Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys. - Forum Prawne

 

Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

Z powodu uzależnienia zgłosiłam się do pewnego prywatnego ośrodka leczenia uzależnień na terenie polski. Najpierw przeszłam detoks, gdzie podawali mi odpowiednie leki aby zejść z pewnej grupy środków. Po skończeniu detoksykacji zostałam "przeniesiona" na oddział ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
27-10-2014, 22:18  
nesqui
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

Z powodu uzależnienia zgłosiłam się do pewnego prywatnego ośrodka leczenia uzależnień na terenie polski. Najpierw przeszłam detoks, gdzie podawali mi odpowiednie leki aby zejść z pewnej grupy środków. Po skończeniu detoksykacji zostałam "przeniesiona" na oddział terapeutyczny gdzie miały miejsce wykłady dotyczące uzależnienia. Od razu po zakończeniu odtruwania i zaczęciu "nauki" zaczęłam się czuć źle. Informowałam o tym niejednokrotnie terapeutów jak i samego właściciela ośrodka. Mówiłam, że potrzebuję wizyty lekarskiej, która była w cenie, jednak już na samym początku właściciel zbywał mnie "dzisiaj nie pojedziemy do lekarza, jutro pojedziemy" z czego słowa nie dotrzymał i tak czekałam około 4 dni. Mój stan się pogorszył i musiałam z własnej decyzji przerwać terapię. Przy opuszczaniu słyszałam od terapeutów "Zawsze możesz tu wrócić i kontynuować całą terapię". Wróciłam do domu i po około 2 tygodniach ponownie zadzwoniłam do właściciela, aby kontynuować przerwaną terapię leczenia uzależnień, jednak ten odparł przy pierwszej rozmowie "tak, tak, nie ma problemu, zadzwoń jutro to wszystko ustalimy". Zadzwoniłam nazajutrz, jednak usłyszałam zupełnie inne słowa:"Najpierw przejdź detoks, przywieź dokument, że go ukończyłaś, wtedy cię przyjmę na terapie, inaczej nie można". Po tych słowach byłam już przygnębiona całą sytuacją.
Niestety nałóg wygrał i później wszystko się nawróciło jeszcze silniej niż przed detoksem. Minęło ponad pół roku, na chwilę obecną nie mam pieniędzy, a prywatna wizyta lekarza naprawdę by mnie z tego pozbierała.
Postanowiłam, że zadzwonię do właściciela, aby ten mi zrekonpensował wpłaconych około 10 tys. i umówił wizytę lekarską oczywiście w ramach tego co wcześniej zostało wpłacone.
Dzwonię, za pierwszym razem w skrócie opisuję następstwa mojego problemu, w odpowiedzi słyszę "Okej, okej, pomogę Ci, zadzwoń w poniedziałek po 14:00 to Ci pomogę" (jak dzwoniłam był czwartek). W piątek pod wieczór znowu zadzwoniłam"Zadzwoń w poniedziałek po czternastej wtedy Ci pomogę" ja zapytałam:"A dlaczego dopiero w poniedziałek?Nie może pan zadzwonić do lekarza i umówić wizytę?", "Nie, nie mogę, zadzwoń w poniedziałek po czternastej". I tak czekałam do dnia dzisiejszego, dzwoniąc z własnego numeru o 14:07 zapytałam:"Jak wygląda sytuacja?", odpowiedź:"Zadzwonię do Ciebie za godzinkę, w przeciągu godziny do ciebie oddzwonię i ci pomogę"....Okej.Czekam ponad 1 h i odzewu brak. Dzwonię 3 razy, nikt nie odbiera. Postanowiłam zadzwonić z innego numeru, jednak właściciel oddzwonił na ten inny numer. Konwersacja wyglądała mniej więcej tak:"Dzień dobry, nie odbiera pan ode mnie telefonów, zbywa mnie pan, wpłacone zostało parę dobrych tysiaków jednak pan nie chce mi udzielić pomocy i wykręca się." odpowiedź "Nie będę z tobą dyskutować, na pewno nie umówię ci wizyty lekarskiej, żeby lekarz ci wypisał takie leki jakie ty chcesz, nie będę z tobą dyskutować"(sygnał odłożonej słuchawki)

Co mam zrobić w takiej zagmatwanej sytuacji? Wpłacone zostało około 10 tysięcy na moje leczenie, z czego wykorzystałam tylko kilka dni, a było płacone za miesiąc. Na początku zaczął przekładać wizytę lekarską, później zbywał rozmowy z czego wynikło, że muszę przejść detoks, a już po całej sprawie nie dość, że bezczelnie powiedział, że mi pomoże to do tego finał skończył się zupełnie inaczej niż przypuszczałam.
Najchętniej poszła bym na policję i zdała raport, jednak mam co do tego obawy. Właściciel ma zapewne kupę szmalu i jak dojdzie do rozprawy sądowej to wynajmie najlepszego adwokata, a ja na samym końcu poniosę ogromne straty (albo zostanę przymusowo wsadzona do ośrodka, co jest niedorzeczne). Ten facet jest naprawdę cwany lecz niestety w grę wchodzą duuuuże sumy pieniężne.
nesqui jest off-line  
27-10-2014, 23:01  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

to sprawa cywilna a nie karna.....na drodze cywilnej możesz się prawować o co chcesz.....
tam też będziesz mogła wskazywać dowody w postaci umowy jaką zawarłaś z ośrodkiem....wykazywać co wchodziło w zakres umowy...do kiedy była ważna itp..
Markiz32 jest off-line  
27-10-2014, 23:09  
nesqui
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

To znaczy się, że umowa podpisana przeze mnie w tamtym okresie, kiedy zostałam przyjmowana do ośrodka mogła wygasnąć?
nesqui jest off-line  
27-10-2014, 23:15  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

jak ją przeczytasz to będziesz wiedziała...skąd my mamy znać jej zapisy....?


a jak podziesz do lekarza i w połowie płatnej wizyty wyjdziesz bo np. lekarz cię wkurzył...to uważasz że za np. 10 lat możesz do niego przyjść i skutecznie domagać się zbadania z tego powodu że tamta wizyta jeszcze była nie zakończona??
Markiz32 jest off-line  
27-10-2014, 23:18  
nesqui
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

rozumiem, ale podejrzewam, że po zakończeniu rozmowy właściciel ją podarł.... I co teraz??
nesqui jest off-line  
27-10-2014, 23:20  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

umowę zawsze sporządza się w dwóch egzemplarzach po jednym egzemplarzu dla każdej ze stron...


Skoro on podarł swój to ty masz przecież jeszcze swoj egzemplarz...a jak ty również nie masz to w sądzie cywilnym możecie się prawować długo i namiętnie....
Markiz32 jest off-line  
27-10-2014, 23:41  
nesqui
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

całe szczęście, że mam
nesqui jest off-line  
05-04-2015, 02:09  
mantyka
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Właściciel ośrodka leczenia uzależnień oszukał mnie na ok. 10 tys.

Z ok. 60 tzw. Ośrodków leczenia uzależnień, które ogłaszają się w internecie tylko kilka działa legalnie w oparciu o wpis do rejestru zakładów leczniczych. Więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że dałaś się oszukać. Sprawdź w rejestrze czy ten "ośrodek" istnieje, jeżeli nie wystąp o zwrot zapłaty do Pana właściciela. Odmówi, to każdy prawnik z chęcią zajmie się taką sprawą, wygra z powodów formalnych na pierwszej rozprawie i jeszcze otrzymasz odszkodowanie za oszustwo, które odwlekło właściwe leczenie.
mantyka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Gość mnie oszukał, straciłam pieniądze a on straszy mnie sądem !! (odpowiedzi: 5) Dzień Dobry . Nazywam sie Ilona .Chciałabym prosić Państwa o pomoc w mojej sprawie. Na początku marca podpisałam umowę z**** który ma firmę o nazwie...
§ Chwilówka mnie oszukała ?? Czy dopiero mnie oszuka ?? (odpowiedzi: 23) Witam W skrócie to wygląda tak : Biorę chwilówkę 300 złotych, z odsetkami wynosi 412 i taka kwota widnieje na umowie pożyczki gotówkowej...
§ Prywatny Ośrodek Uzależnień (odpowiedzi: 3) Prywatny Ośrodek Uzależnień terapia uzależnień od narkotyków, alkoholu, leków i hazardu. Znakomita kadra, pełna anonimowość i komfort leczenia....
§ Pracodawca oszukał mnie a teraz chcę zwolnić mnie dyscyplinarnie (odpowiedzi: 2) Witam, Mam taki problem, jutro jestem umówiony na spotkanie z moim pracodawcą, który obiecywał mi iż we Wrześniu wysyła mnie na płatny urlop....
§ Właściciel mnie oszukał! (odpowiedzi: 8) Witam. Wynajmowałam mieszkanie dwu pokojowe ok 40m2 w Warszawie na woli wraz z koleżanką. Ja posiadałam pokoj, przechodni z aneksem kuchennym i...
§ oszukał mnie pracodawca i nie zareiestrował mnie (odpowiedzi: 5) witam pisze do pana/ pani z nastepujacym problemem jestem pracownikiem ktory wykonuje remonty w mieszkaniach i domach od czerwca 2010...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:35.