Przeszukanie mieszkania - Forum Prawne

 

Przeszukanie mieszkania

Witam. Mam pytanie czy policja może przeszukać mieszkanie w którym aktualnie mieszkam z nakazem wystawionym na przeszukanie mieszkania w którym jestem zameldowany. W nakazie nie ma ani słowa o przeszukaniu tego adresu pod którym aktualnie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
21-03-2012, 14:46  
marcinek299
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Przeszukanie mieszkania

Witam. Mam pytanie czy policja może przeszukać mieszkanie w którym aktualnie mieszkam z nakazem wystawionym na przeszukanie mieszkania w którym jestem zameldowany. W nakazie nie ma ani słowa o przeszukaniu tego adresu pod którym aktualnie się znajduje, tylko wyraźnie jest napisany adres zameldowania. Czy policja miała do tego prawo ?
marcinek299 jest off-line  
21-03-2012, 16:43  
eka88
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Z tego co wiem to adres gdzie ma być przeszukanie powinno być na nakazie
eka88 jest off-line  
21-03-2012, 16:53  
Kamilb2
Stały bywalec
 
Posty: 2.739
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Cytat:
Czy policja miała do tego prawo ?
Miała prawo.
Kamilb2 jest off-line  
21-03-2012, 19:18  
marcinek299
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

OK dziękuje za odpowiedz.
marcinek299 jest off-line  
22-03-2012, 10:17  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.195
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Cytat:
Napisał/a marcinek299 Zobacz post
Czy policja miała do tego prawo ?
na podstawie konkretnego nakazu na dany adres robi się przeszukanie pod danym adresem ,a nie innym.....

Jeśli zachodzi konieczność zrobienia przeszukania jeszcze pod innym adresem to albo wystawia się nowy nakaz ...albo przeszukanie na nowym adresie robi się "na legitymację"....
Markiz32 jest off-line  
22-03-2012, 14:29  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

A skąd niby policjanci wiedzieli gdzie mieszkasz skoro zameldowany jestes pod innym adresem ?
 
22-03-2012, 15:16  
exceptio
Moderator
 
Posty: 5.438
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Informatorzy....
exceptio jest off-line  
21-06-2012, 07:27  
WandaBrzeg
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Przeszukanie bez nakazu

Proszę o pomoc.Córka podjęła pracę w barze jako kelnerka (praca dorywcza na czarno bez umowy)Pracując krotko i nie mając pojęcia jakie są zasady co do odkładania i przyjmowania od klientów rzeczy znalezionych a zgubionych przez innych przyjęła od jakiejś pani znaleziony przez nią plecak.Była wówczas sama chwilowo w barze, gdyż starsza koleżanka wyszła do innego nieopodal lokalu do toalety ( w tym jej brak) Poinformowała starsza koleżankę ( kilkuletnią pracownice tego baru) o fakcie z plecakiem, który odłożyła pod ladę baru, na co ta poinformowała ja o tym ze znaleźne rzeczy kładzie się na okienko w barze.Po niedługim czasie do baru przyszło państwo i złożyło zamówienie na jedzenie które przyjęła moja córka i które im przygotowywała. W pewnym momencie pani podniosła alarm , ze zginął jej plecak na co moja córka szczęśliwa że zguba jest posiadaniu "baru" powiadomiła klientkę o tym fakcie.pani odebrała plecak od pracownic i nie zaglądając do niego odeszła.Za chwilę państwo wrócili ponownie i pani poinformowała że jednak plecak już nie ma całej zawartości, gdyż brakuje cennych rzeczy typu IPOD ,panel od radia samochodowego i jakieś pieniądze .Zaczęła się od tego momentu szopka.Pracownice kazały jej zgłosić na policję powiadomiły tez o fakcie szefową baru , która przyszła zaraz do nich , moja córka była całym tym faktem zdenerwowana .Tego dnia nie czuła się tez najlepiej, gdyż od kilku dni bierze leki na cukrzycę plus inne środki hormonalne, bolał ją brzuch i miała tez problem z biegunką.Nie informowała nikogo o tym fakcie , ale wydawało się jej , że zwyczajnie nie ma czym się " chwalić" jednak to obrodziło się przeciwko córce. Chcąc wyjść do toalety jej szefowa uznała to za "dziwne zachowanie" i zażądała by i moja córka i druga pracownica pokazały zawartość swoich toreb.Jedna drugiej miała wysypać cała zawartość .Niczego z feralnego plecaka klientki tam nie znalazła, jednak swoim potraktowaniem zdenerwowała moja córkę do tego stopnia, że ta "popuściła" została wezwana też policja.Córka składała zeznanie ,opowiadała jak było od początku
z plecakiem i całym zdarzeniem.Druga pracownica nie była przecież przy fakcie
dostarczenia plecaka przez inna osobę.Córka zadzwoniła do mnie i mnie poinformowała o tym co się dzieje w barze.Miała wszystkiego dość.Ustaliła z policjantem że w dniu następnym przyjedzie na komendę i złoży zeznania.Ze względu na swoje złe samopoczucie itp. wróciła do domu , gdzie mi z detalami zdenerwowana opowiadała o całym cyrku jaki się wydarzył i i o tym co zrobiła szefowa.W nerwach ja zadzwoniłam do szefowej córki żądając wyjaśnienia takiego traktowania.Odpowiedziała mi że córka była zdenerwowana i chciała iść do toalety i to wydawało jej się dziwne . Upłynęło zaledwie 15 minut i policja zjawiła się u mnie w domu chcąc porozmawiać z córką.Pokazali legitymację z daleka , której nawet nie widziałam dobrze , nie przedstawili się.Poprosili tylko o rozmowę z córką sam na sam .Oczywiście wiedząc o co może chodzić wpuściłam policjantów do domu i zwołałam córkę która ledwo się umyła i przebrała po przyjściu z baru do domu. Policjant który był z policjantką chciał zobaczyć pokój mojej córki gdzie ona zaprowadziła ich oboje. Nikt mnie się nie pytał czy może w ogóle tam wchodzić i czy wyrażam na to zgodę. W końcu to mój dom i ja jestem jego jedynym właścicielem i byłam obecna. byłam tak zbita z tropu ,że nie bardzo rozumiałam takie zachowanie policji. Jednak za chwilę również poszłam na piętro do pokoju córki.Policjant w obecności drugiej policjantki zaczął przeszukiwać pokój córki co mnie bardzo zdenerwowało i ją również, jednak żadna z nas nie broniła mu tego robić.Kolejny raz przeszukiwał jej torbę jaką miała w pracy w barze , szukał w szafie i szafkach.W pewnym momencie wyskoczył z tekstem oddaj te rzeczy , ten telefon i resztę a nic nie będziesz za to miała" córka się rozpłakała i zaczęła niemal na niego krzyczeć .Ja również się zdenerwowałam .Co to miało znaczyć ? ! Policjant zaczął straszyć córkę "oddaj albo zabierzemy cię na dołek" i tu miarka się przelała i puściły mi nerwy , naskoczyłam na policjanta i on przystopował ale uzasadniał swoje zachowanie tym , że córka była zdenerwowana.Ja uważam jednak że również albo druga pracownica albo szefowa , która jest notabene dobrą koleżanką drugiej pracownicy musiały tak policji powiedzieć że moja córka była zdenerwowana w barze.Ale na boga jak się nie denerwować skoro po pierwsze źle się czuje , po drugie ma się parcie a nie ma w barze toalety a do tego dochodzi afera z plecakiem i przeszukiwaniem toreb przez szefową ????
Nikt z policjantów nie powiadomił mnie o moich prawach o tym co mogę a co nie , nie pytano mnie się czy wyrażam zgodę na przeszukiwanie pokoju,niczego nie podpisywałam ( córka tak jednak nie wiem co i ona też raczej bo była zaryczana i roztrzęsiona)na koniec pani policjantka tylko wyskoczyła z tekstem" czy panie mają coś odnośnie przeszukania " ja rozumiem , ze mogli córkę podejrzewać o posiadanie tych rzeczy z plecaka i może dlatego było to całe przeszukanie podczas którego nie znaleźli niczego.Ale czy to wszystko jest zgodnie z prawem? czy takie zachowanie policjantów jest właściwe ? Córka jako świadek , bo tak wciąż jej mówiono i ja również zapytałam czy" ona jest w końcu świadkiem czy osobą podejrzaną" mi też powiedzieli że "świadkiem" TO O CO CHODZI ? A CO ŚMIESZNE TO I TAK ZABRALI JĄ NA KOMENDĘ w celu złożenia kolejnych zeznań .Wróciła po ponad godzinie i opowiedziała ,ze pan policjant jeszcze w samochodzie namawiał ja do przyznania się do kradzieży !!!!!
Proszę o pomoc! Nie chcę tego tak zostawić.Mam zamiar dziś ( zdarzenie miało miejsce wczoraj po godzinie 18-20) iść do Naczelnika komendy na skargę. Nie wiem czy nie pójdę z tym do prokuratury.Jeśli jest osoba , która może mi pomóc będę wdzięczna.
WandaBrzeg jest off-line  
21-06-2012, 14:51  
exceptio
Moderator
 
Posty: 5.438
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Ładnie napisane. Ale nie widzę pytania? Domyślam się że chodzi o to czy mieli prawo przeszukać mieszkanie? Odpowiedź brzmi NIE, jeśli nie mieli nakazu. Ale jeśli mieli nakaz to jak najbardziej tak. Na komendę mogli ją zabrać w celu złożenia wyjaśnień...
exceptio jest off-line  
22-06-2012, 09:41  
WandaBrzeg
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Przeszukanie mieszkania

Dziękuję za odpowiedź.Nie mieli nakazu i wciąż jak pytałam w jakim charakterze ją maglują czy świadka czy podejrzanej to odpowiedź była jedna :
ŚWIADEK -
Byłam na komendzie i rozmawiałam ponownie z tym samym policjantem-( nie było naczelnika) Tłumaczył mi się ,że nikt mu wcześniej nie powiedział , że obie pracownice były przeszukiwane przez "szefową" i nie czytał zeznań córki . A TAM EWIDENTNIE BYŁ OPISANY PRZEBIEG OD SAMEGO POCZĄTKU . TZN. najpierw ktoś oddał mojej córce plecak, potem do baru przyszła właścicielka plecaka z rodziną ,zamówili obiad , zjedli i po ok pół godziny dopiero właścicielka plecaka zorientowała się , że tak owego nie posiada .To moja córka przygotowywała im obiad i obsługiwała , gdy usłyszała co się stało , zwyczajnie poinformowała panią , że plecak jest w barze , że przyniosła go jakaś pani.Jednak najdziwniejsze jest to , że to po rozmowie z szefową baru padło jakoby podejrzenie na moją córkę, bo ona stwierdziła że córka była nerwowa podczas przeszukiwania osobistych rzeczy przez szefową !!! PO PIERWSZE PRZEZ KILKA GODZIN NIE MIAŁA MOŻLIWOŚCI WYJŚĆ DO TOALETY! PO DRUGIE MIAŁA PROBLEMY JELITOWE I BIEGUNKĘ.PO TRZECIE JAK MOGŁA SIĘ CZUĆ GDY KTOŚ TRZEPIE JEJ TOREBKĘ ! Szefowa tłumaczyła się mi wciąż tym samym , " była bardzo zdenerwowana i nikomu wcześniej nie mówiła , że źle się czuje" komu miała mówić ? szefowa nawet przez kilka dni do nich nie zagląda .a pracują tylko dwie na zmianie. No i czy naprawdę jest się czym chwalić ? leki jakie córka zaczęła brać od kilku dni to leki na cukrzycę i leki hormonalne. leki przepisane przez lekarza i można również sprawdzić czyt. przeczytać skutki jakie mogą wywoływać.I pisze tam , że najczęściej obiawem są problemy jelitowe i biegunki , zawroty głowy i wiele innych rzeczy. Według mnie ani policjant nie wykonał odpowiednio czynności, przesłuchania, a już sama błyskotliwa szefowa przegięła na maxa .Zamiast iść za pracownikiem to jeszcze mu dowaliła bezmyślną gębą. Oczywiście zakazałam córce pracy u niej i czekam na dalsze postępowanie -tok sprawy..Policjanta jak zrugałam jak nawtykałam to obudziłam z letargu , ale nie miałam innego wyjścia. Martwi mnie tylko jedno ! jak oni to opiszą - przekażą do prokuratury .Bo przecież jasne jest , ze od tej" grafologi " zależy tak dużo.Niewiele jednak trzeba , bo tylko słuchać odpowiedzi jeśli zadaje się pytania i myśleć !!!! cholera mnie bierze i nie dziwię się , że społeczeństwo ma tak wiele do zarzucenia policji. Pozdrawiam serdecznie
WandaBrzeg jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przeszukanie mieszkania (odpowiedzi: 21) Witam, dzisiaj policja przeszukała moje mieszkanie i powiedzieli, że mogą przyjść w każdej chwili, ale nie muszą. Mam pytanie dotyczące tego: na ile...
§ Przeszukanie mieszkania (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie.Bardzo proszę o pomoc,gdyż naprawdę nie wiem co robić.Policja zatrzymała mojego konkubenta i znalazła przy nim 2 torebki dilerki z...
§ przeszukanie mieszkania (odpowiedzi: 1) witam czy Policja może zrobić przysłowiowy "burdel" w mieszkaniu podczas przeszukania, powyrzucać ubrania z szafek itp, czy po przeszukaniu powinno...
§ Przeszukanie mieszkania (odpowiedzi: 24) Witam, mam nietypową sytuacje wczoraj zostało przeszukane mieszkanie ja byłem na praktykach, rodzice w pracy mój brat i dziadek był tylko....
§ Przeszukanie mieszkania. (odpowiedzi: 8) Witam, przeczytalem info na forum ale nie znalazlem odp. mialem przezukanie mieszkania w sprawie podejrzenia posiadania mrihulany przez mojego brata....
§ przeszukanie mieszkania (odpowiedzi: 20) Chcialam zapytac w jakich przypadkach moze dojsc do powtornego przeszukania mieszkania. Czy moga przeszukac powtornie mieszkanie na drugi dzien albo...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:47.