zażuca mi się kradzież paliwa - Forum Prawne

 

zażuca mi się kradzież paliwa

Witam. Dostałem z policji wezwanie.Jest na nim "wzywa się pana dnia tego a tego o godz. tej a tej na komisariat w charakterze sprawcy wykroczenia w sprawie o wykroczenie z art 119 par 1 KW ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
23-09-2011, 18:44  
slawinek
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie zażuca mi się kradzież paliwa

Witam.
Dostałem z policji wezwanie.Jest na nim "wzywa się pana dnia tego a tego o godz. tej a tej na komisariat w charakterze sprawcy wykroczenia w sprawie o wykroczenie z art 119 par 1 KW.
Mam się stawić obowiązkowo.

Jak dostałem to pismo to zdębiałem bo w google znalazłem że ten paragraf to związany jest z kradzieżami a ja jeszcze nigdy nic nie ukradłem
Zadzwoniłem więc do tego policjanta o jakieś wyjaśnienie w czym rzecz i czy nie jakaś pomyłka.
Policjant objaśnił,że ja zatankowałem gaz i paliwo i zapłaciłem tylko za gaz a za paliwo nie.I to trzeba wyjaśnić.

Ponieważ do tego komisariatu mam 30km to powiedziałem mu że to jest daleko i koszty dojazdu są spore (poza tym jest mi wybitnie nie po drodze) więc jak trzeba coś gdzieś dopłacić to nie ma problemu ale na pewno nic nie ukradłem.
Zeszłe 3 mce dojeżdżałem do pracy i na tej stacji PKNOrlenu tankowałem przez ten czas około 10 razy.Zawsze płaciłem tam kartą.Mam potwierdzenia zapłat-wydruki z terminala oraz są ujęte potwierdzenia kwot w historii kart w banku.

Wydaje mi się,że mogło być tak że tankowałem lpg i dolałem troszkę benzyny a sprzedawca zapomniał doliczyć jakieś 20 pln.jak się połapał że ma za mało zapłacone to ja mogłem już odjechać ze stacji.Z kamer odczytał mój nr rej pojazdu i zgłosił kradzież na policję bo jak sądzę sam za swój błąd nie ma zamiaru zapłacić.

Ja zawsze po tankowaniu idę do kasy i płacę kartą za tyle ile wyskakuje w terminalu.Uważam że to nie moja wina że sprzedawca nie doliczył kwoty z a benzynę.Uważam że to jego niedopatrzenie.

Proszę o informację jak do tego podejść.
Czy muszę jechać aż 30km do odległego miasta żeby wyjaśniać sprawę?Czy można jakoś inaczej wyjaśnić?

Policjant coś mówił że mnie ukara jakoś ?????Jeszcze mi czasem zechcą dołożyć jakąś karę 300pln.Nie daj Boże sprawę skierują do jakiegoś sądu znowu odległego 30km od mojej miejscowości i będę musiał tam co chwila jeździć????Już się zaczynam obawiać.

Dajcie jakąś poradę co z tym robić żeby szybko sprawę zakończyć.Więcej niż za 80pln gazu i 30 pln benzyny nigdy nie tankuję a koszty wyjaśnień mogą przerosnąc wielokrotnie wartość tego paliwa.

Z góry dziękuję i pozdrawiam
slawinek jest off-line  
23-09-2011, 18:53  
kgb14
Stały bywalec
 
kgb14 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.376
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Jedź raz te 30 km i wyjaśnij przed policjantem tak jak tu opisałeś , weź wydruki , powiedz o co chodzi .... będzie jednak lepiej, jak nie skierują spraw do sądu , wtedy dopiero sobie pojeździsz i zanim wszystko odkręcisz i ewentualnie dostaniesz zwrot kasy ( o ile dostaniesz ) to wieki miną .
kgb14 jest off-line  
23-09-2011, 19:11  
slawinek
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Żeby nie skierowali sprawy do sądu to będę musiał się przyznać do kradzieży.To nie jest szczęśliwe rozwiązanie dla mnie ja sądzę.nie jestem złodziejem.

Są jakieś inne możliwości?
slawinek jest off-line  
23-09-2011, 19:16  
kgb14
Stały bywalec
 
kgb14 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.376
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Nie .... masz wyjaśnić nie koniecznie przyznawać się do kradzieży .... na pewno da się to jakoś uregulować na tej stacji a sprawa zostanie umorzona .
kgb14 jest off-line  
23-09-2011, 19:22  
slawinek
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Dzięki za info.
Pozdrawiam
slawinek jest off-line  
12-11-2012, 12:46  
Matrix1480
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Witam!
Ja mam bardzo podobny problem. Otóż wczoraj zadzwonili do mnie z komisariatu i kazali się wstawić na przesłuchanie. Sprawa wyglądała tak, że zostałem oskarżony o kradzież paliwa za 70zł.

15 października tankowałem paliwo na ORLENIE. Gdy zatankowałem to normalnie poszedłem do kasy wziąłem gumy do żucia i zapłaciłem gotówką w wysokości 100zł. Zabrałem resztę (nie sprawdzałem ile jej było bo mi się spieszyło) i wyszedłem z budynku. Wsiadłem do samochodu i odjechałem.

Według mnie kasjer pomylił dystrybutory i poprostu policzył mi za inne paliwo.
Gdy zapytałem na komisariacie czy jeżeli ureguluję rachunek i załatwię sprawę polubownie to czy będzie można wycofać zarzuty. Powiedział że jest już prowadzone postępowanie i sprawa jest kierowana do sądu. Zapytał czy przyznaję się do winy i dobrowolnie poddaję się karze. (grzywna ok. 550zł) Oczywiście nie przyznaję się do winy i teraz czekam na pismo z sądu.

Napiszcie czego mogę się spodziewać w sądzie i jak mogę udowodnić błąd młodego kasjera. Paragonu już nie mam (nie trzymam paragonów miesiąc czasu). Co mam zrobić aby monitoring ze stacji był moim dowodem uniewinniającym. (Tankowałem za 70 a płaciłem 100).I czy mam jechać odrazu na tą stację i zapłacić tą sumę? Czy poprostu czekać na rozprawę. Zależy ma na niekaralności i szybkim zakończeniu całej afery.

Z góry dziekuję.
Matrix1480 jest off-line  
04-01-2014, 18:51  
Critu
Użytkownik
 
Posty: 106
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Odkopuję kotleta.
Moja żona ma podobny problem mianowicie:
Zatankowała gaz i benzynę, benzyny 5l i gazu do pełna stacja Carrefour. Podjechała do kasy, pani poprosiła 90 kilka zł. Żona zapłaciła kartą, pani podniosła szlaban, żona odjechała i finito.
Dziś odwiedził nas lokalny policjant, który poinformował ją, że nie zapłaciła za benzynę. W trakcie rozmowy okazało się, że kasjerka skasowała tylko za gaz. Lokalny policjant zapytał czy może nr telefonu żony przekazać na komisariat w miejscowości w której odbyło się tankowanie, na co się zgodziliśmy.
Z komisariatu z tamtej miejscowości zadzwonił policjant, który wręcz rozmawiał z nami jak ze złodziejami, nie interesowały go nasze wyjaśnienia, straszył sądem itp. itp.

Generalnie na tej stacji tankujemy od lat, Prawie zawsze płacąc kartą. Kwoty różne nawet po 250 zł. i nikt nie patrzy, że było za 50 zł benzyny a gazu do pełna.

Teraz za 25 zł, mamy zostać złodziejami??
Co można z tym zrobić, oczywiście zamierzamy pojechać na tą stację i zapłacić za benzynę, za którą rzekomo nie zapłaciła żona. Jednak nie zamierzam puścić płazem faktu, że za pomyłkę kasjerki ktoś oskarża nas o kradzież.

To tak samo jakbym poszedł do marketu, kupił 50 różnych produktów, podjechałbym do kasy, wyłożył wszystko na taśmę, kasjerka kasując nie zauważyłaby, że jednego z produktów nie zczytał skaner a co za tym idzie za niego nie zapłaciłem. Nie jest moim obowiązkiem przecież sprawdzić czy wszystko jest na paragonie.

W przypadku z paliwem również, z tyłu kolejka więc człowiek tak nie sprawdza i nie kontroluje, zwłaszcza, że zawsze wszystko było ok.
Critu jest off-line  
05-01-2014, 01:55  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.868
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

No w wypadku otwieranego szlabanu ewidentna wina kasjerki. Skasowała tyle ile uważała że jest prawidłowo i otwarła szlaban, czyli uznała że jest wszystko zapłacone. I tego należy się trzymać.
destructor jest off-line  
05-01-2014, 14:47  
anty-ochrona
Użytkownik
 
anty-ochrona na Forum Prawnym
 
Posty: 199
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

niestety. Żona chyba wie ile powinna zapłacic a ile zapłaciła ? Nie wiedziała, że kasjerka skasowała za mało ? nie zauwazyła ? Cięzko będzie w to uwierzyć. Klasyczny przykład na złodziejstwo typu : kupuję na stacji dwie cole i płace za nie ale już z a paliwo "zapomniałam" ...
anty-ochrona jest off-line  
05-01-2014, 17:41  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Cytat:
Napisał/a anty-ochrona Zobacz post
Żona chyba wie ile powinna zapłacic a ile zapłaciła ?
Cytat:
Napisał/a anty-ochrona Zobacz post
nie zauwazyła ?
Dla mnie to normalna sytuacja.Płacę kartą po zatankowaniu ( 99% przypadków) i rzadko sprawdzam kwotę.Czasem.Żona autora dała kartę i powinna mieć potrąconą właściwą do zakupów kwotę.
bydociec jest off-line  
05-01-2014, 18:22  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.868
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Jak płacę kartą nigdy nie sprawdzam paragonu. Nawet go nie biorę.
destructor jest off-line  
05-01-2014, 18:27  
sayuricop
Stały bywalec
 
Posty: 993
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Ja zastanawiam się nad tym, jak można zarzucić komukolwiek kradzież paliwa, skoro po zatankowaniu przyszedł do kasy i uiścił kwotę podaną przez kasjera?
sayuricop jest off-line  
05-01-2014, 20:12  
anty-ochrona
Użytkownik
 
anty-ochrona na Forum Prawnym
 
Posty: 199
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

destructor - naiwność ? głupota ? Jeśli nie wiesz ile zapłaciłeś albo płacisz i nie wiesz ile powinieneś zapłacic to....wierzysz w takie brednie ? Sam tak robisz ? Ciekaw ile razy zostałeś zrobiony w bambusa- nawet nie jestes w stanie tego sprawdzi ..HAHAHAHA...

Takie cwaniaki , którym wydaje sie, że zrobia w jajo kasjera bo jest duzy ruch na stacji i biedak nie ogarnia kto za co płaci jesli płaci za kilka rzeczy a potem wcisna kit policjantowi, że "ja nie wiedziałem ile miałem zapłacić" powinny najpierw iść do psychiatry. Takie kradzieże to juz plaga o czym świadczą choćby dwa przypadki z ostatnich kilku postów.


Złodziejom paliwa mówimy nie a tłumaczenie na poziomie dzieciaka z przedszkola możecie wciskać destructorowi.

nawiasem mówiąc teraz wykroczenie jest droższe i można śmiało tankować cały bak osobówki..brawo DONALD.
anty-ochrona jest off-line  
05-01-2014, 20:36  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.868
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Był gdzieś wyrok czy coś w ten deseń, że pracownik stacji to wyszkolona osoba i na nim spoczywa obowiązek dopełnienia formalności, sprawdzenia zgodności zapłaty a nie na kliencie. Nie chce mi się szukać. Skoro mamy do zapłay 120 a pani mówi 90. No to może jakaś promocja. Nie mam obowiązku dopytywać.
destructor jest off-line  
05-01-2014, 21:11  
sayuricop
Stały bywalec
 
Posty: 993
Domyślnie RE: zażuca mi się kradzież paliwa

Poza tym nie każdy liczy w locie, ile wyniesie należność za np. 5 litrów paliwa i 25 litrów gazu.
sayuricop jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kradzież paliwa (odpowiedzi: 11) Witam, Jakiś czas temu przyjechał do mnie dzielnicowy by mnie przesłuchać w charakterze oskarżonego o kradzież paliwa LPG. W trakcie rozmowy...
§ Kradzież Paliwa (odpowiedzi: 5) Witam.. Dziś Zatankowałem Samochód Na kwotę 190zl co moze za to grozic? Do 250zl to raczej jest wykroczenie? Dodam że to był pierwszy taki...
§ Kradzież paliwa (odpowiedzi: 10) Co mi grozi za kradzież paliwa ze stacji na kwotę 330zł ? byłem już karany za kradzież grzywną.
§ kradzież paliwa (odpowiedzi: 3) Witam Wraz z kolegami kradlismy przewody telekomunikacyjne paliwo ostnich wakacji wartość oszacowano na 30 tys. ale jeden z kolegów kradł od...
§ kradzież paliwa (odpowiedzi: 6) Witam, mam taki problem. Jestem właścicielem stacji Paliw. Pewnego dnia pewien klient podjechał na stacje i zatankował paliwo do samochodu za 670 zł....
§ kradzież paliwa (odpowiedzi: 9) WITAM. MAM PEWIEN PROBLEM . DOSTAŁEM WEZWANIE NA POLICJĘ JAKO SPRAWCA WYKROCZENIA Z ART 119 PAR 1. STAWIŁEM SIĘ NA POLICJĘ GDZIE POLICJANTKA...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:24.