uciążliwa sąsiadka - Forum Prawne

 

uciążliwa sąsiadka

Witam i proszę o pomoc/poradę w poniższej sprawie: Zacznę od tego, że mieszkam w bloku mieszkalnym z wielkiej płyty zbudowanym w latach 80-tych. Wiosną 2012 r na parterze pod nami zamieszkała nowa sąsiadka z rodziną ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
08-06-2014, 12:39  
dyzio66
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie uciążliwa sąsiadka

Witam i proszę o pomoc/poradę w poniższej sprawie:

Zacznę od tego, że mieszkam w bloku mieszkalnym z wielkiej płyty zbudowanym w latach 80-tych. Wiosną 2012 r na parterze pod nami zamieszkała nowa sąsiadka z rodziną i od tego czasu zaczęła sie nasza gehenna. Krzyki, hałas, głośna muzyka o każej porze dnia i nocy, w dzień powszedni i świąteczny. Wzywaliśmy policję, zostały spisane nasze zeznania oraz został sporządzony wniosek o ukaranie. Sąd na podstawie art. 107 kw ukarał sąsadkę karą grzywny oraz opłatami sądowymi i dodatkowymi. Wymieniona odwołała się od wyroku nakazowego. W tym miejscu muszę nadmienić, że niestety na szanownej sąsiadce wyrok nie zrobił żadnego wrażenia ponieważ wciąż robi to co robiła i zachowuje się tak jak wcześniej,
a może jeszcze gorzej. Nie bierze do głowy tego co może jej grozić, czuje bezkarna i dalej brnie w swoją "bezgraniczną głupotę". Dzielnie się wybiela i wszystkim co może obarcza dziecko lub męża - w sumie to fajny, zapracowany i spokojny facet, który mieszka z furiatką. Siebie kreuje jako super łagodną, pożądną i nieskazitelną osobę.
Ponieważ się odwołala, to spotkaliśmy się w sądzie na rozprawie "oko w oko". My występowaliśmy w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi (niestety nikt nas nie poinstruował, że możemy wziąć prawnika - nieznajomość przepisów szkodzi) i w sumie jako jedyni, ona miała adwokata.
W między czasie odbyły się jeszcze dwie rozprawy: jedna z udziałem świadków (my za świadków mieliśmy sąsiadów i prezesa spółdzielni, ona zaś męża i kuzynkę oraz jednego z sąsiadów, który chyba nie bardzo wiedział po co przyszedł do sądu) oraz druga z innego naszego powództwa związana z naruszeniem nietykalności cielesnej oraz dalszego dokuczania nam swoim zachowaniem.
Na dniach ma odbyć się kolejna sprawa z udziałem policjantów będących na interwencji i będzie ona decyzją sędziny prowadzącej połączeniem obu postępowań sądowych ponieważ dotyczą tej samej osoby. Mam nadzieję, że będzie to już ostatnia rozprawa i na następnej usłyszymy wyrok. Aczkolwiek czuję, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie w sądzie bo kobieta jest z "temperamentem" i na podstawie tego co obserwuję nawet po ewentualnym skazaniu nie da za wygraną.

W związku z opisaną sytuacją mam pytania:
1. czy jako skarżycielowi posiłkowemu przysługuje mi prawo do mowy końcowej ?;
2. czy mogę wskazać wysokość kwoty zadośćuczynienia ( nie koniecznie dla mnie ale np na organizację pożytku publicznego pomagającą np. dzieciom?;
3. czy jest jeszcze coś o czym warto było pamiętać i nie przeoczyć tego?

Będę wdzięczny za wszystkie porady i podpowiedzi. Pozdrawiam
dyzio66 jest off-line  
08-06-2014, 12:49  
dyzio66
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie uciążliwa sąsiadka

Witam i proszę o pomoc/poradę w poniższej sprawie:

Zacznę od tego, że mieszkam w bloku mieszkalnym z wielkiej płyty zbudowanym w latach 80-tych. Wiosną 2012 r na parterze pod nami zamieszkała nowa sąsiadka z rodziną i od tego czasu zaczęła sie nasza gehenna. Krzyki, hałas, głośna muzyka o każej porze dnia i nocy, w dzień powszedni i świąteczny. Wzywaliśmy policję, zostały spisane nasze zeznania oraz został sporządzony wniosek o ukaranie. Sąd na podstawie art. 107 kw ukarał sąsadkę karą grzywny oraz opłatami sądowymi i dodatkowymi. Wymieniona odwołała się od wyroku nakazowego. W tym miejscu muszę nadmienić, że niestety na szanownej sąsiadce wyrok nie zrobił żadnego wrażenia ponieważ wciąż robi to co robiła i zachowuje się tak jak wcześniej,
a może jeszcze gorzej. Nie bierze do głowy tego co może jej grozić, czuje bezkarna i dalej brnie w swoją "bezgraniczną głupotę". Dzielnie się wybiela i wszystkim co może obarcza dziecko lub męża - w sumie to fajny, zapracowany i spokojny facet, który mieszka z furiatką. Siebie kreuje jako super łagodną, pożądną i nieskazitelną osobę.
Ponieważ się odwołala, to spotkaliśmy się w sądzie na rozprawie "oko w oko". My występowaliśmy w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi (niestety nikt nas nie poinstruował, że możemy wziąć prawnika - nieznajomość przepisów szkodzi) i w sumie jako jedyni, ona miała adwokata.
W między czasie odbyły się jeszcze dwie rozprawy: jedna z udziałem świadków (my za świadków mieliśmy sąsiadów i prezesa spółdzielni, ona zaś męża i kuzynkę oraz jednego z sąsiadów, który chyba nie bardzo wiedział po co przyszedł do sądu) oraz druga z innego naszego powództwa związana z naruszeniem nietykalności cielesnej oraz dalszego dokuczania nam swoim zachowaniem.
Na dniach ma odbyć się kolejna sprawa z udziałem policjantów będących na interwencji i będzie ona decyzją sędziny prowadzącej połączeniem obu postępowań sądowych ponieważ dotyczą tej samej osoby. Mam nadzieję, że będzie to już ostatnia rozprawa i na następnej usłyszymy wyrok. Aczkolwiek czuję, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie w sądzie bo kobieta jest z "temperamentem" i na podstawie tego co obserwuję nawet po ewentualnym skazaniu nie da za wygraną.

W związku z opisaną sytuacją mam pytania:
1. czy jako skarżycielowi posiłkowemu przysługuje mi prawo do mowy końcowej ?;
2. czy mogę wskazać wysokość kwoty zadośćuczynienia ( nie koniecznie dla mnie ale np na organizację pożytku publicznego pomagającą np. dzieciom?;
3. czy jest jeszcze coś o czym warto było pamiętać i nie przeoczyć tego?

Będę wdzięczny za wszystkie porady i podpowiedzi. Pozdrawiam
dyzio66 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 3) Witam Jestem nowy na forum. Lecz poszukuję pomocy może znajdzie się ktoś wyrozumiały na forum i poradzi dobrą radą. Dobrze nie będę owijał w bawełnę...
§ uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 2) Witam Mieszkam w jednorodzinnym domu i od duższego czasu mam problem z sąsiadką z którą granicze płotem (nasze domy sie również stykają) chodzi o...
§ Uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 5) Witam wszystkich forumowiczów ! Mam na imię Piotr i mam 14 lat . Mam poważny problem z sąsiadką , otóż cały spór zaczął się od strych ( sąsiadka...
§ uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 1) Witam! Prowadzę klubik dla dzieci. Organizujemy szereg zajęć dla dzieci i ich mam, min. urodziny. Niestety kobiecie sąsiadującej z lokalem (który...
§ Uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 13) Witam napisze tak: Mamy małe dziecko mieszkamy w bloku na II piętrze i wiecie jak to dziecko jak się bawi to szaleje i w ogóle i otrzymaliśmy skargę...
§ uciążliwa sąsiadka (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich. Szukałem na forum sytuacji podobnej do mojej ,ale niestety nie znalazłem. Otóż mieszkam w bloku z tzw. wielkiej płyty, kilka...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:50.