Pobicie w autobusie - Forum Prawne

 

Pobicie w autobusie

Witam, ostatnio podczas jazdy do szkoły miałem nie przyjemną sytuacje w autobusie w którym to musiałem się bronić przed 2 agresywnymi osobami (mężczyznami). Sprawa wyglądała tak ,że napastnicy(pod wpływem alkoholu) najpierw odpalili papierosa, a gdy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
30-09-2014, 13:07  
cuncilgnu
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Pobicie w autobusie

Witam, ostatnio podczas jazdy do szkoły miałem nie przyjemną sytuacje w autobusie w którym to musiałem się bronić przed 2 agresywnymi osobami (mężczyznami). Sprawa wyglądała tak ,że napastnicy(pod wpływem alkoholu) najpierw odpalili papierosa, a gdy jedna pani zgłosiła to do kierowcy on jedynie zwrócił im uwagę "że tu są kamery" i ruszył dalej. Napastnicy w odwecie zwyzywali tę Panią grożąc jej,że ją pobiją,połamią jak wysiądzie wyzywając ją przy tym od 'kurew' i innych obraźliwych rzeczy. Następnie skupili uwagę na mnie mówiąc podobne rzeczy - rozmawiając między sobą ,że jak wysiądę to mnie "połamią" , "pobiją" , "skopą" rzucając te groźby raz w moją stronę, a raz omawiając to między sobą. Następnie jeden z napastników zaczął mnie kopać, pod pretekstem że przeszkadza mu moja torba która leżała na ziemi , gdy ją odsunąłem nadal mnie kopał i trącał barkiem- ja nie czekając zacząłem się bronić w wniku czego doszło do bójki w autobusie, między mną a tymi dwoma napastnikami. W obronie doznałem złamania otwartego 5 kości śródręcza, oraz kilka mniej dotkliwych obrażeń. Po wszystkim kierowca się zatrzymał i przyjechała policja oraz karetka.Napastnicy się oddalili wcześniej grożąc mi,że jeszcze mnie dopadną i paroma innymi rzeczami. Jednego z napastników złapano. A moje pytanie to czy powinienem i mam szanse otrzymać odszkodowanie od kierowcy bądź złapanego napastnika? Zeznania są już złożone na policji , mam 3 świadków którzy zeznawali, ale mógłbym podać ich o wiele więcej. Kierowca powinien wyrzucić ich z autobusu już w momencie odpalenia papierosa - za bilet płacę, a więc czy czasami kzk-gop nie powinien mi zapewnić bezpieczeństwa podczas przejazdu?

Powinienem dodać: w szpitalu leżałem od czwartku do wczoraj (4 noce); kontaktu z napastnikami nie mam- widziałem ich po raz pierwszy w życiu, ale wiem jak jeden z nich się nazywa.
cuncilgnu jest off-line  
30-09-2014, 13:58  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Pobicie w autobusie

Cytat:
A moje pytanie to czy powinienem i mam szanse otrzymać odszkodowanie od kierowcy bądź złapanego napastnika?
Od kierowcy za co? Od napastnika owszem.
Cytat:
Kierowca powinien wyrzucić ich z autobusu
1. nie jest ochroniarzem
2. nie ma obowiązku narażać swojego życia
3. trzeba było wysiąść z autobusu
Cytat:
nie powinien mi zapewnić bezpieczeństwa podczas przejazdu?
Nie.
destructor jest off-line  
30-09-2014, 14:01  
emper123
Użytkownik
 
Posty: 287
Domyślnie RE: Pobicie w autobusie

Można domagać się odszkodowania od napastników w procesie cywilnym. Polcam poczytać art. 444 kodeksu cywilnego.
emper123 jest off-line  
30-09-2014, 15:44  
cuncilgnu
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Pobicie w autobusie

Przeczytałem art 445 kc - Zadośćuczyniennie .
Rozumiem,że jako uczeń nie mam co ubiegać się o odszkodowanie ponieważ nie straciłem na pobycie w szpitalu pieniędzy wz z utraconą pracą.
Ale okres około 2-3 miesięcy z ręką w szynie/gipsie nie umożliwia mi ćwiczeń na siłowni. A więc mój ostatni cykl idzie na marne i tracę na formie i pieniądzach zainwestowanych w suplementy i żywność. Zakładając, że w lipcu następnego roku chciałem przystąpić do zawodów ta sytuacja mi to uniemożliwia.
Następnie groźby w moim kierunku - napastnicy grozli że będą na mnie polować,aż mnie dopadną. Przez to musiałem się zabezpieczyć w gaz pieprzowy który będę teraz nosił przy sobie ponieważ boje się jeździć bezpiecznie autobusami.

Czy to wystarczające powody by ubiegać się o zadośćuczynienie od agresora?
cuncilgnu jest off-line  
30-09-2014, 15:57  
mr_vesemir
Stały bywalec
 
Posty: 2.363
Domyślnie RE: Pobicie w autobusie

Cytat:
Napisał/a cuncilgnu Zobacz post
Czy to wystarczające powody by ubiegać się o zadośćuczynienie od agresora?
Zadośćuczynienie to forma rekompensaty za powstałą szkodę niemajątkową. Dlatego nie musisz wykazywać żadnych strat majątkowych.
Wystarczy, że odwołasz się do doznanych przez siebie cierpień fizycznych i psychicznych związanych z pobiciem.

W praktyce, w takiej sytuacji samo uzyskanie wyroku zasądzającego zadośćuczynienia to łatwiejsza część drogi o uzyskanie rekompensaty. Prawdziwe trudności pojawiają się w trakcie prób egzekucji zasądzonych kwot.
mr_vesemir jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ przetrzymanie w autobusie (odpowiedzi: 1) Dzisiaj rano jechałam komunikacją miejską bez biletu, wszedł kontroler odrazu powiedziałam że nie mam biletu. Kara słusznie nałożona o to się nie...
§ pasażer w autobusie (odpowiedzi: 5) Witam, moje pytanie dotyczy wypadku w autobusie MZK. Syn jechał takim autobusem, stał przy drzwiach środkowych trzymając się uchwytów z boku (autobus...
§ Brutalne pobicie w autobusie (odpowiedzi: 2) Mój brat został niedawno bardzo dotkliwie pobity w autobusie przez nieznaną osobę. Nikt z pasażerów nie zareagował, oprócz tego, że ktoś pomógł mu...
§ Mandat w autobusie (odpowiedzi: 3) Witam jechalem autobusem i mialem kupiony bilet ulgowy. Niestety liegitymacja nie byla podbita. Złapał mnie kanar i dostalem mandat w wysokości 88...
§ Mandat w autobusie (odpowiedzi: 7) na początek mandatu nie przyjąłem Dziś jadąc do szkoły kolega kupił mi bilet i weszła kontrola biletowa , nie posiadałem legitymacja i...
§ Mandat w autobusie (odpowiedzi: 2) Witam, to mój pierwszy post i liczę, że mnie miło przyjmiecie. :P Moja 12letnia siostra dostała mandat w autobusie MPK. Historia wyglądała...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:55.