Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją - Forum Prawne

 

Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją 3

Cytat: Napisał/a martwastrefa .......... Wycięłaś środek zdania, być może ważny. Jak zrozumiałem, to sąd odniósł się do zeznań świadka okraślając je jako chaotyczne i dwuznaczne, stąd ich nikła wartość dowodowa....



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
18-01-2016, 09:07  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.984
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Cytat:
Napisał/a martwastrefa Zobacz post
..........
Wycięłaś środek zdania, być może ważny.
Jak zrozumiałem, to sąd odniósł się do zeznań świadka okraślając je jako chaotyczne i dwuznaczne, stąd ich nikła wartość dowodowa.
ZbigTan jest on-line  
18-01-2016, 09:11  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Tylko Sąd skazał mnie za tą kolizję właśnie na podstawie zeznań tego świadka - pokrzywdzonego. Jak w takim razie jego zeznania Sąd mógł uznać za wiarygodne?
martwastrefa jest off-line  
18-01-2016, 09:18  
ZbigTan
Stały bywalec
 
Posty: 5.984
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Pytałaś jak rozumieć przytoczone stwierdzenie z uzasadnienia. Odpowiedziałem co, według mnie, z tego wynika.
ZbigTan jest on-line  
19-01-2016, 14:49  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Jestem po rozprawie apelacyjnej, wszystkiego się spodziewałam ale nie tego co usłyszałam. Nawet nie wiem czy moja apelacja była zasadna czy też nie, bo Sąd Okręgowy wogóle się do niej nie odniósł. Mam teraz pytanie do znawców prawa, bo ja tego nie rozumiem: Sąd Okręgowy uchylił wyrok z urzędu z przyczyn formalnych, ponieważ Sędzia Rejonowy, który prowadził moją sprawę i wydał nawet wyrok skazujący NIE WSZCZĄŁ POSTĘPOWANIA SĄDOWEGO w mojej sprawie. To znaczy, że te 4 rozprawy na których byłam, postępowanie dowodowe i wyrok były niezgodne z prawem? Sędzia Okręgowy powiedział, że teraz Sąd Rejonowy musi wszcząć postępowanie i prowadzić je od początku. I co teraz? Ten sam Sędzia będzie prowadził moją sprawę i wszystko będzie tak jakby tych rozpraw nie było?
martwastrefa jest off-line  
29-01-2016, 08:12  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Dostałam wczoraj wyrok SO uchylający wyrok SR. Czekam co będzie dalej, tylko mam kilka nurtujących pytań:
1. Czy ten sam Sędzia może orzekać w mojej sprawie? Zgodnie z art. 40. § 1.pkt.6 k.p.k. to chyba nie, bo już orzekał w mojej sprawie, no ale były naruszone przepisy postępowania, ponieważ nie było zarządzenia o wszczęciu postępowania - więc w moim mniemaniu, to jakby tej sprawy nie prowadził, bo nie była właściwie wszczęta. Dobrze myślę?
2. W razie ponownego prowadzenia sprawy przez SR mogę dostać wyższą grzywnę niż wcześniej? Bo apelacja była z mojej inicjatywy, no ale tego postępowania niby nie było. Więc nie wiem: wcześniej miałam grzywnę 200 zł. (najniższą z możliwych) a teraz po uchyleniu Sąd może mnie ukarać grzywną np. 5000 zł.?
3. Co z zeznaniami świadków? Czy jakby teraz jakiś świadek zeznawał całkiem inaczej niż w tym uchylonym postępowaniu, to będę mogła się "uczepić" tych zeznań? Czy teraz będą mogli zeznawać, co im się żywnie podoba, bo wcześniejsze zeznania są nieważne? Chociaż tam zeznawali pod odpowiedzialnością karną i to chyba powinno być wiążące - właśnie tego nie wiem. Bo tu jest też taki myk, że moja apelacja poszła do komendy w której pracują Ci policjanci (świadkowie) i wytknęłam im tam nieścisłości i rozbieżności w ich zeznaniach - więc teraz teoretycznie wiedzą co mają w sądzie "nie mówić", to znaczy, że mogą teraz zeznawać całkiem inaczej?
Nie wiem co mam się teraz spodziewać. Odpowie mi ktoś na te pytania? Bo czytałam przepisy ale nie wiem jak się mają w przypadku nieważności postępowania już na samym początku.
martwastrefa jest off-line  
31-01-2016, 10:29  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Ktoś mi coś doradzi? bo nie wiem co mam o tym wszystkim teraz myśleć. No i co z tymi aktami sprawy, protokołami z rozpraw i przesłuchań, włożą je do tej teczki z nowej sprawy czy nie? Bo chyba coś muszą z nimi zrobić, do niszczarki ich chyba nie wrzucą.
martwastrefa jest off-line  
31-01-2016, 11:53  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Akta sprawy zostają te same, są zwracane do SR.
destructor jest off-line  
31-01-2016, 12:34  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Cytat:
Napisał/a destructor Zobacz post
Akta sprawy zostają te same, są zwracane do SR.
To znaczy, że nie będzie nowego numeru akt? Tylko, że to będzie dziwne jak sprawa będzie miała nr z tamtego roku a wszczęta będzie dopiero w tym roku. Czyli mam rozumieć, że jednak będę mogła się "uczepić" tych zeznań jak świadkowie będą zeznawać inaczej niż wtedy.
Dziękuję za odpowiedź, bo myślałam, że się nie doczekam
martwastrefa jest off-line  
26-02-2016, 17:06  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Wiem, że co niektórzy zapewne mają mnie dość ale jest dalszy ciąg mojej sprawy i teraz to już naprawdę nie wiem co myśleć. Bardzo proszę o poradę.
Byłam dzisiaj w Sądzie dowiedzieć się co z moją sprawą, bo wyrok uchylający z uzasadnieniem przyszedł mi do domu dokładnie miesiąc temu, więc akta też powinny wrócić do Sądu i coś powinno się już dziać w mojej sprawie. Dowiedziałam się tylko, że moją sprawę przejął inny Sędzia, ma inny nr i ten Sędzia odmówił wszczęcia postępowania w mojej sprawie - nie wiem na jakiej podstawie i w oparciu o jakie artykuły, bo do mnie to postanowienie nie zostało wysłane, tylko na komendę policji.
Z tego co się dowiedziałam akt sprawy nie ma już w Sądzie, bo zostały przesłane do Prokuratury (nie wspomniałam, że 3.02.2016 r. złożyłam zawiadomienie na tych policjantów o niedopełnienie obowiązków) i nie wiem, co jest w tym postanowieniu. Tego Sędziego też w tym Sądzie już nie było.
Mam następujące pytania:
1. Czy Sąd mógł podtrzymać to policyjne pouczenie i z art. 61§1 pkt.2. k.p.w. odmówić wszczęcia? W tym wyroku SO z 19.01.2016r.w uzasadnieniu jest takie zdanie: "Przy ponownym rozpoznaniu sprawy konieczne będzie wszczęcie postępowania o wykroczenie oraz powtórne przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości." Więc wydaje mi się, że nie mógł ale tutaj wszystko jest możliwe.
2. Dlaczego ja tego postanowienia nie dostałam, skoro wyrok został uchylony w wyniku mojej apelacji? powinnam zostać przynajmniej poinformowana jak się moja sprawa zakończyła. Zażalenia też nie mogę złożyć, bo teraz okazuje się, że już nie jestem stroną. Czy to możliwe, że sprawa wróciła do punktu wyjścia i dalej jestem tym sprawcą i jestem "pouczona"?
Przecież na tą komendę nie pójdę, bo nie jestem tam mile widziana, zresztą i tak, by mi nic nie powiedzieli, a na zwrot akt do sądu mogę poczekać nawet kilka miesięcy. Jak mogę się dowiedzieć o treści tego postanowienia? Mogę pójść do tego Sędziego, co to postanowienie wydał i powie mi co i jak, czy nie?
Sąd chyba nie przestanie mnie zadziwiać.

Doradzi mi ktoś coś, bo ja już kompletnie zgłupiałam.
martwastrefa jest off-line  
29-02-2016, 11:59  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Okazało się, że Sędzia odmówił wszczęcia postępowania z powodu tego pouczenia i oczywiście mnie nie poinformował o tym. Postanowienie jest już prawomocne.
Co mogę zrobić?
Napisać skargę na Sąd, czy co?
Nie jestem winna, więc dlaczego mam cały czas być winna i odmawia mi się mojego konstytucyjnego prawa do sądu?
Okazuje się, że to wszystko było niepotrzebne, te moje nerwy, włóczenie się po sądach - sąd uznał, że jestem winna, tylko nie chce mnie karać.
Co mogę teraz zrobić?
Jestem załamana
martwastrefa jest off-line  
02-03-2016, 17:47  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Niech mi ktoś powie, czy dobrze myślę:
1. W odpowiedzi na moją skargę było napisane, że pouczenie z art. 41 k.w. nie rodzi powagi rzeczy osądzonej (cokolwiek to znaczy ) oraz, że to nie jest rozstrzygnięciem o którym mówi art. 32 k.p.w. i wynika z tego, że nie mogli tego cofnąć.
2. Dlatego z powodu mojej skargi, że ja nie jestem winna, to policja przeprowadziła czynności wyjaśniające - w końcu został mi postawiony zarzut z art. 86 § 1, do którego winy się nie przyznałam i złożyli wniosek o ukaranie mnie do sądu - w postępowaniu zwyczajnym.
3. Sąd w końcu sam zwątpił w moją winę i odmówił wszczęcia postępowania w mojej sprawie, chociaż mógł mnie ukarać (i nawet już raz to zrobił bezprawnie). Znalazłam coś takiego: "W świetle art. 61k.p.w. sąd jedynie stwierdza fakt zastosowania wobec obwinionego środka postępowania wychowawczego, uznaje jego zastosowanie za wystarczającą reakcję na popełnione przez niego wykroczenie i podejmuje decyzję o nie nadawaniu biegu postępowaniu lub o jego przerwaniu." Wynika z tego, że sąd tutaj nie bada zasadności tego pouczenia.
4. Jakby Policja chciała mnie ukarać, to złożyłaby zażalenie na tą odmowę wszczęcia postępowania - co byłoby logiczne, biorąc pod uwagę ten wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym, i jest tam wykreślone zdanie, że wina nie ulega wątpliwości.
5. Więc moim zdaniem: Policja nie chce mnie karać, Sąd nie chce mnie karać, jestem tylko pouczona przez tego konkretnego policjanta.
6. Wydaje mi się, że skoro Sąd nie chce mnie karać, Policja też a ja napisałam skargę na tego Policjanta, co mnie pouczył. To teraz, skoro jest już prawomocne rozstrzygnięcie sądu Policja w końcu zajmie się moją skargą i będzie badała, dlaczego skoro ani oni ani sąd nie chce mnie karać, to dlaczego ten policjant mnie ukarał i uznał mnie za winną. Teraz może w końcu będą badać zasadność zastosowania wobec mnie tego pouczenia przez tego policjanta, na którego napisałam skargę.
Dobrze myślę?
Może destructor mi chociaż odpowie. Z tego co widzę on zawsze wszystko wie
Wiem, że za dużo myślę :P
martwastrefa jest off-line  
03-03-2016, 06:11  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Znalazłam jeszcze coś takiego:
"Skoro np. nie można nałożyć grzywny w drodze mandatu karnego, za wykroczenie za które należałoby orzec środek karny (art. 96 § 2k.p.w.), to nie powinno się też poprzestać na zastosowaniu wobec jego sprawcy środków oddziaływania wychowawczego"

Art. 86. § 1. k.w. Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,podlega karze grzywny.

To jak to ze mną teraz jest?
Ja nie jestem prawnikiem w sumie to nawet nie lubię prawa ale mam taką sprawę niejasną, że muszę pogrzebać w tych przepisach i nie wiem czy dobrze myślę.
Bo tutaj chyba nie ma normalnego rozstrzygnięcia
Dzwoniłam nawet do KGP, żeby mi powiedzieli: kim ja teraz jestem? czy jestem tym sprawcą i czy jestem karana tym pouczeniem czy nie i czy jestem winna ale nikt nie był władny, żeby mi odpowiedzieć. Kazali mi wysłać takie zapytanie do Biura Kontroli a oni muszą mi niby coś odpowiedzieć.
martwastrefa jest off-line  
03-03-2016, 10:16  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Mam to postanowienie, nie rozumiem go
martwastrefa jest off-line  
04-03-2016, 09:47  
martwastrefa
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

Pouczenie policjanta za spowodowanie domniemanej kolizji, zdaniem policji nie jest rozstrzygnięciem. Natomiast prawomocne pouczenie stwierdzone postanowieniem Sądu już jest. Policja w odpowiedzi na moją skargę na decyzję i czynności tego policjanta przy tej domniemanej kolizji sprawiła, że to jego pouczenie stało się prawomocnym rozstrzygnięciem. Absurd.

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ:
Art. 42.
2.Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.
3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.

Art. 45.
Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.
Zostałam pozbawiona moich podstawowych zagwarantowanych konstytucją praw w wyniku decyzji i działań organów ścigania, którzy powinni ich strzec.

Niech się ktoś w końcu wypowie. Cokolwiek
Można przenieść do Hydeparku, bo tu absurd goni absurd
martwastrefa jest off-line  
04-03-2016, 09:59  
lowcaabsurdu
Stały bywalec
 
Posty: 652
Domyślnie RE: Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją

te środki oddziaływania wychowawczego to może być np. pouczenie przez Sąd o konieczności przestrzegania przepisów ruchu ruchu drogowego? to stwierdzono w sądowym piśmie, które niedawno otrzymaliśmy w sprawie pieszej, którą opisuje- że wycofano grzywnę ponieważ pieszą pouczoo, ale zarzut współwiny został
lowcaabsurdu jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Straszenie policją przez niby 'wyłudzenie' (odpowiedzi: 9) Cześć, na jednym z profilów na pewnym portalu dla ludzi +18 trafiłam na pewny wpis w profilu użytkowniczki. Wpis ten brzmiał: "Dobrze, ale oczekuję...
§ kolizja parkingowa i dobrowolne zgłoszenie się na policję (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, jakieś 2 tyg temu wyjeżdżając z ciasnego parkingu zarysowałam zderzak auta po mojej prawej. Niestety nie miałam przy sobie nic prócz...
§ Kolizja z POLICJĄ a odszkodowanie dla POLICJI (odpowiedzi: 56) Po krótce przedstawię sprawę jaka mnie dotknęła. Niecały rok temu miałem kolizję drogową z Policją na służbie - jechali w pandzie. Najechałem na ich...
§ kolizja z policją, pomocy pilne! (odpowiedzi: 4) Witam, jakiś czas temu jadąc motorem miałem kolizję drogową z samochodem osobowym. Sprawa wygląda następująco: Jadąc z tego samego kierunku co...
§ Kolizja/wezwanie na policję (odpowiedzi: 6) Witam Z góry przepraszam za naiwne byc może pytania i proszę o opinie w tej sprawie. Jakieś dwa miesiące temu moja dziewczyna spowodowała...
§ Kolizja i wezwanie na Policję (odpowiedzi: 7) Witam! 30.09.11 r. przydarzyła mi się stłuczka samochodowa z mojej winy, nie zdążyłem wyhamować i wjechałem w tył samochodu stojącego w korku, a ten...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:16.