Dom opieki, narażenie na utratę zdrowia/życia - Forum Prawne

 

Dom opieki, narażenie na utratę zdrowia/życia

Witam Mam na imię Michał. Mój dziadek jest chorym człowiekiem, do połowy stycznia mogłem się nim sam zajmować jednak potem stracił kontakt i stał się osobą leżącą. Znalazłem dom opieki koło Wrocławia. Pojechałem porozmawiałem, oceniłem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
27-02-2016, 19:37  
Michal1402
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Dom opieki, narażenie na utratę zdrowia/życia

Witam
Mam na imię Michał.
Mój dziadek jest chorym człowiekiem, do połowy stycznia mogłem się nim sam zajmować jednak potem stracił kontakt i stał się osobą leżącą. Znalazłem dom opieki koło Wrocławia. Pojechałem porozmawiałem, oceniłem warunki. Zdecydowałem się na pobyt dziadka w tym miejscu. Kwota jaką płaciłem to 3000 zł co miesiąc. Zostałem poinformowany, że opłatę uiszczam w gotówce do ręki. Trochę mnie to zdziwiło, ale że bywałem często u dziadka, nie stanowiło to problemu. Poprosiłem o umowę/wykaz usług, za które płacę, ale jedyne co mogłem dostać to rachunek. Ok. Dziadek najważniejszy wiec liczy się dobra opieka.
Dokumentacja medyczna dziadka została dostarczona. Lekarz internista niby tam bywa co jakiś czas. Poinformowałem ze dziadek sam nie pije i nie je.
Minął styczeń i połowa lutego. Dziadek trafił do szpitala z temperaturą i zapaleniem płuca oraz stwierdzono odleżynę, odwodnienie i wypełnienie układu pokarmowego bez możliwości samodzielnego wypróżniania co za chwilę mogło doprowadzić do zapalenia jelit i zgonem. Dziadek w szpitalu odżył. Lekarz prowadzący zaopiniował stan dziadka i stwierdził że pacjent jest zdrowotnie zaniedbany. Dom opieki na moje pytania dotyczące picia, jedzenia czy oddawania stolca uspokajał mnie, że wszystko jest jak należy. Lekarz który tam bywał również nic nie stwierdził tylko zapisał psychotrop po którym dziadek tylko spał. Trzech lekarzy wyraziło opinię, że była to zbyt duża dawka (chyba na korzyść domu opieki - śpi to nic nie trzeba robić). Wspomnę jeszcze, że tydzień/ dwa, przed zabraniem do szpitala miał epizod temperaturowy i również nic nie stwierdzono (niby tak to jest w tym stanie).

Dziadek już to tego syfu nie wróci.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jakie kroki powinienem podjąć? Czy kierownictwo domu opieki może ponieść za to odpowiedzialność?

Dziękuję
wnuk Michał
Michal1402 jest off-line  
28-02-2016, 05:44  
Michal1402
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Dom opieki, narażenie na utratę zdrowia/życia

czy mogę od domu opieki oczekiwać przedstawienia regulaminu/umowy?
Michal1402 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kuchenka elektryczna - narażenie na utratę życia/zdrowia (odpowiedzi: 52) Witajcie. Może ktoś będzie mi umiał doradzić. Sytuacja wygląda następująco: rodzice na początku grudnia zakupili kuchenkę elektryczną z płytą...
§ Narażenie na utratę życia lub zdrowia przez szpital (odpowiedzi: 3) Witam, sprawa praktycznie gorąca dlatego chcę się jak najwięcej dowiedzieć. Mój brat w zeszłym tygodniu udał się do lekarza. Ten stwierdził...
§ Narażenie na utratę zdrowia lub życia (odpowiedzi: 2) WITAM, W DNIU 05.11.2012 R. URODZIŁAM CÓRKĘ. - PORÓD SIŁAMI NATURY. MAŁA WAŻYŁA 5030G GDZIE WSKAZANIEM DO CESARKI SĄ JUŻ DZIECI O WADZE...
§ Błąd lekarski - narażenie na utratę życia ... (odpowiedzi: 2) Witam, moja znajoma ma następujący problem: - od dłuższego czasu próbuje zajść w ciążę, parę razy zdarzały się poronienia wczesne (samoistne) w...
§ Narażenie na utratę życia? (odpowiedzi: 1) Witam, właśnie wróciłam z synem ze szpitala po wstrząsie anafilaktycznym, spowodowanym podaniem antybiotyku. Pierwsza reakcja na antybiotyk wystąpiła...
§ Zadośćuczynienie za narażenie pracownika na utratę zdrowia (odpowiedzi: 1) Witam. Podczas wykonywania pracy na prasie hydraulicznej doszło do oberwania się jednej z półek ważących ok 500kg, dokładnie ułamki sekund uratowały...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:12.