prawdę, że nie udzielono mu pomocy od razu. Mąż do mnie też dzwonił pomiędzy tymi ratunkowymi telefonami, ale niestety nie usłyszałam telefonu dzwonił tylko 1 raz.
tiada jest off-line  
20-05-2011, 17:44  
ludru
Zbanowany
 
Posty: 224
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Oswiadczeniem się nie przejmuj - byłas w szoku (co zapewne może potwierdzić biegły) - więc "wartosc" takiego oswiadczenia podczas rozprawy jest praktycznie zerowa. Wez telefon męża (może zostać zatrzymany jako dowód, więc zawczasu spisz potrzebne informacje). Co się tyczy pracy samej policji - pretensji mieć nie możesz, bo jak się okazało, ona jedyna udzieliła pomocy. Co do lekarza z karetki pogotowia również - ponieważ nie on decyduje o wyjezdzie karetki, nie on przyjmuje zgłoszenia. Winny (nie chcę stosować tego terminu, bo zaraz będzie kolejna nagonka, że to sąd decyduje o winie) może być jedynie dyspozytor pogotowia. Na spokojnie (na tyle ile to będzie mozliwe) przedstaw sprawę w prokuraturze - nie jest to pierwsza historia, którą niestety znamy - kiedy to dyspozytor popełnia błąd, którego konsekwencją jest smierc drugiego czlowieka. Jeżeli masz na tyle dużo siły i determinacji - zawiadom media - to będzie swoistym dodatkowym "determinantem" prowadzonego sledztwa.

I broń Boże nie obwiniaj siebie samej!
ludru jest off-line  
20-05-2011, 18:01  
tiada
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

właśnie najbardziej winię siebie, że nie odebrałam tego jednego telefonu... do policji nie mam pretensji, do lekarza też nie, myślę, że zrobili, co w ich mocy, choć faktem jest, że pierwsza przyjechała karetka bez odpowiedniego sprzętu - wzywali drugą, która miała odpowiednie urządzenia reanimacyjne, ale na wszystko było już na późno.

dziękuję, na pewno zgłoszę się do prokuratury, chce to wyjaśnić, muszę. Osierocił 8-letnią córkeczkę. Media na pewno miałyby tu dużo do zdziałania, ale nie czuję się na siłach, nie potrafię na ten temat spokojnie rozmawiać, słowa grzęzną w gardle.
tiada jest off-line  
20-05-2011, 18:31  
ludru
Zbanowany
 
Posty: 224
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Cytat:
Napisał/a tiada Zobacz post
dziękuję, na pewno zgłoszę się do prokuratury, chce to wyjaśnić, muszę. Osierocił 8-letnią córkeczkę. Media na pewno miałyby tu dużo do zdziałania, ale nie czuję się na siłach, nie potrafię na ten temat spokojnie rozmawiać, słowa grzęzną w gardle.
Jeżeli jednak - chcesz dojsc prawdy szybko, to jedyne rozwiązanie. Może zabrzmi to dziwnie - proponuję to zrobić ze względu na pamięć o Twoim mężu.
ludru jest off-line  
20-05-2011, 18:41  
tiada
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

dziękuję - potrzebowałam takiej rady - jestem wdzięczna
tiada jest off-line  
20-05-2011, 19:39  
ludru
Zbanowany
 
Posty: 224
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Nie musisz być - smierć współmałżonka to trauma, której nikomu nie życzę - tym bardziej w takich okolicznosciach - swoje obowiązki należy wypełniać. Wal jak w dym do TVN, TVP1, Polsatu z opisem jaki zamiesciłas w pierwszym poscie. I mimo wszystko - bardzo mocno trzymam kciuki, żebys na tej drodze nie zrezygnowała. W imię idei o którą walczył w ostatnich chwilach Twój mąż - że pomoc mu się należy. Bo teraz - należy się tobie i twojemu dziecku. Nigdy o tym nie zapomnij.
ludru jest off-line  
21-05-2011, 09:37  
louve
Użytkownik
 
Posty: 46
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Pamiętaj też, że rozmowy z pogotowiem są nagrywane więc odtworzysz treść zgłoszenia męża.

Karetka która stacjonuje normalnie 1km mogła być np na wyjeździe. Ale wtedy to dyspozytor powinien załatwić karetkę z innego miejsca a nie obarczać tym męża. Być może nie chciało się jechać zespołowi ze szpitala w środku nocy.

Jeden. Idź bezwzględnie do prokuratury. Dwa. Zawiadom media (telewizje, gazetę wyborczą). Bo to jest kpina. I nie ma wytłumaczenia że nie było karetek, w ostateczności można przecież wezwać lotnicze pogotowie ratunkowe które przyleci helikopterem w 20 minut.

Powodzenia no i wyrazy ogromnego współczucia.
louve jest off-line  
21-05-2011, 11:12  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Cytat:
Napisał/a ludru Zobacz post
Oswiadczeniem się nie przejmuj - byłas w szoku (co zapewne może potwierdzić biegły) - więc "wartosc" takiego oswiadczenia podczas rozprawy jest praktycznie zerowa.
Takie oświadczenia nie mają żadnego znaczenia i mocy prawnej. A już na pewno nie dla bytu czynu zabronionego. Decydują obiektywne okoliczności, a nie subiektywny pogląd.
 
21-05-2011, 13:19  
tiada
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Dziękuję za wsparcie. Jest bezcenne. Dodaliście mi Państwo wiary w to, że dojście do prawdy nie jest niemożliwe. Wiem, że walka będzie trudna, ale jej rezultat może wynagrodzi trud. I spadł mi kamień z serca - czułam się perfidnie, że napisałam to oświadczenie o nie wnoszeniu żadnych pretensji, sądziłam, że pozwala to uniknąć wszelkiej odpowiedzialności, komuś kto być może jest winien tej bezsensownej śmierci. Porozmawiam z mediami , ich skuteczność jest nieporównywalna do mojej. W imię Jego pamięci.
tiada jest off-line  
21-05-2011, 13:25  
Gonzal
Użytkownik
 
Posty: 50
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

koniecznie wynajmij prawnika dobrego bo ta sytuacja jest bardzo przykra i trzeba szukać osoby odpowiedzialnej za śmierć człowieka.
Prokurator i dobre porady prawne od profesjonalnego pełnomocnika i na pewno osiągniesz sprawiedliwość tej całej sytuacji.
Gonzal jest off-line  
21-05-2011, 15:49  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Też uważam, że powinna Pani skorzystać z usług prawnika. Nie ma na co czekać.
 
22-05-2011, 20:57  
magnatex
Ekspert
 
magnatex na Forum Prawnym
 
Posty: 7.544
Domyślnie RE: Nieudzielenie pomocy przez pogotowie ratunkowe

Co do oświadczenia, to śmiem podejrzewać iż nie chodziło o błędy służb, ale o to czy założycielka tematu uznaje iż śmierć jej męża nie była spowodowana działaniem przestępczym. Gdyby uznała inaczej, ciało zostało by zabrane na sekcję zwłok.

Co się zaś tyczy wynajmowania prawnika etc, to najpierw należało by znać odpowiedź na dwa pytania:
a) czy w sprawie śmierci męża założycielki tematu prowadzone jest jakiekolwiek postępowanie przygotowawcze (Policja, Prokurator),
b) kiedy nastąpiła śmierć jej męża.
magnatex jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Odmowa przez lekarza przyjęcia pacjenta na pogotowie ratunkowe (odpowiedzi: 4) Witam, może pytanie moje zabrzmi dziwnie i nie będzie umieszczone w dobrym miejscu, ale zastanawiam się nad jedną rzeczą. W grudniu 2013r. źle się...
§ pogotowie ratunkowe (odpowiedzi: 2) Witam.Do mojej mamy zostało wezwane pogotowie w poniedziałek,odmówiła zabrania do szpitala.W środę znowu się żle się czuła i wtedy pogotowie odmówiło...
§ pogotowie ratunkowe (odpowiedzi: 9) Drodzy Państwo, nie wiem, gdzie mam szukać odpowiedzi na moje pytanie, więc zwracam się do Państwa. Pytanie brzmi:czy pogotowie ratunkowe może...
§ nieudzielenie pomocy przez lekarza (odpowiedzi: 13) witam chodzi mi o nieudzielenie pomocy w szpitalu ,chodzi mi o zabiag który trzeba wykonać a mianowicie jest to otwarte połączenie ustno-przetokowe...
§ pogotowie ratunkowe-karta zlecenia wyjazdu (odpowiedzi: 2) Przez policje zostało wezwane pogotowie ratunkowe do syna (bójka, sprawa w toku) Jako dowód potrzebna jest karta zlecenia wyjazdu pogotowia...
§ Zaniedbanie czy nieudzielenie pomocy? Pogotowie odmówiło ojciec umiera... (odpowiedzi: 15) To mój pierwszy post bardzo prosze o poradę. Przedwczoraj siostra wezwała pogotowie do ojca z obiawami zawału serca (przeszdł już jeden dwa lata...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:54.