Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital - Forum Prawne

 

Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital

Witam, sprawa praktycznie gorąca dlatego chcę się jak najwięcej dowiedzieć. Mój brat w zeszłym tygodniu udał się do lekarza. Ten stwierdził zapalenie płuc i dał antybiotyk. Po kilku dniach udał się na kontrolę lecz z ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
20-02-2013, 19:20  
zielocz3k
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital

Witam,
sprawa praktycznie gorąca dlatego chcę się jak najwięcej dowiedzieć. Mój brat w zeszłym tygodniu udał się do lekarza. Ten stwierdził zapalenie płuc i dał antybiotyk. Po kilku dniach udał się na kontrolę lecz z powodu, iż temperatura nie spadała (potrzebna była kroplówka) dała skierowanie do szpitala. Trafił on do szpitala na oddział na normalny pokój. Dostał leki, kroplówkę i temperatura ustabilizowała się ładnie na 36.6 i już nie podskakiwała. Zaczął czuć się coraz lepiej. Leżał on jednak ze starszymi osobami - jedna lunatykowała druga nie wiem na co chora. Dnia dzisiejszego na korytarzu na oddziale leżało dużo ludzi, byłem tam koło 14 i było straszne zamieszanie, piguły z lekarzami latali i tylko słychać było - tego daj tu a tego tam. Brat mi powiedział, że byli u niego wcześniej i powiedzieli, że mogą go przenieść do dwuosobowego pokoju, gdzie jest młody chłopak i że mu tam będzie lepiej. Zgodził się... teraz wieczorem jak ojciec był mu zawieźć laptopa okazało się, że chłopak ten na nowym pokoju ma potwierdzoną świńską grypę i leży on w izolatce. W tym momencie mój brat też tam leży. Piguły powiedziały, że nic nie mogą zrobić bo ordynatora nie ma. Dodatkowo w papiery mu wpisano, że ma podejrzenie świńskiej grypy, chociaż jeszcze dziś po obchodzie powiedziano, że jeżeli będzie się czuł dalej tak okej to w piątek go wypiszą do domu z zaleceniami! Wzięli go pod włos, on się zgodził i zrobili z niego w pewien sposób kozła ofiarnego a resztę ludzi upchnęli.

Ojciec dzwonił do Rzecznika Praw Pacjenta. Pani sobie odnotowała zgłoszenie i powiedziała, że jest to ewidentne narażenie pacjenta na utratę zdrowia i życia, ponieważ choroba ta jest zakaźna. Tym bardziej, iż to nie było na zasadzie - mamy podejrzenie, należy go przenieść - tylko na zasadzie przerobienia, go że koleś w tamtym pokoju jest młody. Co ciekawe nikt mu nie powiedział, że ma tamten ktoś potwierdzoną tę chorobę. Co ciekawe dziewczyna mojego brata siedziała tam ponad dwie godziny na izolatce, a piguła wchodząc tam po 2 godzinach (dobrze wiedząc, że ona tam jest) powiedziała jej, że może się zarazić i do mojego brata, że też może się zarazić dodając "ale Pan i tak pewnie już to ma".

Rzeczniczka kazała złożyć wniosek z art. bodajże 160 kk o narażeniu zdrowia i życia. Poinformowała mnie, że należy się za to odszkodowanie/zadośćuczynienie. Kazała jutro iść do ordynatora w celu przedłożenia całej dokumentacji i wyjaśnienia dlaczego został on położony w izolatce z osobą, która ma świńską grypę i poinformować o konsekwencjach tego artykułu. Dodatkowo powiedziała, że zgodnie z Kodeksem Praw Pacjenta i opinią Rzecznika mają przenieść obowiązkowo na normalny pokój mojego brata.

Czy mogę jutro prosić o ksero pełnej dokumentacji? Jak się zabezpieczyć pod względem prawnym?

Co pod względem prawnym mam robić dalej? Czekam na pomoc.
zielocz3k jest off-line  
21-02-2013, 08:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital

Polska służba zdrowia to jeden wielki cyrk. Z nimi nie wygrasz choćby nie wiem co się stało. Musiała byś chyba przyjechać z telewizją i nakręcić reportaż. Jeśli na coś płacisz z obowiązku (ZUS), to nigdy nie będzie działać tak jak powinno, i tak mają zapłacone czy umrzesz czy nie. To nie jest USA.
 
21-02-2013, 10:45  
zielocz3k
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital

Po dzisiejszej interwencji wyproszono wszystkich z innej sali, odkażono ją i przeniesiono go na osobny pokój. Jednak co błąd był to był i ryzyko duże...
zielocz3k jest off-line  
23-09-2014, 23:48  
exul36
Użytkownik
 
Posty: 31
Domyślnie RE: Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital

Witam
czy ktoś może mi doradzić w zaistniałej sytuacji?
Opiszę ją:
Żona zaszła w ciążę i okazało się że mały ma wadę w postaci nerki policystycznej. Wybraliśmy się do specjalisty w Warszawie i on to potwierdził. Zalecił też poród w Warszawie i wskazał konkretny szpital którego był pracownikiem zapewniając, że mają bardzo dobry zespół do tego typu wad. Żona szczęśliwie urodziła synka i tu zaczął się horror. Jak się okazało szpital nie ma nefrologa. Do tego po porodzie u żony wystąpiły hemoroidy dość bolesne. W sobotę na obchodzie lekarz zalecił konsultacje chirurgiczne ze względu na tę dolegliwość. Dzisiaj tj wtorek po złożeniu pisma w sekretariacie szpitala o pilną konsultację chirurgiczną przysłali chirurga. Wcześniej słyszeliśmy, że chirurg nie ma czasu i przyjdzie jutro. Jak się okazało żona musiała przejść pilną operację usunięcia hemoroidów bo były tkanki obumarłe. Jak powiedział chirurg jutro mogło dojść do sepsy i całkowitego obumarcia odbytu (żona do końca życia musiałaby chodzić z workiem bo zwieracze by nie trzymały). I tu pojawia się moje pytanie:
czy to już podlega paragrafowi narażenia na utratę życia lub zdrowia przez szpital?
jakie mamy opcję i czy warto z tym iść do prokuratury?
proszę o szybką odpowiedź.
exul36 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Dom opieki, narażenie na utratę zdrowia/życia (odpowiedzi: 1) Witam Mam na imię Michał. Mój dziadek jest chorym człowiekiem, do połowy stycznia mogłem się nim sam zajmować jednak potem stracił kontakt i stał...
§ Kuchenka elektryczna - narażenie na utratę życia/zdrowia (odpowiedzi: 52) Witajcie. Może ktoś będzie mi umiał doradzić. Sytuacja wygląda następująco: rodzice na początku grudnia zakupili kuchenkę elektryczną z płytą...
§ Narażenie na utratę zdrowia lub życia (odpowiedzi: 2) WITAM, W DNIU 05.11.2012 R. URODZIŁAM CÓRKĘ. - PORÓD SIŁAMI NATURY. MAŁA WAŻYŁA 5030G GDZIE WSKAZANIEM DO CESARKI SĄ JUŻ DZIECI O WADZE...
§ Błąd lekarski - narażenie na utratę życia ... (odpowiedzi: 2) Witam, moja znajoma ma następujący problem: - od dłuższego czasu próbuje zajść w ciążę, parę razy zdarzały się poronienia wczesne (samoistne) w...
§ Narażenie na utratę życia? (odpowiedzi: 1) Witam, właśnie wróciłam z synem ze szpitala po wstrząsie anafilaktycznym, spowodowanym podaniem antybiotyku. Pierwsza reakcja na antybiotyk wystąpiła...
§ Zadośćuczynienie za narażenie pracownika na utratę zdrowia (odpowiedzi: 1) Witam. Podczas wykonywania pracy na prasie hydraulicznej doszło do oberwania się jednej z półek ważących ok 500kg, dokładnie ułamki sekund uratowały...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:46.