Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego - Forum Prawne

 

Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Witam, Na początek witam wszystkich jako nowy użytkownik. I tyle miłych rzeczy dla mnie. Zwracam się do was o pomoc w dramatycznej dla mnie sprawie. Właśnie dostałem pismo od PZU, że wciągu 7 dni mam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
03-04-2015, 09:52  
bartlomiej.pabjan
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Witam,
Na początek witam wszystkich jako nowy użytkownik. I tyle miłych rzeczy dla mnie.
Zwracam się do was o pomoc w dramatycznej dla mnie sprawie. Właśnie dostałem pismo od PZU, że wciągu 7 dni mam dokonać wpłaty na kwotę prawie 10000 zł. Ale po kolei.

W czerwcu 2014 roku zostałem potrącony na oznaczonym przejściu dla pieszych w wyniku czego doznałem złamania otwartego prawego podudzia oraz innych drobniejszych urazów. Potrącenie nastąpiło z prawej strony, czyli byłem już za osią jezdni schodząc już na chodnik. Kierowca poruszał się z prędkością 54km/h w momencie rozpoczęcia hamowania. Ograniczenie na tym odcinku to 40 km/h.

Jeżeli chodzi o czynności policyjne - przesłuchany zostałem dopiero po 34 dniach od zdarzenia. Wiele rzeczy nie pamiętałem ze względu na mój stan zdrowia, miesięczną przerwę oraz przez to że w momencie wypadku mimo, że byłem przytomny - świadomość odzyskałem po kilku godzinach leżąc już na sali szpitalnej.

Po ok 1 miesiącu otrzymałem pismo z policji, że przeciwko kierowcy wstrzęte zostało postępowanie. Które zostało umorzone dwa miesiące później.

W uzasadnieniu przeczytałem, że nie ma winy kierowcy w tym zdarzeniu, że to ja wtargnąłem na drogę i przebiegałem jezdnie. Tak zeznał kierowca i jego żona.

Prawdą jest, że do wypadku doszło do podczas wieczornego joggingu, ale przez jezdnię nie przebiegałem na co miałem jako dowód wydruk z popularnej aplikacji treningowej ENDOMONDO, która mierzy prędkość poruszania się. Odwołałem się od tej decyzji.

22 grudnia otrzymałem kolejne pismo z prokuratury o kolejnym umorzeniu postępowania. W nim prokurator wskazuje, że poruszałem się z prędkością 15km/h (!) będą na przejściu i podtrzymuje swoją decyzję. Z załączonego przeze mnie wydruku wynikało, że poruszałem się z prędkością poniżej 6 km/h, a co więcej przez całe moje godzinne truchtanie nie przekroczyłem prędkości 10 km/h - oczywiście mojego uzupełnienia w postaci w/w wydruku nie uwzględniono. nie wspomniano o nim ani słowa nigdzie. Stwierdziłem, że należy udać się do prawnika, który mi pomoże. Miła Pani powiedziała, że da się zrobić, ale spotkamy się po nowym roku bo święta i takie tam i że mamy termin 30 dni. Okazało się, że na drugie odwołanie też miałem termin 7 dni i sprawa ostatecznie została umorzona. był to styczeń 2015. Chciałem zaznaczyć, że przeciwko mnie nie było prowadzone żadne postępowanie, w żaden sposób nie zostałem ukarany a w całym postępowaniu miałem status pokrzywdzonego.

Stwierdziłem, że ok. Że najważniejsze aby wrócić do zdrowia i wrócić do normalnego życia. Obecnie po zakończonym 6 miesięcznym L4 jestem na zasiłku rehabilitacyjnym i czekam na drugą operację nogi.

Tym czasem dzisiaj otrzymuje pismo od PZU, iż w związku z wypadkiem oni wypłacili odszkodowanie swojemu klientowi z tytułu szkód poniesionych podczas zdarzenia (pewnie jakaś rozbita szyba - bo głową wybiłem przednią szybę, itd, itp) i że przejęli jednocześnie prawa od domagania się ode mnie kwoty prawie 10000 zł.

Ja osobiście nie czuje się winny zdarzenia, wręcz uważam się za osobę pokrzywdzoną w zdarzeniu drogowym jak i w postępowaniu prokuratora, ale nie stać mnie na procesowanie się w sądzie, ze względu na duże koszty które trzeba ponieść na samym początku. Tym bardziej nie stać mnie na zapłatę takiej kwoty do PZU.

Proszę was o szybką pomoc. Co mogę zrobić, żeby nie płacić takich pieniędzy, których z resztą nie mam. Większość środków wydaję na rehabilitację i bieżące wydatki związane z utrzymaniem. Nie posiadam żadnego dodatkowego OC prócz tego, które jest obowiązkowe jeżeli chodzi o samochód.

Proszę o pilną odpowiedź.
Bartek.
bartlomiej.pabjan jest off-line  
03-04-2015, 10:02  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.880
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
Ja osobiście nie czuje się winny zdarzenia, wręcz uważam się za osobę pokrzywdzoną w zdarzeniu drogowym jak i w postępowaniu prokuratora, ale nie stać mnie na procesowanie się w sądzie, ze względu na duże koszty które trzeba ponieść na samym początku.
Niestety, w przypadku konsekwentnego działania ubezpieczyciela nie unikniesz procesu sądowego. Z tym, że to oni będą stroną powodową a ty pozwanym. Oni poniosą wstępne koszty i będą zobligowani do wykazania twojej odpowiedzialności.
ZbigTan jest off-line  
03-04-2015, 10:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Stwierdziłem, że ok. Że najważniejsze aby wrócić do zdrowia i wrócić do normalnego życia. Obecnie po zakończonym 6 miesięcznym L4 jestem na zasiłku rehabilitacyjnym i czekam na drugą operację nogi.

Tym czasem dzisiaj otrzymuje pismo od PZU, iż w związku z wypadkiem oni wypłacili odszkodowanie swojemu klientowi z tytułu szkód poniesionych podczas zdarzenia (pewnie jakaś rozbita szyba - bo głową wybiłem przednią szybę, itd, itp) i że przejęli jednocześnie prawa od domagania się ode mnie kwoty prawie 10000 zł.

Ja osobiście nie czuje się winny zdarzenia, wręcz uważam się za osobę pokrzywdzoną w zdarzeniu drogowym jak i w postępowaniu prokuratora, ale nie stać mnie na procesowanie się w sądzie, ze względu na duże koszty które trzeba ponieść na samym początku. Tym bardziej nie stać mnie na zapłatę takiej kwoty do PZU.

Proszę was o szybką pomoc. Co mogę zrobić, żeby nie płacić takich pieniędzy, których z resztą nie mam. Większość środków wydaję na rehabilitację i bieżące wydatki związane z utrzymaniem. Nie posiadam żadnego dodatkowego OC prócz tego, które jest obowiązkowe jeżeli chodzi o samochód.
Koszty ne będą duże. A gdybyś to Ty pozwał kierowcę o zapłatę odszkodowania, to nie musiałbyś udowadniać jego winy za zdarzenie - kierowca odpowiada w takiej sytuacji na zasadzie ryzyka i musiałby udowodnić Twoją winę. Z opisu wynika całkowita wina kierowcy.
 
03-04-2015, 10:39  
bartlomiej.pabjan
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Prawnik mi powiedział 3500 zł za prowadzenie sprawy + 5000 zł prywatna opinia biegłego + koszty sądowe. Sam nie mam pojęcia jak się za to zabrać niestety.
bartlomiej.pabjan jest off-line  
03-04-2015, 10:50  
sebastian.xyz
Użytkownik
 
sebastian.xyz na Forum Prawnym
 
Posty: 396
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Zrobiłeś błąd na etapie postępowania przygotowawczego, po kolejnym umorzeniu prokuratora mogłeś sporządzić subsydiarny akt oskarżenia ( a raczej twój adwokat) i próbować udowodnić winę kierowcy. W tym momencie, ubezpieczyciel wystąpił z regresem i faktycznie masz probelm aczkolwiek nie rozumiem jednej rzeczy. Czy jesteś pewien, że masz status pokrzywdzonego? Bo skoro nie udowodniono winy kierowcy to ktoś winny być musi.

ps. Pani adwokat podając termin 30 dniowy myślała właśnie o subsydiarnym akcie oskarżenia aczkolwiek jeżeli zapłaciłeś za tą poradę, nie zostawiłbym tak tego.
sebastian.xyz jest off-line  
03-04-2015, 11:16  
bartlomiej.pabjan
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Pierwsze pismo w tej sprawie było o treści:

"Na podstawie art. 305 par. 4 kpk, zawiadamiam, że w sprawie wypadku drogowego z dnia i w miejscu wszczęto dochodzenie o przestępstwo określone w art. 177 par. 1 kk.
Postępowanie prowadzi st. asp. ....

Równocześnie informuję, że pokrzywdzonemu przysługują uprawnienia wynikające z przepisu kodeksu postępowania karnego, wymienione w pouczeniu, którego egzemplarz zostanie przekazany przy pierwszym przesłuchaniu.

O wynikach dochodzenia poinformuje po jego zakończeniu."

Nikt nigdy nie prowadził postępowania przeciwko mnie, w żaden sposób nikt mnie nie ukarał ani nie chciał ukarać, a jedynie co utrzymałem później to dwa pisma o umorzeniu postępowania. I to by było na tyle jeżeli chodzi o policję i prokuraturę. Będąc na rozmowie u prokuratora prowadzącego usłyszałem, że umorzenie oznacza tyle, że kierowca nie będzie skazany. Zapytałem wtedy czy coś mi grozi z tego tytułu. Powiedział, że nie. Ze to jest koniec sprawy i dalej nie będzie ona w żaden sposób kontynuowana przeciwko mnie.

Jeżeli chodzi o subsydiarny akt oskarżenia to wyglądało to tak: pierwsze umorzenie - termin odwołania 7 dni. Napisałem odwołanie. Drugie umorzenie - idę do prawnika, ten mi mówi, że subsydiarny i na to mamy 30 dni. Tyle, że okazało się że drugie odwołanie też do 7 dni i nie do sądu tylko do prokuratora bo prokurator jakby uznał pierwsze to odwołanie i ponownie rozpatrzył sprawę, tyle że znów ją umorzył. . I dopiero gdyby trzeci raz umorzył dopiero subsydiarny. No ale już było po zabawie bo termin do drugiego odwołania minął.
bartlomiej.pabjan jest off-line  
03-04-2015, 11:21  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.880
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
Prawnik mi powiedział 3500 zł za prowadzenie sprawy + 5000 zł prywatna opinia biegłego + koszty sądowe. Sam nie mam pojęcia jak się za to zabrać niestety.
Żadne wyjście z sytuacji.
Na twoim miejscu odmówiłbym ubezpieczycielowi wypłacenia tej kwoty i czekał aż pójdą z tym do sądu, gdzie musi być wykazana twoja wina. Może napisz do ubezpieczyciela niech ci uzasadnią na jakiej podstawie uznali ciebie winnym zdarzenia. Nie chcę się odnosić do tego, co napisał @kuba86 o odpowiedzialności kierowcy na zasadzie ryzyka, ponieważ nie jest to ani proste ani oczywiste.
Kolego @kuba86, faktycznie byłbyś w stanie doradzić autorowi wątku jak skutecznie poprowadzić sprawę i wygrać.
ZbigTan jest off-line  
03-04-2015, 11:43  
bartlomiej.pabjan
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Umówiłem się na następny tydzień na spotkanie w renomowanej (podobno) kancelarii. Oczywiście napisze odwołanie i odmowę zapłaty, bo cóż mogę innego zrobić? Boję się tylko, że będzie się to wlekło w nieskończoność. Dodatkowo wiadomo, że takie PZU to ma rzeszę prawników zapewne i co dziennie mają kupę takich spraw. Nawet jeśli bym kiedyś wygrał ewentualną sprawę i zwrócą mi wszelkie koszty to na dzień dobry trzeba wyłożyć z własnej kieszeni. A co zrobić jak kieszeń pusta?

Jeśli macie jakieś wskazówki co w takim odwołaniu powinno się znaleźć, to proszę o każdą informację.

Ogólnie boli mnie to, że wszędzie trąbi się "że 10 mniej ratuje życie", a w sytuacji gdzie ja zostaje przejechany będąc już praktycznie po drugiej stronie na oznakowanym przejściu,przez kierowcę który przekroczył prędkość, znikąd pomocy: ani policja, ani prokurator na dodatek chcą człowieka wydoić do cna.
bartlomiej.pabjan jest off-line  
03-04-2015, 11:47  
WL612
Zbanowany
 
Posty: 1.418
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a ZbigTan Zobacz post
Nie chcę się odnosić do tego, co napisał @kuba86 o odpowiedzialności kierowcy na zasadzie ryzyka, ponieważ nie jest to ani proste ani oczywiste.
To napisz co jest dla Ciebie takiego nieoczywistego w tym co napisał kub86.
Kierowca wobec pieszego i to na przejściu dla pieszych odpowiada na zasadzie ryzyka. Aż się prosi o pozew wzajemny, gdy sprawa trafi do sądu.
WL612 jest off-line  
03-04-2015, 11:48  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.880
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
zwrócą mi wszelkie koszty to na dzień dobry trzeba wyłożyć z własnej kieszeni.
O jakich kosztach piszesz ?
Jeżeli pójdą do sądu to otrzymasz pozew. Będziesz widział czym dysponują, jeżeli będą mieli jakieś opinie biegłych, to też będziesz to wiedział przed rozprawą. Do kancelarii zawsze zdążysz pójść.
Cytat:
Napisał/a WL612 Zobacz post
To napisz co jest dla Ciebie takiego nieoczywistego w tym co napisał kub86.
A to, że jak może odpowiadać kierowca na zasadzie ryzyka, jeżeli zostanie wykazane że to pieszy wtargnął na jezdnię i tym samym swoim działaniem spowodował zdarzenie. Nie ma opcji, żeby w takiej sytuacji kierowca odpowiadał cywilnoprawnie. Zaznaczam że nie twierdzę iż tak było w tej sytuacji. Nie chcę wdawać się w teoretyczne rozważania, tym bardziej z zakresu KC, bo to akurat nie moja domena.
Kolego zapytam o to samo, o co pytam @kubę86 faktycznie byłbyś w stanie doradzić autorowi wątku jak skutecznie poprowadzić sprawę i wygrać ?
ZbigTan jest off-line  
03-04-2015, 11:50  
sebastian.xyz
Użytkownik
 
sebastian.xyz na Forum Prawnym
 
Posty: 396
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
Jeżeli chodzi o subsydiarny akt oskarżenia to wyglądało to tak: pierwsze umorzenie - termin odwołania 7 dni. Napisałem odwołanie. Drugie umorzenie - idę do prawnika, ten mi mówi, że subsydiarny i na to mamy 30 dni. Tyle, że okazało się że drugie odwołanie też do 7 dni i nie do sądu tylko do prokuratora bo prokurator jakby uznał pierwsze to odwołanie i ponownie rozpatrzył sprawę, tyle że znów ją umorzył. . I dopiero gdyby trzeci raz umorzył dopiero subsydiarny. No ale już było po zabawie bo termin do drugiego odwołania minął.
Jest trochę inczej. Umorzenie ( 7 dni na zażalenie) - zażalenie do sądu - sąd przekazuje sprawę znów prokuratorowi - prokurator znów umarza - wtedy masz 30 dni na subsydiarny akt oskarżenia.

Nie ma możliwości, że nikt nie jest winny tego zajścia. Najprawdopodobniej sprawę potraktowana jako wykroczenie kierowcy a nie przestępstwo dlatego umorzono dochodzenie i dostał zwykły mandat. W konsekwencji w mojej ocenie winny jest kierowca.

Cytat:
Napisał/a ZbigTan Zobacz post
Żadne wyjście z sytuacji.
Na twoim miejscu odmówiłbym ubezpieczycielowi wypłacenia tej kwoty i czekał aż pójdą z tym do sądu, gdzie musi być wykazana twoja wina. Może napisz do ubezpieczyciela niech ci uzasadnią na jakiej podstawie uznali ciebie winnym zdarzenia. Nie chcę się odnosić do tego, co napisał @kuba86 o odpowiedzialności kierowcy na zasadzie ryzyka, ponieważ nie jest to ani proste ani oczywiste.
Kolego @kuba86, faktycznie byłbyś w stanie doradzić autorowi wątku jak skutecznie poprowadzić sprawę i wygrać.
Zrobiłbym dokładnie tak samo (dodając, że prywatna opinia biegłego nie jest żadnym dowodem, ewentualnie możesz złożyć wniosek dowodowy o powołanie biegłego przez sąd)

ps. Ciekawa sprawa. Daj znać jak coś się wyjaśni i życzę powodzenia.
sebastian.xyz jest off-line  
03-04-2015, 12:00  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.880
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
Stwierdziłem, że ok. Że najważniejsze aby wrócić do zdrowia i wrócić do normalnego życia. Obecnie po zakończonym 6 miesięcznym L4 jestem na zasiłku rehabilitacyjnym i czekam na drugą operację nogi.
Przy takich obrażeniach nie mogło być mowy o wykroczeniu.
ZbigTan jest off-line  
03-04-2015, 12:01  
WL612
Zbanowany
 
Posty: 1.418
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a bartlomiej.pabjan Zobacz post
Jeżeli chodzi o subsydiarny akt oskarżenia to wyglądało to tak: pierwsze umorzenie - termin odwołania 7 dni. Napisałem odwołanie. Drugie umorzenie - idę do prawnika, ten mi mówi, że subsydiarny i na to mamy 30 dni. Tyle, że okazało się że drugie odwołanie też do 7 dni i nie do sądu tylko do prokuratora bo prokurator jakby uznał pierwsze to odwołanie i ponownie rozpatrzył sprawę, tyle że znów ją umorzył. . I dopiero gdyby trzeci raz umorzył dopiero subsydiarny. No ale już było po zabawie bo termin do drugiego odwołania minął.
Bez znaczenia dla wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jest to czy zażalenie na postanowienie o umorzeniu uwzględnił sąd czy prokurator. Przesłanki wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia wynikają z art. 55 § 1kpk, który mówi wyłącznie o ponownym wydaniu przez prokuratora postanowienia o umorzeniu postępowania. Jeżeli było tak jak napisałeś, zostałeś w pouczeniu wprowadzony w błąd. Co było napisane w pouczeniu drugiego postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania?
Cytat:
Napisał/a ZbigTan Zobacz post
A to, że jak może odpowiadać kierowca na zasadzie ryzyka, jeżeli zostanie wykazane że to pieszy wtargnął na jezdnię i tym samym swoim działaniem spowodował zdarzenie. Nie ma opcji, żeby w takiej sytuacji kierowca odpowiadał cywilnoprawnie. Zaznaczam że nie twierdzę iż tak było w tej sytuacji. Nie chcę wdawać się w teoretyczne rozważania, tym bardziej z zakresu KC, bo to akurat nie moja domena.
To nie są teoretyczne rozważania. Takie zasady odpowiedzialności wynikają z treści samych przepisów KC, dlatego spytałem co jest takiego nieoczywistego w tym co napisał kub86? To powód (kierowca) musi wykazać, że wyłącznie winnym spowodowania szkody nie jest on, a osoby trzecie bądź pozwany (pieszy), by uwolnić się od odpowiedzialności, która z mocy prawa ciąży na nim (zasada ryzyka). Co jest dla Ciebie w tym niezrozumiałe?
WL612 jest off-line  
03-04-2015, 12:15  
sebastian.xyz
Użytkownik
 
sebastian.xyz na Forum Prawnym
 
Posty: 396
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a WL612 Zobacz post
Bez znaczenia dla wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia jest to czy zażalenie na postanowienie o umorzeniu uwzględnił sąd czy prokurator. Przesłanki wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia wynikają z art. 55 § 1kpk, który mówi wyłącznie o ponownym wydaniu przez prokuratora postanowienia o umorzeniu postępowania. Jeżeli było tak jak napisałeś, zostałeś w pouczeniu wprowadzony w błąd. Co było napisane w pouczeniu drugiego postanowienia prokuratora o umorzeniu postępowania?
Proponuje wziąć pierwszy lepszy komentarz. Zażalenie wnosi się do sądu i tylko on może je uwzględnić. Trudno, żeby uwzględnił je prokurator a potem znów umarzał na tej samej podstawie. Mówisz o zwykłej instancji odwoławczej a nie przesłankach do wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia.
sebastian.xyz jest off-line  
03-04-2015, 12:17  
sebastian.xyz
Użytkownik
 
sebastian.xyz na Forum Prawnym
 
Posty: 396
Domyślnie RE: Proszę o pilną pomoc! temat wypadku drogowego

Cytat:
Napisał/a ZbigTan Zobacz post
Przy takich obrażeniach nie mogło być mowy o wykroczeniu.
Zgoda. Tylko skoro, dochodzenie umorzono to jakim cudem nikt nie został ukarany? Ktoś musi być winny.
sebastian.xyz jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Proszę o pilną pomoc!!! (odpowiedzi: 9) Witam. Proszę o szybką pomoc, nie wiem co mam robić. Razem z mężem i trójką dzieci (9lat, 3lata, 2lata) wynajmujemy mieszkanie od ponad 4 miesięcy, a...
§ Proszę o POMOC w sprawie wypadku drogowego . (odpowiedzi: 4) Witam Serdecznie , mam wielki problem . Wczoraj uczestniczyłem w wypadku drogowym z rowerzystą . Sytuacja wyglądała następująco . Na terenie...
§ Niesprawiedliwie oskarżony o spowodowanie wypadku - proszę o pilną pomoc. (odpowiedzi: 2) Witam, proszę o pilną pomoc w sprawie kuzyna, który był uczestnikiem wypadku samochodowego i został oskarżony o jego spowodowanie, jednak tego nie...
§ Proszę o pilną pomoc !!! (odpowiedzi: 6) Witam ! Mam pewien problem ale nie wiem od czego tu zacząc. 4 miesiące temu urodziłam synka. Mój obecny partner nie jest jego ojcem biologicznym....
§ Proszę o pilną pomoc (odpowiedzi: 5) Interesuje mnie kwestia spadku po moim ojcu. Około 15 lat temu moj ojciec zostawił nas i wyprowadził się do swoich rodzicow. Moja mama...
§ Prosze o pomoc w sprawie wypadku drogowego!!!! (odpowiedzi: 31) Witam zwracam się z prośba o pomoc do użytkowników forum. Sprawa wyglada tak że rodzice mieli wypadek oboje nie znają sie na jakichkolwiek...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:31.