U
ullQuiorra
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 42
Witam,
piszę tego posta ponieważ jest to moje pierwsze wezwanie na policje i po prostu się obawiam, chciałbym się tu poradzić.
Otóż otrzymałem wezwanie w sprawie art 256 paragraf 1 w charakterze świadka - jak już przeczytałem dotyczy to nawoływania do nienawiści.
Problem polega na tym, że po prostu nie przypominam sobie żadnej takiej sytuacji gdzie mógłbym być świadkiem zwłaszcza, że po prostu cały czas siedze w domu, tyle co w tygodniu wyjde na uczelnie, do sklepu czy na PKS do domu.
Ale obawiam się czegoś innego, ostatnio troche w sieci widziałem wpisów, że policja wzywa na przesłuchania ludzi przeciwnych imgrantom itd. Na facebooku napisałem sporo postów na ten temat w rożnych artykułach, bywały ostre, a bywały spokojne jednak zawsze po prostu wyrażałem moją właśną opinie nawet jeśli czasem było to wulgarne.
Czy jest możliwe, że to właśnie z tego powodu dostałem wezwanie? Tylko czy w takim wypadku nie powinno być jako oskarżony/podejrzany? No i czy w takiej sytuacji może mi grozić coś poważnego, w końcu idę rzekomo jako świadek ale jeśli w tej sprawie... ?
Bardzo proszę o pomoc, nigdy nie miałem problemów z prawem, nawet jak wspomniałem nigdy nie byłem przesłuchiwany i po prostu niewiem co robić.
piszę tego posta ponieważ jest to moje pierwsze wezwanie na policje i po prostu się obawiam, chciałbym się tu poradzić.
Otóż otrzymałem wezwanie w sprawie art 256 paragraf 1 w charakterze świadka - jak już przeczytałem dotyczy to nawoływania do nienawiści.
Problem polega na tym, że po prostu nie przypominam sobie żadnej takiej sytuacji gdzie mógłbym być świadkiem zwłaszcza, że po prostu cały czas siedze w domu, tyle co w tygodniu wyjde na uczelnie, do sklepu czy na PKS do domu.
Ale obawiam się czegoś innego, ostatnio troche w sieci widziałem wpisów, że policja wzywa na przesłuchania ludzi przeciwnych imgrantom itd. Na facebooku napisałem sporo postów na ten temat w rożnych artykułach, bywały ostre, a bywały spokojne jednak zawsze po prostu wyrażałem moją właśną opinie nawet jeśli czasem było to wulgarne.
Czy jest możliwe, że to właśnie z tego powodu dostałem wezwanie? Tylko czy w takim wypadku nie powinno być jako oskarżony/podejrzany? No i czy w takiej sytuacji może mi grozić coś poważnego, w końcu idę rzekomo jako świadek ale jeśli w tej sprawie... ?
Bardzo proszę o pomoc, nigdy nie miałem problemów z prawem, nawet jak wspomniałem nigdy nie byłem przesłuchiwany i po prostu niewiem co robić.