problem z ''sąsiadami'' - Forum Prawne

 

problem z ''sąsiadami'' 2

Cytat: Napisał/a xrafestx A co ty po całej wsi chodzisz i nasłuchujesz szczekania? A jak śpi i je to tez szczeka? Pół wsi nie ma z tym problemu, ze psy szczekają, może masz słuch wybitny ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
21-10-2016, 23:43  
mac184
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a xrafestx Zobacz post
A co ty po całej wsi chodzisz i nasłuchujesz szczekania? A jak śpi i je to tez szczeka?
Pół wsi nie ma z tym problemu, ze psy szczekają, może masz słuch wybitny i stad jesteś taki wyczulony?

Może idź pod bramę i wytłumacz psiakowi, ze niegrzecznie jest tak szczekać i ze masz paragraf na to, wiec musi cię posłuchać.


A przed następnym postem proponuje sobie samemu założyć taka obroże i może ustrzeże cię przed głupota. No i zmień zatyczki, bo po 5 latach to mogły się wysłużyć.
A moze to ty jestes tym psem?
Szkoda ze tyle kretynow w tym kraju
mac184 jest off-line  
22-10-2016, 07:37  
rust
Zbanowany
 
Posty: 547
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Art. 51.1 kw dotyczy wybryków chuliganskich. Efekt uboczny normalnego korzystania ze swojej własności w zakresie zgodnym ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości, czyli w tym przypadku trzymania psa NA WSI, nie jest zakłócaniem spokoju w rozumieniu tego artykułu, a co najwyżej immisją pośrednią.
To że jeden sąd miał inne zdanie, to się zdarza, ale w Polsce nie ma precedensów, a poza tym tamten przypadek mógł być inny - np. pies w bloku w mieście, a to wtedy zupełnie inna sprawa.

Od strony prawnej jedyne co możesz zrobić, to najpierw zebrać dowody na to, że szczekanie tego psa przekracza przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 kc (nagrania, rejestracja czasu szczekania, pomiary głośności), a następnie wnieść pozew cywilny z roszczeniem o zaniechanie naruszeń. I tyle. Droga długa i kosztowna, zwłaszcza że ciężar dowodu spoczywa na Tobie.

Dlatego zanim to zrobisz, może jednak porozmawiaj jeszcze raz z sąsiadem. Może zaproponuj, że mu kupisz taka specjalna obroże dla psa. Tylko delikatnie, bez wyzywania, bez straszenia sądem, na spokojnie. Jeśli w rozmowach prezentowałeś taki ton jak tutaj, to ja się wcale nie dziwię, że sąsiad nie chciał współpracować.
rust jest off-line  
22-10-2016, 11:16  
cerutti
Użytkownik
 
Posty: 262
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a rust Zobacz post
Art. 51.1 kw dotyczy wybryków chuliganskich. Efekt uboczny normalnego korzystania ze swojej własności w zakresie zgodnym ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości, czyli w tym przypadku trzymania psa NA WSI, nie jest zakłócaniem spokoju w rozumieniu tego artykułu, a co najwyżej immisją pośrednią.
To że jeden sąd miał inne zdanie, to się zdarza, ale w Polsce nie ma precedensów, a poza tym tamten przypadek mógł być inny - np. pies w bloku w mieście, a to wtedy zupełnie inna sprawa.

Od strony prawnej jedyne co możesz zrobić, to najpierw zebrać dowody na to, że szczekanie tego psa przekracza przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 kc (nagrania, rejestracja czasu szczekania, pomiary głośności), a następnie wnieść pozew cywilny z roszczeniem o zaniechanie naruszeń. I tyle. Droga długa i kosztowna, zwłaszcza że ciężar dowodu spoczywa na Tobie.

Dlatego zanim to zrobisz, może jednak porozmawiaj jeszcze raz z sąsiadem. Może zaproponuj, że mu kupisz taka specjalna obroże dla psa. Tylko delikatnie, bez wyzywania, bez straszenia sądem, na spokojnie. Jeśli w rozmowach prezentowałeś taki ton jak tutaj, to ja się wcale nie dziwię, że sąsiad nie chciał współpracować.

A można wiedzieć dlaczego się wypowiadasz nie znając tematu ?? zapoznaj się najpierw z orzecznictwem a potem dopiero komentuj...
cerutti jest off-line  
22-10-2016, 11:45  
Pytajnik..
Stały bywalec
 
Posty: 2.719
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Nie widzę problemu, nagraj szczekanie i idź na policję zgłosić wykroczenie z art 51 kw. Tylko pamiętaj by to nagranie miało co najmniej kilkanaście godzin (10-15h) no i pies musi szczekać ciągle, czyli hauu, hauu , hauu itd przez te 10-15h. Mam wrażenie, że koloryzujesz tutaj konkretnie.
Pytajnik.. jest off-line  
22-10-2016, 11:59  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a cerutti Zobacz post
Autorze - bez takiego słownictwa na forum.

Co do innych wpisów w tym temacie sugerujących że autor tematu jest chory psychicznie albo po prostu chce dowalić sąsiadom - litości ... Nie dziwie się autorowi wątku, mi tez nerwy by puszczały jakbym, powiedzmy od roku, słyszał u siebie w domu ujadanie psa 24h...

Jednak sam autor pisze wprost, ze zależy mu, żeby dowalić sąsiadom, a z początku myślałam, ze po prostu ma w sobie trochę empatii i nie jest mu obojętny los obcego zwierzaka, który szczekaniem wola o pomoc.

I może pocieszy to autora tematu, ze mam podobna sytuacje do niego. Mieszkam w bloku, nade mną pies, który najpierw wyje, gdy właścicielka wychodzi do pracy, a szczeka nawet jak ktoś obok wchodzi/wychodzi do/z mieszkania i tez wiele razy byłam delikatnie mówiąc zdenerwowana. Jednak nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby mścić się na właścicielce, bo jakby nie patrzeć pies to tylko pies, jedne są bardziej ogarnięte, inne mniej.
 
22-10-2016, 12:49  
mac184
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a xrafestx Zobacz post
Jednak sam autor pisze wprost, ze zależy mu, żeby dowalić sąsiadom, a z początku myślałam, ze po prostu ma w sobie trochę empatii i nie jest mu obojętny los obcego zwierzaka, który szczekaniem wola o pomoc.

I może pocieszy to autora tematu, ze mam podobna sytuacje do niego. Mieszkam w bloku, nade mną pies, który najpierw wyje, gdy właścicielka wychodzi do pracy, a szczeka nawet jak ktoś obok wchodzi/wychodzi do/z mieszkania i tez wiele razy byłam delikatnie mówiąc zdenerwowana. Jednak nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby mścić się na właścicielce, bo jakby nie patrzeć pies to tylko pies, jedne są bardziej ogarnięte, inne mniej.
powiedz co mnie to obchodzi ,że są różne psy ?
czy to normalne,że nie mogę sobie zrobić drzemki przez szczekanie psa?
i żeby nie było ja mieszkam dwa domy obok (nie jestem bezpośrednim sąsiadem) ,to człowiek jest najważniejszy nie żadne bydle .

jak poszedłem do tej szmaty to powiedziała,że on szczeka na mnie
rozumiesz co czułem ? ,tacy ludzie myślą,że są kimś ponad ,więc nie odpuszcze gnojom,tak szmate styrałem,ze już tego psa tak nie słychać,ale i tak nie odpuszcze
mac184 jest off-line  
22-10-2016, 13:14  
Pytajnik..
Stały bywalec
 
Posty: 2.719
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

To powodzenia, dziwię się, że jeszcze nie masz sprawy w sądzie o znieważenie, ale to się pewnie szybko zmieni. Masz problem, ale nie z psem czy z sąsiadem, tylko ze sobą.
Pytajnik.. jest off-line  
22-10-2016, 13:17  
mac184
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a Pytajnik.. Zobacz post
Nie widzę problemu, nagraj szczekanie i idź na policję zgłosić wykroczenie z art 51 kw. Tylko pamiętaj by to nagranie miało co najmniej kilkanaście godzin (10-15h) no i pies musi szczekać ciągle, czyli hauu, hauu , hauu itd przez te 10-15h. Mam wrażenie, że koloryzujesz tutaj konkretnie.
co mam stać pod ich płotem 10-15 godzin ?
dla mnie to nie problem ,ale tak można ?
i niby czemu miałbym płacić koszta jeśli miałbym dowód,że przez 10 godzin pies szczeka,bezsensu
mac184 jest off-line  
22-10-2016, 13:23  
Pytajnik..
Stały bywalec
 
Posty: 2.719
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

bezsensu to jest twoja logika i to co wypisujesz w tym temacie.
Pytajnik.. jest off-line  
22-10-2016, 14:05  
Syphar
Stały bywalec
 
Posty: 13.562
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Metodę poradzenia sobie z problemem Ci podano. Działaj.
Syphar jest off-line  
24-10-2016, 11:36  
rust
Zbanowany
 
Posty: 547
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
A można wiedzieć dlaczego się wypowiadasz nie znając tematu ?? zapoznaj się najpierw z orzecznictwem a potem dopiero komentuj...
Tak się składa, że znam dość dobrze orzecznictwo w wielu podobnych sprawach, w tym jednej przeciwko mnie, którą wygrałem. I z zasady przy art. 51 §1 kw sąd zawsze bada czy zakłócenie spokoju powstało w wyniku wybryku tj. zachowania odbiegającego znacznie od ogólnie przyjętych obiektywnych norm zachowania. Normalne zachowanie np. trzymanie psa na wsi raczej nie jest wybrykiem i nie wypełnia znamion art. 51 §1 nawet jeśli komuś przeszkadza. Taka jest oficjalna interpretacja stosowana przez sądy. Więcej jest w komentarzu do art. 51., Wojciecha Jankowskiego.

Oczywiście może być też tak, że faktycznie ten pies jest jakiś dziwny albo dzieje mu się krzywda i non-stop szczeka. Ale to już było powiedziane tu kilka razy i wiesz co robić.

Znam wiele spraw o zakłócanie spokoju, gdzie np. przedmiotem zakłócania był instrument muzyczny i w toku postępowania, przy przesłuchaniu świadków, okazywało się, że zamiast wspomnianych w zarzucie 10h gry non-stop jak zeznali poszkodowani, obwiniony np. grał tylko 30-60 minut i to nawet nie codziennie, a pomiędzy zeznaniami skarżących się osób były bardzo duże rozbieżności sięgające godzin. Ludzie mają skłonności do koloryzowania i naciągania, i mam nadzieję, że sądy zdają sobie z tego sprawę. Dlatego nie pozostaje Ci nic innego jak zrobić 24h nagranie i policzyć ile faktycznie ten pies szczeka, bo na samo stwierdzenie że "wydaje Ci się że cały czas", sąd raczej odrzuci jako mało wiarygodne.
rust jest off-line  
25-10-2016, 12:23  
pittka
Użytkownik
 
Posty: 309
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a mac184 Zobacz post
powiedz co mnie to obchodzi ,że są różne psy ?
czy to normalne,że nie mogę sobie zrobić drzemki przez szczekanie psa?
i żeby nie było ja mieszkam dwa domy obok (nie jestem bezpośrednim sąsiadem) ,to człowiek jest najważniejszy nie żadne bydle .

jak poszedłem do tej szmaty to powiedziała,że on szczeka na mnie
rozumiesz co czułem ? ,tacy ludzie myślą,że są kimś ponad ,więc nie odpuszcze gnojom,tak szmate styrałem,ze już tego psa tak nie słychać,ale i tak nie odpuszcze
no to zajdź do bezpośrednich sąsiadów i zapytaj, czy im szczekanie przeszkadza. jeśli tak to coś jest na rzeczy, jeśli nie no to niestety, ale problem jest w Tobie...
pittka jest off-line  
27-10-2016, 10:07  
Gzowo
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a mac184 Zobacz post
to człowiek jest najważniejszy nie żadne bydle .
Widzisz - dla wielbicieli kundli to pieseczek jest "naj". Tego nie przeskoczysz. Gadają , śpią i jedzą z tej samej michy z mniejszymi braćmi I autorzy niektórych wypowiedzi w tym temacie do nich należą. Miałem podobny problem - ale w mieście. Mieszkam w bloku. Pod oknem psiarze urządzili sobie wybieg dla piesków. Żadne, podkreślam ŻADNE prośby nie skutkowały. Ujadanie od 5 rano do 24, zero kagańca czy smyczy. O zbieraniu odchodów nie wspomnę. No cóż...Zacząłem dokarmiać ptaszki resztkami z obiadu, zwłaszcza kostkami z kurczaka z resztkami mięska. Po TYGODNIU psiarstwo przeniosło się gdzie indziej
Gzowo jest off-line  
05-04-2021, 08:48  
mkrup
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: problem z ''sąsiadami''

Cytat:
Napisał/a rust Zobacz post
Tak się składa, że znam dość dobrze orzecznictwo w wielu podobnych sprawach, w tym jednej przeciwko mnie, którą wygrałem. I z zasady przy art. 51 §1 kw sąd zawsze bada czy zakłócenie spokoju powstało w wyniku wybryku tj. zachowania odbiegającego znacznie od ogólnie przyjętych obiektywnych norm zachowania. Normalne zachowanie np. trzymanie psa na wsi raczej nie jest wybrykiem i nie wypełnia znamion art. 51 §1 nawet jeśli komuś przeszkadza. Taka jest oficjalna interpretacja stosowana przez sądy. Więcej jest w komentarzu do art. 51., Wojciecha Jankowskiego.

Ogolnie przyjetych obiektywncyh norm zachowania? Zycze ci z calego serca aby ci ktos obok otworzyl karczme z muzyka disco polo - zrozumiesz co to znaczy.
Trzymac sobie mozesz nawet cysterne - nie znaczy, ze pies moze ujadac zatruwajac mi zycie. A fakt - jeden sedzia nawet napisal bezczelnie 'a co ma miauczec, przeciez to pies' - zapewne ma dom 300m2 w srodku lasu to ma w dupie.

Ujadajacy non stop pies to meczarnia. ale idac twoim tokiem rozumowania - srajace konie na drodze to tez norma, wiec sie nie czepiajmy. palenie starymi meblami to robil od zawsze moj dziadek - po co sie czepiac...

Ujadajace psy to udreka. sam sie przeprowadzilem na wies szukajac ciszy i spokoju od blokow - zamiast biegajacych po korytrzu brajankow i rozwalajacych blok, mam ujadadajace kundle ktore budza mnie w nocy a w dzien nie pozwalaja otwierac okna.

Rada dla wszystkich - z art 51 nie powalczycie bo wielu sedziow ma niestety takie zdanie jak ten gosciu od zdania 'i co ze to tobie przeszkadza'. Szukajcie REGULAMINU gminy - wiekszosc ma i jest tam idealny punkt - trzymanie zwierzecia ma byc nieuciazliwe dla sasiadow. Nie ma nic o wybryku i innych wymowkach - jak ja nie moge otworzyc okna bo pies ujada - koniec tematu.
Ps. wiecie, ze szczekanie psa to 80db - norma to 65db. 80db to wg NORM - glosna muzyka w malym pomieszczeniu. Skandal, ze JA musze wysluchiwac tego na swojej dzialce.
"jak ci sie nie podoba to sie wyprowadz' - nie moj drogi, to ty se kup 2ha ziemi i tam trzymaj co chcesz. Mieszkasz wsrod ludzi w XXI wieku, ktorzy przychodzac o 17 z pracy chca wyjsc do ogrodu i wypic kawe. Powodzenia jak 6m od Ciebie jest 80db.

Jest tez inny sposob - wziac megafon i biegac do sasiada co 5 minut -'eeeee sasiad... wiesz, ze 100m od furtki polecial jaki lisc!!!!!!' Powalone? NIE - dokladnie to robi twoj pies - informuje MNIE o tym, ze lisc przelecial 100m od bramy albo, ze 300m od furtki idzie dziecko. Ja w ramach sasiedzkiej wspolpracy, bede cie tez informowal o takich rzeczach.

Norma... dach tez masz z azbestu? 30 lat temu to byla norma. 100 lat temu norma spoleczna bylo trzymanie niewolnikow. Normy sie zmieniaja. Szczegolnie na osiedlach domow jednorodzinnych. Sedzia, ktory mowi, ze to norma, postawie kolo ucha takie 80db i niech orzeka tak przez 8h - moze zmieni zdanie
mkrup jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Problem z sąsiadami. (odpowiedzi: 2) Witam bardzo serdecznie. Prosiłbym o pomoc gdyż nie wiem co mam robić. Mieszkam w kamienicy na przedostatnim piętrze wraz z rodziną. Bezpośrednio...
§ Problem z sąsiadami z góry (odpowiedzi: 4) Witam. Mam problem z pewna rodzina, ktora mieszka nade mną w bloku w ktorym na 1 klatke przypadaja 4 mieszkania ja mieszkam na parterze i obok jest...
§ Problem z sąsiadami (odpowiedzi: 2) Witam Od kilku lat mam problem z sąsiadami. Mieszkam w prywatnym budynku należącym do mojej mamy.Mieszka tam też brat z rodziną. Jest to duży...
§ Problem z sąsiadami (odpowiedzi: 4) Witam Serdecznie, otóż mam pewien problem. Dokładnie nie chodzi o mnie ale kogoś z mojej rodziny. Sprawa wygląda tak, że sąsiedzi zaczepiają ciągle...
§ problem z sąsiadami (odpowiedzi: 9) Witam, mój problem zaczął się od kiedy otrzymałem pozytywną decyzję na wybudowanie budynku gospodarczego na granicy działki. Moi sąsiedzi notorycznie...
§ Problem z sąsiadami. (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie, postaram się w miarę dokładnie opisać swój problem, liczę na Państwa pomoc, ponieważ już nie wiem co mam w tej sytuacji robić. Od...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:04.