Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął... - Forum Prawne

 

Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Witam, Jeżeli niepotrzebni zakładałam nowy temat to przepraszam, ale nie znalazłam tu podobnej sprawy. A sprawa jest trochę skomplikowana, i nie mam pojęcia jak ją ugryźć. Konkretnie: 24 Kwietnia tego roku dokonałam sprzedaży samochodu marki ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
15-09-2011, 15:44  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Witam,
Jeżeli niepotrzebni zakładałam nowy temat to przepraszam, ale nie znalazłam tu podobnej sprawy.
A sprawa jest trochę skomplikowana, i nie mam pojęcia jak ją ugryźć.
Konkretnie:
24 Kwietnia tego roku dokonałam sprzedaży samochodu marki Jelcz, auto zostało sprzedane znajomemu X, który był właścicielem złomowiska. Została spisana umowa kupna sprzedaży samochodu, ale jako, że kolega X nie miał w tym czasie środków żeby mi zapłacić, dałam mu na to czas. Obydwie umowy pozostały w moim posiadaniu. Ja wypełniłam swój obowiązek i w ciągu 30 dni zgłosiłam sprzedaż samochodu w Wydziale Komunikacji, natomiast kupujący tego obowiązku nie wypełnił, ponieważ nie rozliczył się ze mną i nie posiadał umowy kupna. Na zapłatę czekałam, a znajomy X ciągle prosił o przedłużenie terminu, nie było to straszne, gdyż pieniądze nie były mi w tym czasie strasznie potrzebne, a znajomego X obdarzałam dużą sympatią. Nie mniej jednak, ok tygodnia temu doszła do mnie wieść że owy znajomy X targnął się na swoje życie, powiesił się na placu złomu. A samochód zniknął.
Z przeprowadzonego przeze mnie dochodzenia wychodzi, iż dał on w użyczenie owy samochód znajomemu Z, który także jest posiadaczem złomowiska, a popsuł mu się dźwig ( Jelcz był z dzwigiem HDS). Dowiedziałam się także że owy X był winny pieniądze osobie Z- której pożyczył auto.
Z dalszych moich ustaleń wyszedł fakt, iż Z który pożyczył samochód od kolegi X, pociął samochód gdy dowiedział się o samobójstwie kolegi X.
Pragnę jeszcze dodać iż umowa jest spisana na samochód, a nie na samochód z dzwigiem HDS, dzwig podlega osobnej umowie i osobnej rejestracji. Informacje że samochód został pocięty nie są stu procentowe, jest możliwość że człowiek Z po prostu go ukrył, sądząc że zabiera to na poczet długów jakie miał u niego kolega X.
Jutro jadę zgłosić sprawę na policję, ale chciałabym znać sprawę z prawnego punktu widzenia.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Ola
ALEK_SANDRA jest off-line  
19-09-2011, 19:56  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Witam
Nie uzyskałam żadnej odpowiedzi, ale próbuję dalej...
Byłam na Policji- całkowita strata czasu, wiedzieli już o co chodzi, znają Pana Y i postronnie robili wszystko, żeby żadnej interwencji nie podjąć. Czułam się jakbym rozmawiała z niepełnoletnimi dziećmi....
Kolega prokurator poradził mi żebym napisała doniesienie do prokuratury. Tak więc proszę o pomoc jak takie doniesienie ma wyglądać, czy jest jakiś wzór pisma? I jak oceniacie ten pomysł?

Proszę o odpowiedz,

Pozdrawiam
ALEK_SANDRA jest off-line  
20-09-2011, 20:40  
toracula
Stały bywalec
 
Posty: 1.399
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

To może małe podsumowanie. Umowa sprzedaży samochodu ciężarowego marki Jelcz. Umowa ważna(tak założyłem). Przedmiot umowy wydany. Świadczenie kupującego niespełnione. Wraz z Jelczem wydano dźwig.
I teraz przedmiot umowy wraz z dźwigiem znalazł się w posiadaniu Pana Z.
Czy coś przeoczyłem bądź nie zrozumiałem?
Czy namiary na Pana Z są?
toracula jest off-line  
21-09-2011, 09:24  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Dobrze wszystko zrozumiane. Są namiary na Pana Z. Wiemy gdzie mieszka, i byliśmy nawet u niego na placu, ale samochodu nie było widać.
ALEK_SANDRA jest off-line  
21-09-2011, 18:17  
toracula
Stały bywalec
 
Posty: 1.399
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Obowiązek zapłaty przeszedł na spadkobierców kontrahenta. Dla świętego spokoju warto byłoby rzucić okiem na umowę. Jeśli ma Pani wszystkie papiery na dźwig, to wezwałbym Pana Z do wydania rzeczy.
toracula jest off-line  
22-09-2011, 13:47  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Rozumiem, tylko że w powstałej sytuacji żona kolegi który się powiesił nie potrzebuję już tego samochodu. Z chęcią bym go odzyskała, tylko jak... Na policji nie podjeli żadnej interwencji, dla nich powinnam kolesiowi sprawę założyć, a przeciez to jest kradzież, jest w posiadaniu nie swojego mienia, które chcę odzyskać. prokuratura odesłała mnie do innej prokuratury, z miejsca zamieszkania nieżyjącego kolegi. Niestety pracuję i ciężko jest mi znaleźć czas, w mojej prokuraturze powiedzieli że powinnam sprawę przedstawić przede wszystkim na piśmie. Jak takie pismo powinno wyglądac? czy jest na to jakiś wzór? szukam w internecie i wiele niejasnych informacji.... No i czy to normalne że policja nie przyjęła zgłoszenia?
Pozdrawiam
ALEK_SANDRA jest off-line  
22-09-2011, 13:56  
toracula
Stały bywalec
 
Posty: 1.399
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Ja byłbym ostrożny w stwierdzeniu, że to jest kradzież. Nie znamy wszystkich okoliczności. No to niech żona nieżyjącego kolegi wezwie do wydania samochodu i dźwigu. I to jak najszybciej.
Jeśli chodzi o zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to proszę sytuację opisać własnymi słowami i będzie dobrze. Zaadresować do jednostki policji właściwej miejscowo i czekać.
toracula jest off-line  
22-09-2011, 14:30  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Dziekuję za odpowiedz
Prosze jeszcze o informację, czy wezwanie do wydania rzeczy powinnam napisać do Pana Z który posiada samochód? czy jest jakaś forma takiego pisma?
ALEK_SANDRA jest off-line  
22-09-2011, 14:33  
ALEK_SANDRA
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Był winny pieniądze za samochód, powiesił się a samochód zniknął...

Czy to pismo powinno może być skierowane do żony kolegi. Bo to strasznie patologiczna sytuacja, kolega powiesił się przez nią, a ona miała z tego niezłą radochę. Za bardzo z nią kontaktu nie ma, na wszystko odpowiada, że ją to nie interesuję. Z tego co wiem to mieli podzielność majątkową, wydaje mi się że ona nie dziedziczy po nim długów...
ALEK_SANDRA jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Uderzono w mój samochód a zostałem winny (odpowiedzi: 10) Sprawa wygląda następująco: Jechałem za sprawcą zderzenia w stronę swojego domu, skręcając w ulicę na której mieszkam, kierowca zatrzymał się tuż za...
§ Szyba spadła na samochód kto winny? (odpowiedzi: 3) witam w piątek w godzinach popołudniowych po powrocie do zaparkowanego samochodu okazało się że mam uszkodzoną szybę i przód po wezwaniu policji...
§ Odzyskanie pieniędzy za samochód (odpowiedzi: 1) Witam, brat miał samochód, brat zmarł w styczniu, przepisałem u notariusza samochód na siebie, wystawiłem na allegro za 6500 tysięca. Przyjechal...
§ Przeniesienie zastawu bankowego z samochód na samochód (odpowiedzi: 1) Czy istnieje możliwość przeniesienia zastawu bankowego (samochód na inny samochód)
§ Uszkodzony samochód - kierowca odprowadzał samochód kumplowi (odpowiedzi: 1) Potrzebuje porady Moja sytuacja wygląda tak Czterech kumpli razem piło, Jeden kumpel (właściciel samochodu) poszedł do domu i zostawił kluczyki od...
§ Samochód ciężarowy a samochód z kratką. Niby różnica... (odpowiedzi: 1) Witam! Nie bardzo wiedziałem w jakim dziale zamieścić temat więc z góry przepraszam... Ale do rzeczy. Kupiłem samochód osobowy z adaptacją na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:50.